Jump to content
IGNORED

Co po dt770


szynszylus

Recommended Posts

Uszanowanko, szukam czegoś "lepszego" od DT770 Pro 250ohm tak do max 2000zł najlepiej 1500zł. Słuchawki są super ale czegoś mi w nich brakuję po dłuższym czasie. Słuchałem ostatnio senków hd698 i grały ciekawie, muzykalnie, tak troche cieplej, z dużą przestrzenią w porównaniu do dt770 aczkolwiek po 2-3 godz. miałem już dość, męczyły mnie mimo fajnego grania. Szukam czegoś z jeszcze lepszym, niższym i mięsistym basiorem niż w Beyerach, myślałem o Ultrasone Pro900 ale jak czytam to różne opinnie, nie miałem jeszcze okazji ich przesłuchać. Z jednej strony czegoś mi brakuję w dt770 z drugiej nie chciałbym aby w nowych zabrakło charakterystyki z 770 :D. Słuchawki podłączam do lovely cube po modach i dual mono ak 4399 po modach, ogólnie gra to równo.

Link to comment
Share on other sites

Zrób sobie 2 tygodnie przerwy od DT770 (na przykład wyślij je na przechowanie do rodziców)

Po dwóch tygodniach jak założysz je ponownie, to pewnie odkryjesz druga miłość :D

 

Innymi słowy, opisałeś typowy symptom "gadżeciarza".

Jest dobrze, ale trzeba zmienić bo może być lepiej - ale zawsze zmiana to nowa zabawka ;)

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Link to comment
Share on other sites

Ja tam używam czarnych Momentum, tych większych i nie narzekam. Nie męczą, są lekkie i wygodne (przynajmniej dla osoby z małymi małżowinami). Brzmieniowo muzykalne, zrównoważone. Zastąpiłem nimi bardzo równo brzmiące ATH-M40x i nie mam poczucia by Sennki dorzuciły dużo basu. Są za to bardziej szczegółowe co nie dziwi w przypadku słuchawek ponad dwukrotnie droższych. Scena jest odczuwalnie szersza. Ogólnie rzecz biorąc polecam.

Link to comment
Share on other sites

Zrób sobie 2 tygodnie przerwy od DT770 (na przykład wyślij je na przechowanie do rodziców)

Po dwóch tygodniach jak założysz je ponownie, to pewnie odkryjesz druga miłość :D

 

Innymi słowy, opisałeś typowy symptom "gadżeciarza".

Jest dobrze, ale trzeba zmienić bo może być lepiej - ale zawsze zmiana to nowa zabawka ;)

 

Efekt doskonale mi znany, jak jestem w podróży i siedzę w Shure SE215 albo katują mnie radiem i potem wracam do domu i zakładam dt770 to jest ulga :D. "Gadżeciarzem" raczej nie jestem, określiłbym siebie jako kogoś kto szuka zmiany, chce doświadczyć czegoś nowego a nie ograniczać się do jednego modelu, prawdę mówiąc wielu słuchawek w życiu nie przesłuchałem a DT770 kupiłem prawie w ciemno tzn. dopiero w sklepie miałem możliwość przesłuchania 770 i 990 i padło na 770. Słuchałem jeszcze T1, ta szczegółowość i ten brak basu :D

 

słuchałeś kiedyś HiFiMANów? np. HE400 ?

 

Właśnie chciałem ale nigdy nie mogłem znaleźć, czytając recenzję HE400 również mnie interesuję. Będę niedługo papiery na studia składał to poszukam w Warszawie. Jak ktoś zna fajne sklepy w stolicy, gdzie jest spory wybór i nie ma problemu z przesłuchaniem to prosiłbym o podanie ;) (Byłem raz w MP3 store a beyery sprawdzałem na przeciwko Stodoły nie pamiętam nazwy sklepu xd)

 

Ja tam używam czarnych Momentum, tych większych i nie narzekam. Nie męczą, są lekkie i wygodne (przynajmniej dla osoby z małymi małżowinami). Brzmieniowo muzykalne, zrównoważone. Zastąpiłem nimi bardzo równo brzmiące ATH-M40x i nie mam poczucia by Sennki dorzuciły dużo basu. Są za to bardziej szczegółowe co nie dziwi w przypadku słuchawek ponad dwukrotnie droższych. Scena jest odczuwalnie szersza. Ogólnie rzecz biorąc polecam.

 

No ja właśnie poszukuję dużej ilości basu bo tor mam grający równo tylko opy pod bas. Słuchałem ath m50 ale dt770>m50

 

Dodam, że ogólnie słucham raczej wszystkiego oprócz rapu, najwięcej chyba metalu i elektroniki.

Link to comment
Share on other sites

HiFiMAN HE400 co recenzja to inne zdanie, ponoć wymagają dobrego wzmaka.

Ponoć żyją krasnoludki :)

HE-400 napędzi cokolwiek, zapewniam.

Słuchałem ich zarówno z mojego DAC jak i z HTC One - zagrały tak samo :)

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Link to comment
Share on other sites

HE-400 to takie typowo "fun'owe" granie (V-granie)

Czyli lekko podbite niskie i wysokie tony.

Bardzo aksamitny dźwięk, i mimo konturowej barwy słychać wysoką klasę grania.

Co warto podkreślić, HE-400 miały zero sybilantów - a jest to częsta przypadłość słuchawek strojonych na "V-granie" (jak np. DT990, sybilują dosyć mocno)

Jeżeli jesteś basshead'em i lubisz konkret "mięcho" na dole pasma, to posłuchaj Denon D7100.

Kupisz je w cenie 2000 pln, i mimo że jak dla mnie ich dźwięk kompletnie mi nie podpasował (V-granie, z baaaardzo dużym akcentem na bass), to jednak muszę uczciwie przyznać, że wygoda ich noszenia jest wręcz uzależniająca, a bas.. hipnotyzujący :)

D7100 mają chyba najbardziej bajerancki bas jaki słyszałem, i były najbardziej wygodnymi słuchawkami jakie miałem na głowie.

Bas z D7100 jest daleki od ideału, ale nie można o nim powiedzieć że to zwykłe podpite dudnienie.

Jest po prostu epicki, efekt jest taki że człowiek siada na fotelu z wrażenia jego potęgi i jakości.

To jest coś jak jak subwoofer w systemach stereo.

Sprawia, że dźwięk nie jest doskonały, ale efekt wow baardzo duży.

Techno, house, DnB, electro, rock (szczególnie nagrania live) słuchane na D7100 to było jak pamiętam po prostu party w głowie :D

Party wysokiego poziomu.

Jednak ja wolę bardziej kulturalny sound, bardziej liniowy, płaski - dlatego D7100 sprzedałem i skończyłem na HE-500 :)

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Link to comment
Share on other sites

Nie słuchałem 7100, ale jeśli to zbliżona sygnatura do 2000 to bez porządnego wygrzania się nie obejdzie. Denony na początku dominują basem, który z czasem się uspokaja. Pod pewnym czasie te słuchawki dają niesamowitą przyjemność słuchania. Nic tu nie jest wyczynowe, niczego się nie analizuje, tylko słucha dla przyjemności:)

Link to comment
Share on other sites

HiFiMAN HE400 co recenzja to inne zdanie, ponoć wymagają dobrego wzmaka.

Właśnie dlatego, że wymagają dobrze grającego i wydajnego wzmacniacza słuchawkowego, to co recenzja to inne zdanie. :) To bardzo dobre słuchawki, ale trzeba im dobrać wzmacniacz, a poza tym nie kładą nacisku na bas, czy w ogóle jakiś fragment pasma. Polecam przetestować Ultrasone Performance 880. Mieszczą się w budżecie i mają w komplecie różne typy padów, żeby sobie doprecyzować ich brzmienie.
Link to comment
Share on other sites

Właśnie dlatego, że wymagają dobrze grającego i wydajnego wzmacniacza słuchawkowego, to co recenzja to inne zdanie. :)

 

Panie Michał, co Pan za teorie wypisujesz?.. :)

Przecież już nawet sam założyciel (i zdaje się główny inżynier) od HiFiMAN'a w krótkim wywiadzie na jakiś tagrach powtarzał kilka razy, że główną zaletą HE-400 to fakt, że mogą zagrać napędzone z czegokolwiek - są słuchawkami "portable friendly"

Jarał się tym, że stworzył pierwsze na świecie słuchawki planarne - typu portable, które nie wymagają wydajnego prądowo wzmacniacza, tylko grają spoko z przenośnego grajka/smartfona.

No to chyba jak już sam stworzyciel głośno deklaruje że HE-400 nie wymagają wydajnego prądowo wzmacniacza to zdaje się, że temat jest zamknięty.

 

Co potwierdzam osobiście, bo miałem HE-400 wypożyczone u siebie na testy.

4hifi.pl przysłało mi wygrzany egzemplarz - żeby nie było (bo wiem, jak mocno wierzysz w wygrzewanie przetworników)

Dla mnie akurat wygrzewanie przetworników to nic innego jak akomodacja zmysłu słuchu, no ale mniejsza o to.

Tak więc jak już pisałem wcześniej - czy podłączyłem HE-400 do mojego NFB-10ES3, czy do HTC One - zagrały tak samo.

Jedyna różnica, to fakt że z Audio-GD był taki zapas mocy, że mógłbym spalić przetworniki (słuchałem na 30% mocy, bo głośniej już nie dało rady wytrzymać)

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Link to comment
Share on other sites

Słuchałem nowych he400 i tak naturalne, przestrzeń bass hmm czasami spoko czasami mało niektóre utwory mega brzmiały, perkusja b fajna taką naturalną i dużą przestrzeń. Słuchałem też starych he400 i senkow hd650 i są bardzo podobne senki chyba bardziej fun ale wydawalo mi się że nowe he400 są bardziej przestrzenne i naturalne. Przypomniałem sobie też T1 no ale brzmią charakterystycznie dla beyerow z tym że dosyć szeroką scena i chyba za dużo góry. Niestety dzisiaj z lekkim bólem głowy ale pan w sklepie zaproponował mi żebym wpadł z własnym sprzętem i tak zrobię za jakiś czas.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Jest po prostu epicki, efekt jest taki że człowiek siada na fotelu z wrażenia jego potęgi i jakości.

 

Widzę, że wątek zebrał autorytety — to może zapytam tak na obrzeżach tematu:

 

 

 

Powiedzielibyście, że można zauważyć jakiś związek z grubością nauszników?

 

Teoretycznie, możnaby powiedzieć, duża grubość nauszników zapewnia komfort uszom oraz inżynierom — na grubość przetwornika i strefę komory akustycznej.

 

Natomiast jest tępiona z zupełnie nieaudiofilskich powodów — przez designerów i marketing, bo niefajnie to wygląda na głowie.

 

Napiszcie jakieś własne spostrzeżenia, please…

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Troche posłuchałem na swoim klonie i mam dylemat pomiedzy he400i a he500. he400i maja chyba lepszy bas i naturalność aczkolwiek nie sa jakos do bolu analityczne, he500 faktycznie mają fajną średnice. Wybór padnie chyba na 400i bo tańsze xd

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.