Jump to content
IGNORED

Przesiadka PCI na laptop + DAC


Arthorn

Recommended Posts

W najbliższym czasie będę musiał pozbyć się PC, który razem z Audiotrakiem Prodigy HD 2 (PCI, po wymianie opampów) robił za podstawowe źródło dla wzmacniacza Marantz PM7001 KI z kolumnami KEF Q5. W związku z tym rolę źródła pełnić będzie laptop ASUS K55A, którego planuje podłączyć do wzmaka poprzez jakiegoś DAC'a (cena max 800zł, może być używka w b. dobrym stanie).

 

1. Który kabel dać dłuższy, analog, czy cyfra ? Tak na logike, to analogowy interconector powynien być chyba krótszy, ale wolę się upewnić :)

Posiadam 2x 0,5m Klotz LA Grange oraz 3m Vivanco (najwyższa seria, zapomniałem nazwy, chyba pro-cośtam).

 

2. Jaki rodzaj kabla będzie najlepszy do zastosowania z laptopem ? USB ?

 

3. Jakiego DAC'a w wyżej podanej cenie moglibyście mi polecić ? Myślałem np. o Musical Fidelity V-DAC. Czy DAC tej klasy połączony przez USB będzie w stanie dorównać Audiotrakowi ?

 

4. Czy DAC potrzebuje jakieś dodatkowe wzmocnienie, czy też podłączenie analogowe do wzmacniacza wygląda identycznie jak w przypadku karty PCI ?

 

5. Lepiej podłączyć go do laptopa przez USB 2.0, czy 3.0 (mam po kilka sztuk obu standardów).

Link to comment
Share on other sites

Guest SlawekR

(Konto usunięte)

1. Jeśli konwerter w DACu będzie dobrej jakości i będzie pracować na protokole asynchronicznym, to lepiej dać dłuższy kabel cyfrowy, a możliwe najkrótszy analogowy.

 

2. Jeśli przyjąć warunek jak w punkcie pierwszym, to tak. USB będzie ok.

 

3. Kwestia gustu i kasy, co do wyboru sprzętu. Tak, będzie w stanie dorównać Audiotrakowi. Ale musisz się przygotować na nieco większy wydatek jednak. Za luksus "zewnętrzności" trzeba niestety dopłacić, za zasilanie, dodatkową obudowę, itd.

 

4. DAC będzie działać identycznie jak każda wewnętrzna karta i będzie mieć identyczne wymagania w kwestii sprzętu towarzyszącego. DAC to taka karta muzyczną "wywleczona" na zewnątrz komputera, gdzie szynę PCI/PCI-E zastąpiono zewnętrznym interfejsem USB. Właściwości funkcjonalne pozostają niezmienione w stosunku do takiego Audiotraka.

 

5. Jeśli zadziała na złączu USB3.0, to teoretycznie lepiej do niego, szczególnie jeśli interfejs USB/Spdif/I2S będzie zasilany z tego złącza, bo powinno ono posiadać lepszą sekcję zasilającą. Ale w praktyce nie jest to takie oczywiste, szczególnie kompatybilność wsteczna USB3.0 z USB2.0 nie zawsze działa jak należy i pojawiają się jakieś trzaski i tym podobne rzeczy. Wtedy zdecydowanie lepiej skorzystać z USB2.0. Ale do tego dojdziesz metodą doświadczalną.

Link to comment
Share on other sites

Uważam, że:

 

1. Ogólnie tor sygnału powinien być jak najkrótszy :) Ja zgadzam się z twoją logiką, że to analog powinien być krótszy jeśli całość nie może być krótka. Mam HRT music streamer II i to tego dokładnie te kable co ty. Klotz i Vivianco gold. Pierwszy ma 0,5m, drugi 3m. HRT zasilany jest po USB i nigdy nie było problemu. W tej chwili używam HRT na "wygnaniu" z Cayin HA-1A i do tego mam Wireworld Ultraviolet 0,5m i Kimber Timber 0,5m nie robiłem porównania na wzmaku więc nie powiem czy jest różnica ale z Cayin-em jest git :)

 

2. Krótki z dobrego jakościowo materiału. Choć powiem szczerze, że mój Wireworld to raczej kaprys i estetyka niż uznanie, że to coś poprawi w brzmieniu.

 

3. HRT music stremer II, Lapmucera, Arcam rDAC (cieżko będzie w tej cenie ale czasem się używka trafia), V-DAC (ale może lepiej dołożyć do II), Matrix daje radę, o Topping-u dobrze pisali na head-fi.org, może nasze Nostromo. Czytać, pytać, słuchać, szukać.

 

4. Nie nie potrzebujesz choć są takie wynalazki, które zasilają DAC zailany z USB w laptopie dla stabilizacji i wspomożenia zasilania z USB.

 

5. Moim zdaniem nie ma to znaczenia chyba, że będziesz korzystał z tak dużych plików, że prędkość transmisji danych zaczyna mieć znaczenie.

Link to comment
Share on other sites

Super, dzięki Wam za odpowiedzi, o to właśnie mi chodziło.

Dodam tylko, że Vivanco o którym wspomniałem, to również analogowy RCA 3m. Kabla USB jak na razie nie posiadam, mówię o tym bo nie jestem pewien czy aby na pewno dobrze się zrozumieliśmy, tajniakos :)

Link to comment
Share on other sites

Ahmmm no tak Kali źle zrozumiał :) To jeśli nie posiadasz to w sklepach dla idiotów trafiają się czasem Vivianco z gwiazdkami ja wziołem swojego czasu na próbę 4 gwiazdki pozłacany 3m ale powiem szczerze że jakoś do tej pory nie słyszałem różnicy między kablem USB za 15, 50 czy 500 PLN może tor za słaby albo uszy, a może jestem tylko ignorantem... Tak czy owak głównym argumentem dla mojego Wireworld Ultraviolet była budowa. Przekonało mnie to że kabel ma poprowadzone żyły zasilające i sygnałowe w odseparowanych wiązkach zalanych izolacją zero przebić (no chyba że gniazdo USB sieje). A skoro mam DAC zasilany po USB doszedłem do wniosku, że takie rozwiązanie da mi tą "audiofilską" pewność że mam to zasilane jak należy :) I dzięki temu będę lepiej spał. Poza tym kabel jest bajerancko płaski i to połechtało mój zmysł estety. Co do RCA to nawet nie podejmuję tematu za słaby jestem a i wątków było tyle, że wysiadam.

Link to comment
Share on other sites

heh ... RCA to zwykły analogowy chinch (interconector, jak np. Klotz LA Grange) :)

Czyli kończąc już dyskusję na temat tego Vivanco, podsumowuję: Posiadam dwa analogowe interconectory:

- 2x 0,5m Klotz La Grange,

- 3m Vivanco (taki gruby z oplotem zewnętrzym jak od żelazka :))

 

Oba to zwykłe chinche. Wspomniałem o tym ponieważ nie wiedziałem który wykorzystać i jakiej długości USB do niego kupić, co już jednogłośnie rozwiązaliśmy, że lepiej dać Klotza i do niego dokupić dłuższy USB. Czyli w tej kwestii jest już chyba wszystko jasne :D

 

Co do różnicy w kablach:

Byłem po prostu ciekawy jak to wygląda od strony teoretycznej, bo w porównywanie "brzmienia kabli" nie wierzę, tym bardziej cyfrowych i nie potrafiłbym np. rozpoznać który z moich kabli aktualnie "gra". Jedyną różnicę w brzmieniu kabli jaką było mi dane usłyszeć to porównanie Klotza z jakimś przypadkiem wygrzebanym z szafy 20-30 letnim chinchem, kilkukrotnie lutowanym i wykonanym z czegoś co na pewno nie było miedzią, o srebrze nie wspomnę. Tu, faktycznie, różnice dało się usłyszeć, zresztą on także miał około 3m, ale porównywać go chociażby pod względem wykonania z Vivanco to nieporozumienie. Także rozpisywanie się, jak niektórzy użytkownicy audiofilskich forów, że jeden kabel ma lepszą przestrzeń, szerszą scenę itp. to moim zdaniem w najlepszym wypadku efekt placebo lub trochę zbyt wybujałej wyobraźni pobudzonej wydaniem jakiś strasznych pieniędzy na 0,5m kabla :)

Link to comment
Share on other sites

rozpisywanie się, jak niektórzy użytkownicy audiofilskich forów, że jeden kabel ma lepszą przestrzeń, szerszą scenę itp. to moim zdaniem w najlepszym wypadku efekt placebo lub trochę zbyt wybujałej wyobraźni pobudzonej wydaniem jakiś strasznych pieniędzy na 0,5m kabla :)

mam wrazenie, ze dzial PC Audio na tym forum to ostoja zdrowego rozsadku :D (w przeciwienstwie do np. dzialu "high-end" - tam to wiadomo, ze slysza roznice w brzmieniu kabelkow USB) :D

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Link to comment
Share on other sites

Zbaczamy z tematu wróćmy do wsparcia kolegi Arthorna :) Uzupełniając temat o jakąś puentę proponuję napisać konfigurację, którą sami mamy i nam pasuje, a która nie zamorduje budżetu przeciętnego Kowalskiego. Tak więc u mnie śmiga na przemiennie:

 

Acer S3 ---> Vivianco Gold "4 gwiazdki" 3m (ok 100PLN) ---> HRT music streamer II (400-700PLN) ---> Klotz La Grange 0,6m (ok. 100PLN) ---> Cambridge Audio 640A V2 ---> Klotz bi amp 2x2mm x 2,5m wysokie 2x4mm x 2,5m średnie i niskie ---> Celestion F28

 

Acer S3 ---> Wireworld Ultraviolet 0,5m (ok. 150PLN) ---> HRT music streamer II (400-700PLN) ---> Kimber Timber 0,5m (150-200PLN) ---> Cayin HA-1A ---> Sennheiser HD-650 lub AKG K340 "electrostatic dynamic combo"

 

Także masz budżet 900-1050PLN, wsio we "flakach". Słuchałem setów na Cayin-ie i Usher-ach za zgoła 100k i oczywiście tu facet miał coś co ja nazwałbym referencją bajka warto było się wybrać i poczuć to brzmienie. Ale ja nie mam 100k na sprzęt a w klasie średniej mój CA mnie urządza i jestem bardzo zadowolony. Kolumny "znikają" pasmu nic nie brakuje, swojego HRTporównywałem w moim zestawie z Arcam RDac i nie czułem różnicy może przez zasilacz "seryjny", a może przez moje wadliwe uszy.

Link to comment
Share on other sites

Kable brendowane jako prolink klotz vivanco nawija na szpulę ten sam azjata, ino metki inne nakleja.

Nie wydawał bym na nazwę kabli zbędnych pieniędzy.

Kable Kimber również mocno przecenione.

Wireworld to też marka jak Ixos, kasa w błoto zupełnie. Można miec to samo za 5 razy mniej.

Mój typ to USB kabel od drukarki, jako sygnałowy dać jakiegoś Canare czy Belkena, głosnikowy np SolidCore od Polinka Bi-wire i dać sobie spokój z kablami

Link to comment
Share on other sites

Ja z kolei poprosilem Mikolaja jako prezent na gwiazdke kabelek USB NuForce Impulse, bo ladnie wyglada i fajnie łechta moje ego estety :D

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Link to comment
Share on other sites

Guest SlawekR

(Konto usunięte)

....

Mój typ to USB kabel od drukarki, jako sygnałowy dać jakiegoś Canare czy Belkena, głosnikowy np SolidCore od Polinka Bi-wire i dać sobie spokój z kablami

 

 

Moje zastrzeżenie drobne, jeśli już ktoś rozważa DACa zasilanego z USB, to jednak niech kupi kabel grubszy do sznurówki.

"USB do drukarki" może się nie nadać, zważywszy że niejeden tani kabel USB do drukarki, nie nadaje się nawet do drukarki :).

To i tym bardziej do DACa może być z nim kłopot.

 

Ja z kolei poprosilem Mikolaja jako prezent na gwiazdke kabelek USB NuForce Impulse, bo ladnie wyglada i fajnie łechta moje ego estety :D

https://audiomagic.pl/akcesoria/20221-nuforce-impulse-kabel-usb-a-b-18m.html

 

Miałem go, dostałem w gratisie, do kompletu z HDP. Nie chcę Ci psuć nastroju prezentowego, ale powiem Ci, ze Mikołaj przepłacił, jeśli kupił go w cenie jak na stronie. Takie zwykłe "nie wiadomo co", tyle że za stówkę.

Link to comment
Share on other sites

Parę lat temu jak błądziłem deko bardziej niż teraz, używałem 5m kabla usb cienkiego jak sznurówka, albo 5m kabel przedłużacz usb (jeszcze cieńsza sznurówka) i Dacmagic mk 1 i V-Dac mk1 na tym latały pod portem usb 2.0 na szynie PCI.

Większość tanich urządzeń jakie miałem semi studyjnych też na tym banglało, choć nie wszytskie jednak.

Wiesz jak to jest Sławek, napisałem tak z doświadczenia jedynie własnego.

Potem kolega przyniósł jakiś kabel za ileś tam (kilkaset) złotych USB i wyszło że lepiej i taniej puścić sygnał po spdif do V-dac czy Dacmagic z byle karty muzycznej z wyjsciem spdif na PCI/PCIe i gra to i tak lepiej niż po USB.

itd itd ;)

Ale te USB było chyba wtedy marne w tych urządzeniach jak mniemam, raczej nie asynchro, bo był też przez chwilę póżniej jakiś audio GD ze środka oferty wtedy i grało bardzo ładnie, dalej na tych sznurówkach :D

Czy kabelek USB też żeby działał prawidłowo musi mieć jakiś tam swój opór jak BNC Coax Aes/Ebu..?

Link to comment
Share on other sites

Guest SlawekR

(Konto usunięte)

Parę lat temu jak błądziłem deko bardziej niż teraz, używałem 5m kabla usb cienkiego jak sznurówka, albo 5m kabel przedłużacz usb (jeszcze cieńsza sznurówka) i Dacmagic mk 1 i V-Dac mk1 na tym latały pod portem usb 2.0 na szynie PCI.

Większość tanich urządzeń jakie miałem semi studyjnych też na tym banglało, choć nie wszytskie jednak.

Wiesz jak to jest Sławek, napisałem tak z doświadczenia jedynie własnego.

Potem kolega przyniósł jakiś kabel za ileś tam (kilkaset) złotych USB i wyszło że lepiej i taniej puścić sygnał po spdif do V-dac czy Dacmagic z byle karty muzycznej z wyjsciem spdif na PCI/PCIe i gra to i tak lepiej niż po USB.

itd itd ;)

 

 

Ok, ja to rozumiem, ale Twoje doświadczenie dotyczy urządzeń z własnym zasilaniem. A Kolega rozważa, między innymi, zakup HRT Music Streamera. Przyglądnij się, jak to urządzenie jest zasilane. Ono bierze prąd w komputera, z gniazda USB i wyłącznie z niego. I jak łatwo się domyśleć, sśie zapewne na granicy wydajności portu, czyli w okolicach 0,5A. W samym DACu pewnie jest dodatkowy stabilizator 3,3V i wszystkie elementy z niego są zasilane. Ale nie daj Boże, jak coś tam "biega" na tych 5V bezpośrednio z portu USB. Ośmielę się wysnuć teorię, że akurat w tym przypadku, warto się skusić na coś więcej niż "sznurówkę" :-).

 

Ale te USB było chyba wtedy marne w tych urządzeniach jak mniemam, raczej nie asynchro, bo był też przez chwilę póżniej jakiś audio GD ze środka oferty wtedy i grało bardzo ładnie, dalej na tych sznurówkach :D

Czy kabelek USB też żeby działał prawidłowo musi mieć jakiś tam swój opór jak BNC Coax Aes/Ebu..?

 

Dobrze "mniemasz" :) Podałeś idealne przykłady na aplikacje konwersji USB, których należy unikać.

 

A kabelek USB nie musi mieć "oporu", ma spełniać normę przepływności i zdolności przeniesienia zasilania, ustaloną dla danego interfejsu. Czyli USB2.0 na ten przykład: 480Mbit/s 0,5A.

Link to comment
Share on other sites

Pracuje właśnie z kolegą Gnaked, nad zewn zasilaniem dla profesjonalnych kart na PCI, poprzez przejściówkę PCIe/PCi o której rozmawialiśmy wiec temat zasilania DAC troche poznałem ;)

Zasilanie urządzeń z prundów w PC na wysokim poziomie jest możliwe, ale raczej jak widzę np kartę lynx 2, opiera się to na ratowaniu prądów z syfu impulsowej sieczki bo niby jak inaczej. Mam tu taki miernik podłączony do zasilania w PC i jak w ciagu dnia podglądam co tam się dzieje, i jakie tam są skoki, to ja na prawdę nie wiem jak te DACi z wyższej półki z wejściem sygnału po USB mogą tak ładnie grać ;)

Link to comment
Share on other sites

Sluchajcie, a tak z czystej ciekawosci..

.. otoz mam w swoim PC taki zasilacz:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

kupilem go 4 lata temu z mysla, zeby wiecej nie myslec nad zasilaczami do komputera stacjonarnego ;]

urzadzenie jak na komponenty PC jest z polki high-end i naprawde jak mam do czynienia z komputerami okolo 20 lat, to ten zasilacz jest jedna z niewielu rzeczy, ktora od momentu wyjecia z pudelka dziala idealnie, wrecz wzorowo, mnie grzeje sie, wlasciwie bezglosny, zero zwiech w systemie (czyli napiecia trzyma stabilnie) - no ogolnie same ochy i achy ;)

czy taki zasilacz moze byc zrodlem "czystego" pradu w przypadku zasilania lini USB?

czy jednak mimo wszystko, podlaczajac DAC do peceta (poprzez USB), zdecydowanie lepiej pomyslec nad zew. dedykowanym zasilaczem, mimo iz moj BeQuiet jest naprawde ok /w pojeciu uzytkowania peceta/

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Link to comment
Share on other sites

Guest SlawekR

(Konto usunięte)

Pracuje właśnie z kolegą Gnaked, nad zewn zasilaniem dla profesjonalnych kart na PCI, poprzez przejściówkę PCIe/PCi o której rozmawialiśmy wiec temat zasilania DAC troche poznałem ;)

Zasilanie urządzeń z prundów w PC na wysokim poziomie jest możliwe...

 

 

Przypominam, że dyskusja tyczy się portu USB, gdzie jest dostępne wyłącznie 5V, 500mA. I o takim możliwym zasilaniu można mówić w tym przypadku.

Link to comment
Share on other sites

Guest SlawekR

(Konto usunięte)

Sluchajcie, a tak z czystej ciekawosci..

.. otoz mam w swoim PC taki zasilacz:

http://www.benchmark.pl/mini-recenzje/Be-quiet._Dark_Power_P7-PRO-550W-2209.html

kupilem go 4 lata temu z mysla, zeby wiecej nie myslec nad zasilaczami do komputera stacjonarnego ;]

urzadzenie jak na komponenty PC jest z polki high-end i naprawde jak mam do czynienia z komputerami okolo 20 lat, to ten zasilacz jest jedna z niewielu rzeczy, ktora od momentu wyjecia z pudelka dziala idealnie, wrecz wzorowo, mnie grzeje sie, wlasciwie bezglosny, zero zwiech w systemie (czyli napiecia trzyma stabilnie) - no ogolnie same ochy i achy ;)

czy taki zasilacz moze byc zrodlem "czystego" pradu w przypadku zasilania lini USB?

czy jednak mimo wszystko, podlaczajac DAC do peceta (poprzez USB), zdecydowanie lepiej pomyslec nad zew. dedykowanym zasilaczem, mimo iz moj BeQuiet jest naprawde ok /w pojeciu uzytkowania peceta/

 

 

Broń Cię Panie Boże, zmieniać ten zasilacz na cośkolwiek innego :). To są świetne zasilacze do naszych zastosowań. Zasilacza nie ruszaj, niezależnie co i jak będziesz podłączać do komputera, to jest on już i tak bardzo dobrym wyborem.

 

Ale co do czystego prądu na USB, to jak zastosujesz sznurówkę, z rozpędu polecaną przez Kolegów i to długą na 3 metry, to może Ci żaden zasilacz nie pomóc niestety. Stąd tak oponowałem przeciwko zapędzaniu się w "szurówkowość" kabla USB, jeśli ma on jednocześnie stanowić jedyną linię zasilającą do DACa.

 

A z tego ostatniego zdania jasno wynika kolejna konsekwencja. Każde w miarę przyzwoite i osobne zasilanie będzie lepsze, niż to brane z komputera i to nawet pomimo dobrego zasilacza w samym komputerze. Jednak komputer to istna wylęgarnia śmieci wszelkie maści. Jeśli tylko możemy się uwolnić z jego zasilających "objęć", to powinniśmy to uczynić. Gorzej na pewno nie będzie, a lepiej zawsze może :).

Link to comment
Share on other sites

Guest SlawekR

(Konto usunięte)

No jak to jaki, a ten polecany wyżej, który się wielokrotnie przewija w dyskusji, czyli HRT Music Streamer. Stąd tak protestowałem przeciwko "sznurówkom" USB.

A DACów zasilanych wyłącznie z USB, to jest całe mnóstwo, jest Hegel, moja nowa zabawka :), czyli Audioquest Dragonfly. Jest Calyx Coffee. Są małe przetworniki od Nuforce. I sporo więcej.

 

Co do zasilania z USB3.0 to fakt, że specyfikacja przewiduje więcej. Ale tymczasem i tak są problemy z kompatybilnością wsteczną do 2.0, jeśli chodzi o nasze zastosowania, czyli konwertery USB Audio. Zdarzają się trzaski czasem, więc i tak pewniej jest podłączyć do USB2.0.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Wracając do wyboru DAC'a ... Byłem już prawie zdecydowany na V-Dac II, ale znalazłem bardzo pozytywne opinie o Heglu HD2.

 

1. Czy porównywał ktoś z Was bezpośrednio HD2 i V-Daca ? W tym pierwszym zasilanie z USB, przetwarzanie synchroniczne i kieszonkowe rozmiary raczej nie wzbudzają we mnie zaufania :) NIestety nie miałem okazji go posłuchać, czy to oby na pewno ta sama klasa sprzętu co V-DAC i rDAC ?

 

2. Pod co można by podłączyć takiego Hegla ? Zwykłe AUX, PHONO, czy może bez pośrednio w końcówkę mocy ? Czy po podłączeniu przejściówki na mini-jack da radę zasilić również słuchawki ?

 

Zależy mi na tym, żeby DAC jak najmniej wnosił do brzmienia, ma dokładnie przetwarzać basmo takim jakie ono jest. Jako źródło służyć będą pliki FLAC (z laptopa, czyli potrzebuję tylko USB), a jako urządzenie końcowe Marantz PM7001KI + KEF Q5. Budżet max 900zł.

Link to comment
Share on other sites

 

Ale co do czystego prądu na USB, to jak zastosujesz sznurówkę, z rozpędu polecaną przez Kolegów i to długą na 3 metry, to może Ci żaden zasilacz nie pomóc niestety. Stąd tak oponowałem przeciwko zapędzaniu się w "szurówkowość" kabla USB, jeśli ma on jednocześnie stanowić jedyną linię zasilającą do DACa.

 

A z tego ostatniego zdania jasno wynika kolejna konsekwencja. Każde w miarę przyzwoite i osobne zasilanie będzie lepsze, niż to brane z komputera i to nawet pomimo dobrego zasilacza w samym komputerze. Jednak komputer to istna wylęgarnia śmieci wszelkie maści. Jeśli tylko możemy się uwolnić z jego zasilających "objęć", to powinniśmy to uczynić. Gorzej na pewno nie będzie, a lepiej zawsze może :).

 

Masz rację Sławku, jak zwykle.

Recenzja USB ULPS Tomanek już wkrótce! :)

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to comment
Share on other sites

Temat ciągle wraca, było wiele dyskusji, dlatego się znudziło i jest mało odpowiedzi. Nie HiFi.

DAC na USB, kable

- kabel USB, nie najgorszy ale standardowy Belkin wystarczy, tak do 5 m max

- kable analogowe audio, dedykowane kable np. do Home Cinema, (nie te najtańsze z czerwoną i białą wtyczką połączone kablem zasilającym), do 1 m długości, końcówki RCA,XLR,TRS wg potrzeb, uwaga: część kabli ma osłonę połączoną z masą z jednej strony co jest zaznaczone strzałką jak łączyć

 

DAC na USB, sprzet

najprostrzy taki sprzęt składa się (wewnętrznie lub zewnętrznie) z:

- konverter USB - I2S (lub czasem SPDIF), przeważnie zasilany z USB co mu wystarcza, tu jest mowa o asynchronicznym i synchronicznym przesyłaniu

- przetwornik cyfrowo-analogowy z zegarem (DAC), tu dla wielu DAC wystarczy jeszcze prądu z USB, choć lepsze układy wymagają stabilizatorów i innych napięć

- część analogowa, lubi mieć osobne zasilanie

 

Teraz w szczegółach, w praktyce:

- konverter USB - najbardziej nie opanowany, nowe rozwiązania obsługują 24-192, jeśli nie to kompromis cenowy

- układ DAC - z nowych, najlepiej działają te co mają przetwarzanie 32 bit (jeszcze są kultowe wielobitowe), na dokładnych zegarach, przeważnie im zegar ma MHz blisko max. dla danej kostki DAC tym lepiej

- część analogowa, głównie wpływa na dopasowanie i "brzenienie"

 

Jest bardzo wiele urządzeń w cenie do 1000 PLN, dla różnych odbiorców, ciężko wskazać coś konkretnego.

W tej cenie też warto rozważyć kartę muzyczną (interface audio) ale tylko najnowsze wersje znanych muzycznych firm, do kupienia w sklepach muzycznych.

 

Co do wymienionych, V-DAC i Hegel HD2 (VDAC nie miałem ale mocno się przymiarzałem):

- oba są w klasie: bardziej przenośnej, do postawienia na stole przy laptopie, zabrania do samochodu

- obie konstrukcje rok temu były jedne z najlepszych w swojej klasie

- urządzenia bez zasilania zewn. są bardziej przenośne, mobilne ale mogą tracić na dźwięku szczególnie dynamic

- wybór jednego z nich zależy od preferencji

 

W tym przypadku (cena do 1000) wybrał bym jednak coś bardziej stacjonarnego, nawet za jakąś dopłatą. Może coś z używek króre rok temu kosztowały 3000 PLN lub posłuchać coś innego, np. z Audio-GD, jest mocny wątek w dziale kluby. Wszystkie 3 części składowe muszą być przyzwoitej jakości, dla USB szczególnie pierwsza. Trzeba też uważać na mocno promowane produkty z wyprzedaży (czyli te które nikt nie chce), chwalone, modyfikowane, z specialnymi zasilaczami itd.

 

Subiektywna ocena sytuacji. Nie jako zalecana.

Nie należy mylić prawdy z opinią większości

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Znalazłem jeszcze coś takiego jak Maverick Audio D2. Wygląda na pożądny, flaki z tego co się orientuję całkiem przyzwoite. Słuchał ktoś tego ? Co o nim sądzicie ? Warto do 1000zł ?

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Aha no i za co odpowiedzialna jest ta lampa w środku, czy pracuje cały czas, czy też da się ją jakoś przełączyć na tranzystory (zauważyłem, że są dwa wyjścia: normal i "tube pre-out" cokolwiek to znaczy) ? Czy trzeba ją co jakiś czas wymieniać ? Jeśli tak, to jaka może być w przybliżeniu jej żywotność ?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.