Jump to content
IGNORED

Znalazłem swoją Nirvanę z winyla ... WOW


pmcomp

Recommended Posts

No więc tak. W moim posiadaniu znalazło się tak ponad 100 winyli z rodziny big bandów wydanych od końca lat 50-ych do końca lat 70-ych. Dla przypomnienia big band to taka orkiestra jazzowa grająca jazz dance music od środka lat 30-ych do środka lat 40-ych, często zwaną swingiem. Myślę że marka Glenn Miller mówi wam coś.

 

Prawdziwy big band to 5 saxofonów (z warjacjami np. na klarnecie, rożkach itp.) 4 puzony, 4 trąbki, fortepian, kontrabas i perkusja. Do tego czasem obowiązkowo sekcja damsko-męska i czasami gitara akustyczna oraz inne okazyjne ciekawe instrumenty np. sekcja smyków. Tak więc potrafi to to grać i dmuchać.

 

Znam mnóstwo aranżacji różnych big bandów z czasów wspomnianej złotej ery swingu, zarówno w oryginalnych wykonaniach mono jaki i powojennych, znacznie ciekawszych w stereo.

 

Wszystkie moje swingowo big bandowe winyle znane z cyfry (głównie dzięki Dutton Vocalion) zakupiłem ostatnio na winylu, głównie jako M lub NM. Są lepsze i gorsze wydania, przoduje tutaj wydanie Time Life czyli The Swing Era w wykonaniu orkiestry Billego Maya. Facet zrobił niesamowitą robotę nagrywając w latach 60-ych i 70-ych w stereo wszystkie największe hity ery swingu. Jakościowo mniam mniam ... aż do dzisiaj.

 

Na początku tygodnia dostałem z USA trójpak powojennej "amerykańskiej" orkiestry Glenna Millera pod dyrekcją Buddy'ego de Franco. Płyty nazywają się Glenn Miller Revival i wydane są przez EMI Electrola. Nagrane w 1972roku czyli podczas złotej ery Hi-Fi i analogu. Niestety tylko w jakości EX, muszę zakupić M/NM.

Ten dźwięk który płynie z moich głośników to jest po prostu analogowe mistrzostwo świata. Jak bym siedział przed orkiestrą na żywo. Nie ma sprzętu, nie ma pokoju, nie ma głośników. Tylko muza i zajebiste dźwięki. A wiem co mówię bo od 4-ech lat bywam w Sali Kongresowej na koncertach orkiestry Glenna Millera pod dyrekcją Wila Saldena, to taka europejska licencja, BTW znakomita dźwiękowo, ich płyty CD to także mistrzostwo świata.

 

Polecam wszystkim jak ktoś chce posłuchać prawdziwej analogowej orkiestry.

 

Pozdro

 

Dodam jeszcze, że jeśli ktoś szuka holograficznej sceny 3D to tu właśnie taka jest.

 

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

A wiem co mówię bo od 4-ech lat bywam w Sali Kongresowej

 

A wiec w sali dla "głuchych" Sekretarzy POP:)

Kongresowa ma najgorsza akustykę .

Tam nawet przemówienia fałszywie brzmiały:)

Serio nawet własne nagłośnienie gości nie pozwalało nadrobić braków.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Taaaa... pokaż mi lepszą salę w Polsce. Moze jak siedzisz na balkonie z boku to tak jest. Bylem ze 3 lata temu na Natalie Cole i siedziałem źle. I było tak sobie.Ale na Glennie Millerze siadam zawsze po środku w max. 5-8 rzędzie. I uwierz mi ... jest zajebiście. Słucham knstrumentów praktycznie bez prądu ... to jest siła orkiestry big bandowej. Tylko wokal nie daje rady. Pewnie ... w Filcharmonii byłoby lepiej ale oni tam nie grają.

 

BTW na wystąpienia sekretarzy POP nie chadzałem, nie moja bajka, wokal i zawartość merytoryczna była słaba.

 

Byłem też raz na występie rzeczonej orkiestry grającej na łące ... 100 metrów od Renu. Było zajebiście.

 

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

Tutaj się nie zgodzę. Byłem na koncercie Yes w Kongresowej. Podczas gry jakiegoś suportu, nie dało sie słuchać po czym przyszedł czas na rzeczony Yes. Do konsoli akustyka podszedł akustyk Yes-ów i poprzestawiał suwaki. Nagle wszystko było słyszalne i koncert super. Więc moze nie taka kiepska to sala? Co do big-bandów? Zazwyczaj są ton świetne orkiestry i grają profesjonalnie. Nie dziwi mnie, bo trzeba profesjonalizmu, żeby zagrac w takim składzie. Namietnie słucham takich płyt. Szczególnie z jazzu tradycyjnego w polskim jak i zagranicznym wykonaniu.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Tutaj się nie zgodzę. Błem na koncercie Yes w Kongresowej. Podczas gry jakiegoś suportu, nie dało sie słuchać po czym przyszedł czas na rzeczony Yes. Do konsoli akustyka podszedł akustyk Yes-ów i poprzestawiał suwaki. Nagle wszystko było słyszalne i koncert super. Więc moze nie taka kiepska to sala?

Przecież to jedna z lepszych sal jezeli chodzi o akustyke ,moze jeszcze w Warszawie FN

Koncert Blood Sweet & Tears to juz klasyka 1969r Usiadlem z wrazenia i zaliczylem wszystkie cztery koncerty !!!

Tad

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

pmcomp widzę, że odpowiedni "wsad" załatwił dylemat analog-pliki?

:)

 

pmcomp widzę, eodpowiedni wsad załatwił dylemat analog-pliki?

:)

 

He, he ...bo to nie wyszło w cyfrze.

 

Cyfra też potrafi u mnie zagrać a jest to sprzęt porównywalny cenowo do źródła analogowego.

 

Ale fakt, to na razie mój debeściak.

 

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

Niezaprzeczalmy fakt ... a do tego szklaneczka rasowego single malta.

 

Śnieg za oknem też dodaje klimatu, w kominu nie zapalę bo będzie trzeszczało jak z fatalnego winyla.

 

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

Ho, ho, ho ...właśnie słucham The Alan Parsons Project - The Turn Of A Friendy Card, oczywiście z pierwszego wydania z 1980 roku, tłoczenie USA. SS czyli pieczątka. WOW ... muszę jutro na spokojnie porównać do cyfry 24bit/192kHz. Zobaczymy co będzie.

Noooo ... jestem pod wrażeniem jakości nagrania tej plyty.

 

Znaczy dzisiaj mam dobry dzień na wyszukiwanie rodzynków.

 

Pozdro

 

 

 

Jeżeli to Filharmonii może było by lepiej .

 

Carwa ... przestań Waść być takim malkontentem. Znasz lepsze sale w Polsce?

 

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

Ooooooo ... fuck ... sorki .... masakra.

 

Kajam się.

 

Pozdro

 

No to na talerzu tym razem Foreigner 4, także ze starych czasów, wydanie USA, SS nie śmigane. Słaaaabo jest ... mam DVD-A porównam jutro ale tu chyba cyfra analoga zbije. Bo The Alan Parson Project pupę mu zmłócił.

 

Ale mam do nich sentyment. Kiedyś za czasów Daniela miałem Pewexowską pieczątkę made in Italy. Taki kapelusz że hej. Nie ma jak wspomnienia ... bezcenne ... chyba dlatego wszedłem w winyle. A wcześniej nagrywałem tą płytę z radia na MK2405. Ufffff, ale była jazda. WS 303 i ten saxofon na Urgent.

 

EDIT: z jakością nie jest tak źle, w końcu nie jest to orkiestra big bandowa, trzeba było dać troszkę głośniej. Achtung ... żona wróciła.

 

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

Mam Foreigner 4 - US. Gra bardzo fajnie...a najlepsza jest gitara w "Girl on the moon"...

 

Oby ... jutro porównam do gęstej cyfry obie cytowane wyżej płyty. Faktem jest że na moje ucho orkiestry łatwiej porównywać niż muzę elektroniczną czy rock.

 

Pozdro

 

BTW Glenn Miller Orchestra by Wil Salden gra w Warszawie w Kongresowej 16 grudnia. Zapraszam.

Pierwszorzędne wrażenie odsłuchowe gwarantowane. Trąbka brzmi jak trąbka, puzon jak puzon i będą mieli świąteczne czerwone czapki.

Znowu mam zajebiste miejsce.

 

Mniam.

 

Pozdro

 

Mam Foreigner 4 - US. Gra bardzo fajnie...a najlepsza jest gitara w "Girl on the moon"...

 

Sprawdź sobie koncert oldbojów wydany na blu-ray. Nazywa się to Foreigner - Soundstage. Jest gut.

 

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

Mnie zawsze wystarcza pierwsze wydanie US "4". NIgdy nie szukalem cyfry ... Uwielbiam "Waiting for a girl like you"... jak i cala plyte...Jaki mlody wtedy bylem...))) Bylo minelo.................Teraz tylko "4" zostala..)))

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

... Uwielbiam "Waiting for a girl like you"... jak i cala plyte...Jaki mlody wtedy bylem...))) Bylo minelo.................Teraz tylko "4" zostala..)))

 

Wow, i to się właśnie nazywa Nirvana. Właśnie dojechałem na księżyc ... tylko gdzie ta girl?

 

Ale pomimo tego, że gdy grano swing nie byłem jeszcze nawet w planach to te orkiestry przyprawiają mnie o trzepot małego. Wszystkie instrumenty słychać jak na dłoni, szczególnie z tych płyt które opisałem, scena, głębia, wszystko. Orkiestra symfoniczna potrafi zabić najlepszy tor ale big bandowa potrafi przyprawić o ciarki. A przy saxofonach orgazm prawie gwarantowany.

 

Pozdro.

 

A Don't Let Go na końiec rządzi.

 

Pozdro

 

No to jedziemy inną bajkę, także Nirvanę ... jakość realizacji znakomita .. czasy moje 8-ej klasy podstawówki ... przegranie z oryginalnej zachodniej kasety na mojego ZK140T ... płyta z krówką czyli Bee Gees - Spirits Having Flown. Nigdy nie miałem wcześniej tego winyla, zbierałem na dżinsy za 10 bucksów, teraz spełniłem swoje marzenia , oczywiście USA, nówka SS nieśmigana.

 

Mistrzostwo realizacji. BTW mam parę innych winyli z ery disco.

 

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

A wiec w sali dla "głuchych" Sekretarzy POP:)

Kongresowa ma najgorsza akustykę .

za to, za czasów tych sekretarzy miała perfekcyjnie doskonały sprzęt (teraz jest masakryczny jazgot)

ale zawsze da się coś zwalić na akustykę :D

jednakże to nie z jej powodu przemówienia brzmiały fałszywie :))

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Link to comment
Share on other sites

Przecież to jedna z lepszych sal jezeli chodzi o akustyke ,moze jeszcze w Warszawie FN

musiałeś mieć vipowskie miejsca w tej FN :)

a pójdź na któryś balkon

za to do Teatru Wielkiego mam pod tym względem duży szacun

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Link to comment
Share on other sites
BTW mam parę innych winyli z ery disco.

 

właśnie kliknąłem na eBayu Kup Teraz dla pierwszej płyty Boney M. Disco? No way.

 

Posłuchajcie Fever i No Woman No Cry. Wymiata. Znam z cyfry, chcę na winylu.

 

Pozdro.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites

Realizuj mazenia.

 

rz

 

Czekaj, czekaj, jeszcze mam Dragona do kupienia. Tylko drogie są. Swojego czasu z rok temu, może dwa były leżaki magazynowe, nówki sztuki po 1000 EUR. Dzisiaj chyba bym wszedł w temata. Choć szpulowce kuszą.

 

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites
Guest frywolny trucht

(Konto usunięte)

Wstyd przyznać, ale dzięki winylowi poznałem w ogóle - rok temu- Brubecka. Żeby jeszcze bardziej się pogrążyć powiem, że w MM natknąłem się się na tak ciekawą okładkę, to było Take Five, że po wstępnych oględzinach, że to jazz, wziąłem. W ciemno, bo ładna okładka. Wioska jak smok.

Szczególnie w aspekcie tego co się stało dwa dni temu.

 

Dzis, na swoje usprawiedliwienie, posiadam pięć czy sześc płyt ówczesnych, żadnych współczenych reedycji, plus uzupełnienie na CD, ale i tak czuję się jak megawiesniak, że teraz- w sensie w ostatnim czasie- skumałem czaczę.

Link to comment
Share on other sites

rz

 

Czekaj, czekaj, jeszcze mam Dragona do kupienia. Tylko drogie są. Swojego czasu z rok temu, może dwa były leżaki magazynowe, nówki sztuki po 1000 EUR. Dzisiaj chyba bym wszedł w temata. Choć szpulowce kuszą.

 

Pozdro

 

Plus / minus rok temu wrocilem po przerwie do szpulowcow. Revox E 36 zalatwil sprawe....Dzwiek jak dzwon...))))

 

Frywolny....Lepiej pozno niz wcale. Brubeck to dla mnie absolutna ekstraklasa......Wielki zal....................................

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie bijcie ... jak napisałem w innym wątku Piotr Szczepanik Największe Przeboje, absolutny mint, nówka sztuka. Gra ... aż nie mogę uwierzyć że to nasze. Rzeczywiście Przeboje 40-o lecia do doopy są ale to to gra. I jeszcze Sztos 2 mie się nasuwa.

Po umyciu zero smażenia, zero trzasków, perfekcja. Nawet MF-100 nie jest porrzebna. Taki stan, że aż na cyfrę trza by przerzucić. Po prostu niemożliwe.

 

Mistrzostwo świata, realizacja nienaganna. London by się nie powstydził. Scena, pasmo, dynamika, instrumentarium ... mniam.

 

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Muszę przewietrzyć mój system…

Link to comment
Share on other sites
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Archived

    This topic is now archived and is closed to further replies.



    • Recently Browsing   0 members

      • No registered users viewing this page.
    ×
    ×
    • Create New...

                      wykrzyknik.png

    AdBlock blocking software detected!


    Our website lives up to the displayed advertisements.
    The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

    Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

     

    Registered users can disable this message.