Jump to content
IGNORED

Jazzowe must have - jacy wykonawcy??


Tymorfeusz

Recommended Posts

Witam, pytanie dość popularne, ale skoro ludzie ciągle się tym interesują, to chyba dobry znak.

 

Otóż mam na półce pare płyt z jazzem, głównie rozmaite 'klasyki' - astigmatic komedy, davis, coltrane (w zasadzie mam te późne pojechane rzeczy - i bardzo je lubie), hancock, stańko, garbarek etc. No i o ile ze starszych rzeczy niby wiadomo co i jak, to w nowych wykonawcach się nie orietuję, a przecież zatrzęsienie jest świetnej muzyki.

 

generalnie podoba mi się takie coś co się zwie chyba jazz europejski. genialną płytą która naprawdę mnie rozkłada na łopatki jest ww. astigmatic. jakie albumy z dość szeroko pojętej współczesności powinienem przesłuchać (w tej chwili słucham koln concert jarretta po raz pierwszy w życiu i to też jest coś co bardzo mi się podoba).

 

jak wchodzę do sklepu muzycznego, to na półkach z jazzem jest tego tyle, że nie wiadomo za co się zabrać (nie mówiąc o kosztach :P ), no i w większości mimo wszystko dla neofity same nic nie mówiące nazwiska - najczęściej skandynawskie.

 

co możecie mi "w ciemno" polecić oprócz rzeczy oczywistych jak ww. jarrett??

 

zaznaczam, że nie jestem kompletnie zielony, i nie szukam rzeczy jakichś zupełnie łatwych w odbiorze, ale po prostu fajnych, trzymających w napięciu (tu dla mnie wzorcem jest dwudziesta minuta tytułowego kawałka z astigmatic - można headbanging uskuteczniać :D )

 

jakieś propozycje?? będę wdzięczny.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli odpowiada Ci jazz europejski to sięgnij do płyt ECMu z lat 70-90.

Ale ja namawiałbym Cię na czarny amerykański jazz spod znaku Delmarku,DIWu,Eremitu.

Jeżeli nie stronisz od eksperymentu to szwajcarskie Hatology,nowojorski Tzadik i portugalskie Clean Feed a przede wszystkim polskie Not Two.

Link to comment
Share on other sites

Umówmy się - na tak zadane pytanie można odpisywać dziesiątkami nazwisk. Przy czym wcale nie jestem pewny, że cokolwiek by Ci to ułatwiło, zresztą wszystkie, a na pewno większość z tych nazwisk "must have" tutaj na forum przy różnej okazji padało, w gruncie rzeczy wystarczy pogrzebać.

 

Najważniejsze jest to, żeby wyjść z takiego zaklętego myślenia, że jazz ogranicza się do tego, co serwuje się nam w mediach. W zasadzie jeśli występuje tutaj jakakolwiek zależność, to raczej odwrotna - im mniej o danym muzyku słychać w telewizji czy pisze się w "Jazz Forum", tym większa szansa, że to mistrz w swoim fachu. Oczywiście takie podejście będzie krzywdzące dla wielu wielkich, jak np. dla Jarretta, ale coś w tym chyba jest.

 

Na początek kup sobie/pożycz np. box Vandermark 5 z Alchemii, jakąś płytę z duetu William Parker - Hamid Drake czy kwartetu Davida Ware'a ("Live in the world"!), a potem to już z górki ;)

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że pomocne mogą być sondy roczne publikowane swego czasu na portalu diapazon.pl. Są tam zestawienia płyt zagranicznych, ale i polskich z ostatnich kilku lat:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Co do sławetnego ECM-u, to tutaj jednak za wiele z rzeczy ostatnich bym nie polecał. Delikt trafnie napisał o zależności znani/nieznani - jakość konkretnej płyty, jest w tym dużo racji. Moim zdaniem tyczy się to również Jarretta, któremu akurat żadna krzywda się nie dzieje (w większości przypadków ciągle wielbiony przez krytykę), bo facet od ok. trzydziestu lat nagrywa niemal to samo (pomijam świetne lata 70, z których pochodzi zresztą wymieniona prze ciebie płyta "The Koln Concert"), jedzie na opinii wielkiego nazwiska i nie ma to nic wspólnego z nowoczesnym jazzem w kontekście improwizowanej muzyki poszukującej. A raczej jest to wpisywanie się w mdłe, podobne do siebie muzycznie granie a la Manfred Eicher (z wyjątkami oczywiście). Jeśli więc chodzi o ECM, to tutaj potrzeba mocnej selekcji.

 

Jeśli miałbyś skupiać się tylko na wytwórniach, to zdecydowanie polecam: Clean Feed, Hat Hut, niemiecki Jazzwerkstatt, Ayler Records, Leo Records, Okka Disk czy polskie Not Two. Sprawdź też wątek na tutejszym forum z nowościami jazzowymi:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Guest glubisz

(Konto usunięte)

Z nowości to Victor Toth "Tatrim". Świetna płytka z 2009 roku. Wydana niedawno w Polsce przez multikulti.com. Tak pozatym to jak tu ktoś napisał wszystko Williama Parkera z Hamidem Drake, jazz Amerkański ale wart wysłuchania.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.