Jump to content

"Bociany Chełmońskiego" - wiersz


kangie

301 views

 Share

"Bociany Chełmońskiego"

 

Pewnie widać podobieństwo
Na tej starej fotografii
Nie, to nie jest wszak rodzeństwo
Ani ofiary dysleksji i dysgrafii

 

Prawie ojciec i syn jego
A nazwiska są podobne
Stare zdjęcie z pracy Kangiego
I ujęcie niewygodne

 

Chełmoński namalował dwa lub trzy bociany
Widać silnik wraz ze skrzynią biegów
Nie chcę robić tutaj reklamy
Tylko przedstawić dwóch kolegów

 

Pierwszy to Piechota, drugi zaś Piechocki
Patrzą w górę na suwnicy hak
Obaj perfekcyjni, zwinni w te klocki
Cierpliwie czekają na jakiś znak

 

Pracowali w grupie
Kilkanaście długich lat
Spierali, lecz z szacunkiem
By pospłacać 360 rat

 

Jedni orzą, drudzy orają
Taka prawda szczera
Na robocie wszak się znają
Mistrz i "postać" inżyniera

 

Ten inżynier jest jak Mamoń
Lubi słuchać muzyki
Oby tylko znał ją - gamoń
Inaczej będzie pisał limeryki

 

Bo wszyscy patrzymy często w górę
Los już nasz przecież taki
Można popisać się wiedzą czy lekkim piórem
I poudawać speca dla niepoznaki

 

Dwa te obrazki mają coś wspólnego
Pokazują prawdę niebywałą
Przywołują z pamięci wspomnienia Kangiego
Chociażby bajkę "Wilk i zając"

 

Wystarczy na dziś tych rymów układania
Trzeba poćwiczyć jogę
Każdemu z Was życzymy wytrwania
Podając rękę albo nogę...

 


Kangie
26.10.2023

 

Józef_Chełmoński_-_Bociany_-_01_(MP_561_MNW).jpg     stożkowcy.JPG

 Share

2 Comments


Recommended Comments

×
×
  • Create New...

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.