Jump to content

Audio-Technica AT-LPW50PB

Fr@ntz

Kontynuując eksplorację dostępnych na rynku audio propozycji skierowanych zarówno do mniej, jak i bardziej zaawansowanych miłośników wysokiej klasy brzmienia powoli dochodzę do wniosku, iż czasy, gdy można było mówiąc kolokwialnie wpakować się na przysłowiową minę, wraz z epoką słusznie minioną, odeszły w zapomnienie. Weźmy na ten przykład domenę analogową, gdzie na sprzedawane w sieciach dyskontów jakieś plastikowe koszmarki niewiadomego pochodzenia decydują się chyba tylko mający masochistyczne ciągoty straceńcy, a cała reszta, nieco bardziej racjonalnie myślącej populacji homo sapiens może w zdecydowanie bardziej godnych zaufania konstrukcjach przebierać niczym w ulęgałkach. „Udając się” (przypominam, iż w związku z pandemią obecnie w grę wchodzi wyłącznie wirtualny spacer po stronach www) do któregoś z wyspecjalizowanych salonów audio i kierując się jedynie zasobnością portfela, bądź nawet li tylko zwykłą ciekawością, można praktycznie na chybił trafił wskazać dowolną konstrukcję i mieć pewność, że największym problemem z jakim przyjdzie nam się zmierzyć po jej zakupie będzie kwestia dopasowania kolorystyki i designu nowego nabytku do wystroju naszego salonu. Idąc tym tropem, po rustykalno – gabinetowym Thorensie TD 402 DD sięgnąłem po zdecydowanie mniej przykuwającą wzrok propozycję dla rozpoczynających swoją przygodę z winylami propozycję. Mowa o dostarczonym przez Sieć Salonów Top HiFi & Video Design, mającym swoją premierą podczas tegorocznego CES, gramofonie AudioTechnica AT-LPW50PB, który przez ostatnie tygodnie gościł w redakcyjnym systemie.

AT-LPW50PB-0001.thumb.jpg.4d6ca517ab0f421a3236369fc993d8dc.jpg AT-LPW50PB-0002.thumb.jpg.e2cdd71b529a711bb96055d8f0e3601e.jpg AT-LPW50PB-0004.thumb.jpg.bde00be79a7507fcbf9c4c5d84feaf5a.jpg

AT-LPW50PB-0005.thumb.jpg.464d9f679007c1509bd335535c453aba.jpg AT-LPW50PB-0009.thumb.jpg.6e387f3e35f95599dc2f5ec249541ebf.jpg AT-LPW50PB-0010.thumb.jpg.2f1b0d3bcb0379becbef257a5c44fe2d.jpg

AT-LPW50PB-0011.thumb.jpg.9c8d1e343d84c07cb860b242a34a78a6.jpg AT-LPW50PB-0013.thumb.jpg.b1425a6493b8a847f511eeca01b3c1d7.jpg AT-LPW50PB-0015.thumb.jpg.a57a7223d0f8eedbbe370f92cf93270b.jpg

AT-LPW50PB-0016.thumb.jpg.f3b34136a0c1b666bdbe5dd302465618.jpg AT-LPW50PB-0018.thumb.jpg.3e09ab5d88e822a0ac0b2585821325a1.jpg AT-LPW50PB-0019.thumb.jpg.3d8b564a90c5c8ada4e24a462da8095f.jpg

AT-LPW50PB-0020.thumb.jpg.997b5c2775c33dc13d7107c5f66815e5.jpg AT-LPW50PB-0023.thumb.jpg.9e1e3a8b6650a622e79d34704e249a62.jpg AT-LPW50PB-0027.thumb.jpg.d0e8c5f3143fed998abb568658b8c6ad.jpg

Jak sami widzicie Audio-Technica AT-LPW50PB to konstrukcja, w której projektanci postawili akcent na ponadczasową czerń i dyskretną elegancję. Wykonaną z MDF-u plintę pokrywa kruczoczarny lakier fortepianowy, do niedawna obowiązkowe w  segmencie budżetowym aluminiowe ramiona zastąpiono satynową, carbonową wersją i nawet odlewany, aluminiowy talerz również przyobleczono w wiadome barwy, dodatkowo dociążając go solidną gumową i oczywiście czarną matą. Jakby tego było mało producent w swych staraniach poszedł jeszcze dalej i standardowo posiadającą zieloną główkę wkładkę MM AT-VM95E dopasował umaszczeniem do całości projektu plastycznego.
W kwestiach natury konstrukcyjno - użytkowej mamy do czynienia z kwintesencją klasyki, intuicyjności i ergonomii. AT-LPW50PB posiada napęd paskowy z którego montażem poradzi sobie nawet pięciolatek i zrobi to pewnie sprawniej niż większość dorosłych, gdyż płaski pasek okalający wewnętrzny pierścień talerza na umieszczonej na wrzecionie silnika rolce zakładamy przez niewielki otwór w talerzu, więc im smuklejsze palce to zrobią, tym lepiej. Proste carbonowe ramię jest już fabrycznie skalibrowane, więc nabywcy pozostaje tylko dokręcić headshella z zamontowaną ww. wkładką, założyć przeciwwagę i dosłownie w kilka minut dokonać stosownych nastaw dotyczących zalecanej siły docisku i antiskatingu. Dla ułatwienia cały proces jest dokładnie rozrysowany w instrukcji obsługi i trudno mi sobie wyobrazić sytuację, by nawet osoba całkowicie nieobeznana z analogiem miała jakiekolwiek trudności.
Sprawę włączania/wyłączania i wyboru stosownej prędkości obrotowej (33 1/3 i 45 obr./min) powierzono ulokowanemu w lewym dolnym roku czarnemu pokrętłu a w przeciwległym narożniku  wkomponowano biały logotyp producenta. Zgodnie z tradycją i przy okazji logiką konieczne przyłącza i rzadziej używane przełączniki schowano w wykuszu ściany tylnej. Znajdziemy tam parę wyjść RCA z zaciskiem uziemienia, przełącznik trybu pracy – z aktywnym, bądź pominiętym wbudowanym układem przedwzmacniacza gramofonowego, gniazdo zasilania zewnętrznego zasilacza wtyczkowego i włącznik główny. Na wyposażeniu znajduje się oczywiście uchylna, akrylowa pokrywa, nakładka na 7” maluchy, oraz stosowny interkonekt. Całość usadowiono na czterech antywibracyjnych nóżkach

Skoro tytułowa szlifierka została ustawiona, wypoziomowana, odseparowana od pasożytniczych wibracji z pomocą platformy Finite Elemente Carbofibre SD i wpięta w mój system najwyższa pora sprawdzić jak radzi sobie z tym, do czego została stworzona, czyli z wydobywaniem zaklętych w mikro rowkach winylowych placków dźwięków.  Zgodnie z głoszonymi przez co poniektórych „znafcóf” tezami, iż to przede wszystkim wkładka w lwiej części determinuje finalne brzmienie gramofonu, można by przypuszczać, że będziemy mieli powtórkę z rozrywki z odsłuchów dopiero co recenzowanego Thorensa TD 402 DD. Tymczasem AT-LPW50PB nad wyraz dobitnie pokazuje, że owe prawdy można wsadzić pomiędzy inne, podobne im opowieści z mchu i paproci.  O ile bowiem reprezentujący obóz konstrukcji z napędem bezpośrednim Thorens od pierwszych taktów przykuwał uwagę dynamiką opartą na solidnej podstawie basowej, o tyle Audio-Technica skupiła się na eteryczności i efektach przestrzennych. Całe szczęście oferowany przez nią pomysł na dźwięk, pomimo całej swej zwiewności i napowietrzenia nie nosił znamion anoreksji, bądź przesunięcia równowago tonalnej ku górze a raczej większej analityczności i liniowości.
Z oczywistych względów fani ciężkiego brzmienia z większą atencją powinni podejść do doboru tak dedykowanego okablowania, jak i reszty toru, gdyż z wbudowanym phonostagem 50-ka lepiej wkomponowuje się w lekko przyciemnione i charakteryzujące się dużą soczystością systemy. Bez tego odsłuch takich specjałów jak „The Sickness” Disturbed może stanowić pewne wyzwanie. Z kolei miłośnicy poszukujący w ulubionych nagraniach oddechu i swobody powinni z pomocą tytułowego gramofonu osiągnąć pełnię szczęścia niejako już na samym starcie. Przykładowo „The Visit” Loreeny McKennitt, czy pomimo swoich lat nader często goszczący na gramofonowym talerzu „Vägen” Tingvall Trio spełnią ich oczekiwania z nawiązką. W ostatnim przypadku od czasu do czasu góra potrafiła zabrzmieć z lekką szklistością, lecz chciałbym podkreślić, iż nie była to wina gramofonu, lecz prawda o samym nagraniu, które tak a nie inaczej zostało zarejestrowane, a AT-LPW50PB tylko do owej prawdy dotarła, za co wypada ją skomplementować a nie ganić.
Pominięcie wbudowanej płytki phonostage’a, jak to ma zwykle miejsce w przypadku budżetowych konstrukcji, i przesiadka na wyższej klasy zewnętrzny przedwzmacniacz, co w moim przypadku oznaczało Tellurium Q Iridium MM/MC Phono Pre Amp okazało się najszybszą i najmniej inwazyjną drogą do wprowadzenia tytułowego gramofonu na zupełnie inny poziom jakości i namacalności dźwięku. Zachowując natywną świeżość i swobodę górnych rejestrów Audio-Technica zyskała zdecydowanie lepsze wysycenie średnicy, oraz solidniejszą podstawę basową. Również dynamika dostała kilka dodatkowych „koni mechanicznych”, dzięki czemu tak w skali mikro, jak i makro ładunek energetyczny jest łatwiej definiowalny i namacalny. We wspominanym wcześniej „The Sickness” Disturbed kontury zyskują dodatkowe kilogramy żywej, soczystej tkanki, więc zamiast kombinować wystarczy tylko odpowiednio przekręcić gałkę głośności. Zdając sobie jednak sprawę z dość karkołomnej pod względem logiki mariażu konstrukcji z tak różnych pułapów cenowych, jak tytułowa szlifierka i Tellurium Q, sugerowałbym zdecydowanie mniej dyskusyjny zestaw i ożenek AT-LPW50PB z niedawno u nas goszczącym przedwzmacniaczem Lehmannaudio Black Cube Statement. Ten niepozorny maluch to istny wulkan energii i dynamiki, więc do 50-ki pasuje wręcz idealnie, a biorąc pod uwagę, iż Lehmannaudio również znajduje się w dystrybucji Sieci Salonów Top HiFi & Video Design, tym łatwiej będzie skompletować odpowiedni zestaw do testów we własnych czterech kątach, do czego gorąco namawiam.

Audio-Technica AT-LPW50PB wydaje się być idealną propozycją dla wszystkich tych, którzy dopiero wkraczając, bądź wracając do świata analogu szukają możliwie solidnie wykonanej i przy tym nader rozsądniej wycenionej, w pełni manualnej konstrukcji. 50-ka nie tylko świetnie się prezentuje i pasuje praktycznie do każdego wnętrza, lecz jeszcze posiada tę zaletę, że po prostu dobrze gra, a wzbogacenie jej o zewnętrzy przedwzmacniacz gramofonowy sprawi, że na długo zapomnimy o jakichkolwiek roszadach sprzętowych skupiając się na tym co najważniejsze, czyli muzyce.

Marcin Olszewski

System wykorzystany podczas testu
– CD/DAC: Ayon CD-35 (Preamp + Signature)
– Odtwarzacz plików: Lumin U1 Mini
– DAC: Chord DAVE
– Selektor źródeł cyfrowych: Audio Authority 1177
– Gramofon: Kuzma Stabi S + Kuzma Stogi + Dynavector DV-10X5
– Przedwzmacniacz gramofonowy: Tellurium Q Iridium MM/MC Phono Pre Amp
– Końcówka mocy: Bryston 4B³, Chord Electronics Étude, Chord Electronics Ultima 5, Abyssound ASX-2000
– Kolumny: Dynaudio Contour 30 + podkładki Acoustic Revive SPU-8 + kwarcowe platformy Base Audio
– IC RCA: Tellurium Q Silver Diamond
– IC XLR: Organic Audio; Vermöuth Audio Reference
– IC cyfrowe: Fadel art DigiLitz; Harmonic Technology Cyberlink Copper; Apogee Wyde Eye; Monster Cable Interlink LightSpeed 200
– Kable USB: Wireworld Starlight; Goldenote Firenze Silver; Fidata HFU2
– Kable głośnikowe: Signal Projects Hydra; Vermöuth Audio Reference Loudspeaker Cable
– Kable zasilające: Furutech FP-3TS762 / FI-28R / FI-E38R; Organic Audio Power + Furutech CF-080 Damping Ring; Acoustic Zen Gargantua II; Furutech Nanoflux Power NCF; Cardas Clear Reflection
– Listwa zasilająca: Furutech e-TP60ER + Furutech FP-3TS762 / Fi-50 NCF(R) /FI-50M NCF(R)
– Gniazdo zasilające ścienne: Furutech FT-SWS(R)
– Platforma antywibracyjna: Franc Audio Accessories Wood Block Slim Platform; Finite Elemente Carbofibre SD & HD
– Stopy antywibracyjne: Finite Elemente Cerabase compact, Cerapuc, Ceraball
- Switch Ethernet: Silent Angel Bonn N8
– Przewody ethernet: Neyton CAT7+, Wireworld Chroma 8 + Starlight 8, Audiomica Anort Consequence + Artoc Ultra Reference + Arago Excellence, Cardas Audio Clear Network
– Stolik: Rogoz Audio 4SM

Dystrybucja: Sieć Salonów Top HiFi & Video Design
Cena: 2 499 PLN

Dane techniczne
Napęd: Paskowy
Dostępne prędkości: 33 1/3, 45 obr/min
Talerz: Odlew aluminiowy
Ramię: Proste, carbonowe
Headshell: AT-HS4BK
Typ wkładki: AT-VM95E Dual Moving Magnet
Szlif: Eliptyczny
Stosunek sygnał/szum: > 60 dB
Napięcie wyjściowe:
    "PHONO": 4.0 mV @ 1 kHz, 5 cm/sec
    "LINE": 200 mV @ 1 kHz, 5 cm/sec
Pobór mocy: max. 1,3 W; 0,1 W (standby)
Wymiary (S x W x G): 420 x 126 x 340 mm (z pokrywą)
Waga: 4.81 kg (bez pokrywy)



User Feedback

Recommended Comments

There are no comments to display.



Guest
This is now closed for further comments

  • Canton GLE 30

    Jeśli do tej pory rodzinne firmy kojarzyliście głównie z dwu – trzyosobowymi bytami znanymi co najwyżej w kręgu bliższych i dalszych znajomych najwyższa pora uaktualnić posiadane informacje. Weźmy na ten przykład niemieckiego, działającego od 1972 r. i zatrudniającego obecnie około 150 - osobową załogę Cantona. Marka znana, z tradycjami i co najważniejsze powszechnie dostępna a poza stricte high-endowymi flagowcem (aktywne Smart Reference 5 K za raptem 38 kPLN) nad wyraz łaskawie obchodząca się

    Fr@ntz
    [email protected]
    Kolumny

    Audio Pro P5

    W związku ze zbliżającymi się wielkimi krokami wakacjami zainteresowania szczęśliwców wybierających się na zasłużone urlopy przenoszone są z pełnowymiarowych urządzeń stacjonarnych na ich zdecydowanie bardziej poręczne „substytuty”. Chodzi oczywiście o wszelakiej maści mniej, bądź bardziej personalne generatory dźwięków, czyli słuchawki (vide daleko nie szukając dopiero co  recenzowane House of Marley Positive Vibration XL ANC), jak i coraz bardziej zyskujące na popularności przenośne głośniki B

    Fr@ntz
    [email protected]
    Kolumny

    House of Marley Positive Vibration XL ANC

    Skoro co nieco o założycielach House of Marley, czyli potomkach najsłynniejszego rastafarianina, jaki po tym łez padole stąpał, zdążyłem już wspomnieć przy okazji recenzji przenośnego głośnika  Bag of Riddim 2.0, to tym razem śledzenie ich losów pozwolę sobie odpuścić. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że o ile w początkowej fazie projektu HoM (House of Marley) można było mieć obawy, iż jest to ewidentny skok na kasę, czyli mówiąc zgodnie z obowiązującymi standardami biznesowego  savoir-vivre’

    Fr@ntz
    [email protected]
    Słuchawki

    Stockfish Records Vinyl

    By przyciągnąć do siebie snowych słuchaczy i zaprezentować jakość wydań swojej wytwórni, Stockfish wydał album kompilacyjny, zawierający zbiór najciekawszych utworów z przeciągu ostatnich czterech lat. Wśród wykonawców znaleźli się między innymi: Chris Jones, Christian Willisohn, Steve Strauss i wielu innych.   Prócz walorów artystycznych, album ma pokazać możliwości techniczne stosowanego przez Stockfish technologii Direct Metal Master (DMM).   Album utrzymany w spokojnym, m

    plastik1989
    plastik1989
    Muzyka

    Dynavoice Challenger CA802BT 

    Świat sprzętów audio od lat większych zmian nie miał. W zasadzie rozmowa o sprzęcie Hi-Fi mogłaby się przez wiele dekad ograniczyć do rozmowy o gramofonie, wzmacniaczu i kolumnach. Później doszedłby jeszcze odtwarzacz CD, a całkiem niedawno pliki. Biorąc pod uwagę pół wieku (jak nie dłużej) trwania ery poważnego Hi-Fi, to dosyć małe spektrum urządzeń. Natomiast ostatnie lata wprowadzają pewne zamieszenie do tego, nieco skostniałego układu. Poprzez pojawienie się nowych technologii (a w zasa

    plastik1989
    plastik1989
    Wzmacniacze 3
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.