Jump to content

Bang & Olufsen Beosound Explore

Okres wakacji sprzyja szeroko rozumianej aktywności fizycznej i to nie tylko w wersji survivalowej w stylu spania pod chmurką, żywienia się korą i darami lasu, lecz również nieco bardziej cywilizowanej – z wszelkimi wygodami, szerokopasmowym Internetem, klimatyzacją i wyżywieniem w formacie all inclusive. Dlatego też opuszczając na tydzień, bądź dwa własne domostwo wcale nie trzeba rezygnować z wygód, jak i ulubionej muzyki. Zamiast jednak podróżować z pełnowymiarowym zestawem można pójść na mały kompromis i zabrać ze sobą reproduktor dźwięków wszelakich o nieco mniej absorbujących gabarytach. Dlatego też, zgodnie z przerwaną przez lockdown tradycją - tak jak w dwa lata temu sprawdzałem w outdoorowych okolicznościach przyrody Denona New Envaya, tak w tym, dzięki uprzejmości stołecznego Horna, otrzymaliśmy na testy nie mniej odporny na trudy podróży głośnik bluetooth Bang & Olufsen Beosound Explore.

BO_Beosound_Explore-0001.thumb.jpg.2ce7dc96270d64be76fa928f91128173.jpg BO_Beosound_Explore-0002.thumb.jpg.fb29e17593de4218829fa184010a4f36.jpg

BO_Beosound_Explore-0003.thumb.jpg.a9ba33364efcfe9abeccb73069b0751c.jpg BO_Beosound_Explore-0004.thumb.jpg.2e1d3f035b7f4802ef1528a07e58bd2b.jpg

BO_Beosound_Explore-0005.thumb.jpg.3a4f87c0e37be1c272cfff3f6af43be2.jpg BO_Beosound_Explore-0006.thumb.jpg.ec618d36f27e95fd489e7db0442d8388.jpg

BO_Beosound_Explore-0007.thumb.jpg.e2b93eaef7333fe8adf0d28aed605903.jpg BO_Beosound_Explore-0008.thumb.jpg.df67b0e4ca80ee844e5a043c38b98e91.jpg

BO_Beosound_Explore-0010.thumb.jpg.28d4928d9d3560a11888895a41b2a43e.jpg BO_Beosound_Explore-0011.thumb.jpg.982469d65fa97e90af0e76ec74703a64.jpg

BO_Beosound_Explore-0012.thumb.jpg.bfd859b3f3720b673dc29e4b2f1c3862.jpg BO_Beosound_Explore-0013.thumb.jpg.3ad0a40cb501ff4b336d71622c56be63.jpg

Pół żartem pół serio można stwierdzić, iż twórcy Beosound Explore podczas prac projektowych inspirowali się naszym rodzimym zielonym groszkiem w puszkach. Oczywiście to niewinny żart, gdyż nasz dzisiejszy gość, przynajmniej w dostarczonej przez Horna – rodzimego dystrybutora, malowaniu w kolorze butelkowej zieleni prezentuje się wprost obłędnie. Wykonany z anodyzowanego aluminium typu 2 korpus zapewnia mniejszą podatność na zarysowania i korozję. Ponadto odporność na kurz i wodę klasy IP67 sprawiają, że niespecjalnie trzeba przejmować się warunkami atmosferycznymi w jakich przyjdzie mu pracować, jednak na basenie i naturalnych kąpieliskach lepiej uważać, gdyż Beosound Explore  jest w stanie wytrzymać zanurzenie w wodzie na głębokość metra przez 30 minut.
Cylindryczny głośnik wyposażono w poręczny, tekstylny, pleciony pasek i nie mniej użyteczny, szczególnie podczas podróży, karabińczyk. Panel sterowania umieszczono na powierzchni górnej, gdzie do dyspozycji mamy na planie krzyża pięć przycisków nawigacyjno-funkcyjnych a ładowania dokonujemy poprzez port USB C zlokalizowany tuż przy podstawie dolnej. Generalnie pierwsze, jak i każde kolejne wrażenie należy uznać za wysoce satysfakcjonujące.
We wzmocnionych, zaadaptowanych do spodziewanych, niemalże ekstremalnych warunków pracy, trzewiach naszego dzisiejszego bohatera znajdziemy dwa szerokopasmowe przetworniki o średnicy 1,8" zasilane przez parę 30 W wzmacniaczy klasy D sterowane przez układy DSP dbające o dookólną propagację dźwięku. Dodając do tego 27 godzin pracy śmiało możemy ruszać z Beosound Explore na nawet dwudniową wyprawę bez dostępu do elektryczności i jeśli coś nam się wyczerpie, to raczej będzie to smartfon aniżeli tytułowy głośnik. A na deser producent dodał jeszcze możliwość łączenia Beosound Explore w pary, co pozwala z ich udziałem zbudować namiastkę klasycznego, stereofonicznego systemu.

BO_Beosound_Explore_lifestyle-0002.thumb.jpg.a8a8d34b6f9aa05721414e6409c813b3.jpg BO_Beosound_Explore_lifestyle-0003imp.thumb.jpg.b9a6948d6a5ef8a0f568093f50b4b68b.jpg

BO_Beosound_Explore_lifestyle-0005.thumb.jpg.4bd7acca61b5573a2da27058fab5f268.jpg BO_Beosound_Explore_lifestyle-0006.thumb.jpg.d2693f29b915f08ed7d32cbe8a9134ab.jpg

999482617_BO_Beosound_Explore_lifestyle-0008(1).thumb.jpg.9759e5a2d8ebeb9569c4781c31fe9fc8.jpg BO_Beosound_Explore_lifestyle-0010.thumb.jpg.bc58d272ef45543f5e1f92ea23014c7f.jpg

BO_Beosound_Explore_lifestyle-0011.thumb.jpg.814c406adc4325c1d708e05628f75891.jpg BO_Beosound_Explore_lifestyle-0014.thumb.jpg.0fde2efaba631ff18c05907ec5bd1ce6.jpg

BO_Beosound_Explore_lifestyle-0015.thumb.jpg.f3446d5c3a11211db9d1d4fe2373884a.jpg BO_Beosound_Explore_lifestyle-0017.thumb.jpg.45d4451ab1527f38531b057b00fb757b.jpg

BO_Beosound_Explore_lifestyle-0019.thumb.jpg.54ebc9473c2484ecf1ae796ba1c80a39.jpg BO_Beosound_Explore_lifestyle-0022.thumb.jpg.58ca54e850ba7e955b1133c717278e55.jpg

BO_Beosound_Explore_lifestyle-0024.thumb.jpg.f2635b3ccb8d9d854c9f426b14677094.jpg BO_Beosound_Explore_lifestyle-0025.thumb.jpg.bddf51d35da2ae0eb4b8cbb51fcdfc53.jpg

BO_Beosound_Explore_lifestyle-0026.thumb.jpg.ddef3626e886dc9f53a680faf57cc2dd.jpg BO_Beosound_Explore_lifestyle-0030.thumb.jpg.61ecad87baa211ff8159ee9c5c5c70a0.jpg

BO_Beosound_Explore_lifestyle-0031.thumb.jpg.cb7658114eb9b1b14f95c76fa89ae197.jpg BO_Beosound_Explore_lifestyle-0032.thumb.jpg.0b396243f28c1798a150efe62a126e49.jpg

BO_Beosound_Explore_lifestyle-0034.thumb.jpg.209f0cb519ae9da23b0b7d4ab30f4b36.jpg BO_Beosound_Explore_lifestyle-0035.thumb.jpg.83934cb1d410f9b69c6708343660a695.jpg

Przechodząc do walorów brzmieniowych Bang & Olufsen Beosound Explore i porównując go do ww. Denona New Envaya bez najmniejszych wątpliwości mogę stwierdzić, iż Duńczycy zaproponowali zauważalnie inny pomysł na dźwięk. O ile bowiem Envaya oferowała zaskakująco obszerny, wręcz nieadekwatnie do swej postury duży dźwięk, o tyle Beosound Explore postawił na umiar, rozdzielczość i liniowość. Zaimplementowane w nim układy DSP dbają głównie o efekty przestrzenne i trójwymiarowość sceny aniżeli spektakularność przekazu i głębię najniższych składowych. Nie oznacza to bynajmniej, iż B&O nie odtwarza basu, bądź ma ewidentnie przesuniętą równowagę tonalną ku górze, co mogłoby wyeliminować znaczną część niekoniecznie referencyjnie zrealizowanego plikozbioru i nieprzebranych zasobów serwisów streamingowych. Całe szczęście nijakich – ani powyższych, ani jakikolwiek innych, anomalii nie odnotowałem a jedynie co zwracało uwagę to dążenie do jak największej wierności oryginałowi. Szczególnie wyraźnie było to słyszalne na opartym o naturalne instrumentarium „Sketches Of Spain 50th Anniversary (Legacy Edition)” Milesa Davisa, gdzie trąbka Czarnego Księcia łączyła ostrość z jedwabistą gładkością i ponadprzeciętną ekspresją zarówno w skali mikro, jak i makro, by po chwili czarować niewymuszoną lirycznością.   
Podobnie sprawy miały się w przypadku mrocznego i niezwykle surowego „Runaljod – Ragnarok” Wardruny, gdzie potęga i lekki loudness ustąpiły miejsca chropawości i propagacji poczucia iście atawistycznego niepokoju. Skoro bowiem za fasadą nordyckiego neofolku mamy dwóch jegomości udzielających się do tej pory w operującej w sferze agresywnego black metalu kapeli Gogoroth jasnym jest, iż zmiana środków artystycznego wyrazy bynajmniej nie osłabi zawartego w ich muzyce ładunku emocjonalnego. I tak też jest w rzeczywistości. Zamiast gitarowych i tnących powietrze gitarowych riffów mamy instrumentarium z epoki, gdzie przerażenie budziły zapuszczające się w najdalsze zakątki łodzie Wikingów a warstwa tekstowa zamiast growlu operująca w estetyce szamanistycznego zawodzenia, z racji niemalże zupełnego niezrozumienia przez szersze grono odbiorców ze względu na barierę językową, staje się kolejnym elementem budowania klimatu. Od razu chciałbym też zaznaczyć, iż bez najmniejszych problemów, z pomocą tytułowego malucha, udawało mi się nagłośnić, oczywiście mowa o cywilizowanych, pozwalających na normalną konwersację, poziomach głośności ponad dwudziestometrowy, otwarty na hall pokój. I to stawiając go (B&O, nie pokój) głównie na odsuniętym od ścian ciężkim dębowym stole, który niespecjalnie nadawał się do roli wspomagającej najniższe tony komory. Przestawienie Beosound Explore na zamkniętą – skrzyniową szafkę RTV dodawało mu nieco fundamentu basowego, lecz trzeba się było wtedy godzić na kompromis, gdyż wspomagany dodatkową pojemnością bas nieco nie nadążał za resztą pasma.
Jednak zamiast kombinować z trudnymi do przewidzenia skutkami garażowego tuningu najwięcej frajdy sprawiały mi leniwe, wieczorne odsłuchy na tarasie, gdzie dzięki świetnej rozdzielczości dźwięk, nawet przy niskich poziomach głośności, pozostawał szalenie komunikatywny, więc nie trzeba było się wsłuchiwać zarówno w dialogi/monologi radiowców, jak i w mniej, bądź bardziej ambitny repertuar muzyczny. Powyższa cecha procentowała również podczas odsłuchów audiobooków, które coraz odważniej rozpychają się w świadomości odbiorców a skoro można dać odpocząć „wypalonym” przez komputerowe ekrany oczom, to czemu by im również nie zafundować wakacji.

Im dłużej używałem Bang & Olufsen Beosound Explore tym częściej łapałem się na tym, że zaczynam traktować go jako oczywiste akcesorium codziennych aktywności. Czy to w roli dostarczyciela porannych wiadomości i prognozy pogody podczas śniadania, czy też towarzysza podróży umilającego czas podczas regeneracyjnych „popasów” w plenerze. Ba, gdzieś tam, z tyłu głowy, zaczął kiełkować mi pomysł, by docelowo ustawić go w kuchni, łazience, bądź sypialni i na stałe włączyć go w domowy ekosystem muzyczny. Beosound Explore jest bowiem na tyle uniwersalny i bezobsługowy, że niezależnie w jakich warunkach przyjdzie mu pracować powinien spełnić Wasze oczekiwania. I to z nawiązką.

Marcin Olszewski

Dystrybucja: Horn
Cena: 999 PLN
Zastosowane głośniki: 2 pełnozakresowe przetworniki 1,8"
Zastosowane wzmacniacze: 2 x 30 W klasy D
Pasmo przenoszenia: 56-22.700 Hz
Max. SPL: 91 dB
Wskaźniki LED: dioda LED poziomu naładowania akumulatora, dioda LED statusu głośnika
Certyfikacja wodoodporności: IP67
Wersja Bluetooth: 5.2
Kodek Bluetooth: SBC
Czas pracy akumulatora: do 27 godzin
Pojemność akumulatora: 2400 mAh
Zasilanie: 5V DC / 3A przez złącze USB-C
Czas ładowania: 2 godziny przy ładowaniu 5V - 3A
Szybkie parowanie: Apple Fast Pair, Google Fast Pair, Microsoft Swift Pair
Wymiary (Ś x W): 81 x 124 mm
Waga: 637 g




User Feedback

Recommended Comments

There are no comments to display.



Guest
This is now closed for further comments

  • CAYIN IDAC-6 MK2

    W 2017 roku Cayin zaprezentował swoją serię „i” składająca się z trzech komponentów: iDAC-6, iHA-6 (wzmacniacz słuchawkowy) oraz iDAP-6 (streamer). Po prawie czterech latach przyszła pora na odświeżenie serii. Na pierwszy ogień poszedł DAC, który po ulepszeniu otrzymał nazwę iDAC-6 MK2. Wymiary nowego iDACa pozostały te same 240 mm x 252 mm 69 mm, tak aby urządzenie idealnie pasowało do stosu pozostałych dwóch części.      Obudowa wykonana jest z piaskowanego aluminium w kolorze

    M@rgot
    M@rgot
    Akcesoria

    Bang & Olufsen Beosound Explore

    Okres wakacji sprzyja szeroko rozumianej aktywności fizycznej i to nie tylko w wersji survivalowej w stylu spania pod chmurką, żywienia się korą i darami lasu, lecz również nieco bardziej cywilizowanej – z wszelkimi wygodami, szerokopasmowym Internetem, klimatyzacją i wyżywieniem w formacie all inclusive. Dlatego też opuszczając na tydzień, bądź dwa własne domostwo wcale nie trzeba rezygnować z wygód, jak i ulubionej muzyki. Zamiast jednak podróżować z pełnowymiarowym zestawem można pójść na mał

    Fr@ntz
    Fr@ntz
    Kolumny

    Audio-Technica AT-PEQ30

    Stawiając pierwsze kroki w będącej cały czas na fali wznoszącej domenie analogowej większość z nabywców mierzy się z dylematem wyboru gramofonu spełniającego ich wymagania. Warto bowiem mieć na uwadze, iż bazując jedynie na ofercie rynku pierwotnego mamy dostępne konstrukcje o napędzie paskowym i bezpośrednim (idlerową niszę pozwolę sobie w tym momencie pominąć), to część z nich posiada wbudowany przedwzmacniacz a część potrzebuje wspomagania urządzeniem zewnętrznym. Tym samym mnogość opcji może

    Fr@ntz
    Fr@ntz
    Akcesoria

    iFi Audio Zen DAC v2

    Minęły dwa lata od premiery iFi Audio ZEN DAC .  Ten wzmacniacz słuchawkowy i dac w jednym został nagrodzony przez EISA w kategorii „Best Value DAC” 2020-21. Idąc za ciosem iFi Audio zdecydowało się na ulepszenie projektu przedstawiając nam w kwietniu ZEN DAC V2. Wizualnie to nadal ten sam kompaktowy wzmacniacz słuchawkowy z  przetwornikiem cyfrowo-analogowym USB o wysokiej rozdzielczości, dekodujący MQA, gdyby nie napis z tyłu „Zen Dac V2” byłby nie do odróżnienia od wersji pierwszej V1.

    M@rgot
    M@rgot
    Akcesoria

    Audio Reveal The Second

    Chwile minęło od kiedy recenzowałem Audio Reveal The First (recenzję można przeczytać tutaj). Jakiś czas później, w me ręce wpadł następca, a może bardziej większy brat - jako że oba modele są dostępne w sprzedaży równolegle. Na rynku zdążyła się już pojawić wersja specjalna (Audio Reveal The Second Signature), a nawet pojawił się najmłodszy członek rodziny (Audio Reveal Junior), domykając tym samym ofertę polskiego Audio Reveal.    Jednak idąc po kolei i z lekkim opóźnieniem chciałbym

    plastik1989
    plastik1989
    Wzmacniacze
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.