Jump to content
AudioRecki

Trema Motörhead... już na CD, DVD i Blu-Ray.

Sign in to follow this  
AudioRecki   |  

Jeśli cofniemy się o 15 lat wstecz w temacie Motörhead, przypomnimy sobie świetny koncert kapeli pod wodzą Iana „Lemmy’ego” Kilmistera. Lemmy w Düsseldorfie krzyknął "We are Motörhead. We play rock and roll"... to gdzie ta "trema"? Zapewne takim gigantom mocnego brzmienia wolno przewrotnie definiować swoje odczucia, jakie towarzyszą im w trakcie występów na żywo. Nikt bowiem z fanów nie uwierzy, że po tylu latach ktokolwiek z Motörhead czuje wielką tremę przed czy w trakcie występów. Do tego takich występów!

Stage Fright to nie tylko zapis koncertu legendarnej formacji Motörhead jaki odbył się w Dusseldorf Philipshalle w 2004 r. Tak naprawdę to według opinii wielu osób - zapis niesamowitych emocji jaki towarzyszył temu wydarzeniu. Wystarczy wspomnieć o pierwszym utworze, tuż na wejściu - "Dr. Rock" z albumu "Orgasmarton". 

 

 

Motörhead w trakcie koncertu zarazili wszystkich niesamowitą energią, a utwory są mocne, wciągające i do bólu autentyczne. Jeśli ktoś chciałby zrobić zarzut, że Motörhead od lat jest takie same, oczywiście pełna zgoda. Pytanie tylko czy taki "zarzut" dotyczy tylko Motörhead. Bo obok można na szybko wymienić z tuzin kapel, które z każdą kolejna płytą nadal są... takie same. Z drugiej strony po co cokolwiek zmieniać, skoro Motörhead od lat są w miejscu akceptowanym przez siebie i fanów. Nie ma rozczarowań, nie ma eksperymentowania. Formuła kapeli, która wychodzi na scenę lub nagrywa płytę brzmiącą tak, jak tego oczekuje świat - wydaje się być najlepsza. Przy czym warto to napisać - wychodzi na scenę i porusza cały tłum!

Zapis koncertu z 2004 roku ma wiele ciekawych momentów i wiele naprawdę wartych zauważenia kawałków. Jak to usłyszałem swego czasu od kolegi - kolejnego fana zespołu "Motörhead nie pierdzielą się w temacie - grają aż urywa d.pę". I taki też jest zapis Stage Fright - kopie emocjami, wciąga jak bagno gdzieś na Mazurach... wystarczy popatrzeć na solo Mikkeya Dee w "Sacrifice" i nie pozostaje nic, poza opadem szczęki. Takie same emocje, jakie towarzyszyły koncertowi, takie też emocje towarzyszą oglądaniu koncertu na DVD lub (najlepiej ze względu na jakość) na Blu-Ray.

Spośród wielu znanych i cenionych utworów świetnie wypadają "I Got Mine" ( album "Another Perfect Day") czy "In The Name Of Tragedy" z albumu "Inferno". Zresztą ten pierwszy wymieniony z 1983 w mojej osobistej kolekcji zyskał status wyjątkowej, a nawet kultowej i za każdym razem, kiedy tylko ekipa „Lemmy’ego" sięga po utwory z tego albumu, jest to dla mnie wyjątkowe odczucie. 

 

 

Zapis koncertu dostaniemy w wersjach na CD, DVD czy Blu-Ray i zapewne zdecydowana większość sięgnie po nośnik CD oraz Blu-Ray. Ze względu na jakość niedoścignionym w tym temacie wydaje się Blu-Ray (DTS-HD MASTER AUDIO 5.1 i DTS-HD MASTER AUDIO 2.0) i taki też Wam nośnik proponuję ze swojej strony. Bez względu jednak na to, na jakim nośniku przyjdzie Wam oglądać i słuchać Tremę - gwarantuję, że emocji będzie sporo. A niektórym może nawet urwać przysłowiowo d.pę. Wystarczy cierpliwie poczekać do 28 czerwca, kiedy to "Stage Fright" oficjalnie ukaże się w sklepach.

 

 

Polecam

 

AudioRecki (Magazyn AudioStereo)

 

3699906531836.thumb.jpg.510b2d4bac9480ef03c52644fd61a940.jpg

Motörhead Stage Fright - występ legendarnej formacji jaki miał miejsce w Dusseldorf Philipshalle (2004 rok).

Lista Utworów:


Dr. Rock 
Stay Clean 
Shoot You In The Back 
Love Me Like A Reptile 
Killers 
Metropolis 
Over The Top 
No Class 
I Got Mine 
Tragedy 
Dancing On Your Grave 
Ramones 
Sacrifice 
Power 
Brazil 
Killed By Death 
Iron Fist 
Whore House Blues 
Ace Of Spades 
Overkill 

  • Like 1
Sign in to follow this  


User Feedback

Recommended Comments

There are no comments to display.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Fezz Audio pyta swoich klientów (i nie tylko)... ankieta internetowa.

    W sieci dostępna jest ankieta obejmująca kilka pytań związanych z Fezz Audio (i nie tylko). Co ciekawe, ankieta ta skierowana jest nie tylko do obecnych użytkowników produktów w/w marki, ale obejmuje w szerszym zakresie w ogóle użytkowników sprzętu audio. Zdecydowanie polecam, bo dzięki kolejnym głosom klientów sprzętu audio na naszym rynku w pewnym stopniu wpływamy też na jego funkcjonowanie. Ankieta rzecz jasna jest w 100% bezpieczna i anonimowa dla każdej osoby, która zdecyduje się wziąć

    AudioRecki
    AudioRecki
    Newsy 2

    Noble Audio - kolejna odsłona

    Niedawno miałam okazję opisywać słuchawki Noble Audio Trident. Dzisiaj dzięki firmie audiomagic.pl dotarły do mnie kolejne modele amerykańskiego producenta Sage oraz Django. Oba modele dostałam w wersji testowej, czyli bez dodatkowych akcesoriów. Jak udało mi się ustalić z dystrybutorem, kupując, otrzymujemy: - zestaw tipsów - futerał z tworzywa w kształcie skrzynki - materiałowy woreczek - karabińczyk - szczoteczkę do czyszczenia - silikonowe opaski   Wszystkie

    M@rgot
    [email protected]
    Słuchawki

    Klipsch RF-7 III... zagrane koncertowo.

    Klipsch... marka, która ma chyba tyle samo zwolenników co jeśli nie przeciwników, to na pewno osób mijających jej produkty "szerokim łukiem". Powodów jest kilka i zapewne każdy "jest dobry", co jednak nie oznacza faktu, że produkty Klipsch nie bronią się i potrafią naprawdę sporo zaoferować zainteresowanym klientom. Tekst ten będzie więc i o "wadach" w/w kolumn, ale i w głównej mierze bardziej o zaletach RF-7 III, a zamiast formy typowego testu - relacja z posiadania przez dłuższy czas tych

    AudioRecki
    AudioRecki
    Kolumny 2

    Audio Pro Addon C5

    Kontynuując typowo wakacyjną tematykę nie chciałbym wyjść na osobnika starszego niż węgiel, ale jeszcze w PRL-u, czyli wcale nie tak dawno temu, letni wyjazd dla większości społeczeństwa oznaczał bądź to prywatne kwatery, bądź coś nieco bardziej zorganizowanego w ramach FWP. W dodatku, oprócz oczywistych rozrywek na świeżym powietrzu, dostępność do tzw. „okna na świat”, czyli telewizora ograniczała się do ledwo zipiącego Rubina w świetlicy, bądź … nie było jej wcale. Dlatego też niezwykłym „szac

    Fr@ntz
    [email protected]
    Akcesoria

    Denon New Envaya

    No i w końcu jest. Upragniony i z wytęsknieniem przez calutki rok wypatrywany urlop. Hotel zaklepany, pogoda gwarantowana, wszelakiej maści mazidła o sunfactorze 50, kąpielówki i zestawy ABC do snorkelingu spakowane, więc przynajmniej teoretycznie można ruszać na podbój Morza Czerwonego. Tak przynajmniej mogłaby uważać większość „normalnej” części naszej populacji. Cóż jednak mają począć jednostki w ciężkim stadium uzależnienia od ulubionej a zarazem jakże różnej od serwowanej z hotelowych radio

    Fr@ntz
    [email protected]
    Akcesoria 1
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.