Jump to content

Halloween na Audiostereo.pl

plastik1989
plastik1989
Sign in to follow this  

Tym razem materiał z lekkim przymrużeniem oka. Z okazji Halloween, na tapetę wziąłem coś luźniejszego i wymagającego trochę dystansu do otaczającego nas świata.
Gadżety audio, które chcąc nie chcąc, prędzej czy później pojawiają się w naszej zabawie, często wzbudzają sporo kontrowersji. Na Halloween postanowiłem wybrać kilka z nich i przetestować jak (i czy w ogóle) działają – cukierek czy psikus?

Zacznę, od czegoś niewywołującego skrajnych emocji. Acoustic Revive SPU-8 to zestaw ośmiu podkładek pod kolce – w domyśle stosowane pod kolce kolumn głośnikowych, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by użyć je np. pod platformami antywibracyjnymi.
Stosowanie podkładek pod kolce jest już pewnego rodzaju standardem, ale to, co wyróżnia produkt Acoustic Revive, to deklaracja producenta, że używa specjalnie selekcjonowany materiał, z których je wykonuje. Oczywiście selekcja pod kątem najlepszego efektu sonicznego. Materiał, na jaki finalnie padło, to stopu mosiądzu o bardzo dobrej charakterystyce opadania drgań.

_DSC2210.thumb.jpg.4263d20fe53d02b863f8058c7553ff85.jpg

A jak wygląda to podczas odsłuchów? Podkładki testowałem w dwóch różnych systemach – w obu dało się zaobserwować słyszalne różnice. Moim zdaniem podkładka pracuje w duecie razem z podłogą, stąd też nie można jednoznacznie opisać charakteru, jaki wprowadza do dźwięku, gdyż w sporym stopniu zależy to od podłoża, z jakim musi współpracować. 

 

U mnie, na dębowym parkiecie, różnice, jakie zauważyłem to przede wszystkim większa ilość odcieni basu, a także wrażenie niżej schodzącego basu i ogólnie mniej „przewalenia” niskimi częstotliwościami. Dzięki wprowadzeniu większego porządku na dole pasma, bardziej czytelna staje się średnica i źródła pozorne, a przez to pośrednio również kreowanie sceny.
Z mojego punktu widzenia, produkt konieczny, bo raz, że wniósł pozytywne elementy soniczne, a dwa – pozwala mi uniknąć niszczenia drewnianej podłogi przez kolce.


Oczywiście jak z każdym elementem służącym do strojenia systemu, należy pamiętać, że wprowadza on zmiany, ale nie zawsze te zmiany są jednoznacznie korzystne. Właśnie na tym polega strojenie, by przetestować różne warianty i dopasować dźwięk pod siebie. Dla osób mających podłogi drewniane lub panele podłogowe i borykających się z problemem ze zbytnio „zlepionym” basem polecam sprawdzić u siebie, opisywane wyżej podkładki.

Kolejny produkt to duet demagnetyzera do płyt CD: Acoustic Revive RD-3 oraz jonizatora do płyt CD Acoustic Revive RIO-5II.

_DSC2220.thumb.jpg.78c69062c62cc8481f53f21f316e95a2.jpg_DSC2218.thumb.jpg.67100d0670b13111253a0a2d8f8f2f72.jpg

Tutaj oczywiście, znacznie większe kontrowersje, gdyż urządzenia wyjątkowo nietypowe. Owszem miałem kontakt z demagnetyzerami w audio, które od co najmniej pół wieku w systemach nagraniowych, jak i domowych mają (miały) swoje zastosowanie, ale raczej w kontekście urządzeń magnetofonowych, gdzie służyły np. do kasowania taśm. Robią to skuteczniej niż większość głowic kasujących wbudowanych w magnetofony.

Zasada działania RD - 3 wydaje się podobna, tyle że w przypadku płyty CD, nie kasujemy żadnych danych, a jedynie ściągamy ładunki elektryczne z płyty CD, które mogą zakłócać poprawną pracę czytnika. Zarówno taśma magnetofonowa, jak i płyta CD wykonane są z niemagnetycznego tworzywa sztucznego. Na płycie CD napylona jest cienka warstwa metalu (stąd srebrny kolor płyty CD), a także – jak twierdzi producent urządzenia – szczątkowe ilości metali znajdują się w barwnikach w nadruku płyty CD. To tłumaczy jakim cudem plastikowy krążek daje się rozmagnesować i na jakiej zasadzie działa urządzenie.

Z kolei Acoustic Revive RIO-5II jest jonizatorem płyt CD – urządzeniem, z jakim nie spotkałem się nigdzie w technice audio. Sposób jego działania wydaje się prosty: wkład z półszlachetnych kamieni (tourmalin) jest oświetlany (przez to podgrzewany) halogenem, co w efekcie doprowadza do ujemnego jonizowania, położonej na urządzeniu płyty CD.
Nic więcej nie jestem w stanie Państwu powiedzieć na temat zasady działania tego sprzętu, wiadomo tylko, że generator jonów ujemnych jonizuje płytę i ma to mieć zbawienny wpływ na dźwięk. Jak to wygląda w praktyce?

Najpierw kontrolnie odtworzyłem płytę CD, po kilku utworach wyciągnąłem i użyłem na początek demagnetyzer, a następnie jonizator. Płytę wsadzam z powrotem do odtwarzacza i z niedowierzaniem zauważam poprawę grania…

Pojawia się więcej szczegółów, ale w sposób nienachalny, bez sztucznego wyostrzenia. Znacznie więcej barwy basu, w całkiem inny (moim zdaniem lepszy) sposób kreowane wokale – bardziej nasycone, namacalne… Zmiany są zaskakująco mocne i moim zdaniem jednoznacznie pozytywne. Nie mamy tu do czynienia z poprawą jednego aspektu kosztem innego, lecz każdy z elementów dźwięku doznaje poprawy. No cóż, więcej mogę napisać, jedyne co mi zostaje to polecić, przetestować w swoim systemie i rozwiać ewentualne wątpliwości – które muszą pojawiać się, przy tak egzotycznym urządzeniu.
_DSC2226.thumb.jpg.1419a16878c4ecc56ac48ae45f8b03dd.jpg_DSC2219.thumb.jpg.3cb59e59f819b0b711839b3fdff996cd.jpg_DSC2216.thumb.jpg.0321cdfc04b9240dd295f754ff91b744.jpg
By upewnić się, czy nie popadam w autosugestię, sprzęt testowaliśmy w kilkanaście osób, w trzech całkowicie różnych systemach, przez kilka dni. Efekty u każdego testującego podobne, chociaż z różną siłą odbierane. Jeszcze raz polecam sprawdzić samemu i podzielić się swoimi opiniami.

Wesołego Halloween!

Acoustic Revive SPU-8, dystrybucja: Eter Audio, cena 590 zł komplet (8 sztuk)
Acoustic Revive RD-3, dystrybucja: Eter Audio, cena 1890 zł
Acoustic Revive RIO-5II, dystrybucja: Eter Audio, cena 4190 zł

Za użyczenie do testów dziękujemy firmie Nautilius, www.nautilus.net.pl

 

 

  • Like 2
Sign in to follow this  


User Feedback

Recommended Comments

...jak to się fajnie złożyło....3 dni temu dałem jeden komplet spu-8 między kolumny a standy

 natomiast dziś wstawiłem drugi komplet - między standy a podłogę....jestem z tej zmiany zadowolony

miałem ciężki kamień dociskający standy (to powodowało bardziej zwarte granie) teraz ten kamień musiałem wywalić

spu8 nie dają jakiś  spektakularnych zmian  ale na tyle są słyszące  żeby powiedzieć -  z podkładkami spu u mnie jest lepiej

polecam te podkładki - warto przynajmniej wypróbować

  • Like 1

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Mialem okazje slyszec niedawno to urzadzenie do demagnetyzowania CD u siebie w systemie. Na szybko - niby audio voodoo ale dziala, choc moim zdaniem byloby to mniej slyszalne na mniej nasyconym ( lub slabym) systemie. Ogolnie dzwiek sie robil potezniejszy, ale w zwiewny sposob... wypelnial więcej pokoju muzyka, dzwieki byly dluzej zawieszone w powietrzu. Przekaz byl bardziej analogowy, bez straty na detalu. Na roznych plytach efekt byl w innym stopniu slyszalny, pewnie same plyty byly w 'roznym stopniu naelektryzowane'. Gdybym sam nie uslyszal pewnie bylbym niedowiarkiem do tej pory.

  • Like 1

Share this comment


Link to comment
Share on other sites


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Halloween na Audiostereo.pl

    Tym razem materiał z lekkim przymrużeniem oka. Z okazji Halloween, na tapetę wziąłem coś luźniejszego i wymagającego trochę dystansu do otaczającego nas świata. Gadżety audio, które chcąc nie chcąc, prędzej czy później pojawiają się w naszej zabawie, często wzbudzają sporo kontrowersji. Na Halloween postanowiłem wybrać kilka z nich i przetestować jak (i czy w ogóle) działają – cukierek czy psikus? Zacznę, od czegoś niewywołującego skrajnych emocji. Acoustic Revive SPU-8 to zestaw ośmiu podk

    plastik1989
    plastik1989
    Akcesoria 2

    Album który łamie najtwardsze serca już w przyszłym tygodniu.

    „Utwory na pierwszej płycie to dzieci.                                                                               Utwory na drugiej płycie to ich rodzice.                                                                               Ghosteen to wędrujący duch.”                                                                                                                             Nick Cave     Nick Cave and the Bad Seeds od prawie 4 dekad nieprzerwanie na scenie prz

    AudioRecki
    AudioRecki
    Muzyka 6

    Aktywnie, inteligentnie... świat bez kabli "by Harman Kardon"

    Kiedy myślimy o kolumnach bezprzewodowych, zawsze zastanawiamy się nad kilkoma rzeczami. Pierwszym z pytań spośród zapewne wielu jest to, czy transmisja przypadkiem nie stanowi wąskiego gardła powodując degradację otrzymywanego dźwięku. Kolejnym jakże istotnym pytaniem jest jakość brzmienia oferowana przez wbudowane wzmacniacze oraz samą konstrukcję kolumn głośnikowych. Takie i podobne pytania zawsze padają od użytkowników systemów opartych na typowo "analogowym podejściu do świata audio", gdzie

    AudioRecki
    AudioRecki
    Kolumny

    Rocznicowe, srebrne wydanie albumu OASIS "Definitely Maybe"

    Były gitarzysta prowadzący, a także wokalista oraz co chyba najważniejsze - główny autor tekstów zespołu Oasis Noel Gallagher 25 lat temu powiedział takie o to zdanie: „Za 20 lat ludzie to kupią i posłuchają tego, co to było. To jest ważne.” I jak widać jego słowa po tych latach materializują się w formie unikalnego wydawnictwa. Warto przy tym wspomnieć, że "Definitely Maybe" był nie tylko debiutanckim album zespołu z Manchesteru, ale przez wielu krytyków uznany był za fenomenalny i przełom

    AudioRecki
    AudioRecki
    Muzyka

    Jeff Lynne's ELO "From Out Of Nowhere"

    Jak to kiedyś usłyszałem, "Rock & Roll Hall of Fame to nie miejsce dla byle kogo" i patrząc na zestawienie nazwisk tych wszystkich, którzy zostali w ten sposób uhonorowani nie sposób się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Jednym z tych uhonorowanych w Rock & Roll Hall of Fame jest Jeff Lynne - legenda, człowiek dzięki któremu już trzy pokolenia nieustannie zachwycają się muzyką spod znaku ELO.  W tym tygodniu na naszym rynku ukaże się wyjątkowa pozycja w postaci płyty "From Out Of Now

    AudioRecki
    AudioRecki
    Muzyka
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.