Jump to content
IGNORED

Audio-technica AT430E OOC


radziu21_

Recommended Posts

Poszukuję od jakiegoś czasu igły do wkładki Audio-technica AT430E OOC jak zauważyłem jest to rzadka wkładka i nie mogę nigdzie jej dostać, czy może ktoś się z czym takim spotkał, a może ktoś wie gdzie mogę taką kupić. Był bym bardzo wdzięczny. Moja miła mały wypadek i została uderzona o krawędź płyty i już gra na prawym kanale z lekkimi trzaskami. Generalnie wkładka jest świetna i dlatego nie chciał bym jej zmieniać.

Link to comment
Share on other sites

Wiem że pasują ale 430e ooc ma najlepszy szlif (bi radial) i gra bajecznie.

I chciałbym taką samą.

 

Corni - przeglądałem tą stronę, ale na zdjęciu jest at12e i to mi podpada.

 

Zastanawiałem się już nad kupnem 440 całej wkładki, ale ma gorsze parametry, i nie chciał bym mieć gorzej. Ewentualnie zmienić na AT20SLa, ale nie znam nawet jej ceny i nie mogę jej znaleźć w Polsce.

Link to comment
Share on other sites

mam igłę 125LC, nie jest zła, ale miej na uwadze, że 440MLa jest niewiele droższa, a brzmi znacząco lepiej i diament w 440 jest "nude", a nie "bonded" czyli doklejony sam diamentowy tip do kawałka innego materiału; 125LC jest IMO trochę bardziej stosowna do rocka, ale niekiedy kuleje (w porównaniu z 440) pod koniec płyty - są - nie straszne, ale są - zniekształcenia typu inner groove distortion, w każdym razie na moim (mocno nietopowym) ramieniu.

Link to comment
Share on other sites

Dzwoniłem dziś do dystrybutora i szukałem 430e ooc, ale jest dawno wycofana polecał właśnie 440, mówił, że najlepiej będzie samą igłę bo generalnie moja wkładka jest lepsza niż 440, i zapewniał, że nie zmieni to jakości dźwięku na gorsze, a wręcz przeciwnie. Na gramofonie thorens i wkładce 430 mam lepszą stereofonię niż na CD i nie chciałbym tego stracić, na tym zależy mi najbardziej.

I chyba skuszę się na 440 MLa, nie jest zbyt tania bo grubo ponad 300 zł (chyba 360 jak dobrze pamiętam), ale.........

U mnie nie ma różnicy na początku płyty jak na końcu, jak źle wyregulowałem antyscating to na początku płyty jeden kanał grał ciszej a pod koniec drugi, ale już to opanowałem. A od kiedy zmieniłem okablowanie do wzmacniacza i kabelek uziemiający to dźwięk się zdecydowanie oczyścił i przestało brumieć, i nie ma nieprzyjemnych zniekształceń, które do tej pory traktowałem jako wada płyty. Zniekształcenia te pojawiały się jak np.: wokalista śpiewał górą, albo pojawiało się na scenie mnóstwo instrumentów, grających jednocześnie.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.