Jump to content
IGNORED

laser skacze zawsze w okolicy 40 minuty


adamo_0

Recommended Posts

yamaha cdx 480. Czyta bardzo porysowane plyty, jednak zawsze skacze na kolejny/poprzedni utwor lub slizga w okolicy 40 minuty (8-10) tracka. Dzieje sie to nawet na b. dobrych plytach. Zuzyty laser czy moze przeczyscic/nasmarowac mechanizm-prowadnice itp.? Podkrecic moc lasera? Ostatecznie oczywiscie wymiana lasera.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Tak, to prawda ale nie można prowadnic smarować byle czym.Radził bym użyć do czyszczenia WD-40, a do smarowania oleju który np.dodawany jest w zestawie do tanich maszynek do strzyżenia.Jeżeli takiego nie ma to można użyć oleju silnikowego.Osobiście mam ten sposób wypróbowany i działa 100%

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

To prawdopodobnie objaw początku zużycia się lasera. Im dalsza ścieżka tym płyta bardziej się kołysze - trudniej mu czytać. Po jakimś czasie objawy się nasilą i będzie coraz gorzej. No chyba, że to jakaś inna wada.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Gdyby tak było jak piszesz"Mahler" to wydaje mi się że nie powtarzało by się to z taką regularnością -40s.

A dzieje się tak dlatego, że akurat w tym miejscu na prowadnicy powstał "zator".Wystarczy przecież ziarnko piasku i już nie będzie działać.We wszystkich CD z czasem wysycha oryginalny środek smarujący, powodując zacinanie się głowicy.A jeśli dodamy do tego jeszcze brud,kurz to wszystko staje się jasne!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Płyta nie może się bardziej kołysać bo niezrównoważenie płyty jest takie samo dla całej jej powierzchni,Po drugie im dalej od środka tym płyta wolniej się obraca i laser wraz z systemem korekcji ma mniej pracy.Po trzecie tak jak było wspomniane,zacinanie się z taką systematycznością przy 40 minucie wskazuje wyrażnie na zanieczyszczenie mechaniki.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Wraz ze zdobytą wiedzą przychodzi świadomość jak wielu rzeczy jeszcze nie wiesz...

Link to comment
Share on other sites

Otworzylem obudowe i prowadnice byly suche jak pieprz ale czyste. Posmarowalem specialnym smarem ktory dostalem od znajomego (niestety nie mialem go za duzo),kilka razy odtworzylem poczatki wszytstkich trackow-zeby rozprowdzic smar i nie bylo zmian.

Zauwazylem ze przed wyskoczeniem lasera wpadal on w coraz wieksze drgania-posuwal sie w przod i w tyl i po chwili wyskakiwal. Na dwoch, testowanych plytach (tloczonej i cdr b. dobrych, bez zarysowan) dzialo sie dokladnie w tych samych "momentach

Przetarlem soczewke spirytusem-mala lub w ogole brak poprawy.

Wyczyscilem raz jeszcze i nalozylem oleju-chyba silikonowy-na etykiecie "nie zawierajacy kwasow i zywic".

Znowu odtworzylem poczatki trackow z calej plyty-rozprowadzilem olej. Jeszcze raz wyczyscilem i powtornie nalozylem olej. Odwarzajac poprzednie plyty nie bylo przeskokow. Podobnie na kilku innych.

Na razie jest OK :)

Troche zmartwil mnie luz na jedym kole zebatym ale chyba jednak nie to bylo przyczyna. podobno mozna nalozyc jakis klej gumopodobny zeby to zlikwidowac-lepiej dopasowac przelozenia ale poki wszytsko bedzie 0K zosstawie to w spokoju.

Dzieki za rady-dam znac jak dalej cd bedzie sie sprawowal.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Pisalem tu juz o tym czasem, idz do jakiegos wiekszego rowerowego i kup olej chocby Finish Line, (ale buteleczka 60ml) np. ten -->

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

lub np. olej rohloff ->

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Konstystencja odpowiednia do takiego smarowania, starczy Ci na wiecej niz dlugo, zebatki odpowiedzialne za naped szuflady potraktowalem smarem, tez rowerowym, takze slychac juz tylko szmer silniczka :-) To są oleje przystosowane do dlugiej pracy w dosc ekstremalnych warunkach i zdaja ten egzamin bardzo dobrze. Z powodzeniem mozesz ich uzywac chocby na tą prowadnice lasera, do silniczkow itp.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Jak zmatowiała soczewka to niedługo czeka Cię wymiana lasera.Mogło się też zdażyć,że wymagana była regulacja z powodu zbyt dużego prądu lasera (dlatego gubił ścieżkę w dalszej odległości od końca płyty).

 

W każdym razie smar jaki by nie był się nie nadaje.Specjalne wymianiane oleje,oliwe techniczną owszem bo nie wysychają.

 

Daj potem znać jak wszystko chodzi i sprawdź tą soczewkę czy przypadkiem nie jest tak jak pisałem.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Wraz ze zdobytą wiedzą przychodzi świadomość jak wielu rzeczy jeszcze nie wiesz...

Link to comment
Share on other sites

->Kubeł No wlasnie co z tym spirytusem? Zawsze sie kiedys mowilo-spirystus ok a tutaj gdzies przeczytalem ze podobno zostawia jakas cieka blonke (moim zdaniem z materialem soczewki chyba nie reaguje. Plynu specialnego do czyszczenia lasera nie mialem (nie wiem ile kosztuje???) wiec zaryzykowalem.

->AmAdeuz hahaha tez mam dobry smar do lancucha i sie nad nim zastanawialem :) A ten ktorego uzylem (tani w sklepie 1001 drobiazgow) wlasnie stusuje do lancucha. Widac dobrze sie sprawdza w bike'ach i audio :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Łańcuch rowerowy pracuje zdecydowanie lepiej na hiszpańskim oleju Pennzoil Z - 1. FinishLine "wysycha" i łańcuch zaczyna pracować głośno. Na Pennzoil'u nawet brudny cicho pracuje. =>analogia do CD, ale oczywiście czystego.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze spirytus zostawia ślady, ale to nie największe nieszczęście. Dzisiaj większość soczewek jest zrobiona z tworzywa sztucznego i spirytus może na nie działać jak rozpuszczalnik. Zasadniczo soczewki czyści się sprężonym powietrzem (i to najlepiej suchym - są też "mokre").

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Do Bike'row :)

Dodatkowo jak wiecie rozne smary o roznej konsystencji sa na rozne pory roku i co wazne smar do lancucha i lozysk jest do METALOWEGO!!! lancucha i lozysk !!!. Stad uzylem oleju na ktorym bylo napisane "nie zawiera kwasow i zywic" z obawy o czesci z tworzywa sztucznego. Nie smarowalem kol zebatych!!!

Wiec dlaczego na oleju zadzialal a nie na specialnym smarze? IMO powtorne naoliwienie (jak opisalem wczesniej) dobiero wyplukalo wszytskie brudy.

Na poczatek nalezalo potraktowac prowadnice srodkiem czyszczacym-moze WD40 moze innym (zadnego nie mialem).

IMO najwazniejsze przeczytac etykiete i dowiedziec sie jak dany srodek reaguje ze tworzywem sztucznym.

 

->Dreamer_1

Soczewka po spirytusie wyglada na niezmieniona-zreszta potraktowalem ja naprawde mala iloscia i delikatnie.

 

Poszedlem na skroty i zobaczymy... :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Spokojnie adamo... wiem co pisze :-)

Nie polecam Ci oleju z lat 50tych do jakiegos Ziła.

Oleje te stosuje od lat, na tworzywa jesli trzeba tez i nic sie NIGDY zlego nie stalo, poza tym sa one przewidziane miedzy innymi do smarowania linek/przerzutek itp. czyli ewidentnie kontakt z tworzywem maja, jesli by tak nie bylo to obecnie w tanszych tandetnych rowerkach polowa ukladu napedowego poszla by w cholere przez taki olej, a tak nie jest :-))

Swoja droga tendencja "wzrostu" jakosci podzespolow panuje tu identyczna jak w sprzecie audio.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

No tak sa tez oleje do klamek, amorkow itp. a tam sa wlasnie "plastki". Jest w czym wybierac...tylko te ceny.... O ile pamietam zaplacilem za Finish Line'a kilkanascie zlotych. A ze w naszych warunkach klimatycznych po kazdym blotku warto lancuch wyczyscic to postanowilem znalezc cos za grosze w 1001 drobiazgow :). Jezdze od 15 lat-szosa wyczynowo, teraz MTB amatorsko i powoli (co jest tez sprawa wejscia na rynek towarow ze swiata) robi sie BIKEFILIA :) A pamietam ze kiedys tawot i nafta byly dobre na wszystko. To tak jak z kabelkami-wiadomo sa lepsze, gorsze ale nie dajmy sie zwariowac i ograbic specom od marketingu :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Schodzimy troche z kursu audio... pewnie zaraz upomną nas ;-)

Widze wiesz o czym mowie, kiedys prymitywniejsze metody stykaly.. bo dla przykladu (przepraszam za OT ;-) tytanowa, szosowa kaseta z ZSRR z lat 70tych, byla po prostu nie do zajechania i wykonac dzis cos takiego to pikuś, dzis jednak nikt czegos takiego nie zrobi bo sie nie oplaca, baa dzis nawet deklarowany tytan sie zuzywa :-))) Jak widac "technika" idzie na przod, oleje mamy wiec adekwatne do mozliwosci dzisiejszych czesci, takze krzywdy i rowerkowi i napedowi CD nie zrobia :-) Powodzenia!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Masz racje...

No nie wytrzymalem i dopisalem :) A nie to-widac ze sa osobnicy podatni wszelkiej masci FILIE (ach te studiowanie katalogow roweroych na poczatku tal 90tych :)

Teraz juz niskie grupy shimano np. alivio (jesli chodzi o rozwiazania konstukcyjne ) sa takie jak kiedys np. XT.

A materialy coraz gorsze...Wydaje mi sie ze w kazdej dziedzinie jest taki pulap w ktorym stosunek jakosci do ceny jest najlepszy-np. IMO deore LX w MTB.

 

W kolumnach moze sprawa jest calkiem inna (kwestia gustu i czasami taniej i udanej, czesto przez przypadek konstrukcji).

Ale IMO juz na przyklad w elementach ktore mniej wnosza do toru audio jak CD (tu pewnie bede tez rozne opinie) mozna latwo przeplacic i pograzyc sie finansowo w poszukiwaniu dobrego dzwieku.

Odsuchalem/porownalem u kumpla opisywanego CD z CD Rotel 02. Dawid i Goliat. Chociaz Rotel wygral to nie byla to jakas olbrzymia roznica - kilka procent za to w cenie 20 razy mniej porownujac cene yamahy uzywanej. Dla nowej (kiedys kosztowala podobno 800 pln) to ok 2,5 X.

Yamaha IMO miala troche wyeksponowane gorne pasmo no i oczywiscie troche byla troche przymulona (stosunek S/N, separacja kanalow w stereo) ale kosztowala 90 pln!!!

A takiego gornego pasma wlasnie szukalem do mojego toru.

I tu rada dla poczatkujacych (jakim sam jestem): za grosze naprawde mozna znalezc dobry sprzet ktory jakos tam wytrzyma porownanie z budrzetowka za kilka kzl. Ale na kolumnach nie zamierzam oszczedzac.

 

OK zamykam watek rowerowo-filozoficzny i wracamy do konserwacji/naprawy CD :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Wasze i moje przeczucia okazaly sie sluszne. Przesmarowanie prowadnic, jak opisalem wyzej, zdalo egzamin.

Przy przesluchaniu "od deski do deski" :) kilkunastu plyt (tloczonych i cdr'ow w roznym stanie) nie bylo ani jednego zaciecia, przeskoku itp.

Diagnoza dobrze postawiona-CD wyleczony :)

Dzieki za rady i pozdrawiam!!!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.