Skocz do zawartości

Test wkładek Ortofon MC Rondo Red, Salsa, Tango


audiostereo.pl
  • 6fc835b16b58755ed2757afe83339316 https://www.audiostereo.pl/uploads/old/post-1-100000253%201267990104.jpg,old/post-1-100000254%201267990104.jpg,old/post-1-100000255%201267990104.jpg,old/post-1-100000256%201267990104.jpg,old/post-1-100000257%201267990104.jpg,old/post-1-100000258%201267990104.jpg

Wraz z testowaną wcześniej wkładką SPU Classic NE (test opublikowany na Audiostereo w grudniu 2009), otrzymaliśmy do odsłuchu również trzy inne wkładki MC Ortofona: model Rondo Red, Salsa oraz Tango. Są to wszystko wkładki niskopoziomowe MC, które zastąpiły dawną serią wkładek MC, cieszącą się dobrą opinią wśród melomanów poszukujących wkładek o małej masie drgającej za stosunkowo przystępną cenę.

 

Wkładka Rondo Red należy do nieco wyższej linii produktów Ortofonia. Oprócz niej, należą tu droższe wkładki Rondo Blue oraz Bronze. Wszystkie mają podobną konstrukcję, z uzwojeniem ze złoconej miedzi, magnesami neodymowymi i z bardzo ciekawą obudową, zrobioną z mieszanki pyłu drzewnego i żywicy, pokrytą lakierem w typie japońskiego Urushi. Taka obudowa ma posiadać szczególnie dobre właściwości tłumiące, lepsze od aluminium wykorzystywanego w dawnej serii MC. Wkładki Rondo różnią się szlifem: w testowanej Red jest to Nude Elliptical, podczas gdy Blue ma szlif Nude Fritz Gyger 70, a Bronze FG 80. W obudowie jest zamocowany bloczek aluminium, w którym nawiercono gwintowane gniazda na śruby mocujące – bardzo dobre rozwiązanie, znacznie ułatwiające montaż do ramienia. Pewną osobliwość stanowi plastikowa osłona igły, małe ustrojstwo osadzone na zawiasiku, które jednak można całkowicie zdjąć do odsłuchu. Średnio-wysoka masa wkładki pozwala na łatwe zrównoważenie, zaś kalibracja przy użyciu protractora VPI okazała się bardzo prosta. Częstotliwość rezonansowa układu wkładka – ramię VPI określona za pomocą płyty testowej Hi-Fi News wyniosła około 11 Hz, a więc bardzo bezpiecznie. Wkładka w kolorze marmurkowego bordo prezentuje się bardzo ładnie i rodzi duże nadzieje na dobry dźwięk. Poprzednikom tej wkładki powszechnie przypisywano neutralne, szczegółowe brzmienie z mocnymi wysokimi tonami (zetknąłem się z takimi opiniami zwłaszcza na temat wkładki MC-15), ciekaw jestem zatem, co wnosi nowa konstrukcja.

 

Ortofon odtwarzający gitarową płytę Ralpha Townera live (ECM) wykazał się dźwiękiem przejrzystym, pełnym powietrza, ale również o dobrej barwie i przyzwoitej masie. Nie zaobserwowałem ani przesadnego rozjaśnienia, ani stłumienia. Brzmienie było przynajmniej dobre, bo wysłuchałem w skupieniu całej strony płyty. Mimo obecności wielu szczegółów dźwięk jest płynny i przyjemny.

 

W prezentacji Rondo Red brakowało może odrobiny więcej lekkości i powietrza, czegoś w stylu Lyry, ale była przyzwoita część tej barwy, którą znam z wkładki SPU. W nagraniach bardziej energicznych („Belonging” Jarreta, jeśli pozostać przy ECM) dźwięk był sprężysty i szybki, z dobrym rytmem i średnio rozciągniętym basem. Porównałbym to raczej z odbijaniem piłki do szczypiorniaka niż do koszykówki. Energiczna precyzja, mocne odbicie, sprężystość, krótkie wybrzmienie, natomiast mało miękkiej zadumy. Było to raczej żywe brzmienie.

 

Nagrania symfoniczne (w tym duże klasyczne składy, Beethoven „Eroica” i Mendelssohn-Bartholdy „Sen nocy letniej”) pokazały tę wkładkę również z dobrej strony. Popisała się dźwiękiem pełnym, kontrolowanym i dosyć potężnym. Red nie zmieniła brzmienia mojego systemu, nie wypchnęła muzyki w przód, wydarzenia słychać było lekko poza linią kolumn, z dobrą stereofonią, lokalizacja była dokładna, wrażenie obecności muzyków w pełni zadowalające. Trochę zabrakło mi miękkiego niskiego basu, jaki słyszałem z SPU, ale to jednak inna wkładka i inaczej szkolony głos. Zamiast słodkiej miękkości było więcej drajwu.

 

Dalsze odsłuchy, tym razem muzyki wokalnej, potwierdziły dobre wyniki Red w dziedzinie odtwarzania średnich tonów. Ta wkładka nie osusza i nie odbarwia wokali, pozostawiając je wciąż przyciągającymi uwagę słuchacza. Również w nagraniach muzyki mniej „dorosłej” – w popie i różnego rodzaju elektronice – Rondo Red pokazała się z dobrej strony.

 

Testowany przetwornik Ortofona to bardzo solidna, uniwersalna wkładka MC. Detaliczna, ale bez kliniczności, naturalna, ale bez ocieplenia, z krótkim, kontrolowanym basem, stanowi uczciwą ofertę, którą koniecznie trzeba brać pod uwagę przy wyborze źródła analogowego ze średniego pułapu cenowego. Wygląda na to, że seria MC ma w postaci serii Rondo bardzo dobrych następców.

 

Na koniec testu posłuchałem również dwóch wkładek z początku katalogu, które oferują MC niskopoziomowe za jeszcze bardziej przystępną cenę. Trochę kłopotu przy instalacji sprawiła mi wkładka Tango, ze względu na bardzo niską masę własną. W przeciwieństwie do pozostałych wkładek ze swojej linii (Salsa, Samba), Tango zapakowano w małą obudowę, przypominającą tę wykorzystywaną w wysokopoziomowych MC Ortofona. Ostatecznie, aby uzyskać rekomendowany nacisk musiałem dociążyć dodatkowo ramię gramofonu. Tango i Salsa grają dźwiękiem podobnym w charakterze do Rondo Red, choć pod pewnymi względami uboższym. Zwłaszcza w Tango odczułem pewien brak bogactwa średnicy, będącej mocną stroną wkładki Red. Ogólny balans tonalny Tango był wciąż dobry, choć zanotowałem pewne osłabienie niskich tonów. Tango i Salsa są to niskopoziomowe wkładki MC z katalogu wysoko cenionego producenta, które można nabyć za bardzo przyzwoitą cenę. Brzmieniowo nie schodzą poniżej dobrego poziomu i są warte zainteresowania każdego, kto zastanawia się nad swoim pierwszym dobrym źródłem analogowym. Zdecydowanie warto je wypróbować jako alternatywę dla popularnych wyższej klasy wkładek MM, do których są zbliżone ceną. Może okazać się, że system z niskopoziomowym MC wcale nie jest poza zasięgiem możliwości finansowych.

 

Alek Rachwald

 

 

Szczegółowe dane:

Dystrybutor: Mediam

Ceny:

Ortofon MC Rondo Red 1575,99 zł

Ortofon MC Salsa 1160,98 zł

Ortofon MC Tango 663,99 zł

 

Dane techniczne:

Ortofon MC Rondo Red

Zakres częstotliwości: 20Hz - 20 kHz (+/- 2 dB)

Profil igły: Nude elliptical, wspornik Al

Separacja kanałów: >22 dB przy 1kHz

Wewnętrzna impedancja: 6 Ohm

Poziom wyjściowy: 0.5 mV

Podatność: 15 um/mN

Zalecany nacisk: 2-2,5 g

Zalecana impedancja: 10-200 Ohm

Masa: 10,5 g

 

Ortofon MC Salsa

Zakres częstotliwości: 20Hz - 20 kHz (+/- 2 dB)

Profil igły: Super Fine Line, wspornik Al

Separacja kanałów: >25 dB przy 1kHz

Wewnętrzna impedancja: 7 Ohm

Poziom wyjściowy: 0.38 mV

Podatność: 15 um/mN

Zalecany nacisk: 2-2,4 g

Zalecana impedancja: >20 Ohm

Masa: 7 g

 

Ortofon MC Tango

Zakres częstotliwości: 20Hz - 20 kHz (+/- 2 dB)

Profil igły: eliptyczny, wspornik Al

Separacja kanałów: >23 dB przy 1kHz

Wewnętrzna impedancja: 10 Ohm

Poziom wyjściowy: 0.5 mV

Podatność: 13 um/mN

Zalecany nacisk: 23-2,7 g

Zalecana impedancja: >20 Ohm

Masa: 4,1 g

 

 

System wykorzystany w teście:

wzmacniacz zintegrowany SoundArt Jazz, kolumny Avcon ARM, gramofon VPI Aries 3 (upgrade)/JMW-10.5, odtwarzacz CD Advance Acoustic MCD-403/MDA-503, phonostage RCM Sensor Prelude IC, filtr sieciowy IsoTek Sigmas, kable: interkonekty XLR Argentum Silver, kabel phono VPI, głośnikowe Velum LS-V, Argentum 6/4, sieciowe IsoTek i Zu Audio.

Załączone miniatury



Opinie użytkowników

Rekomendowane komentarze



Bardzo ciekawe. Szczególnie to porównanie do mnie trafia: "...Porównałbym to raczej z odbijaniem piłki do szczypiorniaka niż do koszykówki...". Poważnie.

Dodam, że miałem kiedyś taką wkładkę, której słuchanie możnaby porównać z próbą odbijania piłki...lekarskiej:)

Pozdro,

Yul

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie, trochę inaczej było. Jakby tąpania słonia idącego z hipopotamem pod rękę.

Buch...przerwa, buch...przerwa - to stara lokomotywa, że takiej przenośni literackiej użyję. Coś jakby z Jana Brzechwy.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Testy wkładek to zajęcie niewdzięczne. Nie, inaczej: testy są fajne, ale opieranie się na nich przez konsumentów wkładek to zajęcie niewdzięczne. Chętnie widziałbym test wkładek zrobiony na możliwie "przezroczystym" zestawie od pre do kolumn włącznie, ale za to na kilku różnych ramionach z różnych poziomów cenowych, najlepiej na gramofonach dostępnych w handlu i znanych. Jedyną rzeczą w pewnej mierze godną zaufania w testach jest cytowana specyfikacja, a i to nie zawsze. Nie piszę tego, by cokolwiek wytknąć Redakcji. Po prostu - kwestia mocno zindywidualizowanego gustu odbiorcy.

Jeszcze jedno - mniej godny zaufania jest dla mnie test wkładek darowanych/użyczonych do oceny przez jedną firmę. Bardziej podnieciłby mnie test porównawczy np. wkładek z podobnych przedziałów cenowych (znów - na różnych gramofonach/ramionach). Trudne do zobiektywizowania, trudne do przeprowadzenia. Wymagałoby to chyba jakiegoś dużego spotkania z rozbudowaną logistyką, cysternami płynów wyskokowych i sponsoringiem ze strony producenta wygodnych foteli.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

>>>łasic,

"...Jeszcze jedno - mniej godny zaufania jest dla mnie test wkładek darowanych/użyczonych do oceny przez jedną firmę..."

 

Dlaczego? Jak dla mnie, to taki test ma taką samą wartość informacyjną jak test wkładek różnych producentów. Z pracy dowiedzieliśmy się, że w przypadku Ortofona jest dodatnia korelacja pomiędzy ceną wkładki a jakością dźwięku. Nie zawsze tak jest. Jak dla mnie, to w przypadku linii Prestige Grado tak nie jest. Linia liczy aż 6 modeli, ja szczerze mówiąc wymiękam przy próbach odróżnienia ich od siebie. Mam 3 wkładki z tych 6-ciu, w tym jedną zrobioną pod innym brandem. W tym przypadku nie powiedziałbym, że 3-krotna różnica cen pomiędzy modelem najtańszym i najdroższym jest usprawiedliwiona.

Pozdro,

Yul

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

>>>jozwa,

Ja słyszę przede wszystkim różnice w szlifach igieł. Bierzesz tę samą serię, np. Ortofon MM, seria 5XX, modele powiedzmy 510 i 540. W tym pierwszym masz szlif zwykły eliptical (bonded - diamencik w oprawce założonej następnie do cantilevera), w tym drugim jest nude Fritz Gyger. Różnice w brzmieniu są tak ewidentne, że na ciężkim kacu nawet usłyszysz. Bierzesz te Grado Prestige i tu jest inaczej - sześć wkładek o identycznych szlifach (eliptical-bonded). Są natomiast jakieś różnice w budowie cantileverów. W tym jednak przypadku rzucam ręcznik.

W tych przetestowanych przez Ciebie MC Ortofona też miałeś pewne różnice w szlifach. Najlepszy miało Tango. Zinterpretowałeś to jako ubytek basu. Ja bym to spróbował inaczej nazwać - przybyło góry. Wobec tego można było odczuć to jako WZGLĘDNY ubytek basu. Zależy jak się co opisze, jak ujmie.

Pozdro,

Yul

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sądzę, że najsilniej wpływa na to jak odbieramy daną wkładkę szlif jej igły. Jest to silnie powiązane z zagadnieniem zniekształceń, np. Inner Groove Distortion. Ale ma to też bardzo silny związek z charakterem ulubionego dźwięku. Jedni nie słuchają w ogóle ze szlifów sferycznych, bo ich zadniem dają "bułę", inni nie tolerują z kolei szlifów wąskich, bo narzekają na brak "muzykalności" na przykład.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W przypadku szlifow jeszcze wieksze znaczenie okazuje sie miec caly tor audio - co innego mamy z dobrych glosnikow wstegowych w gornym pasmie z dobrymi cd gdzie klarownosc i przewaga gory moze niektorych juz bardzo irytowac, co innego z szerokopasmowcow ALNICO w odgrodach wraz z lampami vintage przy ktorych mamy np bardzo specyficzna dokladna srednice i stereofonie, ale caly dzwiek ma charakter bardziej "drewniany i lekki" oraz czaruje w nagraniach glownie akustycznych natomiast wielkiej synfonii z nimi czy techno raczej juz nie posluchamy w konfortowych warunkach. W koncu co innego z wysokich podlogowych kolumn klasycznych z wielowatowymi koncowkami mocy, kwadratowych wielkich monitorow z lat 70 wpietych w amplituner z tych lat, glosnikow studyjnych bliskiego pola w raz ze sprzetem profesionalnym czy wspolczesnie produkowanej lampki SE z minimonitorkami dalekiego pola. Dlatego kazdy moze wybrac cos z wkladek grajacych jego ulubiona muzyke do konkretnie posiadanego systemu co mu bedzie bardzo odpowiadac nie kierujac sie przy tym wcale wylacznie cena i danymi katalogowymi. Mieszanie 100 roznych wkladek zamiast opisu konkretnej serii o roznej budowie i cenie, wcale wiekszego uporzadkowania by nie przynioslo biorac pod uwage najrozniejsze zaleznosci. Ot warto juz na wstepie wiedziec mniej wicej co z czym latwiej sie laczy i w jakich warunkach, a co mozna takze ze soba zesawic choc juz niestety bardziej na sile.

Bardzo istotna kwestia ktora zostala pominieta wydaje sie byc tez fakt ze ow wkladki sa MC co daje znacznie wiecej mozliwosci w kreaowaniu dzwieku przez ustawienia w preampach gramofonowych (choc wlasnie prampy MC moga tu bardzo podbic cene). W przypadku MM mamy niestety standardowe 47k omow + - standardowa pojemnosc i to samo wzmocnienie, choc porownania jakiejs mm ortofona (np nieprodukowany juz niestety Ortofon 510 czy 540) moglo by przyniesc ciekawe spostrzezenia.

Pozdrawiam

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niebawem zamieszcze "male sprawozdanie" z porownan roznych wkladek Ortofona SPU w roznych systemach i warunkach bo zaciekawil mnie ten temat, jesli oczywiscie tylko nie bede zmuszony przebijac sie potem przez belkot w stylu: "szlifuje swoje bezcenne plyty jazzowe z lat 50 sferycznym dlutem z 5 gramowym naciskiem zamiast jedynie sluszna wkladeczka mm ze szlifem gyger cos tam i naciskiem 0,5 g do mojej ulubionej klasyki z remasterow) bo prawda jest jak zwykle bardziej obiektywna niz sie komus z osobna moze wydawac i wyplywa naprawde z wielu roznych nieraz bardzo ciekawych obserwacji byle mogly byc swobodnie i bez uprzedzen ukladane w logiczna ukladanke w ktorej finalnie i tak chocby nie wiem jakich wysilkow nie czynic, bedzie niestety brakowac kilku elementow - no ale chyba warto?

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach



Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.