Skocz do zawartości
Ta podstrona jest jeszcze w przebudowie! Czytaj więcej.. ×

Gregitek Aerius, Aerius Graf & RG1


Fr@ntz
  • 6fc835b16b58755ed2757afe83339316 https://www.audiostereo.pl/uploads/monthly_10_2012/ccs-2651-0-49436400-1351185268.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-66694100-1351185269.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-71359000-1351185270.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-80268700-1351185271.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-15569300-1351185276.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-21419800-1351185277.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-59812200-1351185522.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-21579000-1351185524.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-25043300-1351185525.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-21320800-1351185526.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-44553500-1351185527.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-32646300-1351185528.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-91757800-1351185730.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-38791100-1351185732.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-65412300-1351185733.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-57563600-1351185734.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-27527900-1351185735.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-00464900-1351185736.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-62635000-1351185736.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-59381900-1351185737.jpg,monthly_10_2012/ccs-2651-0-35703200-1351185738.jpg

Prawdę powiedziawszy zamawiając u dystrybutora akcesoria włoskiego Gregiteka planowałem do klubu wrzucić recenzję RG1 a do części ogólnodostępnej Aeriusy i Aerius Grafy. Powód wydawał dość prozaiczny. O ile wpływ różnych podkładek antywibracyjnych pod urządzenia audio nie podlega dyskusji o tyle podstawki pod … kable zalatują voodoo na kilometr. Po co więc wywoływać kolejną wojnę między tymi, którzy z trudem, bo z trudem, ale jeszcze we wpływ tego typu akcesoriów są w stanie uwierzyć i zdecydowaną większością, która nie widziała, nie słyszała i za CHRLD nie przyjmie do wiadomości, że coś takiego może mieć wpływ na cokolwiek, oprócz powiększenia debetu na koncie i poprawy samopoczucia u (naiwnego?) nabywcy. A w klubie, wiadomo – „Klient w krawacie jest mniej awanturujący się”. Tyle teorii, jednak życie dość brutalnie zweryfikowało moje plany. Nie dość, że RG1-ki okazały się elementem słyszalnym w torze audio, to ich wpływ okazał się zdecydowanie większy od Aeriusów, w których to pokładałem największe nadzieje. Jednak zacznijmy od początku.

 

Z akcesoriami Gregiteka, ze szczególnym naciskiem na RG-1-ki jest tak jak z większością włoskich … tutaj miałem napisać wyrobów, bądź rzeczy, ale dość niezręcznie mianem wyrobu byłoby określać np. Monicę Bellucci, wyśmienite Chianti, czy Barolo. Krótko mówiąc wszystkie Gregiteki są ładne, a podstawki pod kable po prostu przepiękne. Dla większości skrzywionych audio - estetów wizualna atrakcyjność mogłaby załatwić sprawę. Skoro komuś się dany gadżet podoba, to po prostu go kupuje by cieszyć nim oczy i już. Nie trzeba do tego głębszej ideologii. Jednak okazuje się, że oprócz finezyjnej formy za włoskimi akcesoriami stoi pasjonat - audiofil dysponujący fachową wiedzą i umiejętnościami zdobytymi podczas kilkudziesięciu lat pracy nad pompami i silnikami elektrycznymi, gdzie wibracje są prawdziwą zmorą a ich eliminacja staje się nie tyle fanaberią zblazowanego złotouchego a konstrukcyjną koniecznością. Gregorio Giust, bo to o nim mowa, swoje produkty opiera przede wszystkim na solidnych fundamentach teoretycznych, by potem, podczas pomiarów i testów odsłuchowych osiągać zamierzone rezultaty. Jeśli dodamy do tego fakt, iż ponad 50% czynności produkcyjnych wykonywanych jest ręcznie, to świadomość obcowania z czymś jakże dalekim od coraz powszechniejszej azjatyckiej masówki dodatkowo powinna poprawić nam humor.

 

 

 

ccs-2651-0-49436400-1351185268_thumb.jpg ccs-2651-0-66694100-1351185269_thumb.jpg ccs-2651-0-71359000-1351185270_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-80268700-1351185271_thumb.jpg ccs-2651-0-15569300-1351185276_thumb.jpg ccs-2651-0-21419800-1351185277_thumb.jpg

 

Odbierając zestaw do testów w cichości serca liczyłem, że dotrą do mnie obłędnie wyglądające Aeriusy polakierowane na burgundowy metalik. Niestety „na stanie” dystrybutor miał tylko wersję srebrną. Komplet (3 szt.) pakowany jest w niewielkie drewniane pudełko z podfrezowaniami dla każdego elementu zamknięte płytka pleksi z laserowo wygrawerowanym logo producenta. Same korpusy (dolny –mniejszy i górny – zachodzący na dolny) wykonano z aluminium o wysokiej gęstości. Między ww. elementami umieszcza się stalową kulkę, bądź jej wersję „planetarną” wyposażoną w dodatkowy pierścień odpowiedzialny za rozpraszanie wibracji w płaszczyźnie poziomej. Zastąpienie wersji standardowej „planetarną”, przynajmniej zgodnie z notką producenta powinno zaowocować cieplejszym i bardziej analogowym brzmieniem. Udźwig Aeriusów wynosi 30kg.

 

 

 

 

 

ccs-2651-0-59812200-1351185522_thumb.jpg ccs-2651-0-21579000-1351185524_thumb.jpg ccs-2651-0-25043300-1351185525_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-21320800-1351185526_thumb.jpg ccs-2651-0-44553500-1351185527_thumb.jpg ccs-2651-0-32646300-1351185528_thumb.jpg

 

Stopki izolacyjne GregiTek Aerius Graf pakowane są dokładnie w takie same pudełka jak zwykłe Aeriusy i na pierwszy rzut oka wyglądają jakby były górną nakładkę wersji standardowej połączyć z cylindrem wykonanym z twardej, czarnej gumy. Jednak bliższy kontakt organoleptyczny weryfikuje początkowe i jak się okazuje błędne założenia. Co prawda „kapelutek” nadal jest z toczony z aluminium o wysokiej gęstości i wykańczany na obrabiarkach CNC, to jednak gumę zobaczymy jedynie na jego górnej części i to w postaci cienkiej obręczy. Dodatkowy, ukryty przed oczyma ciekawskich, gumowy absorber znajduje się wewnątrz aluminiowego pierścienia, odsprzęgając go od dolnego walcowatego elementu wykonanego z … czystego grafitu.

 

 

 

 

 

ccs-2651-0-91757800-1351185730_thumb.jpg ccs-2651-0-38791100-1351185732_thumb.jpg ccs-2651-0-65412300-1351185733_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-57563600-1351185734_thumb.jpg ccs-2651-0-27527900-1351185735_thumb.jpg ccs-2651-0-00464900-1351185736_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-62635000-1351185736_thumb.jpg ccs-2651-0-59381900-1351185737_thumb.jpg ccs-2651-0-35703200-1351185738_thumb.jpg

 

No i gwiazdy niniejszej recenzji, czyli podstawki pod kable, o jakże łatwo wpadającej w ucho nazwie RG1. Cóż, skoro R2D2 i 3PCO były od dawna zajęte, widocznie pan Gregorio zdecydował się na równie „chwytliwą” nazwę. Żarty żartami, ale grunt, że wykonano je ręcznie z litego drewna i pokryto specjalnym antystatycznym lakierem. Do ich podstaw przymocowano masywne pierścienie z chromowanej stali podklejone gumową „uszczelką” a wokół stylowego wyżłobienia rozpięto po dwa gumowe ringi do mocowania „podpieranych” przewodów. Jeśli zaś chodzi o ewentualne obawy czy RG1-ki podołają prawdziwie audiofilskim „wężom ogrodowym” to proszę się nie martwić. Gdyby okazało się, że gabaryty i masa przewodu przekraczają nośność firmowych gumek zawsze można je zdjąć i ułożyć przewody bezpośrednio w łódkowatym podfrezowaniu. Ze względu na własną masę, nisko umieszczony środek ciężkości i dodatkowe ogumowanie podstawy samoistne przewrócenie, bądź przesunięcie Gregiteków graniczy praktycznie z cudem.

A teraz najlepsze, czyli wpływ poszczególnych akcesoriów na brzmienie systemu, a raczej systemów. Czemu systemów? Otóż, kiedy zmiany wprowadzane przez włoskie akcesoria w moim zestawie audio okazały się daleko wykraczające poza spodziewane ramy (zdrowego rozsądku) postanowiłem zweryfikować je w zdecydowanie wyższej klasy otoczeniu. Jednak zachowując chronologię należałoby zacząć od Aerius’ów Graf, które wylądowały pod odtwarzaczem Ayona 07s pełniącym zarówno rolę zintegrowanego dyskofonu, jak i DACa zasilanego sygnałem z „małej Olivki”(Olive O2M). Ayon ustawiony był na stoliku Missoni Audio Carpet Stradivari, którego półki wykonano w postaci sandwicza dwóch warstw aluminium lotniczego i warstwy winylu. Dzięki temu uzyskano elementy o niewielkiej masie i całkiem dobrych właściwościach antywibracyjnych. Pytanie, czy można lepiej? Okazuje się, że tak i to całkiem sporo. Zmiany nie dotyczyły może wszystkich aspektów dźwięku, ale na pewno poprawiły stabilność sceny i precyzję, z jaką były kreślone kontury, oraz lokalizacja poszczególnych wykonawców. Dodatkowo całość zabrzmiała zdecydowanie swobodniej, naturalniej i dążyła do całkowitego uniezależnienia się od głośników.

 

Zastąpienie Grafów wersją Aeriusów ze zwykłą, bądź „planetarna” kulką skierowało dźwięk w kierunku delikatnego utwardzenia i analityczności, które, szczerze mówiąc, niespecjalnie chciałem w przypadku źródła dodatkowo faworyzować. Natomiast podłożenie ich pod integrę Electrokompanieta okazało się prawdziwym strzałem w przysłowiową dziesiątkę. To, co przy Ayonie mogło powodować znużenie przy dłuższym odsłuchu w przypadku ECI-5 poprawiło motorykę i kontrolę najniższych składowych. Nie było mowy o prosektoryjnej kliniczności, czy hiperdetaliczności, jednak bas został bardziej zdyscyplinowany, co wpłynęło na poprawę jego różnorodności i czytelności. Do głosu doszły nieśmiałe do tej pory niuanse, które już nie ginęły w natłoku zdecydowanie bardziej przebojowych informacji.

 

Dołożenie RG1 miało być jedynie wisienką na torcie dopełniającą dzieło, zmianą natury kosmetyczno – estetycznej, jednak podłożenie ich pod kable głośnikowe (interkonekty w moim systemie nie mają kontaktu z podłożem) spowodowało tzw. opad szczęki. Efekt był porównywalny np. do zmiany zasilającego Harmonixa X-DC2 na najnowszą wersję Studio Master X-DC350M2R. Oczyszczenie dźwięku z niezauważalnych do tej pory szumów i „śmieci” zaowocowało zdecydowanie lepszą komunikatywnością, holograficznością i namacalnością. Barwy stały się soczystsze, przekaz bogatszy w mikrodetale a czas pojęciem całkowicie względnym. Próby odtworzenia co najwyżej kliku utworów kończyły się z reguły zarwaniem nocy spędzanych na przesłuchiwaniu z pozoru znanych na pamięć płyt. Kiedy podzieliłem się swoimi spostrzeżeniami ze znajomym, który również para się audio- pisarstwem uznał, że choć to, co mówię brzmi jak bajki o żelaznym wilku to z chęcią rzuciłby uchem na te wynalazki. Dodatkowa opinia postronnego słuchacza zawsze jest pomocna a i możliwość przetestowania nawet tak niepozornych akcesoriów, jakimi są Gregiteki w systemie wysokiej klasy nie trafia się zbyt często.

 

Ustawienie końcówki mocy VTL ST-150 na Aerius’ach Gregiteka z kulkami wyposażonymi w pierścienie spowodowało poprawę zarówno separacji źródeł pozornych jak i „dopieszczenie” lśnienia blach i innych przeszkadzajek. W dźwięku zapanował większy porządek a pewne rozbisurmanienie Isoiphonów na basie powoli zaczęło zmierzać w kierunku jako – takiej kontroli. Podłożenie RG1 pod głośnikowe Furutechy nie dość, że trochę złagodziło czasem zbyt ekspansywnie poczynające sobie kopułki to zminimalizowało wspominany już wcześniej nie zawsze wskazany entuzjazm i spontaniczność niskich tonów. Zmiana nie polegała bynajmniej na ograniczeniu Isophonów, jeśli chodzi o skalę i zejście najniższych składowych, lecz uporządkowała cały przekaz, dzięki czemu bas nie zapędzał się w rejony standardowo zarezerwowane dla średnicy a na swoim drugim skraju nie snuł się i nie dudnił. Nawet na tak zagmatwanym repertuarze jak ostatni album Dream Theater „A Dramatic Turn Of Events” dostępny na HDtracks w rozdzielczości 24 bit / 96 kHz nie zlewał się w bezkształtną i gąbczastą pulpę, lecz pozwalał w pełni komfortowo śledzić poczynania prog-metalowych wymiataczy. Z drugiego krańca muzycznej księgi włączając album „Prayer” drobnej Japonki Chie Ayado obdarzonej głosem potężnej Afroamerykanki można było docenić kunszt realizacji i skupić się na oryginalnych aranżacjach bez konieczności godzenia się na to, że kontrabas zlewa się z Hammondem bądź fortepianem, który z kolei od czasu do czasu ogranicza czytelność wokalu.

 

Po powrocie do mojego systemu Aeriusy zamiast pod Electrocompaniet’em, którego zastąpiła integra ModWrighta, wylądowały pod kondycjonerem GigaWatt PC-3 SE EVO a jeden RG1 pod przewodem sieciowym Gigawatt LS-1 MK2. Okazało się, że nawet w tak wypasionym zestawie odpowiedzialnym za zasilanie można jeszcze parę detali poprawić. Zmiany co prawda nie były tak wyraźne jak w przypadku kabli i urządzeń pracujących z sygnałem audio, lecz na pewno słyszalne. Dotyczyły głównie pogłębienia czerni tła i czystości najwyższych tonów. Na koniec, odwlekając moment zakończenia testów włączyłem „A Map of All Our Failures” My Dying Bride, tylko po to, by posłuchać dla zwykłej przyjemności, czegoś, co ze względu na gatunek muzyczny, jaki reprezentuje (doom metal) niekoniecznie do recenzowania czegokolwiek związanego z audio może się nadawać. Rozsiadłem się wygodnie na kanapie, kliknąłem play a oczy stawały mi się coraz większe. Lśniące, skrzące się i fenomenalnie czytelne blachy stanowiły podkład do cholernie wyraźnych deklamacji „wygłaszanych” teatralną manierą przez Aarona Stainthorpe’a. Po prostu przepiękny „danse macabre” połączony z apokaliptycznym i potężnym brzmieniem w masakrycznie audiofilskim wydaniu.

Suma summarum cały zestaw Gregiteka zamiast wrócić ode mnie do dystrybutora prawdopodobnie pójdzie dalej w świat, na dalsze testy. Tylko za jakiś czas, parę dni, może tydzień… Po prostu o ile „błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”, to Ci, co widzieli i usłyszeli jakoś niespecjalnie kwapią się do usunięcia włoskich akcesoriów z własnego systemu.

 

Tekst i zdjęcia: Marcin Olszewski

 

Dystrybutor: Eter Audio

Ceny:

GregiTek Aerius – 140 € / kpl.

GregiTek Aerius Graf – 170 € / kpl.

GregiTek RG1 – 85 € / szt.

 

 

Dane techniczne:

GregiTek Aerius :

- Wymiary: 40 mm wys. X 25 mm średnicy

- Dopuszczalne obciążenie: 30 kg

- Kolor: srebrny, czerwony

- Zestaw: 3 szt.

 

GregiTek Aerius Graf:

- Wymiary: 40 mm wys. X 25 mm średnicy

- Dopuszczalne obciążenie: 30 kg

- Kolor: srebrny (część aluminiowa), czarny (element grafitowy)

- Zestaw: 3 szt.

 

GregiTek RG1:

- Wymiary: 107 mm wys. X 97 mm średnicy

- Waga: 1,42 kg

- Kolor: czerwony

- Dostępne na sztuki i 6 – pakach.

 

System wykorzystany w teście:

CD/DAC: Ayon 07s

DAC: NuForce DAC100

DAC & konwerter USB/Coax: Hegel HD2

Selektor źródeł cyfrowych: Audio Authority 1177

Odtwarzacz plików: Olive O2M; laptop Dell Inspiron 1764 + JRiver Media Center; Linn Klimax DS

Wzmacniacz: Electrocompaniet ECI 5; ModWright Instruments KWI 200

Końcówka mocy: VTL ST-150

Kolumny: A.R.T. Moderne 6 ustawione na Soundcare Superspikes; Isophon Europa

IC RCA: Antipodes Audio Katipo; Audiomago AS; Furutech Reference III

IC XLR: LessLoss Anchorwave;

IC cyfrowe: Fadel art DigiLitz; Harmonic Technology Cyberlink Copper; Apogee Wyde Eye; Monster Cable Interlink LightSpeed 200

Kable USB: Wireworld Ultraviolet, Wireworld Starlight; Goldenote Firenze Silver; Digital Box USB Premium Link

Kable głośnikowe: Harmonix CS-120; Furutech Speaker Reference III

Kable zasilające: GigaWatt LC-1mk2; Furutech FP-3TS762 / FI-28R / FI-E38R; Organic Audio Power; ReAr Power 71; Harmonix Studio Master X-DC350M2R; Gigawatt LS-1 MK2; Mit Magnum Z3

Listwa: GigaWatt PF-2 + kabel LC-2mk2

Kondycjoner: GigaWatt PC-3 SE EVO + kabel LC-3

Stolik: Missoni Audio Carpet Stradivari

Przewody ethernet: Neyton CAT7+

Akcesoria: Sevenrods Dust-caps; Furutech CF-080 Damping Ring

ccs-2651-0-49436400-1351185268_thumb.jpg

ccs-2651-0-66694100-1351185269_thumb.jpg

ccs-2651-0-71359000-1351185270_thumb.jpg

ccs-2651-0-80268700-1351185271_thumb.jpg

ccs-2651-0-15569300-1351185276_thumb.jpg

ccs-2651-0-21419800-1351185277_thumb.jpg

ccs-2651-0-59812200-1351185522_thumb.jpg

ccs-2651-0-21579000-1351185524_thumb.jpg

ccs-2651-0-25043300-1351185525_thumb.jpg

ccs-2651-0-21320800-1351185526_thumb.jpg

ccs-2651-0-44553500-1351185527_thumb.jpg

ccs-2651-0-32646300-1351185528_thumb.jpg

ccs-2651-0-91757800-1351185730_thumb.jpg

ccs-2651-0-38791100-1351185732_thumb.jpg

ccs-2651-0-65412300-1351185733_thumb.jpg

ccs-2651-0-57563600-1351185734_thumb.jpg

ccs-2651-0-27527900-1351185735_thumb.jpg

ccs-2651-0-00464900-1351185736_thumb.jpg

ccs-2651-0-62635000-1351185736_thumb.jpg

ccs-2651-0-59381900-1351185737_thumb.jpg

ccs-2651-0-35703200-1351185738_thumb.jpg

ccs-2651-0-49436400-1351185268_thumb.jpg

ccs-2651-0-66694100-1351185269_thumb.jpg

ccs-2651-0-71359000-1351185270_thumb.jpg

ccs-2651-0-80268700-1351185271_thumb.jpg

ccs-2651-0-15569300-1351185276_thumb.jpg

ccs-2651-0-21419800-1351185277_thumb.jpg

ccs-2651-0-59812200-1351185522_thumb.jpg

ccs-2651-0-21579000-1351185524_thumb.jpg

ccs-2651-0-25043300-1351185525_thumb.jpg

ccs-2651-0-21320800-1351185526_thumb.jpg

ccs-2651-0-44553500-1351185527_thumb.jpg

ccs-2651-0-32646300-1351185528_thumb.jpg

ccs-2651-0-91757800-1351185730_thumb.jpg

ccs-2651-0-38791100-1351185732_thumb.jpg

ccs-2651-0-65412300-1351185733_thumb.jpg

ccs-2651-0-57563600-1351185734_thumb.jpg

ccs-2651-0-27527900-1351185735_thumb.jpg

ccs-2651-0-00464900-1351185736_thumb.jpg

ccs-2651-0-62635000-1351185736_thumb.jpg

ccs-2651-0-59381900-1351185737_thumb.jpg

ccs-2651-0-35703200-1351185738_thumb.jpg

ccs-2651-0-49436400-1351185268_thumb.jpg

ccs-2651-0-66694100-1351185269_thumb.jpg

ccs-2651-0-71359000-1351185270_thumb.jpg

ccs-2651-0-80268700-1351185271_thumb.jpg

ccs-2651-0-15569300-1351185276_thumb.jpg

ccs-2651-0-21419800-1351185277_thumb.jpg

ccs-2651-0-59812200-1351185522_thumb.jpg

ccs-2651-0-21579000-1351185524_thumb.jpg

ccs-2651-0-25043300-1351185525_thumb.jpg

ccs-2651-0-21320800-1351185526_thumb.jpg

ccs-2651-0-44553500-1351185527_thumb.jpg

ccs-2651-0-32646300-1351185528_thumb.jpg

ccs-2651-0-91757800-1351185730_thumb.jpg

ccs-2651-0-38791100-1351185732_thumb.jpg

ccs-2651-0-65412300-1351185733_thumb.jpg

ccs-2651-0-57563600-1351185734_thumb.jpg

ccs-2651-0-27527900-1351185735_thumb.jpg

ccs-2651-0-00464900-1351185736_thumb.jpg

ccs-2651-0-62635000-1351185736_thumb.jpg

ccs-2651-0-59381900-1351185737_thumb.jpg

ccs-2651-0-35703200-1351185738_thumb.jpg

ccs-2651-0-49436400-1351185268_thumb.jpg

ccs-2651-0-66694100-1351185269_thumb.jpg

ccs-2651-0-71359000-1351185270_thumb.jpg

ccs-2651-0-80268700-1351185271_thumb.jpg

ccs-2651-0-15569300-1351185276_thumb.jpg

ccs-2651-0-21419800-1351185277_thumb.jpg

ccs-2651-0-59812200-1351185522_thumb.jpg

ccs-2651-0-21579000-1351185524_thumb.jpg

ccs-2651-0-25043300-1351185525_thumb.jpg

ccs-2651-0-21320800-1351185526_thumb.jpg

ccs-2651-0-44553500-1351185527_thumb.jpg

ccs-2651-0-32646300-1351185528_thumb.jpg

ccs-2651-0-91757800-1351185730_thumb.jpg

ccs-2651-0-38791100-1351185732_thumb.jpg

ccs-2651-0-65412300-1351185733_thumb.jpg

ccs-2651-0-57563600-1351185734_thumb.jpg

ccs-2651-0-27527900-1351185735_thumb.jpg

ccs-2651-0-00464900-1351185736_thumb.jpg

ccs-2651-0-62635000-1351185736_thumb.jpg

ccs-2651-0-59381900-1351185737_thumb.jpg

ccs-2651-0-35703200-1351185738_thumb.jpg

ccs-2651-0-49436400-1351185268_thumb.jpg

ccs-2651-0-66694100-1351185269_thumb.jpg

ccs-2651-0-71359000-1351185270_thumb.jpg

ccs-2651-0-80268700-1351185271_thumb.jpg

ccs-2651-0-15569300-1351185276_thumb.jpg

ccs-2651-0-21419800-1351185277_thumb.jpg

ccs-2651-0-59812200-1351185522_thumb.jpg

ccs-2651-0-21579000-1351185524_thumb.jpg

ccs-2651-0-25043300-1351185525_thumb.jpg

ccs-2651-0-21320800-1351185526_thumb.jpg

ccs-2651-0-44553500-1351185527_thumb.jpg

ccs-2651-0-32646300-1351185528_thumb.jpg

ccs-2651-0-91757800-1351185730_thumb.jpg

ccs-2651-0-38791100-1351185732_thumb.jpg

ccs-2651-0-65412300-1351185733_thumb.jpg

ccs-2651-0-57563600-1351185734_thumb.jpg

ccs-2651-0-27527900-1351185735_thumb.jpg

ccs-2651-0-00464900-1351185736_thumb.jpg

ccs-2651-0-62635000-1351185736_thumb.jpg

ccs-2651-0-59381900-1351185737_thumb.jpg

ccs-2651-0-35703200-1351185738_thumb.jpg

ccs-2651-0-49436400-1351185268_thumb.jpg

ccs-2651-0-66694100-1351185269_thumb.jpg

ccs-2651-0-71359000-1351185270_thumb.jpg

ccs-2651-0-80268700-1351185271_thumb.jpg

ccs-2651-0-15569300-1351185276_thumb.jpg

ccs-2651-0-21419800-1351185277_thumb.jpg

ccs-2651-0-59812200-1351185522_thumb.jpg

ccs-2651-0-21579000-1351185524_thumb.jpg

ccs-2651-0-25043300-1351185525_thumb.jpg

ccs-2651-0-21320800-1351185526_thumb.jpg

Załączone miniatury



Opinie użytkowników

Rekomendowane komentarze



Fr@ntz, sorry za bezpośredniość, wiem że pisząc powyższe zarabiałeś na chleb, żadne praca nie hańbi itd. ale muszę zadać to pytanie: czy Ty, Marcin Olszewski, tak po ludzku nie wstydzisz się pisać takich rzeczy?

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nobel za tekst roku: "O ile wpływ różnych podkładek antywibracyjnych pod urządzenia audio nie podlega dyskusji o tyle podstawki pod … kable zalatują voodoo na kilometr."

 

Otwieramy dyskusje: co NA PEWNO nie wpływa na dźwięk ?!? Po tym genialnym tekście uważam, że nie ma takiego czegoś !!! Wszystko może wpływać na dźwięk naszego systemu: podkładki pod system (poza dyskusją), pod kable (a jednak !). Rodzaj kurka w kranie pod prysznicem, kolanka pod zlewem, ayran (tak niesłusznie wyśmiewany !), a nawet dywan w mieszkaniu kolegi z bloku naprzeciwko !!!

 

Panie Marcinie. Brawo za tak śmiały tekst. Takich mądrych, odważnych i szczerych tekstów nam brakuje. Uważam, że powinien Pan bardziej się udzielać na forum, bo jakoś brakuje Pana mocnego i mądrego głosu.

 

Pozostaje mi tylko dodać Panu otuchy na trudnej drodze walki z zabobonami niesłyszenia: Szczęść Boże !!

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mczaj - jak widzisz nie. Podpisuję się przecież pod tym imieniem i nazwiskiem. Rozumiem, że zabierając głos w dyskusji miałeś okazję przetestować jeśli nie Gregiteki, to przynajmniej Quadraspire QX50, lub podkładki Franc Audio. Przecież nie dyskutowałbyś o czymś, z czym nie miałeś do czynienia.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

>> zbawca narodu

Zaraz wywalą Cię w kosmos. Ja wiem, że chcesz błysnąć, ale jesteś męczący. Napisz jakąś inteligentną ripostę pokazując klasę, a nie robisz z siebie ..... Można się nie zgadzać, tylko rób to na jakimś poziomie.

pozdr.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podłożenie RG1 pod głośnikowe Furutechy nie dość, że trochę złagodziło czasem zbyt ekspansywnie poczynające sobie kopułki to zminimalizowało wspominany już wcześniej nie zawsze wskazany entuzjazm i spontaniczność niskich tonów...

 

 

Ja pierniczę... nie chcę mi się w ogóle wierzyć, że takie sprawy wychodzą na światło dzienne. Wstydziłbym sie pisać o tym publicznie, nawet gdybym to słyszał. Czerwone pionki w cenie 340 zł za sztukę. Ale skoro działają, to zadziałać powinny też jogurty w pudełku, pluszowy misiek i ciepły podhalański kapeć z futerkiem podlożony pod kabel. No bo czemu nie, prawda? Świat muzyki upadł. Coraz trudniej kupić wartościową muzykę, coraz trudniej o świetną realizację, za to poziom audiofilskiego śmiecia ma się ku lepszemu. Im drożej, im debilniej, tym bardziej wyrafinowanie i ałdiofilsko. Coś strasznego, wstyd, horror. Kiedyś mówiłem o sobie audiofil, na szczęście w porę się ocknąłem i nigdy więcej. Grające taborety......

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Apeluję o zdrowy rozsądek. Już jedni w TV... codziennie, o 18:50, 19:00 i 19:30 nas ogłupiają.

To, że jesteśmy prostym narodem, nie oznacza, że brak nam zdrowego rozsądku. Ręce mi opadają.... Darwin krzyczy! Newton płacze! Einstein się dusi! Grają kolumny, na brzmienie ma olbrzymi wpływ akustyka pokoju, ustawienie kolumn. Poprawnie skonstruowany DAC i wzmacniacz nie ma istotnego wpływu na dźwięk... Cała reszta "grających" kabli i innych gadgetów, to bzdury... Bardzo proszę oszczędzić nas, biednych zjadaczy chleba. Dosyć już tej propagandy w TV.... Panie Marcinie.... Jak Pan tak po prostu może jawnie pisać? Proszę mi to wyjaśnić, bo nie rozumiem tego.... Jak ja mam córce powiedzieć, że podstawki pod kable (sic!) mają wpływ na dźwięk. Jak wytłumaczę teściowi (fizyk jądrowy), że kupiłem sobie podstawki pod kable i to poprawia mi dźwięk? Przecież on mnie śmiechem zabije? Mam się chować z tymi podstawkami jak do mnie przyjdzie w odwiedziny?

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach



Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.