Jump to content
IGNORED

Gwarancja - zbywanie klienta?


Melepeta

Recommended Posts

W czerwcu kupiłem po odsłuchaniu w salonie nowe Tannoy Mercury V4. Niedawno bawiłem się w odtwarzanie, wygenerowanych wcześniej, dźwięków o stałej częstotliwości (słuchałem fal stojących, rezonansów mebli itd.) Odkryłem, że jedna z kolumn przy 60Hz ma jakiś rezonans. Objawia się to tak, że gdy odtwarzam plik z dźwiękiem 60Hz, słyszę też z okolic dolnego głośnika średnio-niskotonowego jakieś brzęczenie. Ewidentnie wyższa częstotliwość niż to 60Hz. W drugiej kolumnie tego nie ma. Zamiana kolumn potwierdziła, że to z kolumny. Zawiozłem tę kolumnę do salonu wziąłem tez pendrive z tym plikiem 60Hz. Pan w salonie nie mógł odtworzyć tego z pendrive. A że było już przed zamknięciem, to skopiował sobie i powiedział, że posłucha następnego dnia. Po kilku dniach zadzwonił, żebym wpadł i pokazał palcem o co mi chodzi, bo on nie bardzo wie. Wpadłem i pokazałem. Na jego kolumnie (ma takie same w sklepie) tego brzęczenia nie było. Na mojej było i on to słyszał. Pytał czy ja to słyszę przy muzyce. Przy muzyce jeszcze tego chyba nie słyszałem, albo nie zwróciłem uwagi. Dodam, że 60Hz odtwarzałem przy normalnej głośności, przy jakiej słucham muzyki. A nie słucham bardzo głośno (sąsiedzi, małe dziecko). Miał skontaktować się z serwisem i jeśli powiedzą, że sprawdzą, to on wyśle kolumnę do nich z opisem, że coś brzęczy w środku. Prosiłem, żeby napisał, że tylko przy 60 Hz. On, że wystarczy jak napisze, że brzęczy. Dyskutowaliśmy :-) Mówił, że kolumny są do słuchania muzyki, a nie do testów i że może serwis nic nie zrobi, bo przy muzyce tego nie słychać. Dziś zadzwonił, że kolumna wróciła z serwisu i oni nic nie słyszeli. Kto ma rację? A jeśli ja to usłyszę przy muzyce albo filmie a będzie już po gwarancji? A może będę chciał je sprzedać za parę lat i trafi się klient, który będzie tak testował.

Sprzęt jest dla muzyki. Nie odwrotnie.

Link to comment
Share on other sites

Masakra, jeżeli sprzedawca to "buczenie" słyszał, to on powinien zająć się tą sprawą w serwisie, a od Ciebie przyjąć reklamację.Podejżewam, że nawet nie zadzwonił do serwisu, tylko odczekał kilka dni.Może napisz do przedstawiciela Tannoy, jaki masz problem z kolumną, i jak zostałeś potraktowany w salonie.

Życzę pomyślnego rozwiązania problemu.Pozdr.

Yamaha A-S 2000 / Yamaha CD-S 2000 / Naim Ovator S-400 / Sony DVP-NS92V / TransparentAudio  / Mit / AudioQuest / SonusOliva / Qed ...And Justice For All . Pozdrawiam .   ?

Link to comment
Share on other sites

Sam fakt , że jedna kolumna odstaje od 3 pozostałych ( 1 Twoja i 2 sprzedawcy ) daje do myślenia.

Ewidentnie problem leży w głośniku niskotonowym i moim zdaniem nie powinieneś popuścić.

Gwarancja się skończy i zostaniesz z 'prawie' sprawną kolumną..

Niestety , ale ze sprzedawcami czasem trzeba powalczyć uporem :)

 

Pozdr

Link to comment
Share on other sites

Rada:

Z prawa niezgodności raczej nic nie wywalczysz gdyż kolumna jest do odtwarzania muzyki i muzykę odtwarza.

Co do gwarancji jeżeli dystrybutor się wypiął napisz bezpośrednio do Tannoya i opisz całą sytuację oni powinni ich pogonić.

 

Znajoma kiedyś miała problem z wieżą Onkyo, dystrybutor ( ten sam ) twierdził że nie pochodzi z ich linii dystrybucji bo nie mają nr seryjnych w komputerze. Sprawę rozwiązała w jeden dzień napisała maila do centrali Onkyo w Niemczech i do Japonii o weryfikację nr seryjnych i się okazało że wieża została naprawiona bo trafiła do polskiego dystrybutora.

 

A najlepsze jest to:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Znajomy kupił amplituner Onkyo w Redcoon, który po roku wysiadł. Zgłosił usterkę mailem przyjechał kurier zabrał a za 9 dni miał sprawny w domu, w środku były papiery z naprawy z Niemieckiego serwisu, działa do dziś.

Pieniądze nie grają !

Link to comment
Share on other sites

Mówił, że kolumny są do słuchania muzyki, a nie do testów i że może serwis nic nie zrobi, bo przy muzyce tego nie słychać. Dziś zadzwonił, że kolumna wróciła z serwisu i oni nic nie słyszeli. Kto ma rację? A jeśli ja to usłyszę przy muzyce albo filmie a będzie już po gwarancji? A może będę chciał je sprzedać za parę lat i trafi się klient, który będzie tak testował.

 

Co za matoł w tym sklepie pracuje! Przetwornik ewidentnie do wymiany, dobrze zrobiłeś sprawdzając tak kolumny. Miałem kiedyś podobny problem w sklepie z Zielonej Góry, twierdzili że przetwornik się wygrzeje!! Musisz walczyć, najlepiej wysłać serwisowi z płytą i rozpisać dokładnie, żeby nie mogli tak się wymigiwać. Napisz co to za sklep może tu wejdzie i się opamięta:) Znajdź jakieś techno z bitem przy 60Hz i zapodaj im będą mieli przy muzyce:)

 

coś takiego :)

 

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy

Moim zdaniem nikt normalny nie bawi się generatorem częstotliwości.

 

A co w tym nie normalnego?... Przecież napisał po co to robił: "słuchałem fal stojących, rezonansów mebli itd." łatwiej takie rzeczy sprawdzać z generatora niż na zwykłej płycie.

 

A z tym, że matoł w tym sklepie pracuje to ciężko się nie zgodzić... Sam na własne uszy słyszał, że kolumna gra inaczej niż inne i nie widzi powodu do reklamacji? Przecież głośniki z zasady są parowane, więc nawet jeśli nie uważa, że buczenie przy 60hz za wadę, to sam fakt tego, że grają inaczej - czyli nie są sparowane jest wystarczającym powodem do reklamacji... Nie rozumiem tych sprzedawców... Przecież nikt im nie przychodzi reklamować produktów, żeby zrobić na złość. A część z nich się tak zachowuje jakby ktoś im chciał dupę niepotrzebnie zawracać. Gdyby to jeszcze ten handlarz sam poniósł koszty naprawy, ale przecież jedyna czynność jaką on wykona to zapakować kolumny i wysłać kurierem do serwisu.

 

W czerwcu kupiłem po odsłuchaniu w salonie nowe Tannoy Mercury V4. Niedawno bawiłem się w odtwarzanie, wygenerowanych wcześniej, dźwięków o stałej częstotliwości (słuchałem fal stojących, rezonansów mebli itd.) Odkryłem, że jedna z kolumn przy 60Hz ma jakiś rezonans. Objawia się to tak, że gdy odtwarzam plik z dźwiękiem 60Hz, słyszę też z okolic dolnego głośnika średnio-niskotonowego jakieś brzęczenie. Ewidentnie wyższa częstotliwość niż to 60Hz. W drugiej kolumnie tego nie ma. Zamiana kolumn potwierdziła, że to z kolumny. Zawiozłem tę kolumnę do salonu wziąłem tez pendrive z tym plikiem 60Hz. Pan w salonie nie mógł odtworzyć tego z pendrive. A że było już przed zamknięciem, to skopiował sobie i powiedział, że posłucha następnego dnia. Po kilku dniach zadzwonił, żebym wpadł i pokazał palcem o co mi chodzi, bo on nie bardzo wie. Wpadłem i pokazałem. Na jego kolumnie (ma takie same w sklepie) tego brzęczenia nie było. Na mojej było i on to słyszał. Pytał czy ja to słyszę przy muzyce. Przy muzyce jeszcze tego chyba nie słyszałem, albo nie zwróciłem uwagi. Dodam, że 60Hz odtwarzałem przy normalnej głośności, przy jakiej słucham muzyki. A nie słucham bardzo głośno (sąsiedzi, małe dziecko). Miał skontaktować się z serwisem i jeśli powiedzą, że sprawdzą, to on wyśle kolumnę do nich z opisem, że coś brzęczy w środku. Prosiłem, żeby napisał, że tylko przy 60 Hz. On, że wystarczy jak napisze, że brzęczy. Dyskutowaliśmy :-) Mówił, że kolumny są do słuchania muzyki, a nie do testów i że może serwis nic nie zrobi, bo przy muzyce tego nie słychać. Dziś zadzwonił, że kolumna wróciła z serwisu i oni nic nie słyszeli. Kto ma rację? A jeśli ja to usłyszę przy muzyce albo filmie a będzie już po gwarancji? A może będę chciał je sprzedać za parę lat i trafi się klient, który będzie tak testował.

 

W sumie to przypomniała mi się jedna rzecz. Nie widziałem na oczy nigdy Tannoyow Mercury V4, ale miałem M1, M2 i przez tydzień M4 więc trochę znam kolumny Tannoyoa z niższych serii. W jednej z kolumn przy słuchaniu muzyki, kolumna zaczęła buczeć w momencie gdy wchodziła perkusja. Byłem pewien, że uszkodził się midwoofer bo zamiana kolumn potwierdziła, że problem leży w tej właśnie kolumnie. Zastanawiające dla mnie było to, dla czego przy niektórych nagraniach wszystko było OK, a buczenie było słychać tylko w niektórych piosenkach. Puściłem muzykę i zacząłem osłuchiwać kolumnę i zauważyłem, że brzęczenie nie dochodzi z membrany, lecz z gniazda z wtykami. Okazało się, że kable były podpięte przez banany, a nakrętka w gnieździe była odkręcona i w pewnych częstotliwościach zaczynała buczeć, w taki sposób, że z miejsca odsłuchowego brzmiało to jak uszkodzony głośnik. Ostatnio ktoś na forum pisał o usterce tannoy M2 i efekt podobny (bass buczał w jednej kolumnie) i diagnozy były różne, a okazało się, że w środku poluzowało się wytłumienie i to było przyczyną. Po rozkręceniu kolumny i poprawieniu wytłumienia problem zniknął. Twoje kolumny są na gwarancji, więc nie będziesz ich rozkręcał, ale sprawdź dokładnie port czy to on nie rezonuje tak, spróbuj popatrzyć przez dziurę od BR czy wytłumienie się nie poluzowało jakoś.. Wg mnie problem nie leży po stronie głośnika tylko raczej po stronie obudowy/wytłumienia. A sam raczej bym starał się, mimo wszystko wyegzekwować reklamację. Pozdrawiam.

simple-events.pl

Link to comment
Share on other sites

A właśnie dlaczego? Generatior jest bezpieczny dopóki nie bawi się powyżej 13-15KHz i poniżej 20Hz. Szczególnie w pierwszym wypadku można sobie bardzo szybko załatwić tweetery.

 

Moim zdaniem trochę źle zrobiłeś dając im ten plik. Teraz mogą się wyprzeć że to z winy użytkownika bo majstrowałeś z generatorem. Lepiej byłoby poszukać utworów z dosadnym basem (prawdziwym, nie pukaniem w karton :-) ). Coś w stylu No Sanctuary Here Chrisa Jonesa czy ogólnie muzyki z dużą ilością gitary basowej/kontrabasu.

Yamaha NS1000 Monitor | Krell KSA-80 | Krell KRC-3mk2 | SBT + Tomanek ULPS | Metrum Octave DAC (14VA PSU) |

Siltech SQ38-G3 | Nordost Flatline | Tara Labs RSC Air 75 coax | Ecosse Nu Diva

Link to comment
Share on other sites

Przetwornik jest na 100 % uszkodzony, na muzyce też to na 100 % słychać - zależy na pewno od utworu jak bardzo, ale zniekształcenia są zawsze ! brzęczenie - a więc na 99 % cewka ociera o magnes - do wymiany i basta !.

 

A co w tym nie normalnego?... Przecież napisał po co to robił: "słuchałem fal stojących, rezonansów mebli itd." łatwiej takie rzeczy sprawdzać z generatora niż na zwykłej płycie.

 

A z tym, że matoł w tym sklepie pracuje to ciężko się nie zgodzić... Sam na własne uszy słyszał, że kolumna gra inaczej niż inne i nie widzi powodu do reklamacji? Przecież głośniki z zasady są parowane, więc nawet jeśli nie uważa, że buczenie przy 60hz za wadę, to sam fakt tego, że grają inaczej - czyli nie są sparowane jest wystarczającym powodem do reklamacji... Nie rozumiem tych sprzedawców... Przecież nikt im nie przychodzi reklamować produktów, żeby zrobić na złość. A część z nich się tak zachowuje jakby ktoś im chciał dupę niepotrzebnie zawracać. Gdyby to jeszcze ten handlarz sam poniósł koszty naprawy, ale przecież jedyna czynność jaką on wykona to zapakować kolumny i wysłać kurierem do serwisu.

 

 

 

W sumie to przypomniała mi się jedna rzecz. Nie widziałem na oczy nigdy Tannoyow Mercury V4, ale miałem M1, M2 i przez tydzień M4 więc trochę znam kolumny Tannoyoa z niższych serii. W jednej z kolumn przy słuchaniu muzyki, kolumna zaczęła buczeć w momencie gdy wchodziła perkusja. Byłem pewien, że uszkodził się midwoofer bo zamiana kolumn potwierdziła, że problem leży w tej właśnie kolumnie. Zastanawiające dla mnie było to, dla czego przy niektórych nagraniach wszystko było OK, a buczenie było słychać tylko w niektórych piosenkach. Puściłem muzykę i zacząłem osłuchiwać kolumnę i zauważyłem, że brzęczenie nie dochodzi z membrany, lecz z gniazda z wtykami. Okazało się, że kable były podpięte przez banany, a nakrętka w gnieździe była odkręcona i w pewnych częstotliwościach zaczynała buczeć, w taki sposób, że z miejsca odsłuchowego brzmiało to jak uszkodzony głośnik. Ostatnio ktoś na forum pisał o usterce tannoy M2 i efekt podobny (bass buczał w jednej kolumnie) i diagnozy były różne, a okazało się, że w środku poluzowało się wytłumienie i to było przyczyną. Po rozkręceniu kolumny i poprawieniu wytłumienia problem zniknął. Twoje kolumny są na gwarancji, więc nie będziesz ich rozkręcał, ale sprawdź dokładnie port czy to on nie rezonuje tak, spróbuj popatrzyć przez dziurę od BR czy wytłumienie się nie poluzowało jakoś.. Wg mnie problem nie leży po stronie głośnika tylko raczej po stronie obudowy/wytłumienia. A sam raczej bym starał się, mimo wszystko wyegzekwować reklamację. Pozdrawiam.

Problem na 100 % dotyczy głośnika, nie jest to wytłumienie itp. Kolega ma brzęczenie, a nie buczenie, a to ewidentna wina głośnika....

Link to comment
Share on other sites

Nie matoł nie matoł, pracuje gostek za 1500 zł i robi co mu każą. I jak to mówią trzeba być matołem, żeby innych od matołów....

 

I jego zadaniem jest całować Was po tyłeczku jak kupujecie sprzęt. I próbować Was spławiać wszelkimi możliwymi środkami jak reklamujecie.... Tego wymaga szef i za to mu płaci !!! Podobnie robi serwis.... Macie już obraz całości ???

 

To Polska właśnie. Z branży komputerowej znam serwis pewnego światowego producenta, gdzie na kartach graficznych i płytach głównych wyrywano kondensatorki i pisano iż uszkodzenie mechaniczne z winy klienta...

 

Tak też objawia się kalectwo państwa polskiego. W starej UE jeden większy wałek i firmy nie ma... U nas - standard.

 

A Ty nie daj się spławić tylko walcz. Pisz do producenta, rób co się da... W końcu jak zobaczą iż klient jest upierdliwy to uznają to jedną reklamację w roku - lol...

Link to comment
Share on other sites

W liście do producenta napisałbym także, że na największym forum użytkowników takie postępowanie dystrybutora już wzbudziło niesmak i szkodzi wizerunkowi firmy. Poważnie piszę. U nas w PL takie bzdury ktoś mógłby wysłać, ale dla szanującej się firmy jest to ważna sprawa.

 

To co napisał Shrek o kondensatorkach wyrywanych potwierdza zasadę, że nie można ufać nikomu. Robić zdjęcia podzespołów przed wysłaniem do serwisu, etc. Tyle, że skończyć się to może paranoją i nerwicą. Nowy wspaniały świat...

Powrót po dłuższej przerwie...

Link to comment
Share on other sites

  • Moderatorzy

Nie matoł nie matoł, pracuje gostek za 1500 zł i robi co mu każą. I jak to mówią trzeba być matołem, żeby innych od matołów....

 

I jego zadaniem jest całować Was po tyłeczku jak kupujecie sprzęt. I próbować Was spławiać wszelkimi możliwymi środkami jak reklamujecie.... Tego wymaga szef i za to mu płaci !!! Podobnie robi serwis.... Macie już obraz całości ???

 

Wiesz ja nadal podtrzymuję swoje zdanie :D Komuna upadła już 20 lat temu, za kilka dni rocznica stanu wojennego może to skłoni do refleksji sprzedawców i zrozumieją, że w dzisiejszym świecie większą wartością jest to żeby klient zachował pozytywny obraz firmy, niż oszczędzić kilkadziesiąt złotych na reklamacji. Zresztą większość rad udzielonych tutaj sprowadza się do tego, żeby zareklamować produkt z pominięciem Polskiego dystrybutora. Właśnie dla tego, że dobrze wiemy, że firma Tannoy raczej bez problemu przyjmie reklamacje, a głównym hamulcowym jest tu upierdliwość polskiego sprzedawcy/dystrybutora. Dla tego nazywam go matołem :D Jeżeli to szef kazał pracownikowi mieć taki stosunek do klienta, to jemu przysługuje to zaszczytne miano, jeśli to samowolka pracownika to jemu. Mogą się też nim podzielić (jeśli bardzo chcą)...

simple-events.pl

Link to comment
Share on other sites

Przetworniki niskotonowe czasem tak maja i nie tylko w Tannoy "u mnie" na 16 głośników "brzęczy" 2 (JBL) dotyczy to głośników Pro i uznawane są za sprawne. mało tego miałem Scan Speak-a który też brzęczał przy pewnej częstotliwości tu wymieniłem na inne sprzedawca nie słyszał "ale skoro ja mam zastrzeżenia to nie ma sprawy, wymienimy" . Jak widzisz nie jest to rzadki przypadek. Nie ma nic złego w "zabawie" generatorem trzeba zachować taki sam umiar jak przy słuchaniu muzyki. Muzyka jak i generowane przebiegi sinusoidalne odtwarzane ponad siły sprzętu w takim samym stopniu są niebezpieczne dla elektroniki i głośników.

 

Sprzedawca niech nie udaje pawiana i przyjmie głośniki do reklamacji przecież to nie on udziela gwarancji tylko Tannoy i to Tannoy będzie decydował o tym czy głośnik jest do wymiany czy nie(ewentualnie dystrybutor ma coś do powiedzenia) . Sprzedawca nie jest ekspertem i nie może stwierdzać czy jest sprzęt sprawny czy nie on tylko przyjmuje do reklamacji.Chyba że głośniki są z nieoficjalnego źródła to sprawa się komplikuje bo gwarantem jest sklep

skk

Link to comment
Share on other sites

A wiecie w czym jest najczęściej przyczyna? Powiem wam w wyprowadzeniach na cewkę, tam gdzie kable przechodzą przez ten trzymacz i są zalutowane tylko z jednej strony, a od dołu mogą czasem latać i brzęczeć jak mają luz, albo jak ktoś źle zalutował. Te wyprowadzenia mogą być też za długie, co powoduje obijanie się przewodu o resor lub membranę, ale to skrajne przypadki.

 

8173390200_1340807303.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guest Gość

(Konto usunięte)

Nie takie skrajne. U mnie w Kappach 8.2i płaska taśma( nie ma tam tradycyjnej linki czy kabla) idąca od zacisku do membrany jest w połowie długości przytrzymywana dwoma gumo-gąbkami. I te połówki się rozkleiły i taśma powodowała przy pewnych częstotliwościach, i przy wyższych natężeniach dźwieku, uderzenia tych połówek o siebie. Wystarczyło skleić i cisza idealna.

Link to comment
Share on other sites

Ten sprzedawca to chyba współwłaściciel salonu. Dzwoniąc wczoraj mówił, że dostanę na piśmie opinię serwisu, iż kolumna jest sprawna. Do kolumn była dołączona instrukcja, ale tylko po Angielsku. Czy nie powinna być też po Polsku? Na moją uwagę, że na stronie ich salonu piszą, że do wszystkich sprzętów dołączają instrukcję po Polsku, odpowiedział, że do kolumn nie trzeba instrukcji, bo to nic skomplikowanego. Ten salon to jedyny w Lublinie ,,Meloman". A odkręcić głośnika nie da się chyba, bez uszkodzenia jego osłony, która może być wklejana.

Sprzęt jest dla muzyki. Nie odwrotnie.

Link to comment
Share on other sites

do kolumn nie trzeba instrukcji, bo to nic skomplikowanego

 

ma prawny obowiązek sprzedawać produkt z polską instrukcją. Pitoli głupoty. Znajdź odpowiedni zapis prawny, wydrukuj mu i spytaj w zywe oczy, co tu jest grane i czy on jest autoryzowanym dystrybutorem. Jesli nie jest, to ma podwójnie przechlapane (brak instrukcji, sprzedaż bez autoryzacji).

Powrót po dłuższej przerwie...

Link to comment
Share on other sites

Guest Gość

(Konto usunięte)

c. Sprzedawca jest zobowiązany udzielić kupującemu informacji w języku polskim, które będą jasne, zrozumiałe i nie wprowadzające w błąd, a zatem wystarczające do pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego.

Jeśli nie dostałeś instrukcji po polsku to masz sprawę prostą. Oddaj im te paki. Nie producentowi tylko sprzedawcy. Masz do tego prawo zgodnie z Ustawą z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz U Nr 141, poz. 1176 z 2002 r.)

Powołaj się na towar niezgodny z umową.

Link to comment
Share on other sites

Będę domagał się wydania instrukcji. To może nie będzie dla nich problemem. Nie jest to podstawa do odstąpienia od umowy. Ja sklep potraktowałem uczciwie. Byłem na odsłuchach i kupiłem u nich. Chociaż niedawno widziałem takie same kolumny w Media Markt 700 zł taniej.

Sprzęt jest dla muzyki. Nie odwrotnie.

Link to comment
Share on other sites

c. Sprzedawca jest zobowiązany udzielić kupującemu informacji w języku polskim, które będą jasne, zrozumiałe i nie wprowadzające w błąd, a zatem wystarczające do pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego.

Jeśli nie dostałeś instrukcji po polsku to masz sprawę prostą. Oddaj im te paki. Nie producentowi tylko sprzedawcy. Masz do tego prawo zgodnie z Ustawą z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz U Nr 141, poz. 1176 z 2002 r.)

Powołaj się na towar niezgodny z umową.

 

Nic nie zdziała, brak instrukcji w języku polskim. to żadna podstawa i nie można tego podciągnąć pod niezgodność towaru. Musi upierać się przy swoim, czyli uszkodzony głośnik. Jak będzie się domagał instrukcji to ją dostanie i tyle.

Link to comment
Share on other sites

Z prawa niezgodności raczej nic nie wywalczysz gdyż kolumna jest do odtwarzania muzyki i muzykę odtwarza. (...)

 

 

Użytkownik noquarter dnia 05.12.2012 - 23:38 napisał:

Moim zdaniem nikt normalny nie bawi się generatorem częstotliwości.

 

Zgadzam się.

 

A gdzie to jest napisane, że kolumna służy tylko do odtwarzania muzyki???

Ma zamieniać impulsy elektryczne w falę dźwiękową, przetwarzać dźwięki, a to z nich właśnie składa się muzyka!

Może wszelkie instytucje, uczelnie, laboratoria, studia, zajmujące się badaniem dźwięków, akustyki, mają zakaz używania powszechnie dostępnych kolumn?

Może badacze np. życia delfinów też nie mogą z nich korzystać?

A jak ktoś ma taki kaprys, to może w domu słuchać i odtwarzać sobie dowolne dźwięki...

 

Kolumna jest ewidentnie niesprawna i należy wywalczyć jej wymianę, bo w tym wypadku kupujący ma rację!

When the music's over turn out the lights...

Link to comment
Share on other sites

Guest Gość

(Konto usunięte)

Nie jest to podstawa do odstąpienia od umowy.

Mylisz się jest. Nie wiem czemu nie chcesz z tego skorzystać. Przeczytaj sobie ustawę i jej omówienie.

 

c. Sprzedawca jest zobowiązany udzielić kupującemu informacji w języku polskim, które będą jasne, zrozumiałe i nie wprowadzające w błąd, a zatem wystarczające do pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego.

Tu masz słowa ustawy. Jeśli sprzedawca nie dochował tego warunku, to Ty wcale nie musisz czekać aż on Ci jednak da instrukcję. Tylko wieziesz paki do sklepu, składasz pismo i to teraz on musi Ci udowodnić, że w momencie sprzedaży( a nie po jakimś czasie) dochował m.in tego warunku. Koniec kropka. Prosta sprawa.

Link to comment
Share on other sites

Źle interpretujesz. Przepis, który umożliwia zwrot/wymianę mówi jasno i tyczy się zgodności sprzedawanego towaru, nie ma tam mowy o dołączonych papierach opakowaniach itd. Towar to jedno papiery, instrukcje,opakowana do niego to drugie.

 

Art. 8.

1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.

 

Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany, albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.

Link to comment
Share on other sites

Do sprzedawcy przywieź wadliwą kolumnę, dołącz NA PIŚMIE opis z reklamacją. Pod spodem umieśc podpis: do wiadomości UOKIK. Możesz naprawdę

ich powiadomić takim samym pismem. Jeszcze mi się nie zdarzyło nie załatwić pozytywnie tematu. Poza tym nie kumam gościa z salonu. Za naprawę gwarancyjną koszt ostatecznie poniesie producent. Powodzonka.

Link to comment
Share on other sites

Melepeta trochę Ci współczuję bo coś mi się wydaje że powalczysz długo. Swego czasu Kupiłem LCD Sharpa. Dwa razy trafił do naprawy , raz brak dźwięku. Ewidentne , wymienili jakąś płytkę. Drugi to problem z matrycą. Serwisant potwierdził wady i stwierdził ze całą płytę /jakąś tam / muszą wymienić i czekają na części. Cisza trzy tygodnie. Dzwonię i pytam a tam że o co mi chodzi , przecież wszystko ok. Nikt się nie przyznaje do rozmowy. Co więcej w tym serwisie nie mogli wymienić bo nigdy tego nie robili o odwozili zawsze do innego miasta . Tym razem po trzech tygodniach. w drugim sprawdzono , odpowiedź identyczna /jakby się umówili/ i poproszono uwaga.... żebym sobie sam odebrał. Jak zaprotestowałem przysłali pisma że jak nie odbiorę na własny koszt to naliczą opłatę magazynową i jeszcze inne koszty o bezzasadnej reklamacji. Ku...wa vana musiałem od kolegi pożyczyć bo dziadostwo wielkie i do osobówki nie wchodziło. Jak to mówią duży może więcej i nie chodzi mi o vana.

Link to comment
Share on other sites

Dziś nie mogłem dodzwonić się do Rzecznika Praw Konsumenta w Lublinie. Spróbuję jutro. Jestem ciekaw co mi powie pan ze sklepu w sobotę, gdy pojadę po tę kolumnę. Upomnę się o instrukcję i powiem, że nie odpuszczę brzęczącej kolumny. A jeśli jeszcze uda mi się znaleźć jakiś utwór, na którym się to objawi.

Sprzęt jest dla muzyki. Nie odwrotnie.

Link to comment
Share on other sites

Guest Gość

(Konto usunięte)

malikali.

Ja nie neguję tych paragrafów które cytujesz. Ale one mówią o czym innym. Ja zacytowałem konkretne zapisy o braku informacji w naszym języku. I to też pochodzi z tej ustawy. I ten akurat został ewidentnie złamany. Nie musza być złamane wszystkie. Wystarczy jeden.

Jak nie wierzysz poczytaj interpretacje lub zadzwoń do rzecznika.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.