Autor: barni Data dodania: 13.10.2007 22:42 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
Piękne analogowe i fizjologiczne brzmienie. Bardzo duża uniwersalność - świetnie zagra Katie Melua, jak i Rammstein, czy Samael. Brzmienie lekko ocielone, ale bez towarzyszącego spowolnienia, czy złagodzenia skrajów pasma. Piekne oddanie wokali, Chris Rea czy George Michael jak żywi.
Świetna jakość wykonania, przepiekny design, świetny napęd, bardzo żywotny laser. Od właczenia odtwarzacza do odczytania listy ścieżek upływają 3 sekundy. |
| Minusy: |
Nie jest super analityczny, nie buduje hiperprzestrzeni za zestawami. Czasami potrafi poluzować trochę bas. Niestety powoli kończy się dostępność lasera PWY 1004. |
| Twoja opinia: |
Odtwarzacz gościł w moim torze około 4-5 lat, poszczególne komponenty się zmieniały, Pioneer pozostawał. Jego największą zalety:
- uniwersalność brzmienia - swietnie zagra symfonike, małe składy jazzowe jak i ciężkiego rocka,
- analogowość i fizjologiczność brzmienia, nie okupiona złagodzeniem skrajów pasma, czy tez spowolnieniem dźwieku,
- zdolność wylaczania receptorow odpowiedzialnych za sluchanie i analizowanie poszczegolnych cech brzmienia zrodla, a pozostawienie tylko radości ze sluchania odtwarzanej na nim muzyki.
- namacalnosc i materializowanie sie artysty w pokoju odsluchowym.
Wady:
- nie jest to natomiast odtwarzacz dla ludzi lubiacych analizowac w ktorym krzesle siedzi skrzypek i trzeszczy jego krzesło, czy jego sąsiada ;) Na powaznie odtwarzacz skupia sie na generowaniu atmosfery towarzyszacej muzyce, a nie na rozbieraniu jej na poszczególne elementy składowe.
- sporo droższe źródła pokazują, że w dziedzinie oderwania się zupełnego dźwieku od zestawów jest jeszcze troche do zrobienia,
- czasami w partach z dużą ilością bardzo niskich częstotliwości (organy, kontrabas) potrafi się lekko pogubić i popogrubiać poszczególne dźwięki
- odtwarzacz preferuje raczej bliskie plany, nie buduje hiperprzestrzeni za zestawami.
PD-75 lubi dobry interkonekt, z PSC Ag/Gold w cenie będącej prawie jego rownowartoscia zmiana brzmienia wprost niewiarygodna.
Lubi również kondycjoner, wyraźnie czystsze sa wtedy wysokie tony. Warto rowniez pobawic sie kierunkiem wtyczki zasilającej w gniazdu oraz używaniem płytki demangetyzującej Densena.
Generalnie świetne źródło dla ludzi lubiących taki sposób prezentacji muzyki. |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
sprzęt posiadany kiedyś |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
Komis w trómieście |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
Nie do uwierzenia - 600 zł za stan absolutnie gabinetowy |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
Zaryzykowałem, w tej cenie nie bylo sie nad czym zastanawiać. |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
Po zakupie - Denon DCD-2560, Onkyo Integra 7711, Samsung HD-750, Marantz CD-63 - zjada je na snaidanie. |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Interkonekt PSC Silver/Gold, pre i koncowki MBL na Zoller Solution |
^ do góry |