Jump to content

Udana "setka". Wyjątkowy wieczór z zespołem Sorry Boys w Studio U22.

AudioRecki
AudioRecki
Sign in to follow this  

Czasem mamy w życiu takie chwile, w których czas spędzony w jednym miejscu nie tylko nie uważamy za stracony, ale wręcz przeciwnie - jesteśmy gotowi na to, by poświęcić go jeszcze więcej ze swojego życia. Tak było tym razem w Studio U22, ale po kolei. Otóż 8 maj zaznaczymy w kalendarzu mocno na czerwono. I będzie to podwójna czerwień przypominająca nam, że w tym dniu, w jednym miejscu  odbyła się de facto nie jedno wyjątkowe, a dwa wyjątkowe wydarzenia!

8 maj w Studio U22 to jubileusz setnego już odsłuchu i przedpremierowa prezentacja nowego albumu zespołu Sorry Boys. Jubileusz stał się jednocześnie okazją do posłuchania wyjątkowej muzyki, docierającej do naszych uszu i serc.

                                                                                          0000.thumb.jpg.d02f317124637477016c4b9f25044ddb.jpg

Album "Miłość", który w sklepach zagości już jutro (najlepsza muzyka ukazuje się zawsze w piątki), to najnowsze i jak się okazało najbardziej osobiste dzieło zespołu. Na znanej już kanapie Studia U22 usiedli: Bela Komoszyńska, Tomek Dąbrowski i Piotrek Blaka. Usiedli i... absolutnie zaczarowali wszystkich obecnych. To nie było tylko krótkie i zdawkowe "jak powstała płyta", to było wręcz otwarcie się przed każdym z nas, zaproszenie wszystkich do wyjątkowej muzyki, pełnej emocji i pozostającej na długo w nas samych.

 

                                                                                           0006.thumb.JPG.d04edfbd41fc2319ca48461ff153a037.JPG

 

Można by rzec, że w pewnym momencie poczuliśmy się wszyscy częścią zespołu, nieodłącznym elementem całego spektaklu składającego się z wyjątkowego trio muzyków, niesamowitej muzyki i przepięknej oprawy jaka panowała w Studiu U22.

                 

I w tym miejscu naprawdę wielki ukłon w stronę organizatora za pomysł odnośnie wystroju wnętrz na Al. Ujazdowskich 22/8. Czuło się klimat jubileuszu i wyjątkowej - przedpremierowej prezentacji albumu zespołu. 

 

                                           0003.thumb.JPG.72efc8b7793a2a02091aa9dd5cc4bb7e.JPG     0001.thumb.JPG.03991dfaf1a9f03ac5b1894ee5e65325.JPG

                                           0004.thumb.JPG.c1798a690e0f0e50f04dc4951c38c477.JPG     0005.thumb.JPG.2dbfd81ab987446df5731f586a35c9e1.JPG

                                           0010.thumb.JPG.09273171bcf2dbf54d405090ba2b97ee.JPG     0011.thumb.JPG.5c5a56b160e43e47cef7a54a154aefc2.JPG

 

"Miłość" ma szansę mocno "zawojować" na rodzimym rynku muzycznym. To, co zrobił zespół to nie krok dalej w stosunku do albumu "Roma", to dosłownie kilka kroków dalej w każdym aspekcie. Jest wyjątkowy klimat, przepiękna barwa głosu wokalistki i ładunek emocji nie dającej się pominąć słuchając trio Sorry Boys. Ale jest tego więcej i... jest coś jeszcze, swoiste dopełnienie tego wszystkiego, co miał już poprzedni album. Zapewne (i nie wyprę się tego) na odbiór muzyki miał też wpływ klimat jaki panował tego wieczoru w U22. Ale nie był to główny powód, absolutnie nie. To "po prostu" i "aż" grana muzyka, ten wyjątkowy głos wokalistki.

                                      

Bela potrafi czarować, łapać swoimi tekstami za serca słuchaczy i nie puszcza aż do końca. A w tym wszystkim pomaga jej doskonała muzyka. Jeśli dziś miałbym znów wybierać pomiędzy koncertem Lennego,  a jubileuszem Studia U22 i przedpremierową prezentacją albumu Sorry Boys - bez wątpienia wybór byłby dokładnie taki sam. Wybacz Lenny, twój tour jeszcze się nie skończył - a tak wyjątkowy wieczór jak dziś, nie trafia się nader często.

 

Album "Miłość" jak wspominała sama artystka, jest swoistym połączeniem osobistych doświadczeń życia (w mniejszym i większym stopniu). Nie jest też absolutnie odniesieniem do ostatniego okresu życia zespołu w rozumieniu 1:1, ale sporo z tego co słyszymy zawiera przekaz faktycznych wydarzeń czy doświadczeń. Tak jest np. w przypadku rewelacyjnego utworu "W brzuchu Buddy". Jak wiemy, Bela jest mamą wspaniałej Bibi, a piosenka ta odnosi się stricte do okresu, gdy wokalistka była w ciąży. Ta informacja umożliwia nam kompletnie odmienny odbiór samego utworu, zaczynamy jako słuchacze rozumieć w szerszym zakresie przekaz słów i łączyć pewne rzeczy w jedną całość. 

Album zapowiada się na hit i nie są to słowa przesadzone. W trakcie prezentacji - bez względu na wybrany utwór - zebrani żyli muzyką płynącą z głośników. Każdy, kto był tego wieczora na Al. Ujazdowskich 22 wie o czym piszę. Emocje płynące z muzyką udzieliły się absolutnie wszystkim. Rekomendacji lepszej nie da się napisać jak tylko taką, że nie było w pokoju odsłuchowym osoby, której muzyka Sorry Boys z nowego ich albumu by nie wciągnęła.

I kiedy wydawało się, że sprzęt mógł pokazać tego wieczoru już wszystko - weszli "oni". Trio gotowe zaprezentować się na żywo ze swoimi utworami. Nastąpiła cisza, magia słów, magia muzyki i całego "wow" spowodowała, że nikt już nie patrzył na to ile ma lat, jak jest ubrany - siadał na podłodze blisko występującego zespołu lub stał odrobinę oddalony - absolutnie nie czując upływającego czasu w nogach. I wszystkim było mało! Było mało głosu i było mało muzyki. 

 

                                                      0012.thumb.JPG.1f5d1dd8e5abc053d29e7a95fb8019fe.JPG     0013.thumb.JPG.3d003b9ea566668918dec91546da698a.JPG

 

                                                      000.thumb.JPG.311a49ae257143a8bef5c9f57a3ade18.JPG      0909.thumb.JPG.042324d1c96c4084bb10edc867656df2.JPG 

 

                                                                                                     010101.thumb.JPG.74c6430a801b0103bc2311c776771546.JPG

 

Na obecnych czekała też mała niespodzianka - wśród obecnych nastąpiło losowanie płyt prezentowanego albumu. Radość zwycięzców, których los wskazał było ogromna.

                                                                                                                 0008.thumb.JPG.839ab4f6bb26a7648719022cbabd7572.JPG

Nie napiszę, że muzyka Sorry Boys może się podobać, bo byłoby to kłamstwo. Napiszę, że muzyka zespołu będzie podobać się absolutnie każdemu, kto ceni wyjątkowe obrazy malowane w muzyce, kto potrafi docenić sztukę w muzyce i głębię przekazu. Każdy, kto nie trawi papki serwowanej nam w mass mediach i docenia obcowanie z muzyką przez duże "M" w albumie "Miłość" znajdzie wiele przyjemności i odda wiele godzin ze swojego życia, by powracać do kolejnych utworów. Jednym z kolejnych wyjątkowych "kawałków" na nowej płycie jest utwór "Warszawa czeka". A jeśli będziecie potrafili oderwać się od niego... czeka Was przygoda z flamenco. I to jakim! Piosenka zaśpiewana została wspólnie z Kayah i brzmi po prostu fenomenalnie!

 

Ten wieczór należy do udanych dla Studia U22, zespołu Sorry Boys i także dla osób zebranych. Komentarze zaraz "po" odsłuchu i mini koncercie były u wszystkich jednakowe - "to musi się znowu udać, ta płyta/muzyka ma w sobie moc".

 

                                                                                              00088.thumb.jpg.e6151636393cfa85e0bcbe7c06ffc718.jpg

 

Album ukazuje się w sklepach 10 maja i jeśli chcecie lub planujecie w któryś z wieczorów najbliższego weekendu przeznaczyć na dobrą muzykę - koniecznie kupcie "Miłość". Jest jeszcze jeden powód, aby album ten trafił do odtwarzaczy - każda z Waszych partnerek będzie zachwycona tym, co usłyszy. Jeśli już dawno nie słyszeliście pochwały za swoje muzyczne hobby od swojej lepszej połówki - to zmieni się to na pewno dzięki takim utworom jak "Jesteś pragnieniem" czy "Absolutnie, absolutnie"!

 

 

Nie tylko polecam ale i namawiam do zakupu płyty już w najbliższy piątek!

 

                                                                                                 0009.thumb.JPG.cbe1dd788d0bb824bed1ec8218794525.JPG

 

W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować zespołowi Sorry Boys za okazane serca i przekazaną płytę z autografami na licytację, by ratować życie chorej na nowotwór mózgu Oliwce. Szczególne podziękowania należą się także dla Studia U22 za pomoc w realizacji tego pomysłu i włączenie się w ten szczytny cel. Bez wielkiego serca Beli, Tomka i Piotrka oraz starań i działania Daniela z U22 nie mielibyśmy okazji jako Forum i Magazyn AudioStereo wspomóc tak szczytny cel!

Dziękujemy Wam raz jeszcze!

Do udziału w aukcji płyty zapraszamy już dziś wszystkich czytelników Magazynu i użytkowników Forum AudioStereo. Szczegóły :

 

 

 

AudioRecki (Magazyn Kulturalny, AudioStereo)

 

http://sorryboys.pl

https://studio-u22.com

 

Sign in to follow this  


User Feedback

Recommended Comments

There are no comments to display.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Linn Majik DSM

    Tym razem, w ramach wstępniaka pozwolę sobie na małą retrospekcję. Dawno, dawno temu, czyli lekko licząc będzie jakieś 10 lat, kiedy byłem szczęśliwym posiadaczem nader zgrabnych, acz wrednych, podłogówek Neat Motive 1  (w wersji z odwróconą aluminiową kopułką) coś mnie podkusiło aby spróbować szkockich specjałów i w mojej skromnej samotni pojawili się ówcześni przedstawiciele Linna z budżetowym „kombajnem” Sneaky, oraz nieco bardziej ambitnym Majikiem. Roztaczając już od progu wizję audiofilski

    Fr@ntz
    [email protected]
    Wzmacniacze

    Audeze LCD-1

    Miłośnikom słuchawek amerykańskiej marki Audeze nie trzeba przedstawiać, gdyż praktycznie od pojawienia się jej na rynku jasnym było, że mamy do czynienia z produktami z tzw. górnej półki, czyli jest bardzo dobrze pod względem brzmieniowym i niestety boleśnie pod finansowym. Wiadomo jakość kosztuje. Wystarczy tylko przypomnieć, że nawet swoiste novum, czyli dokanałowe iSine 20, przynajmniej na początku swojej kariery, okupowały rejony sporo przekraczające 2 500 PLN, co dla większości platoniczny

    Fr@ntz
    [email protected]
    Słuchawki

    Leben CS 1000

    Leben CS 1000 to lampowa, stereofoniczna końcówka mocy. W stopniu wejściowym i odwracaczu fazy znajdują się po dwie lampy ECC88 oraz kolejna para 6CG7. Lampy mocy to tetrody pośrednio żarzone KT120. Wzmacniacz jest zbudowany w układzie Push Pull, jest to mniej purystyczny układ niż lampa Single Ended, ale główną zaletą takiego rozwiązania jest znacznie lepsza efektywność układu, a co za tym idzie – uzyskiwana moc końcowa. Mocy, mało nie jest, to aż 100W na kanał z lampy, pracującej w klasie

    plastik1989
    plastik1989
    Wzmacniacze

    Hegel H120

    Mogło by się wydawać, że dawniej było łatwiej i prościej. Weźmy na ten przykład takiego norweskiego Hegla. Zaczynali od integry H100, której nie chwaląc się byłem jednym z pierwszych polskich właścicieli i to na kilka lat przed oficjalną polską dystrybucją, potem dołożyli H200 plus jeszcze ze dwie „dzielonki” i finito. Wszyscy, przynajmniej w teorii, byli zadowoleni. Jak się jednak okazało najwidoczniej nie wszyscy, bo portfolio zlokalizowanej w Oslo marki zaczęło puchnąc w tempie iście wykładni

    Fr@ntz
    [email protected]
    Wzmacniacze

    Gato Audio DIA-250S NPM

    Jak zapytamy, z czym kojarzy nam się Dania, większość na pewno jednym tchem wymieni Kopenhagę, Andersena, klocki lego, Hamleta, wikingów, wiatraki i piwo. Ale jak to samo pytanie zadamy audiofilowi to z pewnością, usłyszymy: Lyngdorf, Aavik, Gato Audio, Buchardt, Jamo, Dali, Audiovector, Dynaudio, Gryphon. Jedne marki są bardziej, inne mniej popularne, czy to za sprawą dostępności, czy polityki marketingowej, ale wiele z nich możemy spotkać na corocznych targach Audio Video Show w Warszawie. Pod

    M@rgot
    [email protected]
    Wzmacniacze 8
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.