Jump to content
AudioRecki

Dynamika i przestrzeń. Fyne Audio F702 w akcji.

Sign in to follow this  
AudioRecki   |  

Na rynku audio temat kolumn wydaje się niekończącym spektaklem poszukiwań, przy tym częstym wyborem melomanów padają konstrukcje znane i cenionych marek. Melomani dokonując takiego, a nie innego wyboru decydują się na wybór kolumny "X" , bo liczy się w głównej mierze świadomość stosowanych technologii i zdobytego doświadczenia na przestrzeni często wręcz dekad. Ale rynek nie znosi próżni, a pomysłowość oraz pęd ku polepszaniu pewnych rozwiązań i przy okazji rozwijanie własnych pomysłów, powoduje powstawanie nowych, przy tym całkiem udanych konstrukcji. Taką "nową drogą" i "nowym pomysłem na uzyskiwane brzmienie" jest firma Fyne Audio. Marka ta nie jest całkiem nowa, a i jej podstawy oparte są na znacznie starszej i przy tym bardzo cenionej marce. Fyne Audio została powołana przez ludzi, którzy dysponują olbrzymim doświadczeniem zdobytym w szkockiej firmie Tannoy. Tak więc nie mam mowy o garażowych wygłupach "pana Mietka", który oferuje "high end'owe konstrukcje" lutując kabelki i strojąc na ucho każdą kolumnę z osobna. Nic z tych rzeczy! Fyne Audio to konstrukcje od podstaw zaprojektowane przez inżynierów mających ogromny zasób wiedzy, przy okazji w swoich kolumnach stosujący wiele doskonałych, autorskich rozwiązań. Zaznaczmy przy tym bardzo wyraźnie, ludzie ci posiadają przy tym odpowiednie zaplecze produkcyjne i pomiarowe, gwarantujące produkt powtarzalny, jednocześnie będący doskonale wykonany.

Do naszych testów dzięki uprzejmości firmy Audiotrendt z Krakowa oraz dystrybutora marki na Polskę firmy EIC, otrzymaliśmy kolumny oznaczone symbolem F702. Patrząc na ofertę firmy dostrzeżemy, że F702 są konstrukcjami z górnej - topowej serii, lecz nie najwyższej. Nad testowanym modelem pozostaje jeszcze jedna konstrukcja, high end'owe F1-10. 

Wracając do naszych testowanych F702, sam producent określa je jako "ekskluzywne kolumny". Pojawia się przy tym informacja, że kolumny te oparte są w dużym stopniu o topowy model: "przeanalizowano wszystkie technologie i rozwiązania techniczne zastosowane we flagowym modelu Fyne Audio F1, stworzono ich odpowiedniki, a te wykorzystano w najnowszych konstrukcjach, których ceny są znacznie przystępniejsze niż cena pierwowzoru". Czy wobec tego za "w miarę" przystępną cenę do rąk klienta trafia produkt dobrze brzmiący, zbudowany w oparciu o najlepsze rozwiązania i doświadczenie ludzi wychodzących z dużej i cenionej marki? Pozostaje więc sprawdzić jak wygląda to w praktyce.

Do naszych testów (obok F702) użyliśmy jako sprzęt towarzyszący:

- wzmacniacz zintegrowany MOON 340I X

- odtwarzacz sieciowy AYON S-3

- wzmacniacz lampowy Audio-Hungary

- okablowanie głośnikowe: Chord Signature Reference

- okablowanie RCA: 

 

Zacznijmy (w telegraficznym skrócie) od użytych technologii w F702. Fyne Audio stawia w głównej mierze na takie rozwiązania jak IsoFlare i port BassTrax Tractrix. IsoFlare oznacza współosiową konstrukcję głośnika, tworzoną przez dwa zintegrowane przetworniki. Jest to nic innego jak w pewnym stopniu nawiązanie do konstrukcji firmy Tannoy, ale przy okazji Fyne Audio stosuje własne (czyt. inne) rozwiązania. Mowa tutaj o samym zawieszeniu głośnika oraz jego budowę. Port BassTrax Tractrix z kolei wg. zapewnień inżynierów firmy ma powodować zdecydowanie lepsze rozprowadzanie niskich tonów, przy okazji gwarantując użytkownikowi znacznie swobodniejsze ustawienie kolumn w pokoju odsłuchowym.

Technologie i zapewnienia producenta to jedno, zasadnicze pytanie "jak to wszystko brzmi brzmi i czy Fyne Audio F702 na ciasnym rynku kolumn mają szansę na odniesienie przynajmniej w minimalnym stopniu sukcesu?" 

 

WYKONANIE:

F702 są naprawdę spore (1111 mm) i nawiązują swoimi gabarytami oraz wykonaniem do najlepszych konkurentów na rynku. Nie są przy tym w żaden sposób przytłaczające i w razie potrzeb lub osobistych preferencji można je ulokować w pomieszczeniu o średnim metrażu. Rzecz jasna głównym miejscem tego modelu powinny być pokoje o ciut większej powierzchni, ale i w mniejszych pokojach powinny się sprawdzić. To, co rzuca się na pierwszy plan to doskonałe wykonanie, w przypadku testowanego egzemplarza czarny połysk (fortepianowa czerń) robi pozytywne wrażenie, a bliższy kontakt z kolumną tylko utwierdza nas w przekonaniu, że kolumny nie bez powodu określane są przez producenta jako "ekskluzywne". Jeśli tylko klientowi pasuje wykończenie w postaci czarnego połysku, nie zawiedzie się w żadnym przypadku na jakości wykonania F702.

 

                                                                                         1471145733_F702przd.thumb.jpg.3e4c58cfd6e42dd61cdb88e75f031c99.jpg                    548543877_F702Ty.thumb.jpg.54281027d8cc9de2061083612d439257.jpg

Na osobne kilka zdań zasługuje cokół kolumn Fyne Audio. Ważną kwestią jest wkręcenie do niego dostarczonych kolcy. O tyle jest to czynność ważna, że ma ogromny wpływ na uzyskiwane końcowe brzmienie. Kolejną kwestią (nie pomijalną w tym przypadku)  jest jakość cokołu i jego wykonanie. Nie ma mowy o jakimkolwiek oszczędzaniu na czymkolwiek. Cokół wykonano dbając o najwyższą jakość i funkcjonalność tego jakże ważnego elementu w przypadku tych kolumn. Z tyłu znajdziemy wysokiej klasy podwójne przyłącze do podpięcia okablowania bi-wire.

 

BRZMIENIE:

Podłączaliśmy w czasie testów kolumny do 2 posiadanych wzmacniaczy, w jednym przypadku był to wzmacniacz lampowy, w drugim konstrukcja firmy MOON z serii Nēo. Za źródło posłużył świetnie brzmiący streamer AYON S-3, który odtwarzał w trakcie testów pliki "zwykłe" jak i oznaczone jako Hi-Res.

To, co słychać już od pierwszej chwili to niesamowita przestrzeń. Kolumny grają tak, jakby były rozsunięte zdecydowanie bardziej, niż w są rzeczywistości. Kolejną dla tych kolumn cechą wysuwająca się na pierwszy plan jest dynamika brzmienia i zdolność do prezentacji poszczególnych instrumentów. Są doskonale czytelne, nie następuje w żadnym przypadku maskowanie jednego dźwięku przez drugi. Nie bez znaczenia w sferze tonów średnich jest wokal. Jego naturalność i swoboda prezentacji w pełni oddaje to, co zostało zawarte w nagraniu. Średnica w pewnym stopniu przypomina brzmienie kolumn marki Tannoy, ale nie jest to w żadnym przypadku zarzut, a swoisty komplement pod adresem tych kolumn.

Wysokie tony grają tak, by nie zmęczyć słuchacza już od pierwszej chwili, z drugiej strony w absolutnie żadnym momencie nie mamy poczucia ich nieobecności czy idąc w drugą stronę - narzucania się. Wysokie w dużym uproszczeniu prezentują formę nowoczesnej prezentacji tego zakresu dającą się polubić, nie tworząc przy tym odrębnego przekazu oderwanego od całości. Są przy tym bardzo precyzyjne tam, gdzie ich zadaniem jest zaznaczać swoją obecność w nagraniach.

Niskie powinny być opisane w osobnym temacie. Ich masywny charakter nie powinien nikogo dziwić. Sama kolumna nie jest mała, co w efekcie powoduje wrażenie dźwięku dużego z naciskiem swobodę przekazu. Z jednej strony mamy kolumny zdolne do przenoszenia sporych mocy i tworzenia sporej wielkości planów (wręcz koncertowe brzmienie), z drugiej strony nie ma żadnych problemów, by wykorzystywać je do wieczornych odsłuchów muzyki mniejszych składów, muzyki stonowanej i budowanej na emocjach wynikających z detali. 

Jednak F702 pokochają w głównej mierze fani rock'a, dla których gitara musi brzmieć autentycznie, a riffy muszą mieć sporą siłę przekazu w dużej mierze wysuwającą się w pewnych momentach na pierwszy plan.

Nie jest to kolumna w 100% uniwersalna, bas prezentowany prze te kolumny jest świetnie dociążony i doskonale kontrolowany (bez względu na poziom głośności). Ogromny wpływ na jakość niskich tonów ma BassTrax Tractrix. 

Całość przekazu zamyka się także w bardzo dobrze odwzorowanej scenie, każdy słuchający tych kolumn bez trudu rozpozna instrumenty i ich umiejscowienie. Nie bez znaczenia w tym przypadku jest prezentacja instrumentów zgodnie z ich wielkością. Bez względu na rodzaj nagrania (gatunek muzyczny) nie mamy poczucia zaburzonej wielkości poszczególnych instrumentów.

Gdybym jednak miał wybrać najlepsze z możliwych gatunków dla tych kolumn, wybrałbym dla nich rock'a, dobrze brzmiącą elektronikę (i pochodne) oraz większe składy jazzowe. Kolumny tej wielkości i z taką żywiołowością w przypadku muzyki o małej ilości instrumentów nie będą (pomimo oczywistej poprawności prezentacji nagrań) w pełni pokazywać swoich atutów. A do nich należy zaliczyć świetną dynamikę, głębię i szerokość sceny. To kolumna w głównej mierze kierowana do osób szukających muzyki "z prądem", ale co ważne - w chwilach potrzeby wybrania spokojniejszych nagrań - nie zawiodą właściciela. I nie oszukujmy się... do małych pomieszczeń zdecydowanie modele niższe, F702 nie będą dobrym wyborem dla osób ustawiających kolumny na małej przestrzeni pomiędzy szafą, a regałem z TV. 

PODSUMOWANIE:

Dostarczone do testów kolumny Fyne Audio pokazują, że na rynku jest miejsce dla nowych pomysłów i nowych konstrukcji - pod warunkiem, że kolumny te mają coś do zaoferowania klientom, a nie tylko udają konkurencję dla istniejących marek. W przypadku F702 nie ma mowy o nudzie czy niezadowoleniu z ich wyboru, byle świadomie dobrać je do wielkości swojego pomieszczenia i rodzaju słuchanej muzyki. Ważnym elementem jest dobór elektroniki towarzyszącej do tych głośników. Wzmacniacze o małej mocy nie pokażą w pełni możliwości F702 w temacie prezentacji instrumentów. Z drugiej strony pomimo faktu, że kolumna nie jest w 100% uniwersalna - z odpowiednią elektroniką będziemy mieli możliwość kreowania odpowiedniego dźwięku (wg. własnych oczekiwań).

Po Fyne Audio F702 powinni w głównej mierze sięgać melomani mający prąd zamiast krwi, a muzyka jaka uspokaja ich po całym "trudzie dnia"  opiera się o solidną porcję gitar czy dobrej elektroniki. Świadomy audiofil uzyska z tych kolumn doskonałe brzmienie, często jakością brzmienia ponad to, za ile przyjdzie nam zapłacić za F702.

 

                                                               DSC00607.thumb.JPG.8a0e2632905b13bc58fc99f149cb98cf.JPG              DSC00638.thumb.JPG.376aaefd3178400309f103df331ccc08.JPG     

 

                                                               DSC00640.thumb.JPG.ff49db82cca6656f79faea4248015d83.JPG              DSC00731.thumb.JPG.e9380f12aae3a9ee8892aff6c65297ff.JPG

      

 

AudioRecki

 

Do testów kolumny dostarczone zostały przez Polskiego dystrybutora marki Fyne Audio - firmę EIC oraz autoryzowanego sprzedawcę Fyne Audio, firmę Audiotrendt z Krakowa.

https://audiotrendt.com.pl

https://www.eic.com.pl

 

Moc ciągła: 100 W

Skuteczność: 92dB (2.83 Volt @ 1m)

Zalecana moc wzmacniacza :30- 200 W

Impedancja: 8 Ω

Pasmo przenoszenia: 30 - 34 000 Hz

Wymiary  (W x G x S) 1111 x 384 mm x 440 mm

 

  • Like 1
Sign in to follow this  


User Feedback

Recommended Comments

4 godziny temu, rafal735r napisał:

Kopia Tannoy. Bynajmniej z wygladu. 

I w dużym uproszczeniu rzecz jasna pisząc - podobne, lecz absolutnie nie identyczne brzmienie. Warte odsłuchania, bo zaskakują swoją przestrzenią i dynamiką.

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Jak mam być szczery to w tych pieniądzach wolę:

"...garażowe wygłupy "pana Mietka", który oferuje "high end'owe konstrukcje" lutując kabelki i strojąc na ucho każdą kolumnę z osobna"

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
4 godziny temu, rafal735r napisał:

Jak mam być szczery to w tych pieniądzach wolę:

"...garażowe wygłupy "pana Mietka", który oferuje "high end'owe konstrukcje" lutując kabelki i strojąc na ucho każdą kolumnę z osobna"

Które są zbieraniną wszystkiego co pod ręką. Na koniec jak nie gra już u klienta - pozostaje lutownica i "poprawki mistrza".

Ale na tym opiera się świat, jeden woli blondynki, drugi brunetki, trzeci chodzi do teściowej. 

Kto więc komu zabroni kupować budy wykonywane przez stolarza "po godzinach", bo w trakcie normalnej pracy ważniejsi są klienci zamawiający kuchnie lub meble do salonu. Przy tym każda z tych wspaniałych obudów w życiu nie podlegała żadnym pomiarom, no ale w tym wszystkim nie chodzi o jakość, a o jakoś. W sumie patrząc na świat nas otaczający w każdym szaleństwie jest jakaś metoda i trzeba to zaakceptować w życiu. Idąc jednak tą wydaje się prostą drogą życiową auta też należałoby jedynie składaki kupować, najlepiej zlepek z kilku. Byle nie klepać szrot wprost z Niemiec zwieziony na lawecie, bo zamiast BMW może wyjść bushaltestelle (taki żart "okolicznościowy") 🙂

Serdeczności 🙂

 

 

Edited by AudioRecki

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Te "garaże" niepotrzebne bo jak widać po klubie założonym przez rafal735r kolumny tzw. "Pana Mietka" się sprzedają i ich posiadacze są zadowoleni a o to przecież chodzi, by słuchanie dawało przyjemność.

No i tak naprawdę takie złośliwe wtrącenie do recki "Pana Mietka" nie mówi kompletnie nic o recenzowanych kolumnach a bardziej o samym recenzencie. Gdyby jeszcze napisał to zwykły user to możnaby przymknąć na to oko ale audiorecki powinien chyba dawać inny przykład?

Super byłoby zrobić test zbiorowy średniej wielkości kolumn podłogowych (krajowych i zagranicznych producentów) i tak samo przy np. niedużych monitorach, przyjmując jakieś widełki cenowe. Wtedy taka zbiorowa recka miałaby większą wartość. 

Pozdrawiam. 

  • Like 2

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
11 godzin temu, Adam 38 napisał:

Te "garaże" niepotrzebne bo jak widać po klubie założonym przez rafal735r kolumny tzw. "Pana Mietka" się sprzedają i ich posiadacze są zadowoleni a o to przecież chodzi, by słuchanie dawało przyjemność.

O tym napisałem w swoim poście, chodzi o zadowolenie. Moim skromnym zdaniem i jak sądzę także wielu innych - kolumny dostarczane przez znanych, dużych producentów, mające za sobą odpowiednie pomiary, przemyślaną budowę (nie na ucho) i do tego gwarantowaną powtarzalność produktu  - cieszą się większą popularnością, niż DIY konkretnego wykonawcy, czy nawet całej grupy wykonawców takich kolumn. Temat poruszony w recenzji nie jest bez powodu, firma Fyne Audio nie jest produktem skopiowanym od innej, znacznie starszej i cenionej marki. Takie nawiązania w tym przypadku nie miałyby żadnych podstaw.

Przyjemność jest rzeczą względna, kto jak kto, ale doświadczony audiofil jak Ty o tym doskonale wie. I słuszna jest Twoja opinia -liczy się w głównej mierze zadowolenie, widziałem jednak już w swoim życiu "firmy" dające zadowolenie do czasu, kiedy "panu Mietkowi" nie urodził się w głowie pomysł na nową działalność, a klienci zostawali bez wsparcia czy serwisu. Pal licho jak "twórca" korzysta z komponentów ogólnie dostępnych, gorzej w innym przypadku.

 

Z drugiej strony absolutnie nie piętnuję wyboru produktów rynku DIY! Jestem za tym, że każdy musi przynajmniej raz w życiu dać szanse takim produktom. Twierdzenie, że DIY jest "złe" to nieuprawnione i krzywdzące zdanie. 

 

11 godzin temu, Adam 38 napisał:

No i tak naprawdę takie złośliwe wtrącenie do recki "Pana Mietka" nie mówi kompletnie nic o recenzowanych kolumnach

Mówi bardzo wiele, że nie jest to produkt "kopia" Tannoy'a. Że nie ma mowy o kopiowaniu w szerszej skali jakiegoś produktu, a kolumny Fyne Audio można przyrównać do konstrukcji DIY, czyli budowania kolumn na podstawie i wzorowaniu się innej marki. Zbieżność pewnych rozwiązań jest oczywiste, jednak nie jest to kopia w kopię, a Fyne Audio korzysta w 100% z własnych rozwiązań i patentów. Patentów czyli czegoś, co nie ma miejsca w przypadku produktów DIY.

11 godzin temu, Adam 38 napisał:

Super byłoby zrobić test zbiorowy średniej wielkości kolumn podłogowych (krajowych i zagranicznych producentów) i tak samo przy np. niedużych monitorach, przyjmując jakieś widełki cenowe. Wtedy taka zbiorowa recka miałaby większą wartość.

Ważny głos i cenny. Pomysł w pełni do poparcia, można by w pewnym stopniu (zaznaczam w pewnym) przybliżyć różnicę pomiędzy danymi konstrukcjami. Nie oznacza to jednak, że kiedykolwiek napisałbym "to jest najlepsze". Uważam, że słowo "najlepsze" jest zarezerowane dla każdego z osobna produktu i klienta/odbiorcy. Każdy produkt ma swojego klienta, który ceni subiektywnie daną rzecz za to, czego ktoś inny nie dostrzega lub często nawet odrzuca.

Twój pomysł jest bardzo dobry, na jesieni jest szansa na jego realizację. Adam z przyjemnością poznam Twoje propozycje (PW) i będziemy działać w tym kierunku. Jest ku temu spora szansa.

 

Pozdrawiam.

 

Edited by arkadowski
  • Thanks 1

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Cieżko aby Fyne Audio nie było podobne to Tannoy skoro tworzą go ludzie, którzy odeszli z Tannoy. Po jego akwizycji przez TC Holding i przenoszeniu produkcji do Chin postanowili, że nie będą czekać aż ich zwolnią i zwolnili się sami tworząc Fyne Audio. A że sami też produkują w Chinach to już inna sprawa 🙂 

Co ciekawe wg https://www.scotsman.com/business/companies/retail/fyne-audio-pumping-up-the-volume-in-hi-fi-world-1-4830893 "A number of European markets have also generated business, with the company’s biggest order to date being shipped to Poland." czyli dystrybutor w Polsce nie próżnuje 🙂 

 

Edited by barni

Share this comment


Link to comment
Share on other sites


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Fezz Audio pyta swoich klientów (i nie tylko)... ankieta internetowa.

    W sieci dostępna jest ankieta obejmująca kilka pytań związanych z Fezz Audio (i nie tylko). Co ciekawe, ankieta ta skierowana jest nie tylko do obecnych użytkowników produktów w/w marki, ale obejmuje w szerszym zakresie w ogóle użytkowników sprzętu audio. Zdecydowanie polecam, bo dzięki kolejnym głosom klientów sprzętu audio na naszym rynku w pewnym stopniu wpływamy też na jego funkcjonowanie. Ankieta rzecz jasna jest w 100% bezpieczna i anonimowa dla każdej osoby, która zdecyduje się wziąć

    AudioRecki
    AudioRecki
    Newsy 2

    Noble Audio - kolejna odsłona

    Niedawno miałam okazję opisywać słuchawki Noble Audio Trident. Dzisiaj dzięki firmie audiomagic.pl dotarły do mnie kolejne modele amerykańskiego producenta Sage oraz Django. Oba modele dostałam w wersji testowej, czyli bez dodatkowych akcesoriów. Jak udało mi się ustalić z dystrybutorem, kupując, otrzymujemy: - zestaw tipsów - futerał z tworzywa w kształcie skrzynki - materiałowy woreczek - karabińczyk - szczoteczkę do czyszczenia - silikonowe opaski   Wszystkie

    M@rgot
    [email protected]
    Słuchawki

    Klipsch RF-7 III... zagrane koncertowo.

    Klipsch... marka, która ma chyba tyle samo zwolenników co jeśli nie przeciwników, to na pewno osób mijających jej produkty "szerokim łukiem". Powodów jest kilka i zapewne każdy "jest dobry", co jednak nie oznacza faktu, że produkty Klipsch nie bronią się i potrafią naprawdę sporo zaoferować zainteresowanym klientom. Tekst ten będzie więc i o "wadach" w/w kolumn, ale i w głównej mierze bardziej o zaletach RF-7 III, a zamiast formy typowego testu - relacja z posiadania przez dłuższy czas tych

    AudioRecki
    AudioRecki
    Kolumny 2

    Audio Pro Addon C5

    Kontynuując typowo wakacyjną tematykę nie chciałbym wyjść na osobnika starszego niż węgiel, ale jeszcze w PRL-u, czyli wcale nie tak dawno temu, letni wyjazd dla większości społeczeństwa oznaczał bądź to prywatne kwatery, bądź coś nieco bardziej zorganizowanego w ramach FWP. W dodatku, oprócz oczywistych rozrywek na świeżym powietrzu, dostępność do tzw. „okna na świat”, czyli telewizora ograniczała się do ledwo zipiącego Rubina w świetlicy, bądź … nie było jej wcale. Dlatego też niezwykłym „szac

    Fr@ntz
    [email protected]
    Akcesoria

    Denon New Envaya

    No i w końcu jest. Upragniony i z wytęsknieniem przez calutki rok wypatrywany urlop. Hotel zaklepany, pogoda gwarantowana, wszelakiej maści mazidła o sunfactorze 50, kąpielówki i zestawy ABC do snorkelingu spakowane, więc przynajmniej teoretycznie można ruszać na podbój Morza Czerwonego. Tak przynajmniej mogłaby uważać większość „normalnej” części naszej populacji. Cóż jednak mają począć jednostki w ciężkim stadium uzależnienia od ulubionej a zarazem jakże różnej od serwowanej z hotelowych radio

    Fr@ntz
    [email protected]
    Akcesoria 1
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.