Skocz do zawartości
Kolumny

Divine Acoustics Electra 2

Podejmując decyzje o zakupie nowych kolumn większość z nas musi dokonywać wewnętrznych negocjacji. Godzić się na pewne ustępstwa, by suma summarum osiągnąć jak najbardziej satysfakcjonujący kompromis. W dodatku coraz częściej do głosu w dyskusji dochodzą osoby trzecie. O ile dla audiofila kolumny utrudniające przejście, uniemożliwiające dostanie się na balkon, bądź dziurawiące drogocenny parkiet nie wydają się niczym niezwykłym, o tyle dla pozostałych domowników błahostkami już nie są. Próby zastraszania małoletnich próbujących zbliżyć się do drogocennych zabawek głowy rodziny również nie są mile widziane.

 

Prawdopodobnie z tych, jak i innych powodów powstają konstrukcje, jak będące obiektem niniejszego testu kolumny Divine Acoustisc Electra 2, które już od pierwszego wejrzenia mają szansę zyskać przychylność pani domu. Nie dość, że patrząc na nie z profilu niewiele można zobaczyć, to jeszcze zabezpieczenie przetworników metalowymi maskownicami skutecznie podnosi ich walory użytkowe w pomieszczeniach, w których przebywają (nie zawsze pod właściwą opieką) dzieci. Również oklejone skórą półokrągłe ściany boczne nie wydają się stanowić zagrożenia nawet przy najbardziej szaleńczych zabawach.

 

ccs-2651-0-38048500-1329685695_thumb.jpg ccs-2651-0-35937000-1329685705_thumb.jpg ccs-2651-0-59016400-1329685716_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-66070300-1329685755_thumb.jpg ccs-2651-0-42417100-1329685787_thumb.jpg ccs-2651-0-62562300-1329685815_thumb.jpg

 

Wracając jednak do samego designu. Połączenie ekskluzywnej okleiny ze sztuczną skórą nadaje Divinom elegancji i szyku, których po tak niedrogich kolumnach raczej nie należałoby się spodziewać. A tu proszę. Nie dość, że się udało, to i radość podwójna, bo to nasze, krajowe konstrukcje. Szukając ich odpowiedników wśród bardziej utytułowanych konkurentów wypadałoby wspomnieć o Vienna Acoustics Schönberg, na które trzeba jednak wyasygnować kwotę przekraczającą 10 tys. zł za parę.

 

ccs-2651-0-03569700-1329685887_thumb.jpg ccs-2651-0-65593100-1329685898_thumb.jpg ccs-2651-0-99479900-1329685945_thumb.jpg

 

Pomimo dość nietypowych proporcji Electry nie budzą kontrowersji. Nie są anorektyczno-designerskimi słupkami w stylu np. Bang & Olufsen BeoLab 8000 i z łatwością mogą stać się ozdobą większości standardowych mieszkań. Wbrew pozorom są to, od strony konstrukcyjnej, najzwyklejsze kolumny podłogowe z układem bas-reflex. Co prawda niewielkiej średnicy, podwójne wyloty nie rzucają się w oczy przy pobieżnych oględzinach, gdyż zostały skierowane ku dołowi. Stałą odległość od podłoża zapewniają stylowe, pokryte sztuczną skórą owalne cokoły, których montażu za pomocą śrub dokonuje już sam nabywca w docelowym pomieszczeniu. Dzięki temu kartony, w jakich dostarczane są kolumny swoimi wymiarami niewiele przekraczają gabaryty samych kolumn (bez cokołu). Stabilność zapewniają cztery wkręcane kolce (podkładki nie wchodzą w skład zestawu).

 

ccs-2651-0-62583200-1329685956_thumb.jpg

 

Ponieważ Electry okazały się konstrukcjami nierozbieralnymi krótką charakterystykę ich budowy ograniczę do podstawowych informacji. Divine’y to konwencjonalne dwudrożne kolumny wyposażone w asymetrycznie umieszoną 20mm tekstylną kopułkę i 13cm celulozowy przetwornik nisko-średniotonowy. Oba drivery chronią metalowe, zamontowane na stałe, maskownice, co powinno szczególnie zainteresować posiadaczy małych dzieci i innych, posiadających destrukcyjne zapędy czworonogów. Nawet podczas naszej nieobecności ryzyko uszkodzenia przetworników drastycznie maleje.

Zwrotnica 2 rzędu zawiera autorskie rozwiązania SGP i RFpath poprawiające szybkie rozładowywanie kondensatorów, oraz rezygnację z rezystorów w sekcji wysokotonowej. Pojedyncze, zakręcane terminale głośnikowe zostały zamontowane na płytce plexi przykręconej do tylnej ścianki kolumn dziesięcioma śrubkami.

 

Przepięcie się z A.R.T Audio Moderne 6 na Electry szczególnie dało się we znaki w sposobie i umiejętności reprodukcji niższej części pasma. Chociaż moje dyżurne kolumny nie należą do jakiś specjalnie uzdolnionych w zakresie eksploracji infradźwięków, to polskie kolumny zdecydowanie wcześniej mówiły pas. Warto w tym miejscu docenić kontrolę i umiar, jaki zachowano podczas ich projektowania. Idąc na łatwiznę spokojnie można było odpowiednio podrasować ich brzmienie mniej, lub bardziej napompowanym basem. Jednak postawiono na jego jakość i kontrolę, oraz spójność z resztą pasma. W pomieszczeniach 12-15 metrowych basu powinno być w sam raz, przy większych metrażach lepiej się jednak zdać na wyspecjalizowane w odtwarzania najniższego pasma jednostki i postarać się o jakiś zacny subwoofer. Moje20-to metrowe pomieszczenie swoją kubaturą dość zauważalnie przekraczało możliwości dynamiczne tych kolumn, jednak już po kilkugodzinnym odsłuchu doszedłem do wniosku, że jeśli tylko odpowiednio dobierze się pod nie repertuar, to i ich wrodzone ograniczenia nie będą tak dotkliwe. Co prawda trochę szkoda mi było skreślenia z playlisty już po paru taktach, takiej klasyki jak „Rapture of the Deep” Deep Purple, czy „Khmer” Nilsa Pettera Molvaera, jednak jak mawia stare porzekadło „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Więcej czasu mogłem poświęcić na odsłuchy niewielkich składów prezentujących nagrania Giuseppe Tartiniego („The Devil's Trill”, „Violin Concertos”), czy wirtuozerską grę Alicon Balsom na „Caprice - Trumpet Transcriptions”. Bardzo precyzyjna reprodukcja zarejestrowanego materiału odznaczała się swoistą lekkością wynikającą braku najniższych składowych, oraz godną pochwały spójnością. Nie było słychać miejsca szycia między midwooferem a wysokotonową kopułką. Co ciekawe o ile instrumenty nie zawsze miały właściwą sobie masę, to głosy ludzkie brzmiały w sposób całkowicie poprawny i naturalny. Przykładowo Louis Armstrong na „Ella and Louis” nie cierpiał na zbytnie odchudzenie, miał charakterystyczną chrypkę i wrodzone ciepło. Oczywiście można lepiej i na A.R.T-ach Satchmo potrafił „zejść” o wiele niżej i być o niebo bardziej czarujący, co wcale nie oznacza, że bardziej prawdziwy od tego, co można było usłyszeć na Electrach. Dla Divinów priorytetem była komunikatywność i precyzja, bardziej liczył się kontur niż faktura i wypełnienie. O ile z łatwością można było bawić się w śledzenie wielowarstwowości „SuperHeavy” SuperHeavy, to już basowe wstawki nadające temu albumowi charakterystyczny pulsujący rytm, były jedynie sygnalizowane pozostawiając spore pole do popisu wyobraźni słuchacza. Można oczywiście małe co nieco poprawić resztą toru poprzez wybór odpowiedniego okablowania i amplifikacji. Przykładowo miałem okazję, zanim jeszcze Electry trafiły do mnie, posłuchać ich z Jadisem I-35 opartym na świetnych lampach KT120 i muszę przyznać, że ten lampowiec wycisnął z polskich kolumn zdecydowanie więcej muzykalności i nasycenia niż tranzystorowy Electrocompaniet ECI-5. I właśnie w mariażu z lampą wróżyłbym Divinom spore szanse na powodzenie. Im mocniejsza i bardziej stereotypowo lampowa będzie to konstrukcja, tym brzmienie całości będzie bardziej nasycone, obfite. Zdaję sobie sprawę z karkołomności takiego zestawienia, ale Synthesis A50T i kable głośnikowe Organic Audio mogłyby wydobyć z tych niedużych kolumn tyle ukrytej muzykalności, że nawet sam konstruktor mógłby być mocno zdziwiony. Można byłoby też spróbować z zestawem TRI – odtwarzaczem TRV-CD4SE, integrą TRV-88SE i okablowaniem np. Harmonixa (warto poszukać czegoś na rynku wtórnym), lub Xaviana. Bardziej rozsądne cenowo urządzenia, zarówno tranzystorowe jak i lampowe Xindaka również warte są rozważenia. Chodzi po prostu o to, by nie tłumiąc góry, która jest ze wszech miar poprawna, odpowiednio „dopalić” emocjonalnie średnicę, oraz niejako wymusić niższe zejście na basie. Co ważne, nawet jeśli wzmacniacz nie będzie w stanie zapewnić pełnej kontroli na dole pasma, to i tak z Divinami szansa na usłyszenie jak bas się "luzuje" będzie na tyle nikła, że spokojnie można sobie akurat tym zagadnieniem głowy nie zawracać.

 

Divine Acoustics Electra 2 wydają się ciekawą propozycją dla osób poszukujących niedużych podłogówek do niewielkich pomieszczeń. Ustawione blisko ściany zajmą mniej miejsca niż np. Fikus Benjamin i powinny dobrze zgrać się nawet z niedrogimi wzmacniaczami lampowymi. Sam producent w materiałach reklamowych zaznacza, że „ideą projektów Divine Acoustics było stworzenie nie tylko urządzenia do reprodukcji dźwięku, ale także eleganckiej bryły, która pozostaje w harmonii z wystrojem wnętrza i staje się jego ozdobą.” W tym momencie nie pozostaje mi nic innego jak obiema rękoma podpisać się pod tym cytatem. Elegancji i dobrego smaku nikt Divinom zarzucić nie może.

 

 

Tekst: Marcin Olszewski

Zdjęcia: Divine Acoustics (zwrotnica), Marcin Olszewski

 

Producent: Divine Acoustics

Cena: 3600 zł

 

Dane techniczne:

- rodzaj konstrukcji: dwudrożna, obudowa bas-refleks

- impedancja nominalna: 8 Ω

- efektywność: 88 dB

- moc maksymalna: 60 W

- sugerowana moc wzmacniacza: 3-60 W

- pasmo przenoszenia: 45 Hz-22 kHz (-3 dB)

- wymiary zewnętrzne (bez cokołu) W x S x G: 990 x 260 x 100 mm

- waga (szt.): 10 kg (bez cokołu), transportowa 14 kg

- zalecany czas dopasowania do wzmacniacza: ok. 70 h

- zalecana wielkość pomieszczenia odsłuchowego: 9-20 m²

 

System wykorzystany w teście:

CD/DAC: Ayon 07s

DAC: Xindak D2; Antelope Zodiac 192 kHz

Odtwarzacz plików: Olive O2M; Xindak D1

Wzmacniacz: Electrocompaniet ECI 5

Kolumny: A.R.T. Moderne 6

IC RCA: Antipodes Audio Katipo; Audiomago AS

XLR: LessLoss Anchorwave

IC cyfrowe: Fadel art DigiLitz; Harmonic Technology Cyberlink Copper; Apogee Wyde Eye; Monster Cable Interlink LightSpeed 200

Kable głośnikowe: Harmonix CS-120

Kable zasilające: GigaWatt LC-1mk2

Listwa: GigaWatt PF-2 + kabel LC-2mk2

ccs-2651-0-38048500-1329685695_thumb.jpg

ccs-2651-0-35937000-1329685705_thumb.jpg

ccs-2651-0-59016400-1329685716_thumb.jpg

ccs-2651-0-66070300-1329685755_thumb.jpg

ccs-2651-0-42417100-1329685787_thumb.jpg

ccs-2651-0-62562300-1329685815_thumb.jpg

ccs-2651-0-03569700-1329685887_thumb.jpg

ccs-2651-0-65593100-1329685898_thumb.jpg

ccs-2651-0-99479900-1329685945_thumb.jpg

ccs-2651-0-62583200-1329685956_thumb.jpg

ccs-2651-0-38048500-1329685695_thumb.jpg

ccs-2651-0-35937000-1329685705_thumb.jpg

ccs-2651-0-59016400-1329685716_thumb.jpg

ccs-2651-0-66070300-1329685755_thumb.jpg

ccs-2651-0-42417100-1329685787_thumb.jpg

ccs-2651-0-62562300-1329685815_thumb.jpg

ccs-2651-0-03569700-1329685887_thumb.jpg

ccs-2651-0-65593100-1329685898_thumb.jpg

ccs-2651-0-99479900-1329685945_thumb.jpg

ccs-2651-0-62583200-1329685956_thumb.jpg

Data dodania




Festiwal ZORZA 2025

W sprzedaży dodatkowa pula biletów! ZORZA to nowy, unikalny format kulturowy, który ma ambicje wykraczania poza ramy festiwalu muzycznego. To artyści, których znasz, w zupełnie nowych odsłonach i projektach przygotowanych specjalnie na tę okazję. To przestrzeń, gdzie muzyka łączy się z innymi dziedzinami sztuki, a także społeczność — miejsce dla tych, którzy nie tylko konsumują kulturę, ale też ją współtworzą.    Latem ZORZA wspierana przez T-Mobile odwiedzi sześć miast w Polsce,

AudioNews
AudioNews
Newsy

Precyzja w działaniu: robot koszący, który naprawdę rozumie Twój trawnik

W ciepły, wiosenny poranek stanąłem przy furtce ogrodowej z kubkiem kawy w dłoni, obserwując, jak Sunseeker Elite X5 rozpoczyna swoją pierwszą trasę. Bez potrzeby zakopywania przewodów, bez plastikowych znaczników wyznaczających granice. Kilka dotknięć w aplikacji i kosiarka cicho oraz metodycznie rozpoczęła pracę na pochyłym, nierównym trawniku testowym, usianym rabatami i kilkoma zapomnianymi zabawkami ogrodowymi. To nie był pokazowy trawnik. To była prawdziwa przestrzeń – użytkowana, nie

audiostereo.pl
audiostereo.pl
Felietony

Męskie Granie 2025

Pełen line-up na trasę festiwalową Żywiec Męskie Granie 2025 dostępny poniżej! Za nami największa w historii trasa Męskie Granie, która zebrała rekordową publiczność podczas 14 wyjątkowych koncertów. Po niezwykle udanej 15. edycji, już teraz pojawiły się pierwsze szczegóły przyszłorocznej, 16., trasy. W 2025 roku projekt po raz kolejny wystartuje w sercu wydarzenia, czyli w Żywcu, który odwiedzi w dniach 27 i 28 czerwca. Następnie Męskie Granie zagra jeszcze w Poznaniu (11-12 lipca), Gdańsk

AudioNews
AudioNews
Newsy

Dotknij muzyki z Regą — poznaj muzykę na nowo

W świecie zdominowanym przez cyfrowe usługi streamingowe, gdzie muzyka dostępna jest na wyciągnięcie smartfona, coraz trudniej jest prawdziwie doświadczyć muzyki. Klikamy, muzyka zaczyna grać i o niej nie zapominamy. Jest jednak na to sposób. Wystarczy sięgnąć po gramofon, by na nowo odkryć sens słuchania. Pozwala to na obcowanie z muzyką fizycznie, a co za tym idzie — poświęcenie jej więcej uwagi.  Gramofon — coś więcej niż odtwarzacz Słuchanie płyt winylowych to rytuał. Wyjęcie album

audiostereo.pl
audiostereo.pl
Nowości | Testy | Inne

Metallica wraca na Stadion Śląski! Legenda ponownie zagra w Polsce 19 maja 2026 roku!

Jeszcze wczoraj nie było nic wiadomo – tylko ciche plotki, pojedyncze przecieki i nerwowe odświeżanie strony Metallica.com. A dziś? BOOM! Oficjalna informacja: Metallica zagra na Stadionie Śląskim w Chorzowie 19 maja 2026 roku! I to nie będzie byle koncert. To będzie wydarzenie roku – jedno z tych, o których mówi się dekadami. A jak znasz Metallikę, to wiesz, że tu nie ma miejsca na półśrodki. 🎟️ Przedsprzedaż biletów – rusza już 27 maja 2026! Fani zespołu muszą być czujni, bo bilety r

AudioNews
AudioNews
Newsy 5


Opinie użytkowników

Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia



Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

 

Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.

 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.

Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat oraz na ukrycie połowy reklam wyświetlanych na forum.