Autor: poirot Data dodania: 19.03.2005 21:35 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
neutralność, stereofonia, muzykalność, gładkość dźwięku, dynamika |
| Minusy: |
- |
| Twoja opinia: |
Zachwyca muzykalnością i dynamiką, świetna stereofonia. Bardzo neutralny, równowaga wszystkich zakresów. W stosunku do Fadela nie eksponuje średnicy, nie ociepla, nie zmiejsza dynamiki wysokich tonów, które są gładkie i dźwięczne. Bas wzorowy, średnica
Czysto subiektywnie - w niektórych nagraniach jego neutralność chciałoby się zastąpić lekkim ociepleniem, ma tendencję do rozjaśnienia góry w płytach nagranych agresywnie, z podbarwieniami. Ale to właśnie jego neutralność, wtedy winić należy nagranie. Lub kupić Fadela i od czasu do czasu zamienić... |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
od 1 miesiąca do roku |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
używany |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
mniej więcej połowę ceny sklepowej |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
muzykalność i dynamika w porównaniu z innymi kablami |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Fadel Aerolink, Fadel Prolink, AQ Jaguar, SAPR, SQ, |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Lektor III, AP Tempo, Delta Studio KT88, AQ Bedrock |
^ do góry |
Autor: broy Data dodania: 04.04.2004 21:50 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
muzykalność, bas, dynamika, stereofonia, kultura |
| Minusy: |
bardzo wysoka cena, nieco ograniczona góra pasma, zbyt mała szczegółowość, dźwiękowa poprawność polityczna |
| Twoja opinia: |
Cardas trafił do mnie na odsłuch ze sklepu Audio Forte. Po wpięciu do systemu kabel od razu zyskał moją sympatię brakiem natarczywości i wysoką kulturą brzmienia wszystkich zakresów. Cardas gra zrównoważonym i bardzo muzykalnym dźwiękiem. Faworyzowana jest średnica: mięsista i namacalna; dźwięk jest fizjologiczny i obecny w pokoju odsłuchowym. Scena jest dobrze zorganizowana i plastyczna - bez trudu lokalizujemy grających muzyków. Bas jest żywy i zwarty, stereofonia jest znakomita. Koncert Dave'a Hollanda z Birdland (ECM) był tego dowodem.
Minusem Cardasa w moim systemie okazała się wyższa średnica oraz góra pasma: tam, gdzie zaczyna się magia taśmy Nordosta, tam niestety nie było Cardasa. Skrzypce Perlmana w Kaprysach Paganiniego nie były tak dźwięczne, a fortepian Argerich brzmiał bardziej głucho. Brakowało mi też lepszej szczegółowości: w nagraniu Arvo Parta z Credo wkradł się chaos. Cardas dał mi do zrozumienia, że gra poprawnie politycznie: wszystkie
nagrania były niemęczące i bardzo muzykalne, ale nie magiczne. Szkoda |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
słuchany w sklepie/salonie |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
Test odłuchowy |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
- |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
- |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Nordost Red Dawn, Eichman Six, Siltech SQ80, zwykły kabel OFC |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Baltlab Epoca 1 V3, Spendor 2/3, Linn Ikemi |
^ do góry |
Autor: gutten Data dodania: 06.03.2004 17:04 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
przejrzystość, przestrzeń, neutralność, zrównoważenie wszystkich podzakresów, muzykalność |
| Minusy: |
cena |
| Twoja opinia: |
Takiego interkonetku szukałem pół życia. Okazało się, że tak niewinny element jak łączówka może całkowicie odmienić brzmienie całego systemu. Cardas to przede wszystkim mistrz neutralności - jest niemal zupełnie przezroczysty, a przez to bardzo wymagający wobec poszczególnych elementów. Doskonale poukładane plany, mnóstwo powietrza i zrównoważenie brzmienia to cechy, które wychodzą natychmiast po wpięciu Cardasa. Wreszcie mogę z przyjemnością słuchać nagrań symfonicznych nie irytując się, że wiolonczele i kontrabasy dudnią, a altówki są wyraźnie podbarwione. Mimo, że kabelek jest bardzo szczegółowy i nie odpuści żadnego zgrzytu ani cyknięcia, słuchanie za jego pośrednictwem nigdy nie bywa męczące. Po prostu słyszymy to, co nagrane jest na płycie. Muzykalność to kolejny atut Cardasa - można po prostu zapomnieć o sprzęcie i całkowicie oddać się w władanie Muzy. I chyba o to w tym wszystkim chodzi. Cardas w połączeniu z głośnikowymi Red Dawnami stworzył spektakl godny o wiele droższego zestawu, niż ten, który obecnie posiadam. Może nie wszystkim spodoba się taki dźwięk "na twarz" z dużą ilością szczegółów i bez dosładzania, ale słuchając przede wszystkim muzyki akustycznej nie znalazlem jak dotąd lepszego połączenia. |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
krócej niż 1 miesiąc |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
Audioforte |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
2700 rozłożone na raty |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
lepszego interkonektu nie słyszałem |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Nordost Red Dawn, Van den Hul The First Ultimate, Transparent Audio Music Link Ultra |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Thule 150B, Rotel 991AE, Elac 510, Nordost Red Dawn single-wire, kable zasilające i kondycjoner Neel. |
^ do góry |