Skocz do zawartości

Pokój DIY na Audio Show


audiostereo.pl
  • 6fc835b16b58755ed2757afe83339316 https://www.audiostereo.pl/uploads/monthly_11_2010/post-107-020495100%201290730837.jpg,monthly_11_2010/post-107-032807100%201290730821.jpg,monthly_11_2010/post-107-074209400%201290730797.jpg,monthly_11_2010/post-107-071412400%201290730786.jpg,monthly_11_2010/post-107-065003800%201290730745.jpg,monthly_11_2010/post-107-015385400%201290730724.jpg,monthly_11_2010/post-107-099455800%201290730709.jpg,monthly_11_2010/post-107-004098000%201290730673.jpg,monthly_11_2010/post-107-073272600%201290730639.jpg,monthly_11_2010/post-107-066091900%201290730620.jpg,monthly_11_2010/post-107-030174400%201290730847.jpg

Projektując swoje kolumny w kształcie kuli, nie myślałem, że zaprezentuję je na jednej z największych imprez audio w Europie. Zapewne koledzy z forum audiostereo.pl, wykonując swoje urządzenia, także nie mieli bladego pojęcia że pokażą je na wystawie Audio Show. Dlatego urządzenia te zostały stworzone wyłącznie z pasji jaką jest audio, a priorytetem przy ich konstruowaniu był dźwięk.

 

Jednak zanim doszło do wystawy, było trzeba zebrać środki na ten zacny cel. Czasu było mało, więc tym bardziej cieszy szybka odpowiedź na puszczone wici. Szczególne podziękowania należą się forumowiczom, którzy pomogli nam finansowo nie mając absolutnie żadnych z tego korzyści.

 

W piątek, kiedy podjechałem pod hotel Sobieski, kropił deszcz i pogoda była podła. Miałem wcześniej ułożony plan, w końcu wiedziałem jak wygląda Audio Show (z pozycji gościa wystawy). Jednak gdy zobaczyłem kolejkę ludzi z wózkami, a na nich góry drogich urządzeń, poczułem się niepewnie. Milion myśli kłębiło się w mojej głowie, czy nasz sprzęt się zgra, czy damy radę? Niepewność trwała chwilę. Z każdym kolejnym przybywającym kolegą i jego sprzętem, przybywało odwagi. Wiedziałem że musi być dobrze! Była jeszcze jedna niewiadoma, jak zagrają zamontowane tuż przed pierwszym uruchomieniem sprzętu głośniki wysokotonowe Vify. Dowiedziałem się o tym po chwili i była to wiadomość okrutna, zagrały bowiem fatalnie Koledzy po minucie słuchania wyszli z pokoju nic nie mówiąc. Jak powiedział Janusz - "chcieliśmy żebyś pobył z tym sam", chyba widzieli moje napięcie... Na szczęście po dwudziestu minutach zrobiło się znośnie i potem z każdą chwilą było już lepiej. Po godzinie zagrało już całkiem nieźle.

 

as2.JPGas1.JPGas3.JPG

 

Przystąpiliśmy do składania systemu. Zmienialiśmy wzmacniacze, DAC-i i kable, w sumie około trzydziestu kombinacji. Na początek włączyliśmy monobloki Ugody należące do forumowicza Teo, z nimi zagrał CD i pre kolegi Ricka. Następnie zmieniliśmy Ugody na modyfikowanego Quada drugiego forumowicza - Piotrka_1. Końcówka Quada zagrała dźwiękiem bardziej mięsistym, co przy niewielkich monitorach w sporym (26 m2) pokoju było zaletą. Włączaliśmy też DAC wykonany przez McGywera i Benpe. Jednak z tego samego powodu, co monobloki Ugoda (czyli z powodu ich zbyt jasnego brzmienia), lepiej zgrał się z resztą sprzętu wpięty wcześniej przetwornik Ricka. Próbowaliśmy też modyfikowanego lampowego Bewitch kolegi alegza, który to wzmacniacz zagrał bardzo dobrze, a także wypróbowaliśmy potężne (56 kg) monobloki kolegi Utopii. W tym ostatnim przypadku od pierwszej chwili można było odczuć klasę wysokich tonów, przekazywanych ze szklanych baniek GM70. Zapewne byłoby jeszcze lepiej, ale w dedykowanym do tych wzmacniaczy również lampowym preampie nastąpiła drobna usterka. Ostatecznie na podstawie tych prób mieliśmy ustalony pierwszy zestaw - CD + pre Ricka, końcówka mocy Piotrka i moje kolumny Space One.

 

Piątkowy wieczór spędziliśmy na witaniu się z kolejnymi forumowiczami i składaniu drugiego systemu. Górek przywiózł swoje pięknie wykonane stoliki, a lulu (Jurek) duże podłogowe kolumny JMaudio Mark X z zewnętrzną zwrotnicą. Szybko się okazało, że kolumny lulu w warunkach hotelowych są niemal przeciwnością moich drewnianych kulek, przynajmniej jeśli chodzi o balans tonalny. Mając już pewne doświadczenie, podłączyliśmy do nich monobloki na GM70 i DAC McGyvera The Protagonist. Okazało się to trafnym wyborem, nieźle w tym zestawieniu wypadły też Ugody. Około pierwszej w nocy mieliśmy w końcu zestawiony drugi system - transport i pre Ricka, DAC McGyvera, monobloki Utopii i kolumny Lulu.

 

as6.JPGas7.JPGas8.JPG

 

Sobota. Muszę przyznać się, że nieprzespane noce, początkowa niepewność i duchota (pomimo otwartych okien) dawały się we znaki. Po kilku godzinach prowadzenia pokazu byłem nieco wyczerpany, ale też bardzo zadowolony. Okazało się, że nasz pokój był chyba najbardziej oblegany ze wszystkich w Sobieskim! Z licznych opinii docierających do mnie wynikało też, że dźwięk się podobał. Około godziny dwunastej przyjechał Dink ze swoim wzmacniaczem na lampie 845. Natychmiast podłączyliśmy wzmacniacz zamiast pre Ricka i końcówki Piotrka. Dźwięk okazał się również bardzo dobry, nieco gładszy na średnicy i górze. Po zmianie głośników okazało się, że kolumny lulu były zbyt trudne do wysterowania dla lampy Dinka, więc wróciliśmy do wcześniej sprawdzonego systemu z lampą na GM70. W czasie zmian sprzętu i często przy wymianach płyt, autorzy wyjaśniali szczegóły techniczne swoich sprzętów. Szczerze powiem, że brzmienie tych systemów podobało mi się.

 

as4.JPGas5.JPGas9.JPG

 

Niedziela. Niestety poprzedniego wieczoru pożegnaliśmy kolegę Ricka, więc musieliśmy poczynić pewne zmiany w systemach. Z powodu formowego spotkania w Harendzie nie mieliśmy możliwości testowania sprzętu w sobotę po zakończeniu pokazów. Zatem rano zrobiliśmy szybki test sprzętu. Ponownie podłączyliśmy kulki pod końcówkę Piotrka_1. Jako przedwzmacniacz wpięliśmy sprzęt przyniesiony przez lulu - Zagra Kulesza. Użyliśmy też transport Shigaraki klone kolegi benpe oraz znowu DAC McGywera. Dźwięk był nieco jaśniejszy niż dnia poprzedniego, wyraźniej pokazujący niedoskonałości nagrań. Płyty przyniesione przez odwiedzających były najczęściej świetne, niestety jednak nie wszystkie.

Po południu podłączyliśmy kolumny lulu i o mały włos nie spaliliśmy wstęgi w jednej kolumnie. JMaudio Mark X zagrały z tym samym transportem, DAC-em i preampem, co moje Space one. Jedyną zmianą były monobloki na GM70 włączone w system zamiast końcówki Piotrka_1.

 

as10.JPGas11.JPG

 

Wieczorem gdy ucichły już inne pokoje, przyszedł w końcu czas i na nas. Jako ostatni na piętrze wyłączyliśmy sprzęt i nastała cisza... Usłyszałem ją pierwszy raz od wejścia do hotelu. Koledzy spokojnie pakowali swój sprzęt. Wymieniliśmy jeszcze kilka zdań z Alkiem, który do nas zajrzał na koniec. Poczułem żal, że to już koniec. Na koniec krótkie pożegnanie ze wszystkimi i czas w drogę…

 

Robert - palton.

 

Ps. Jeszcze raz serdecznie wszystkim dziękuję za wspólną przygodę.

 

 

Sprzęt DIY, który grał i był wystawiony w naszym pokoju:

 

Wzmacniacz alegza - Bewitch 1812 (KT88 + 6 x 6SN7) modyfikowany

DAC Benpe - DAC forumowe CoCo -&gt, Buffalo24 -&gt

Wzmacniacz Dinka - SET na 845

DAC Krzycha 2 - Non Os DACa Petera Daniela

Kolumny lulu - Mark X

Urządzenia McGyvera: DAC The Protagonist 24-bitowy 192kHz, na PCM 1798, i pasujący do niego wzorniczo pre lampowy o tej samej nazwie The Protagonist

Urządzenia Ricka: Odtwarzacz CD - napęd Philipsa CDPRO2 LF, DAC - konstrukcja opracowana przez Waldi06 na PCM1704K, przedwzmacniacz - konstrukcja msfalcon.

Urządzenia Utopii: monobloki MPW na gm70 i pre dhp na 4p1ł, zasilacz full lampowy

Kolumny paltona - Space One

Wzmacniacz Piotra_1 - Quad 405-2 modyfikowany

Wzmacniacz Teo - Ugoda + pre pasywne

Wzmacniacz daniela69xyz - wzmacniacz Gain Clone + pre (niestety nie zagrał, brakło czasu na próby)

 

Dodatkowe akcesoria: Ustroje akustyczne DIY kolegi Jury, stoliki kolegi górka, listew sieciowa Sun Leiste, kable sieciowe: Tara labs PRISM AC REFERENCE, virtual dynamic power 3, topowe furutechy, IC RCA/XLR: Kondo, Goertz Micro Purl Copper, Eichmann Bullet Plug CuTe, VDH, Transparent reference, IC cyfrowe Tara labs ISM onboard digital 75,kable głośnikowe: AQ midnight ze Space one i Naim z kolumnami Mark X

Załączone miniatury



Opinie użytkowników

Rekomendowane komentarze



To co usłyszałem w tym pokoju to najgorszy dźwięk wystawy. Ostro, krzykliwie, jasno.

Bez wypełnienia. Podchodziłem tam dwa razy. Porażka. Znajomi z którymi rozmawiałem podzielają tę opinię. Nie dało się wytrzymać.

Może się oswoiliście z tym brzmieniem. Na tle innych, nie ma argumentów za.

To już dużo lepiej wypadł pokój Studio 16hz, nie wspominając o bardzo dobrym brzmieniu w pokoju DIY sprzed 2 lat, z kolumami

i monoblokami pana Maćka.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dobrze opisane, wyrazy uznania

 

Dzięki za dobre słowo :)

 

To co usłyszałem w tym pokoju to najgorszy dźwięk wystawy. Ostro, krzykliwie, jasno.

Bez wypełnienia. Podchodziłem tam dwa razy. Porażka. Znajomi z którymi rozmawiałem podzielają tę opinię. Nie dało się wytrzymać.

Może się oswoiliście z tym brzmieniem. Na tle innych, nie ma argumentów za.

To już dużo lepiej wypadł pokój Studio 16hz, nie wspominając o bardzo dobrym brzmieniu w pokoju DIY sprzed 2 lat, z kolumami

i monoblokami pana Maćka.

 

Szkoda że nie miałeś chęci podzielenia się tą oceną na wystawie. Widać przez klawiaturę jest łatwiej ...

 

Jeśli chodzi o dźwięk, to zgadzam się że było jasno z kulkami (Space one), szczególnie w niedzielę. Kolega powie, o przepraszam napisze (bo powiedzieć nie miał odwagi), że krzykliwie, porażka, najgorszy dźwięk wystawy, itp. Kwestia preferencji, dla mnie porażką było kilkadziesiąt innych pokoi z łażącym po ścianach basem. Wypełnienie tam było że ho ho, jeszcze trzy pokoje dalej.

Tak jak napisałem w reportażu, zestawiliśmy DWA całkowicie RÓŻNE systemy. Zapewne z kolumnami lulu dźwięk był lepiej wypełniony, a bas schodził niżej jednocześnie nie wzbudzając się. W pokoju Studio 16hz było ok. ale w mojej ocenie pod wieloma względami wolałem nasz dźwięk.

 

Ja mam swoje preferencje dźwiękowe, jednak NIGDY nie powiedziałbym o innych upodobaniach, że to porażka.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam swoje preferencje dźwiękowe, jednak NIGDY nie powiedziałbym o innych upodobaniach, że to porażka.

 

Zlituj się człowieku, gdzie ja piszę o "twoich upodobaniach" czy preferencjach?

Po prostu wymiatało jazgotem na wejściu.

 

Kolega powie, o przepraszam napisze (bo powiedzieć nie miał odwagi)

O przepraszam, widocznie byłeś w tym czasie w WC albo na obiedzie, bo nie namierzyłem

gościa z plakietką "Palton. Proszę kierować do mnie negatywne opinie, face to face".

Szukałem Cię w całym hotelu, słowo daję!

A tak poważnie, co to za pretensje?

 

Oceniam dźwięk, który zastałem dwukrotnie w tym pokoju i chyba mam do tego prawo?

Odbierasz to osobiście, a ja szczerze oceniam brzmienie systemu, i kompletnie mi wisi czy jest to politycznie poprawne.

Tutaj jest tak, że wszystkich wolno krytykować, tylko DIY jest świętą krową, z taryfą ulgową i klauzulą "ściśle tajne".

Więcej dystansu życzę.

 

Palton,

jeszcze jedno, zanim zostanę zlinczowany. Twoje kulki, mogę ocenić jedynie wizualnie, bardzo ładna robota.

Zdaję sobie sprawę, że mogę ocenić wyłącznie całość jako system, ale taka jest natura

tej wystawy, gra system. Wielokrotnie się przekonałem, a jeżdżę od 10 lat,

że klocki, które słyszałem w boskich konfiguracjach na AS nie przekonywały.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Muszę się zgodzić z BARAKA. Gdyby nie nietypowy kształt kulek, to pewnie nie były by tak oblegane i aż tak zauważone. Nie powiedział bym że najgorszy dźwięk wystawy, bo dźwięk był OK. Nie powalał na kolana, ale też nie grało tak tragicznie. Jeszcze jedna rzecz mi się nie podobała Panie Palton. W sobotę powiedziałeś że możesz wykonać takie same, jak ktoś by był chętny - za 9 000 zl, po czym dodałeś że to jest cena "po kosztach" samych materiałów. Gdzie koszt głośników: to 500 zł, zwrotnice gdzieś koło 200 zl, koszt materiałów pewnie nie wyniósł więcej niż od 3 do 4 tyś. Pozostawię to bez dalszego komentarza. Pozdrawiam.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To co usłyszałem w tym pokoju to najgorszy dźwięk wystawy.

...Nie dało się wytrzymać.

 

Ale żeś pojechał, kolego...

Byłem tam, słyszałem i powiem Ci, że piszesz głupoty.

Masz jednak rację, każdy ma prawo do własnego zdania.

 

Tutaj jest tak, że wszystkich wolno krytykować, tylko DIY jest świętą krową,

z taryfą ulgową i klauzulą "ściśle tajne".

 

Ten cytat wybitnie świadczy o Twoim uprzedzeniu, więc nie mów o obiektywnej ocenie...

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alegz

"...nie wspominając o bardzo dobrym brzmieniu w pokoju DIY sprzed 2 lat, z kolumami

i monoblokami pana Maćka."

 

Ten fragment mojej wypowiedzi świadczy dobitnie o moim uprzedzeniu do DIY.

Moja wypowiedź jest subiektywna. Zaakceptuj to, albo daruj sobie uwagi

o głupocie i obiektywnych opiniach. No chyba, że uważasz swoje opinie

za obiektywne i najmądrzejsze. Pogratulować!

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moja wypowiedź jest subiektywna. Zaakceptuj to, albo daruj sobie uwagi

o głupocie i obiektywnych opiniach. No chyba, że uważasz swoje opinie

za obiektywne i najmądrzejsze. Pogratulować!

 

Nie mówiłem o głupocie, tylko o pisaniu głupot - jest drobna różnica?

Wg mnie tekst "najgorszy dźwięk wystawy" w pełni na takie określenie zasługuje.

Oczywiście to moja subiektywna opinia.

Nie będę ciągnął już tej rozmowy.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Baraka, nie będzie tutaj żadnego dystansu do tego co zrobiliśmy, ani dystansu do tego co piszesz.

Wiele osób włożyło w swój sprzęt sporo serca, a swoje wnioski z wystawy już wysnuło na przyszłość. W tym także wnioski z wielu błędów o których piszesz (dość pochopnie i mało profesjonalnie piszesz, należałoby dodać). Ale opinia zawsze się przyda... za rok będzie przy wejściu specjalny pojemnik, w który takie osoby jak Ty będą mogły wyjąć kołek z własnej duupy przed wejściem do pokoju.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
"Pozostawię to bez dalszego komentarza. Pozdrawiam."

 

 

Ależ dlaczego, kontynuujmy, to bardzo interesujące. Ja na przykłąd zetknąłem się z kolumnami, których koszt materiałowy (czyli całkowity koszt wydany przez producenta na zewnątrz) wyniósł 6000 za parę. Są wprawdzie większe, ale porównując stopień skomplikowania obudowy i standu jednych i drugich określiłbym je na 10% zaawansowania kolumn paltona. Jak to zatem jest z tym kosztem, ile według ciebie taka kulka stoi i ile ten stand wycinany laserowo kosztuje, z kolcem i wszystkim?

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pomijajac temat ze wiekszosc z nas nie spaceruje z przedmiotami umieszczonymi w tej czesci ciała bo to nie takie forum - problem jest jeden porównywanie cen DIY i cen producentów .czy mozliwe jest prównanie ceny prototypu zrobionego przez firme a ceny prototypu lub zerżnietego gotowego opracowania lub projektu zrobionego na ucho czyli na pałe

Wiekszosc kolumn jakie widziałem w DIY tej wielkosci i dobrej stolarce nie przekraczała 5kzł i zapewne była to bariera dla wiekszosci odbiorców tego typu produkcji

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach



Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.