Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'ifi' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Stereo
    • Start
    • Hi-Fi
    • Hi-End
    • Inne
    • Sponsorowane
    • Magazyn
    • Salonik
  • Audiostereo Forum
    • Akustyka
    • Analog
    • Lampa
    • DIY
    • Muzyka
    • Kino domowe
    • Film
    • PC Audio
    • Kluby
    • Nowości
    • Kiosk
    • Bocznica
  • Car Audio
    • Auto stereo
    • Nowości
    • Artykuły
    • Gadżety

Blogi

Brak wyników

Brak wyników

Kategorie

  • Recenzje
    • Akcesoria
    • Kable
    • Kolumny
    • Słuchawki
    • Wzmacniacze
    • Źródła
    • Systemy
    • Przedwzmacniacz
    • Przedwzmacniacz gramofonowy
  • Felietony
  • Muzyka
  • Newsy
  • Reportaże
  • Wywiady
  • Testy

Kategorie

  • Sklepy internetowe
  • Sklepy dolnośląskie
  • Sklepy kujawsko-pomorskie
  • Sklepy lubelskie
  • Sklepy lubuskie
  • Sklepy łódzkie
  • Sklepy małopolskie
  • Sklepy mazowieckie
  • Sklepy opolskie
  • Sklepy podkarpackie
  • Sklepy podlaskie
  • Sklepy pomorskie
  • Sklepy śląskie
  • Sklepy świętokrzyskie
  • Sklepy warmińsko-mazurskie
  • Sklepy wielkopolskie
  • Sklepy zachodniopomorskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Skype


GG


Adres URL


Zainteresowania

Znaleziono 18 wyników

  1. Witamy serdecznie wszystkich forumowiczów! Znaleźliście się na nowym, oficjalnym wątku poświęconemu marce iFi Audio, a co za tym idzie, także wszystkim zagadnieniom związanym z nowoczesnym, miniaturowym audio. W naszych postach będziemy Wam na bieżąco prezentować informacje o wszystkich wydarzenia, premierach, newsach, pokazach, uaktualnieniach, oraz doniesienia z ostatnich recenzji sprzętu iFi Audio z Polski i z całego świata. Chcielibyśmy Wam przede wszystkim zaprezentować w tym miejscu, jak wiele do zaoferowania ma nasza marka, i to nie tylko jak chodzi o audio mobilne i desktopowe, ale również i duże systemy hifi i high-end, oraz kina domowego. Wiemy, że lista urządzeń dostępnych w naszym portfolio, jak i funkcji, które posiadają jest długa, także z pomocą tego wątku będziemy Wam chcieli jak najbardziej ułatwić poznanie wszystkich korzyści, jakie dają nasze maluchy. Z wielką chęcią będziemy również odpowiadać na wszelkie zapytania, które do nas skierujecie, zarówno techniczne, jak i ogólne, niekoniecznie związane z marką iFi. Na Wasze i nasze pytania być może będą również odpowiadać sami inżynierowie ze sławnego Abbingdon Music Research, z którego to wywodzi się marka iFi Audio. Postaramy się, aby absolutnie nikogo nie pozostawić bez satysfakcjonującej odpowiedzi :) Na koniec mamy szczerą nadzieję, że wątek ten nie stanie się kolejną markową reklamówką na naszym forum, a bardzie miejscem do kulturalnej i merytorycznej dyskusji o naszej wspólnej pasji – miniaturowemu audio najwyższych lotów :) Zachęcamy do pisania swoich przemyśleń i uwag! Pozdrawiamy, iFi Audio Polska
  2. Witam, Posiadam obecnie konfiguracje pc + dac audiotrak maya u5 + wzmacniacz onkyo a9050 Interesuje mnie odtwarzanie muzyki z urządzeń mobilnych. Chciałbym od razu na wstępie zaznaczyc że nie przekonują mnie serwisy streamingowe tylko nastawiam się bardziej na odsłuch zgromadzonego materiału lub ewentualnie radia internetowego. Próbowałem juz podłączyć obecny dac do telefonu lg x power poprzez kabel usb otg. Zainstalowalem onkyo hf player i niestety tego audiotraka mi nie wykryło. Wydaje mi sie ze najlepiej zmienic daca na jakiegoś, który ma mozliwosc odtwarzania przez otg np. Ifi idsd le nano lub model iOne z dodatkową możliwością przesyłu sygnału przez bt. Jesli chodzi o jakość odtwarzania czy nie bedzie strat w takim polaczeniu czy moze są lepsze rozwiazania zeby wykorzystac muzykę z plików? Jaki sprzęt polecicie dla uzyskania najlepszego dźwięku do 1000 zł?
  3. Jeszcze w pierwszej połowie listopada na polski rynek trafi najnowszy, przenośny przetwornik cyfrowo-analogowy cenionego brytyjskiego producenta iFi Audio. Nowy przetwornik zalicza się do serii nano i jest to pierwszy DAC tej marki natywnie obsługujący bardzo obiecujący format MQA (Tidal Masters). iDSD nano Black Label ma przede wszystkim stanowić pełnoprawne następstwo dla swojego sławnego poprzednika, jakim był oryginalny, wydany w 2013 roku iDSD nano. W tym wypadku iFi Audio nie poszła na żadne kompromisy konstrukcyjne i zaprojektowała swoje najnowsze dzieło kompletnie od samych podstaw. Miniaturowy przetwornik został wyposażony w wysokiej klasy przetwornik D/A marki Burr-Brown, który obsługuje szeroki wachlarz częstotliwości, począwszy od standardowych 44.1kHz, a na 384kHz i formatach DSD256 i DXD384 kończąc. Wsparcie dla kości D/A stanowi zdwojony oscylator krystaliczny, taktujący niezależnie z femtosekundową precyzją sygnały będące mnożnikiem podstawowych częstotliwości: 44.1 i 48kHz. Dodatkowo na wejściu USB typu A, znajdującym się na tyle przetwornika, zaimplementowano autorski regenerator iPurifier2, dzięki któremu nawet mocno zaszumiony sygnał cyfrowy zostanie „oczyszczony” ze szkodliwych dla pracy urządzenia zakłóceń. Ukoronowaniem cyfrowych możliwości nowego dzieła zespołu iFi jest pełne wsparcie dla plików zakodowanych w zyskującym na popularności formacie MQA (Masters), którego dobrodziejstwo już teraz można podziwiać dzięki znanemu serwisowi streamingowemu Tidal. Kolejnym ważny wyróżnikiem nowego iDSD jest w pełni zbalansowana konstrukcja wzmacniacza słuchawkowego, niespotykana dotychczas w tej klasie urządzeń. Wysoki stopień odseparowania kanałów P – L zapewnia zdecydowanie wyższą jakość odtwarzanego dźwięku, który zyskuje na przestrzeni, rozdzielczości i dynamice. Co niezwykle ważne, kombinowane gniazda mini-jack 3.5 (x2) znajdujące się na przedzie małego Black Label, współpracują tak z wtyczkami zbalansowanymi (4-pin), jak i standardowymi single-ended (3-pin), dzięki czemu nawet klasycznie zakończone słuchawki mogą korzystać z wysokiej klasy sygnału iDSD BL. Ten zaś dzięki relatywnie wysokiej mocy wynoszącej 285mW przy 30 Ω (co stanowi dziesięciokrotność mocy iPhona 6!) potrafi z łatwością napędzić nawet wymagające słuchawki planarne. Jedno z dwóch zaimplementowanych wyjść mini-jack zostało wyposażone w autorskie rozwiązanie iEMatch, które zwiększa jego oporność i tym samy ułatwia dopasowania najskuteczniejszych konstrukcji słuchawkowych, takich jak monitory douszne, które ze zwykłymi wzmacniaczami słuchawkowymi potrafią nieprzyjemnie syczeć lub w ogóle nie dają się wysterować na akceptowalnym poziomie głośności. Na uwagę zasługuje również zastosowanie w konstrukcji nowego przedstawiciela rodziny Black Label najwyższej jakości, starannie wyselekcjonowanych komponentów elektronicznych takich firm, jak: TDK, Panasonic i MELF. Dzięki zaś zastosowaniu wydajnego ogniwa bateryjnego oraz wyjścia stereofonicznego 3.5mm, nowy iDSD sprawdzi się idealnie tak w zastosowaniach mobilnych (do 10h odtwarzania bez przerwy), jak i stacjonarnych, jako DAC dla większego systemu audio. Jako cenny dodatek zaaplikowano również możliwość przełączenia trybu filtrowania sygnału cyfrowego pomiędzy w pełni wybrzmiewającym Linear Phase (Measure), a szybkim Minimum Phase (Listen), dzięki czemu użytkownik może dostosować brzmienie produktu do swoich preferencji. Cena detaliczna iFi Audio nano iDSD Black Label wyniesie 1099 PLN Wyłącznym dystrybutorem marki iFi Audio w Polsce jest firma: Camax Specyfikacja techniczna: Wejście cyfrowe: USB2.0 typu A (obsługa trybu OTG, zaimplementowany iPurifier) Wyjście liniowe: 3.5mm (max volume) Filtry cyfrowe: Linear Phase, Minimal Phase Wyjścia słuchawkowe: 2 x 3.5mm zbalansowane/single-ended (w tym jedno z iEMatch) DAC: Burr-Brown Bit-Perfect, native DSD i MQA Obsługiwane formaty: DSD 256/128/64/12.4/11.2/6.2/5.6/3.1/2.8 DXD 384/352.8kHz PCM 384/352.8/192/176.4/96/88.2/48/44.1kHz MQA 88.2/96/176.4/192kHz Wzmacniacz słuchawkowy: Dual Mono 2 x 285mW Zakres dynamiczny: >109db(A) THD&N: < 0.005% Wymiary: 96(dł) x 64(szer) x 25.5(wys)mm Waga: 139g
  4. Najnowszy przetwornik C/A ze wzmacniaczem słuchawkowym właśnie dotarł na Batorego 35 ! iFi Pro iDSD łączy w sobie 3 urządzenia: przetwornik cyfrowo-analogowy, wzmacniacz słuchawkowy oraz przedwzmacniacz. Wszystkie wejścia cyfrowe są izolowane galwanicznie (oddzielone od siebie, aby zapobiec utracie prądu z powodu jakichkolwiek zakłóceń). Wejścia SPDIF wykorzystują technologię wyprowadzoną z AMR DP-777, w tym nową, półprzewodnikową implementację HD-VDi, bufora pamięci i globalnego układu zegarowego Global Master Timing clock system. IDSD Pro zawiera również nowy 16-rdzeniowy procesor XMOS XU216 X-Core 200 z maksymalną mocą 2000 MIPS (dwa miliardy instrukcji na sekundę) w trybie podwójnego działania jako interfejs USB. Może dekodować sygnały ze wszystkich wejść, od USB (do 768 kHz / DSD512) przez AES/EBU lub SPDIF (do 192 kHz / 24 bit) oraz Wifi / Network / Mass-storage (do 192 kHz / 32 bit). Przedwzmacniacz dysponuje 2 trybami pracy - Pro oraz HiFi. Tryb Pro ma znacznie wyższe napięcie wyjściowe (na poziome 11V), natomiast HiFi 4.6V. Do wyboru mamy także szereg filtrów, z remasterem DSD włącznie. Przetwornik poza filtrami ma trzy tryby pracy. Do wybory mamy wyjście tranzystorowe, lampowe (lampy 2 x GE5670) oraz lampowe z redukcją sprzężenia zwrotnego. Każde z nich jest inne i z całą pewnością łatwo dopasujemy charakter brzmienia pod nasze preferencje. W Audiopunkcie możecie posłuchać najnowszego iFi ze słuchawkami Audeze LCD2, Beyerdynamic T1, Sennheiser HD800 czy Shure SRH1840. Gratką dla miłośników sprzętu vintage może być możliwość połączenia iFi z legendarnym wzmacniaczem KRELL KST100, który jest gościem w naszym sklepie. Oczywiście urządzenia połączymy dobrym interkonektem XLR. Z kolumn głośnikowych wybór jest duży: Klipsch Heresy III, Dynaudio Special 40, Audiovector QR3 czy Graham Audio LS 5/9. Zapraszamy ! SKLEP AUDIOPUNKT ul. Stefana Batorego 35 www.facebook.com/audiopunkt www.sklep.audiopunkt.com.pl T.+48 22 825 30 90 M. +48 601 171 299
  5. Nadchodząca wielkimi krokami wystawy Audio Video Show po raz kolejny stanie się areną dla wielkiego wydarzenia całej branży audio, i to nie tylko tej polskiej. Wystawiająca się w Sali Wilanów I hotelu Radisson Blu Sobieski, firma Camax będzie miała niewątpliwy zaszczyt zaprezentować pierwszy raz na polskiej ziemi najnowszy i najpotężniejszy zespół głośnikowy marki Trenner & Friedl o nazwie Taliesin. Monumentalne kolumny sławnego austriackiego duetu napędzać będzie szczytowa elektronika norweskiej marki Hegel, a której serce stanowić będzie arcymistrzowski wzmacniacz H30. Kolumny Trenner & Friedl Taliesin choć stanowią najświeższy punkt w ofercie austriackiej manufaktury swoją genezę posiadają u zarania dziejów samej marki, czyli u początku lat 90 poprzedniego wieku. Wtedy to młody duet postanowił stworzyć system stereofoniczny pozbawiony nawet najmniejszych kompromisów, i który miał przez kolejne lata stanowić osobistą referencję – punkt odniesienia dla wszystkich niezwykłych produktów tej wytwórni. W tym roku minęło 25 lat od tego wydarzenia, i właśnie z okazji okrągłego jubileuszu firma Trenner & Friedl postanowiła przedstawić swoje pierwsze i za razem najdoskonalsze dziecko całemu światu. Mierząca 150 centymetrów wzrostu i ważąca blisko 100 kilogramów kolumna zawdzięcza swoją nazwę od półlegendarnego barda Taliesina, który to w VI wieku n.e. miał śpiewać na dworze trzech ostatnich królów brytońskich. I tak jaki mityczny śpiewak, tak i ona charakteryzuje się nieskazitelnie czystym, w pełni harmonijnym głosem. Ten zaś generowany jest przez pary wielkich, 18-calowych membran papierowych, 12-calowych współosiowców, oraz duecie przetworników kompresyjnych i typu AMT. Wraz ze najwyższej klasy komponentami wewnętrznymi i okablowaniem takich marek, jak Cardas i Mundorf, kolumna ta zdolna jest do wyartykułowania najszlachetniejszych i najdrobniejszych niuansów każdego powierzonego im materiału muzycznego w sposób zarezerwowany jedyne dla najwybitniejszych konstrukcji tej branży. Siłę napędową tego wielkiego systemu stanowić będzie najdoskonalsza elektronika norweskich specjalistów z firmy-legendy Hegel Music System, w skład której wejdą: odtwarzacz CD Mohican, znakomity przetwornik cyfrowo-analogowy HD30, w pełni symetryzowany przedwzmacniacz P30 oraz jako kulminacja, największe jak dotąd dzieło konstruktora i założyciela firmy, Benta Holtera – wzmacniacz H30, zdolny okiełznać swą mocą każde, nawet najtrudniejsze kolumny na świecie! Ten fantastyczny zestaw opierający się na rewolucyjnego technologii SoundEngine oraz wsparty najwyższej próby okablowanie marek Harmonix oraz Hijiri bez wątpliwości zapewni wszystkim odwiedzającym niezapomniane doznania brzmieniowe – takie, na jakie zasługuje jedna z dwóch największych i najważniejszych wystaw audio w całej Europie. Dodatkowo stałymi gośćmi naszego pokoju odsłuchowego w trakcie trwania wystawy będą współtwórcy marki Trenner & Friedl, Panowie: Andreas Friedl i Peter Tranner, oraz Anders Ertzeid, dyrektor handlowy firmy Hegel Music System. Firma Camax ma również zaszczyt zaprosić na koronę Stadionu Narodowego, gdzie w części oznaczonej jako Strefa Słuchawkowa będziemy mieli przyjemność zaprezentować wspólnie z weteranami z salonu Premium Sound produkty niezwykłej brytyjskiej marki iFi Audio, będącej w tym momencie największym autorytetem komputerowego audio. W czasie trwania wystawy prezentowana będzie cała bogata oferta brytyjskich pionierów miniaturyzacji, wliczając w to także ich najnowsze produkty, których oficjalna światowa premiera będzie miała miejsce właśnie na tegorocznym Audio Video Show. Będą to najnowocześniejsze kable USB-audio: Gemini3.0 i Mercury3.0, oraz nieogłoszony jeszcze oficjalnie nowy członek rodziny iDSD, który wprowadzi kilka rewolucyjnych rozwiązań, zmieniając cenioną konstrukcję tak funkcjonalnie, jak i wizualnie nie do poznania! Warszawskie AVS będzie pierwszą oficjalną prezentacją tego znakomitego produktu! Na naszym bogatym stanowisku odsłuchowy odwiedzający dzięki pięciu dedykowanym stanowiskom będą mogli na własne uszy przekonać się o najwyższej klasie brzmienia zachwalanych na całym świecie komponentów marki iFi Audio, takich jak przetwornik iDSD Black Label, high-endowy wzmacniacz słuchawkowy Pro iCan, czy też najnowsze dzieło marki – doskonały przetwornik iDSD z serii nano, który natywnie obsługuje pliki typu MQA, znane dzięki sławnemu serwisowi Tidal. Produkty iFi Audio będzie można posłuchać za pośrednictwem bardzo bogatej palety słuchawek, w skład której będą wchodzić topowe konstrukcje takich marek jak: Sennheiser, Beyerdynamic, Final Audio oraz Ultrasone. Ponadto dzięki partnerstwu z gdańskim salonem Premium Sound, będzie można nabyć wszystkie oferowane przez iFi produkty na miejscu! Firma Camax ma również zaszczyt zaprosić wszystkich miłośników high-endowego, słuchawkowego brzmienia na stanowisko S24 Stref Słuchawkowej, gdzie firma Fonnex będzie prezentować rewolucyjne słuchawki planarne Final Audio D8000 wraz z referencyjnym wzmacniaczem słuchawkowym iFi Audio Pro iCan - zestaw ten bez wątpienia zapewni wszystkim słuchającym jeden z najcudowniejszych dźwięków całej tegorocznej wystawy Audio Video Show! Wielkim uatrakcyjnieniem naszej obecności na Stadionie Narodowym będzie obecność aż czterech przedstawicieli marki iFi Audio, w tym także dyrektora zarządzającego firmy i jej współzałożyciela, Pana Vincenta Luke’a. W imieniu firmy Camax oraz Premium Sound wszystkich Państwa serdecznie zapraszamy na AVS 2017 – bądźcie tam z nami!
  6. Od dnia 06.11.2017 ifi dostępne w ofercie naszego sklepu. iFi to nowa linia elektroniki z techniką licencjonowaną cd AMR nakierowana głównie na przyszłość, do generacji komputerowego audio. Wszystkie produkty iFi mają układy wzmacniające w klasie A, analogowe, bez układów DSP a sygnał pozostaje przez cały czas „bitperfekt”. Jak produkt wygląda i działa ma znaczenie, ale w takim samym stopniu znaczenie ma wpływ urządzenia na środowisko. Dlatego praktycznie wszystkie produkty iFi i jego opakowanie są wykonane z materiałów poddających się recyclingowi, takich jak aluminium, papier, plastik po recyclingu oraz zrezygnowaliśmy ze stosowania szkodliwych toksyn w naszych urządzeniach. Robimy to, aby każdy nasz produkt spełniał standardy ochrony środowiska. Zapraszamy na prezentację, istnieje także możliwość wypożyczenia i przetestowania we własnym systemie. Elektropunkt ul. Białogardzka 7 Budynek PZM 85-808 Bydgoszcz pn-pt: 10-17 sob: 10-13 www.elektropunkt.pl
  7. Jeszcze w pierwszej połowie listopada na polski rynek trafi najnowszy, przenośny przetwornik cyfrowo-analogowy cenionego brytyjskiego producenta iFi Audio. Nowy przetwornik zalicza się do serii nano i jest to pierwszy DAC tej marki natywnie obsługujący bardzo obiecujący format MQA (Tidal Masters). iDSD nano Black Label ma przede wszystkim stanowić pełnoprawne następstwo dla swojego sławnego poprzednika, jakim był oryginalny, wydany w 2013 roku iDSD nano. W tym wypadku iFi Audio nie poszła na żadne kompromisy konstrukcyjne i zaprojektowała swoje najnowsze dzieło kompletnie od samych podstaw. Miniaturowy przetwornik został wyposażony w wysokiej klasy przetwornik D/A marki Burr-Brown, który obsługuje szeroki wachlarz częstotliwości, począwszy od standardowych 44.1kHz, a na 384kHz i formatach DSD256 i DXD384 kończąc. Wsparcie dla kości D/A stanowi zdwojony oscylator krystaliczny, taktujący niezależnie z femtosekundową precyzją sygnały będące mnożnikiem podstawowych częstotliwości: 44.1 i 48kHz. Dodatkowo na wejściu USB typu A, znajdującym się na tyle przetwornika, zaimplementowano autorski regenerator iPurifier2, dzięki któremu nawet mocno zaszumiony sygnał cyfrowy zostanie „oczyszczony” ze szkodliwych dla pracy urządzenia zakłóceń. Ukoronowaniem cyfrowych możliwości nowego dzieła zespołu iFi jest pełne wsparcie dla plików zakodowanych w zyskującym na popularności formacie MQA (Masters), którego dobrodziejstwo już teraz można podziwiać dzięki znanemu serwisowi streamingowemu Tidal. Kolejnym ważny wyróżnikiem nowego iDSD jest w pełni zbalansowana konstrukcja wzmacniacza słuchawkowego, niespotykana dotychczas w tej klasie urządzeń. Wysoki stopień odseparowania kanałów P – L zapewnia zdecydowanie wyższą jakość odtwarzanego dźwięku, który zyskuje na przestrzeni, rozdzielczości i dynamice. Co niezwykle ważne, kombinowane gniazda mini-jack 3.5 (x2) znajdujące się na przedzie małego Black Label, współpracują tak z wtyczkami zbalansowanymi (4-pin), jak i standardowymi single-ended (3-pin), dzięki czemu nawet klasycznie zakończone słuchawki mogą korzystać z wysokiej klasy sygnału iDSD BL. Ten zaś dzięki relatywnie wysokiej mocy wynoszącej 285mW przy 30 Ω (co stanowi dziesięciokrotność mocy iPhona 6!) potrafi z łatwością napędzić nawet wymagające słuchawki planarne. Jedno z dwóch zaimplementowanych wyjść mini-jack zostało wyposażone w autorskie rozwiązanie iEMatch, które zwiększa jego oporność i tym samy ułatwia dopasowania najskuteczniejszych konstrukcji słuchawkowych, takich jak monitory douszne, które ze zwykłymi wzmacniaczami słuchawkowymi potrafią nieprzyjemnie syczeć lub w ogóle nie dają się wysterować na akceptowalnym poziomie głośności. Na uwagę zasługuje również zastosowanie w konstrukcji nowego przedstawiciela rodziny Black Label najwyższej jakości, starannie wyselekcjonowanych komponentów elektronicznych takich firm, jak: TDK, Panasonic i MELF. Dzięki zaś zastosowaniu wydajnego ogniwa bateryjnego oraz wyjścia stereofonicznego 3.5mm, nowy iDSD sprawdzi się idealnie tak w zastosowaniach mobilnych (do 10h odtwarzania bez przerwy), jak i stacjonarnych, jako DAC dla większego systemu audio. Jako cenny dodatek zaaplikowano również możliwość przełączenia trybu filtrowania sygnału cyfrowego pomiędzy w pełni wybrzmiewającym Linear Phase (Measure), a szybkim Minimum Phase (Listen), dzięki czemu użytkownik może dostosować brzmienie produktu do swoich preferencji. Cena detaliczna iFi Audio nano iDSD Black Label wyniesie 1099 PLN Wyłącznym dystrybutorem marki iFi Audio w Polsce jest firma: Camax Specyfikacja techniczna: Wejście cyfrowe: USB2.0 typu A (obsługa trybu OTG, zaimplementowany iPurifier) Wyjście liniowe: 3.5mm (max volume) Filtry cyfrowe: Linear Phase, Minimal Phase Wyjścia słuchawkowe: 2 x 3.5mm zbalansowane/single-ended (w tym jedno z iEMatch) DAC: Burr-Brown Bit-Perfect, native DSD i MQA Obsługiwane formaty: DSD 256/128/64/12.4/11.2/6.2/5.6/3.1/2.8 DXD 384/352.8kHz PCM 384/352.8/192/176.4/96/88.2/48/44.1kHz MQA 88.2/96/176.4/192kHz Wzmacniacz słuchawkowy: Dual Mono 2 x 285mW Zakres dynamiczny: >109db(A) THD&N: < 0.005% Wymiary: 96(dł) x 64(szer) x 25.5(wys)mm Waga: 139g
  8. Już w połowie września bieżącego roku do sprzedaży trafi najnowszy, niezwykle wyczekiwany produkt brytyjskiego producenta iFi Audio. Nowe urządzenie otrzymało nazwę nano iGalvanic3.0 i jest to pierwszy w historii komercyjnie produkowany izolator galwaniczny klasy USB 3.0. Swym najnowszym dziełem brytyjskim specjalistom od miniaturowego audio udało się osiągnąć to, czego nie udało się nikomu wcześniej, i to nie tylko w branży audio, ale i w dziedzinie elektroniki komputerowej w ogóle. I bez cienia przesady można stwierdzić, iż jest to iście rewolucyjne osiągnięcie, które powinno odnieść spory sukces tak wśród audiofili czy też studyjnych i estradowych profesjonalistów, oraz wszędzie tam, gdzie wymagana jest maksymalna czystość przekazu danych interfejsem USB. Czym jest izolacja galwaniczna? Mówiąc najogólniej, jest całkowite rozerwanie ciągłości sygnału elektrycznego (tak linii power, jak i data) wchodzącego do urządzenia od sygnału z niego wychodzącego. Można powiedzieć, że dzięki zastosowaniu wewnątrz iGalvanic3.0 autorskiego transformatora separującego wykonanego z wysokiej jakości miedzi 6N, sygnał elektryczny wychodzący z urządzenia jest w całości wygenerowany na nowo, przez co jest on pozbawiony negatywnych naleciałości pochodzących z pierwotnego źródła sygnału, takich jak zakłócenia RFI i EMI. Izolacja galwaniczna to technika eliminująca przede wszystkim bardzo istotne problemy komputerowego audio, jakim jest negatywne zjawisko tzw. prądu błądzącego, który zakłóca pracę precyzyjnych podzespołów aparatury HiFi i high-end. Prądy te indukowane są głównie zasilaczach AC komputerów i rozsiewane po całym systemie, także poprzez złącza USB. Choć w normalnym użytkowaniu konsumenci nie obserwują występowania tych anomalii (lub nie są tego świadomi), to w wypadku produktów wysoce precyzyjnych, jak audiofilskie przetworniki D/A czy też profesjonalne interfejsy USB problem jest dotkliwy i powszechnie znany. To właśnie całokształt tych prądów błądzących i zakłóceń sieciowych jest powodem powstawania szumów i jittera, wyraźnie degradujących jakość brzmienia docelowych przetworników D/A typu USB. Co prawda tak iFi Audio, jak i inni producenci tworzą regeneratory jakości sygnału USB, mającym za cel „odszumienie” sygnału, jednakże prawdziwym Świętym Graalem komputerowego audio jest zapewnienie pełnej izolacji od tych zakłóceń. Wielu próbowało to osiągnąć, lecz nikomu wcześniej się nie udało. Aż do teraz! iGalvanic3.0 to ostatecznie, jednoczęściowe rozwiązanie dla każdego komputerowego melomana. Jego zastosowanie uwalnia pełny potencjał podłączonego do systemu przetwornika D/A, i to bez względu, czy mamy do czynienia z półką budżetową, czy też high-endowymi rozwiązaniami za dziesiątki tysięcy złotych. Generowany dźwięk staje się znacznie bardziej analogowym, holograficznym i namacalnym, a przy tym zyskuje na szczegółowości i dynamice. Ogólny przyrost jakości jest niezaprzeczalny i pozwala spojrzeć na odtwarzaną za pośrednictwem komputerów muzykę w zupełnie nowym, żywszym i jaśniejszym świetle. Urządzenie posiada bardzo prostą budowę – w znanej od lat, aluminiowej obudowie typu nano znajdują się jedynie dwa złącza: wejściowe USB 3.0 typu B, oraz wyjściowe USB 3.0 typu A. Dodatkowo użytkownik ma możliwość dostosowania trybu uziemienia iGalvanic3.0 do tego zastosowanego w swoim komputerze (istnieją trzy rodzaje), co powinno zapobiec powstawaniu męczącego świstu w tle przekazu muzycznego. Produkt pracuje w pełni pasywnie, także nie ma potrzeby stosowania zewnętrznych zasilaczy. iFi Audio zastrzega jednak, iż aby osiągnąć maksymalną efektywność iGalvanic3.0, można dołączając do ścieżki sygnału USB firmowy duet: iDefender3.0 - iPower 5V. iGalvanic3.0 zawiera również funkcje dobrze znane z poprzednich regeneratorów USB marki iFi. Są to technologie: REclock, REbalance i REgenerate, które mają za zadanie zniwelować wszystkie błędy synchronizacyjne powstałe jeszcze przed dotarciem sygnału źródłowego do samego urządzenia. Ponownie przeliczone informacje są pozbawione zniekształceń, odpowiedzialnych za powstawanie problematycznego jittera i szumu. iFi Audio iGalvanic3.0 jest już dostępny w sprzedaży na terenie Polski. Jego cena detaliczna została oszacowana na 1749 PLN z VAT. Wyłącznym dystrybutorem marki iFi Audio na terenie polski jest firma: Camax Specyfikacja techniczna • Napięcie wyjściowe: 5V ± 3% / 500mA • Natężenie wyjściowy: 900mA (USB 3.0), 500mA (USB 2.0) • Szum tła: 0.5uV(0.0000005V) / 500mA • Typy uziemienia USB: ISO, RF, DC-RF • Standardy USB: USB 3.0 Super-speed 5.0Gbps, USB 2.0 Hi-speed 480Mbps, USB 2.0 Full-speed 12Mbps, USB 2.0 Low-speed 1.5Mbps • Wejście: USB 3.0 typu B • Wyjście: USB 3.0 typu A • Napięcie wejściowe: 4.5V - 5.5V DC • Zużycie mocy: < 6W • Maksymalne napięcie izolowanego urządzenia: 3000 Vrms • Wymiary: 93 x 67 x 28mm • Waga: 128g • Cena: 1749 PLN z VAT
  9. Woodolec

    Klub iFi Audio

    Witam. Zakładam Klub iFi Audio. Tak, to te małe, aluminiowe kostki o których ostatnio tak głośno. Literką „i” mają nawiązywać do sprzętu Apple i inteligencji. Przyznam się, że sekunduję tej firmie bo jakoś tak ma pomysły nietypowe a jednak wypełniające kolejne luki. Od jakiegoś czasu szukałem rozwiązania problemów ze „smażeniem” na łączu USB. O ile nie przeszkadzało mi w odsłuchu w muzyce (przy wyłączonym amplitunerze) o tyle w kinie domowym musiałem odłaczać HiFace Evo. Szukałem na allegro jakiegoś separatora. Niestety, skończylo się porażką. Jeden nie przepuszczał myzyki w ogóle, drugi nie likwidował przydźwięku. Dlatego bardzo mnie zainteresował iPurifier firmy iFi. Niestety, jakoś nie moglem znależć nigdzie recenzji. Postanowiłem sam się mu bliżej przyjrzeć. Wpadł mi w ręce i przeżylem lekki szok. Nie tego się spodziewałem. Zlikwidował tylko część „smażenia” (tę najdokuczliwszą, nie muszę już wyciągać kabla). Być może delikatny przydźwięk to efekt konfliktu między amplitunerem a przedwzmacniaczem i żaden separator USB go nie załatwi. Jednak zupełnie zaskoczył mnie wpływem na dźwięk. Za parę dni napiszę więcej. Pierwsze spostrzerzenie: zaokrąglił dżwięk! Przyzwyczaiłem się do sporej przestrzenności i detaliczności dźwięku, pewną dosadność wokali traktując jako dopust boży. A tu nagle: niby przestrzenność mniej nachalna ale gdy trzeba - jest. Wszystko takie „kulturalne”. Spokojne, poukładane. Na początku odruch sprzeciwu. Zaczynam się jednak powoli przyzwyczajać. Wygląda, że tego małego „kluczyka” nie zwrócę :) Za parę dni porobię zdjęcia, spiszę dokładnie spostrzeżenia.
  10. Wraz z początkiem czerwca na polskim rynku zadebiutuje kolejny z komponentów serii Pro brytyjskiej marki iFi Audio. Nowe urządzenie to niesamodzielny transformator - energizer słuchawek elektrostatycznych, mający przede wszystkim stanowić rozszerzenie dla flagowego wzmacniacza słuchawkowego firmy - Pro iCan’a, oraz wzmacniaczy słuchawkowych innych producentów. Nowy produkt otrzymał oznaczenie iFi Audio Pro iESL. Adapter iESL został stworzony głównie z myślą o współpracy z flagowym wzmacniaczem marki iFi Audio - Pro iCan, która odbywa się poprzez wykorzystanie specjalnego, autorskiego złącza ESL-Link. W takim duecie iESL nie potrzebuje zewnętrznego zasilania - całość potrzebnej do działania energii urządzenie pobiera z podłączonego iCan’a Pro, która jest następnie “buforowane” w specjalnym układzie kondensatorów. Takie rozwiązanie przybliża działanie iELS do urządzeń bateryjnych, dzięki czemu praktycznie w całości wyeliminowano występowanie zakłóceń pochodzenia sieciowego. Stanowi to również całkowite odejście od najpopularniejszego dotychczas w energizerach elektrostatycznych rozwiązania, jakim były kaskady prostowników Villarda, które w łatwy i tani sposób podnosiły standardowe napięcie sieciowe 50/60V do pożądanego przez słuchawki elektrostatyczne poziomu 230 - 640V. Minusem tego rozwiązania była jego tendencja do znacznego zwiększenia poziomu szumów sieciowych, co wyraźnie pogarsza jakość odtwarzanej muzyki. Dzięki unikatowemu układowi zastosowanemu w iELS, przetwarzany sygnał jest praktycznie wolny od tych zakłóceń, których poziom schodzi do niemal niemierzalnego poziomu. iELS może również współpracować z wzmacniaczami słuchawkowymi innych producentów za pośrednictwem pojedynczego wejścia XLR 4-pin, jednakże w tym trybie wymagane jest podłączenie energizera iESL do sieci dołączonym do zestawu wysokiej klasy zasilaczem iPower. Ponadto wzmacniacz, z którym ma współpracować iELS musi spełniać minimalny parametr prądu wyjściowego, wynoszący 10V przy 64Ω, zaś zalecane przez producenta napięcie powinno wynosić około 28V / 64Ω. Dzięki zastosowaniu szerokiej regulacji generowanego przez adapter napięcia wyjściowego, jego użytkownik w praktyce może zastosować niemalże każde z popularnych modeli słuchawek elektrostatycznych, jakie kiedykolwiek były produkowane. Posiadacz adaptera iELS może bez przeszkód słuchać nawet historycznych modeli słuchawek STAX’a, dla których specjalnie przewidziano oddzielne, 6-pinowe wyjście o napięciu 230V. Ponadto, aby zapewnić łatwość w dopasowaniu adaptera do wzmacniaczy słuchawkowych firm trzecich, na froncie iELS znalazł się również regulator impedancji wejściowej, która może być ustawiona w przedziale między 16, a 96Ω. Dodatkowym zadaniem, jakie może spełniać iELS jest możliwość podłączenia pary złączy głośnikowych biegnących z wzmacniacza kolumnowego. Dzięki takiemu rozwiązaniu, iELS może być zasilany wysokiej klasy sygnałem głośnikowym, zaś po jego wyłączeniu staje się on pasywną”przelotką” sygnału głośnikowego, który jest wysyłany dalej do podłączonych głośników za pośrednictwem dwóch par terminali wyjściowych. Cena detaliczna iFi Audio iELS nie została ustalona, jednakże jego cena nie powinna przekroczyć 5.000 PLN brutto. Wyłącznym dystrybutorem marki iFi Audio na Polskę jest firma: Camax Specyfikacja techniczna iFi Audio Pro iELS: Maksymalne napięcie wyjściowe: 640V RMS (16Ω/20V) / 320V RMS (64Ω/20V) Pasmo przenoszenia: 5Hz – 50kHz (-3dB) Napięcie wejściowe (Pro iESL): 5V – 9V/1A max Napięcie wejściowe (iPower): AC 85 – 265V, 50/60Hz Moc: < 1W Wymiary: 213(dł.) x 206(szer.) x 63.3(wys.) mm Waga: 2.5kg (5.5 lbs)
  11. iFI Audio nie zwalnia tempa. Kolejny nowy produkt - iFI Audio Nano iOne iFi Audio Nano iOne - przetwornik DAC z Bluetooth aptX i AAC Obsługiwane formaty: 44.1/48/88.2/96/176.4/192kHz PCM, 2.8/3.1/5.6/6.2/11.2/12.4MHz DSD, 352/384kHz DXD Wejścia: USB 3.0 kompatybilne z USB 2.0, Bluetooth z aptX & AAC Codec, S/PDIF & Optical Combo Wyjścia: Coaxial S/PDIF for USB/Bluetooth (PCM up to192kHz), Audio RCA L/R Cena: 1049zł Dostępność pod koniec marca 2017 www.premiumsound.pl tel. 513-07-07-30, 537-07-07-30
  12. W 2012 roku słabo jeszcze znana firma iFi Audio wprowadziła na rynek zasilacz USB poprawiający jakość sygnału. Produkt miał służyć do oczyszczenia sygnału USB Audio, co miało znacząco poprawić brzmienie systemów, w których to komputer pełnił rolę źródła. Pomysł okazał się na tyle trafiony, że dziś do sprzedaży trafia już czwarta wersja tego urządzenia – nano iUSB 3.0. Pelna treść newsa tylko w RMS.pl http://rms.pl/glosniki-aktywne-komputerowe/ifi-audio-nano-iusb-30
  13. W ofercie iFi Audio – producenta zminiaturyzowanego, audiofilskiego sprzętu hi-fi – pojawiły się dwa nowe urządzenia, będące odświeżonymi, udoskonalonymi wersjami produktów już wcześniej dostępnych w ofercie. Producent zupełnie tego nie kryje, dodając „dwójki” do nazw nowości. Są to przedwzmacniacz gramofonowy iPhono2 oraz reduktor szumu USB iPurifier2. Dziś opiszemy bliżej pierwsze urządzenie. http://rms.pl/gramofony/ifi-audio-iphono2
  14. W ostatnich dniach na polski rynek trafił nowy wzmacniacz słuchawkowy firmy iFi Audio, specjalizującej się w produkcji zminiaturyzowanych urządzeń audio. Micro iCAN SE to odświeżona wersja bestselleru firmy, iCAN z serii micro. Nie tak, jak w przypadku wielu „specjalnych edycji”, kiedy podstawową zmianą w nowym produkcie jest dodatek w nazwie, iCAN SE to urządzenie rozwinięte przede wszystkim pod względem technicznym. http://rms.pl/akcesoria-sluchawkowe/ifi-audio-micro-ican-se
  15. Disklejmer: jeśli uważasz, że porównywanie brzmienia komponentów audio z najniższej półki cenowej z tymi kilka razy droższymi jest bez sensu, to... masz rację. Na tym możesz zakończyć lekturę tego testu. Natomiast wszystkich wierzących, że postęp techniczny, szczególnie w dziedzinie źródeł cyfrowych, może pokonać bariery cenowe - zapraszam do lektury! Wielki szum panuje ostatnio w audio-społeczności na całym świecie wokół produktów chińskiej firmy iFi, będącej "marką-córką" słynnej highendowej wytwórni AMR. Wyroby AMR, szczególnie CD-playery i DAC, cieszą się opinią urządzeń niezmiernie muzykalnych i, mimo wysokich cen, firma radzi sobie świetnie na międzynarodowym rynku urządzeń High-End już od wielu lat. Wielka w tym zasługa Thorstena Loesha, konstruktora wywodzącego się z ruchu DIY, który sztukę budowania cudnie brzmiących źródeł cyfrowych opanował do perfekcji. To jedna z postaci na miarę Nelsona Passa czy Franco Serblina - człowiek z silną własną koncepcją dobrego dźwięku i z wiedzą pozwalająca na jej realizację. iFi ma za zadanie przybliżyć dźwiękowe koncepcje AMR szerszemu gronu słuchaczy. Zapewne niejakim przyczynkiem do powstania marki iFi był sukces serii V Musical Fidelity. Seria V, reklamowana pod hasłem "High-End myślącego człowieka" dostarczyła słuchaczom na całym świecie cudnego dźwięku dosłownie za grosze a Anthony'emu Michaelsonowi mnóstwa pieniędzy. :) Nazwisko, pozycja i uznanie konstruktora AMR pozwalało żywić nadzieję, że jego tańsze dzieła ze stajni iFi będą właśnie takim "tańszym High-Endem" na wzór Musical Fidelity V Series. I "masy" użytkowników PC-Audio na całym świecie otrzymają za śmieszne pieniądze doskonały dźwięk. Seria produktów Micro firmy iFi obejmuje wiele urządzeń. Ja miałem okazję zapoznać się tylko z jednym z nich. Nazywa się iDAC i stanowi połączenie przetwornika D/A i wzmacniacza słuchawkowego. Mnie interesował tylko jako DAC, jako że muzyki przez słuchawki nie słucham. Posiadam w domu 2 przetworniki cyfrowo-analogowe: MHDT Lab Havana i Apogee Mini-DAC. Pierwszy z nich to NOS-DAC, bez oversamplingu, oparty na sławnym wielobitowym chipie Burr Brown PCM56P, układ wyjściowy jest w pełni dyskretny, z zastosowaniem podwójnej triody. Tych lamp mam całą kolekcję od różnych producentów, zmieniając je, można sobie dopasować dźwięk do własnych upodobań. Drugi przetwornik to nie produkowany już Mini-DAC firmy Apogee. Konstruktorom tej kalifornijskiej firmy, działającej na szczytach rynku audio-pro, udało się "przypadkiem" stworzyć genialne urządzenie do zastosowań domowych. Niewielkie rozmiary Mini-DAC'ka nie zapowiadają ogromnej masy słodkiego, nasyconego a jednocześnie hiperdokładnego dźwięku, jaki to urządzenie generuje. Muzykalność Apogee Mini-DAC jest niebywała, jak na urządzenie z oversamplingiem. Konstrukcja oparta jest o chip dekodujący Analog Devices 1955. Uważany jest on (obok AK4396) za jedną z najprzyjemniej brzmiących kości z oversamplingiem. Do tego konstruktorzy Apogee zastosowali kilka nietypowych zabiegów w celu eliminacji jittera, np. bufor danych, w zamyśle podobny do Genesis Digital Lens. Rezultat potrafi naprawdę oczarować i przekonać do siebie nawet ortodoksyjnych zwolenników NOS-DAC'ków. Samemu szefowi Apogee w jednym z wywiadów wyrwało się, że produkcji Mini-DAC zaprzestano, gdyż stanowił on konkurencję dla wielokroć droższych urządzeń studyjnych i kanibalizował ich sprzedaż! :) W jeszcze innym wywiadzie wyczytałem, że główny konstruktor Apogee uważa Mini-DAC za ich najlepszy(!!!) przetwornik, na równi z jeszcze jednym urządzeniem, tyle że kosztującym kilka tysięcy dolarów. :) Także reklama Mini-DAC mówiąca, że oferuje on "most faithful analog reproduction of your carefully recorded digital audio that money can buy" zdaje się nie kłamać... ;) Posiadane przetworniki zmieniam sobie w systemie w zależności od nastroju i fazy Księzyca. ;) Z obydwu jestem bardzo zadowolony, choć ich koncepcje i dźwięk są różne jak noc i dzień. Z tymi groźnymi zawodnikami miał się zmierzyć malutki iDAC. Porównaie bezsensowne, biorąc pod uwagę różnicę cen. Na co liczyłem? Przecież Havana jest niemal 3x droższa od iDAC'ka zaś Mini-DAC Apogee, gdy był nowy, kosztował 4x więcej! Ano - liczyłem na postęp! Wszak technika cyfrowa idzie do przodu jak burza i Mini-DAC jest urządzeniem już dziesięcioletnim. A koncepcja Havany z jej wielobitowym przetwornikiem, to już w ogóle jest prehistoria! Przecież wielobitowców to już w jaskiniach słuchano... ;) Kombinacja była zatem następująca: mamy poczatkującego audiofila. Ma ów audiofil ambicję posiadania źródła cyfrowego najwyższej klasy i nieco kasy do wydania na ów cel. Może sięgnąć po używany, nawet leciwy, sprzęt uznanych marek, który kiedyś kosztował bardzo drogo a dziś jest dostępny za 30-50% pierwotnej ceny. Może też sięgnąć po nówki, opierające się na najnowszych chipach i koncepcjach konstruktorskich a kosztujące bardzo tanio. Takim urządzeniem jest właśnie iDAC. Supernowoczesny chip Sabre ESS 9023 o wyśrubowanych parametrach, absolutnie poza zasiegiem mojego AD1955, autorska koncepcja asynchronicznego interfejsu USB, zaimplementowana wprost z High-Endowych zabawek AMR, układ wyjściowy w czystej klasie A, pozbawiony kondensatorów, które zdaniem Thorstena Loesha wpływają degradująco na dźwięk - to wszystko są dowody zaawansowania technicznego iDAC'ka i świadectwo postępu, jaki dokonał się w PC-Audio w ostatnich latach. Takie technologie za tak śmieszne pieniądze jeszcze kilka lat temu były w dziedzinie SF. Sam mikrokontroler XMOS, który zawiera autorskie oprogramowanie sterujące asynchronicznym interfejsem USB, to odpowiednik procesora Pentium z połowy lat 90-tych na jednym maleńkim chipie! Odbiornik USB to chip USB3318 amerykańskiej firmy SMSC (Smart Mixed-Signal Connectivity) z Long Island. Do tego bardzo precyzyjne zegary i wyrafinowane rozwiązanie zasilania... to maleńkie pudełeczko pęka wręcz od zaawansowanych technologii. XXI wiek w pigułce, można rzec. Nie będę się chwalił ale mam nosa do sprzętu audio. Po dwudziestu z górą latach zbierania doświadczeń nie jestem już podatny na reklamy, ani te oficjalne, ani te szeptane. Wyrobiłem sobie jakiś instynkt, który mówi mi, jakie urządzenia sa warte posłuchania a które są tylko stratą czasu. I ten instynkt nakazał mi zainteresować się iDAC'kiem. Przełomowe technologie w małym pudełeczku za śmieszne pieniądze... to może być rynkowy killer! Plan był iście szatański - jeśli supernowoczesny iDAC zagra przynajmnniej na poziomie Apogee, to Mini-DAC pójdzie na giełdę za jakieś 400-500€, póki ludziska się nie połapią, jak genialny sprzet mozna mieć dziś za grosze, a za różnicę cen kupię sobie nowy telefon, bo stary coś niedomaga... :) No i nos mnie zawiódł. Ale nie uprzedzajmy faktów... Po rozpakowaniu ukazuje się nam maleńkie i leciutkie urządzenie. Po dane dotyczące wymiarów i masy odsyłam na stronę producenta. Wykonanie przetwornika jest b. dobre, w gustownym pudełeczku, podobnym do tych z wyrobami firmy Apple, znajdziemy także doklejane "nibynóżki" z twardego silikonu, jakiś śmieciowy interkonekt i kabel USB - niebieski, to chyba audiofilski.. ;). Instrukcji nie ma, jest tylko karteczka z podstawowymi informacjami. Ale na co instrukcja? Trzeba pobrać sterownik do Windows ze strony internetowej iFi i wgrać go (Linux i IOS nie potrzebują tej operacji), podłączyć DAC i - wszystko hula! :) Test trwał 2 dni. Pierwszego dnia słuchałem tylko iDAC'ka, drugi dzień to były testy porównawcze z Apogee Mini-DAC. Pierwszego dnia - było w miarę dobrze. Oczywiście rozumiem, że to tani DAC i żądanie audiofilskiej nirvany za 270€ (tyle kosztować by mnie miał egzemplarz demo iDAC w zaprzyjaźnionym salonie audio) jest poniekąd śmieszne. Z drugiej strony - zastosowane technologie rozbudzały apetyt na dobry dźwięk. Do tego wszystkie dostępne w światowym necie testy iDAC'ka, z jakimi sumiennie się zapoznałem, zapewniały solennie, że urządzenie gra spokojnie na poziomie kilka razy droższych przetworników a za dźwięk tej klasy jeszcze 10 lat temu trzeba by zapłacić grube tysiące dolarów. Czasem tylko trafiał się niewierny Tomasz - recenzent i walił prosto z mostu: jest to tani DAC, z dźwiękiem porównywalnym do innych przetworników tej klasy cenowej. Co zatem otrzymujemy? Jaka jest prawda? Rewelacja i cenowe objawienie czy kolejna marketingowa wydmuszka? Dla porządku dodam, że nie miałem dedykowanego zasilacza do iDAC'ka, który podobno poprawia dźwięk. Za to sygnał USB przepuszczałem przez USB ULPS Tomanek, zatem co do jego jakości byłem spokojny. Ten sam zasilacz dostarczał "czysty" prąd oraz pozbawiony zakłóceń strumień zer i jedynek do konwertera Musical Fidelity V-Link, który z kolei "karmił" Apogee Mini-DAC poprzez SPDiF. Sam Mini-DAC też pracował w pełnym luksusie zasilania, bowiem prąd pobierał nie z badziewnej impulsowej chińskiej wtyczki, tylko z solidnego i ciężkiego jak średniowieczna cegła zasilacza ULPS Tomanek. Dźwięk iDAC'ka odsłuchiwanego "sauté", bez porównań z innymi przetwornikami jest dość dokładny, poukładany, gładki, spokojny i przestrzenny. Barwa dobra, choć jej nasycenie nie jest najlepsze. Tak własnie - dość sucho - gra przetwornik Sabre, często oskarżany o małą muzykalność. Do tego daje się we znaki niedostatek basu i jego słaba definicja. Co ciekawe - Sabre opisywany jest jako przetwornik o najwyższym stopniu precyzji, tymczasem szczegółowość była zaledwie średnia. Efekt jest taki, że gałkę wzmocnienia mojego Sugdena wciąż podkręcałem wyżej, szukając większego nasycenia dźwięku a satysfakcji - jak w piosence Stonesów - wciąż było brak. Dodatkowo irytują mikre rozmiary i masa iDAC'ka. Moje srebrne interkonekty "by Henryk Kwinto" są dość sztywne i po prostu unoszą w powietrze przetwornik! Trzeba było użyć ciężkiej książki i zasilacza Tomanek, by biedne maleństwo w końcu przycisnąć do stolika! :) Ja wiem, że to sprzęt biurkowy, którego głównym przeznaczeniem jest niezobowiązujące audio z komputera i nie powinien on robić za pełnoprawny składnik podstawowych systemów, ale taki drobiazg, jak zbyt bliskie ułożenie wtyków RCA może wykluczyć z użycia wiele interkonektów z grubszymi wtyczkami. Oczywiście interkonekt dostarczony wraz z przetwornikiem pasuje bez problemu, ale nie odważyłem się go użyć! ;) Drugiego dnia przyszła pora na test porównawczy z Apogee Mini-DAC. W krótkich żołnierskich słowach: to nie była bitwa, to była MASAKRA! Absolutnie nie starcie równego z równym, tylko metodyczne zmiażdżenie tańszego sprzętu przez droższy. Wiem, że tak miało być. Ale zwykle różnice w przetwornikach są marginalne. Wywleka się jakieś niuanse, drobiazgi, w sumie bardziej to rzecz gustu, niż rzeczywistych obiektywnych przewag. I NIGDY nie jest tak, że sprzęt 4x droższy gra 4x lepiej! Tymczasem Apogee zagrał 10x lepiej. Natychmiast po włączeniu Mini-DAC'ka dźwięk odżył. Pojawił się, wraz z krwią i flakami, ogromny jak trzydrzwiowa szafa, mięsisty, kolorowy. Przytłoczył i pożarł iDAC'ka, który w porównaniu z Apogee po prostu cienko pierdzi. Często przytaczanym argumentem w ocenie różnch sprzętów Hi-Fi jest opinia żony (z kuchni). Moją żonę musiałem z kuchni wyciągnąć. Słuchała tam Rubika (wybacz jej Boże, nikt nie jest doskonały) ze swojego laptopa i robiła drożdżówki z jagodami. Zwolniłem kłódkę na łańcuchu, przywlokłem małżowinę do salonu, usadziłem na sofie i zasięgnąłem jej opinii. Natychmiast, wysłuchawszy próbki grania z Apogee i iDAC'ka zgodziła się ze mną. - Ten nowy gra jak kawał drewna. Oddaj go jutro. Faktycznie - w porównaniu do Apogee Mini DAC dźwięk, który produkuje iDAC, jest malutki ,szary, płaski, pozbawiony barwy, nasycenia, detali, kolorów, wyrazu, przestrzeni i wybrzmień. W ogóle nie ma basu. Jest jakiś jego szczątek, ale nie ma to absolutnie nic wspólnego z mięsistym, głębokim jak piwnica i szybkim basem Apogee, który uderza z siłą Muhammada Ali. Dynamika iDAC'ka jest żadna. Sprawia wrażenie, jakby grał na "odpieprz się". Zapłaciłeś 270€ to czego się spodziewasz? Że zagram jak Wadia? Ciesz się człowieku, że cokolwiek słyszysz! Havany nawet nie odpalałem, żeby nie przedłużać niepotrzebnie procesu pastwienia się nad biednym maluchem. Wnioski? Niezbyt pocieszające... 1/ Cudów nie ma! Nie bądź naiwny i nie oczekuj za 4x mniejszą kasę tak samo dobrego dźwięku. Dostaniesz tyle, ile zapłaciłeś. iDAC jest tanim przetwornikiem i gra, jak tani przetwornik. Przykro mi - objawienie nie nastąpiło. 2/ Technologia i dane na papierze to jedno, ale techologia powinna czemuś służyć! W przypadku sprzętu audio - dobremu dźwiekowi. Nie widzę tego u iDAC'ka. Nafaszerowany przecież najnowocześniejszymi rozwiązaniami, nawet nie zbliżył się do epckiego rozmachu i beztroskiej muzykalności przetwornika średniej klasy cenowej sprzed 10 lat! Nie mówimy tu o niuansach. Mówimy tu o brutalnym uderzeniu pięścią w twarz od razu na początku pierwszej rundy. Nie było żadnej walki. Słabszy zawodnik od razu nakrył się nogami i stracił przytomność. W dodatku Apogee jest ze stajni producenta studyjnego, więc o żadnych audiosyfilitycznych sztuczkach mowy być nie może. 3/ Cena iDAC'ka jest uczciwa. Kosztuje mało, bo... tyle samo dostajemy dźwięku. 4/ Niepokoją dostępne w internecie testy, które mówią, że iDAC miażdży konkurencję w swoim zakresie cenowym. Hmmmm... Niektórzy testerzy zapewniają nawet, że iDAC spokojnie wytrzymuje porównania ze sprzętem 4x droższym. Cóż, u mnie nie wytrzymał nawet kilku sekund. Sorry, Winnetou! A już szczytem był jeden test (źródło litościwie przemilczę) w którym recenzent porównywał iDAC'ka ze sławnym przetwornikiem AMR DP-777. I wyszło mu, że jest zaledwie cień różnicy(!!!) między tymi przetwornikami! Nie słuchałem DP-777 ale jest to przecież jeden z lepszych przetworników na planecie. Jeśli w tym teście jest choćby odrobina prawdy, to ja chyba żyję w jakimś równoległym świecie. Prowadzi nas to do kolejnego wniosku: 5/ Nigdy nie ufamy reklamom i testom w necie! Wiele z nich - będę brutalnie szczery - jest opłaconych. Zawsze przed zakupem ODSŁUCHUJEMY SPRZĘT w swoim systemie! Mi instynkt podpowiadał, że iDAC może być świetnym przetwornikiem... uszy powiedziały coś zgoła innego. 6/ Warto zainteresować się używanym sprzetem z rynku wtórnego. Apogee Mini-DAC + używany MF V-Link to dziś wydatek ok. 2300zł. Pewno można i taniej, gdy się dobrze poszuka. Za te pieniądze dostajemy zabawki które (bez owijania w bawełnę) wycierają podłogę iDAC'kiem. To po prostu inny świat. I tak dobrnęliśmy do końca testu. Bardzo żałuję, że cud nie nastąpił i "High-End myślącego człowieka" tym razem nie chciał jakoś być High-Endem. Naiwnością z mojej strony była nadmierna wiara w rozwój technologii elektronicznych i oczekiwanie, że za niewielkie pieniądze można dziś cieszyć się świetnym dźwiękiem. Niestety - jeszcze nie można. Póki co, nawet w PC-Audio trzeba zainwestować trochę pieniędzy, żeby jakoś to brzmiało. Na pocieszenie - zostaje poszukiwanie perełek na rynku urządzeń używanych, bo taki "wintydż", jak się okazuje, nawet po 10 latach śmieje się tylko z politowaniem na widok "kosmicznych technologii nowej ery". Nie zrozumcie mnie źle - iDAC słuchany solo gra nawet przyzwoicie. Ale nie jest w mojej opinii zdolny, by grać jako podstawowy przetwornik w pełnowymiarowych ambitnych systemach a porównywanie go z wielkokrotnie droższymi przetwornikami jest zupełnie pozbawione sensu. Oczywiście nie do pełnowymiarowych systemów go stworzono... Nie posiadam jednak "biurkowego systemu audio" i w moim teście biedny iDAC grał poza swoim "naturalnym środowiskiem" i ścierał się z dużo bardziej wyrafinowanymi przetwornikami. Tak kończę moją bezsensowną pracę i... dalej czekam na cud! To, że nie nastapił dzisiaj, wcale nie znaczy, że nie możemy oczekiwać go jutro! :) PS: Serdecznie dziękuję Jonathanowi Fordowi z salonu The Listening Suite za udostępnienie sprzętu do testów. The Listening Suite wkrótce będzie otwarty tuż przy sklepie jubilerskim Weira na Graftonie, pod adresem Wicklow Street 10. Mają m. in. słuchawki Grado, sprzęt Parasound, tuby Avantgarde Acoustic i kolumny Dynaudio. Ja swój sprzęt dostałem z paki vana ;) kiedy właśnie się wypakowywali z klamotami pod swoim nowym adresem (dawniej ich salon był w innej dzielnicy). Także można sobie polizać przez szybkę ładne zegarki u Weira a potem pójść 2 kroki obok i posłuchać tub! :)
  16. W Audiopunkcie dostępny jest zestaw iFi Retro składający się z kolumienek głośnikowych LS3.5 i wszystkomającego wzmacniacza lampowego Stereo 50 opartego na lampach EL84. O możliwościach cudeńka można przeczytać w Internecie i na stronie producenta (http://ifi-audio.com/products/retro/ ). My chcemy skupić się na informacji takiej oto, że nie wstydzi się stanąć obok Lebena 300F toto. Mało tego, gra tak dobrze, że po wygrzaniu się malucha zamierzamy podpiąć do niego kilka bardzo ciekawych kolumn i napisać Państwu o tym co z tego wynikło. Na razie ze „swoimi” gra zniewalająco. Niespotykane dotąd możliwości jakie proponuje Stereo 50 powodują, że ten właśnie produkt ma szansę stać się rewolucyjnym w dobie usilnej cyfryzacji nośników dźwięku i jego bezprzewodowego przesyłania oraz jednoczesnego współistnienia wielbicieli wszystkiego analogowego. W planach polskiego dystrybutora (MojeAudio) była możliwość udostępnienia sprzedaży oddzielnie wzmacniacza i kolumn jednak producent nie jest na to jeszcze przygotowany. Wiemy, że trwają rozmowy na ten temat. Znając dar przekonywania MojeAudio możemy się spodziewać, że najpóźniej na jesieni producent wywiesi białą flagę i będziemy mogli kupować tak jak nam się podoba a nie jak wymyślił to sobie księgowy w iFi. Zapraszamy do przygody z iFi Retro! Dla niecierpliwych: http://www.highfidelity.pl/@main-2280&lang= Cena kompletu to 9399 zł.
  17. Na audiofilskim rynku wciąż niewiele jest urządzeń przenośnych, w niewielkich rozmiarach mieszczących naprawdę solidne brzmienie. Jednym z pionierów w tej przestrzeni jest firma iFi Audio. W jej ofercie znajdziemy 2 serie produktów - Micro i Nano. iCAN to w pełni analogowe urządzenia, oddające dźwięk bez wykorzystywania układów DSP. Inaczej jest w wypadku iDAC Micro. To również wzmacniacz słuchawkowy, który jednocześnie jest przetwornikiem C/A. Przeczytaj całego newsa i zobacz wszystkie zdjęcia http://rms.pl/akcesoria-sluchawkowe/ifi-audio-ican-i-idac
  18. Najnowsze iFi w Audiopunkcie iFi usadowiło się nieodwołalnie w systemach użytkowników PC Audio oraz co odważniejszych fanów HiFi. Najnowsze produkty dostępne są w Audiopunkcie. Dzięki temu można się zapoznać z pełną paletą urządzeń iFi. Dla posiadaczy urządzeń iFi producent przygotował niespodziankę w postaci dwóch mini stolików o nazwie ifi Rack micro oraz iFi Rack nano. Nano posiada dwie półki a micro cztery. W wyposażeniu modelu micro otrzymujemy w komplecie dwa interkonekty RCA, kabelek z wtykami „mini jack” i przejściówkę z USB A na USB B. Całość kosztuje 650 zł. Poza „meblem” do domku dla lalek w Audiopunkcie są już dostępne: iPurifer - http://www.ifiaudio.pl/products-page/ifi/ipurifier/ iTube - http://www.ifiaudio.pl/products-page/ifi/itube/ iCan - http://www.ifiaudio.pl/products-page/ifi/ican/ iDac - http://www.ifiaudio.pl/products-page/ifi/idac/ Gemini - http://www.ifiaudio.pl/products-page/ifi/ii-gemini-15m/ iLink - http://www.ifiaudio.pl/products-page/ifi/ilink/ iUSB Power - http://www.ifiaudio.pl/products-page/ifi/iusbpower/ iPhono - http://www.ifiaudio.pl/products-page/ifi/iphono/ iCan - http://www.ifiaudio.pl/products-page/ifi/ican/ Poniżej prezentujemy realne zdjęcia a po więcej informacji można sięgnąć na strony: http://www.ifiaudio.pl/testy/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.