Autor: wlod Data dodania: 13.11.2006 23:02 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
ciepłe, łagodne brzmienie, niski miękki bas, słodkie wysokie tony, ładny preamp, solidna konstrukcja |
| Minusy: |
brak gniazda słuchawkowego, brak wbudowanego przedwzmacniacza gramofonowego,niepotrzebne pokrętła regulacji barwy |
| Twoja opinia: |
Zaczne od wad. Gdyby ten Vincent nie posiadał regulacji tonów wysokich i niskich pomylałbym że to skrajnie minimalistyczna konstrukcja. Z drugiej strony regulacja barwy jest kompletnie nie potrzebna. Największš ułomnociš jest dla mnie brak gniazda słuchawkowego. Z drugiej strony im mniej dodatków tym lepszego dżwięku można oczekiwać. Vincent nie rozczarował. Pierwsze godziny jednak nie nastrajały optymistycznie. Preamp grał bardzo przejrzyscie, jasno bez basów. Dopiero po rozgrzaniu pokazał prawdziwe oblicze. Jest to konstrukcja hybrydowa. Tranzystorowo-lampowy przedwzmacniacz kazdorazowo musi pograc ok. 15 minut by epatować swojš naturalnš barwš. SA-31 to przede wszystkim ocieplenie toru, zaokršglenie wysokich dżwięków, uplastycznienie brzmienia. SA-31 to nie jest tytan dynamiki i mistrz potęgi dżwieku. Preamp nadaje sie raczej do słuchania muzyki w sposób pozwalajšcy odpoczywac i delektowac się dżwiękiem a nie do odczuwania dreszczy na ciele przy kazdym uderzeniu perkusji czy talerzy. Moim zdaniem SA-31 to znakomity partner dla systemu w którym wystepujš dynamiczne, szczegółowe pozostałe komponenty. Vincent powduje wówczas przyjemne złagodzenie i osłodzenie dżwięku. Reasumujšc brzmieniowo jest to urzšdzenie bardzo dobre, wyposażenie niestety ubogie. |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
od 1 miesiąca do roku |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
sklep audio W-wa(nie pamiętam nazwy) |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
1400 zł |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
Wypozyczyłem do odsłuchu i został |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
nie porównywałem |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
CA Azur 640 C V2, Exposure 2010S |