Jump to content
IGNORED

Xindak XA8800 MNU, MNE - ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie...


henias

Recommended Posts

Na forum, w prasie i internecie nie ma prawie nic o koncowkach mocy Xindak XA8800 MNu oraz MNe. Jako opcja z preampem XA8350, XA8250, XA8300, XA3250. Prosze o wrazenia tych, ktorzy sluchali.

Lubie: Diana Krall, Patricia Barber, Bjork, Buena Vista Social Club, Jan Garbarek, Goran Bregovic, Tom Waits...

Link to comment
Share on other sites

Dzięki TRIODE.

Interesujące, ale po włosku... Przynajmniej są zdjęcia to się mogę pogapić.

Znalazłem na australijskiej stronie, ale zamieszczane przez dystrybutora...

Na miejscowych, chińskich stronach jest niewiele. Chińczyk nie kupi chińskiego produktu bo wstyd przed kumplami.

MNU i MNE mają inną wagę, inną moc i podobno MNE gra "prawie jak hiend". Kto to zweryfikował?

Link to comment
Share on other sites

Podobne opinie znalazłem w gazetach australijskich i skandynawskich.Interesowały mnie mniejsze 160W-cena w Polsce jest bardzo atrakcyjna.Podkreślano bardzo wysoką jakość dżwięku i wykonania.W planach był do tego zbalansowany preamp YSaudio,no ale u mnie skończyło się na integrze Krella.Za podobne pieniądze(4,2kzł) nie ma na rynku podobnie zrobionych i tak grających wzmaków.No może DussunV6i.Sprawę tłumaczeń załatwia nakładka tłumacząca typu Fox lingo.

Link to comment
Share on other sites

Odnalazłem na chińskich stronach XA8800MN. Po korespondencji z dystrybutorem wyszło, że jest to po prostu XA8800MNE tyle że na lokalny rynek ma inną nazwę, aby nie denerwować klientów w innych krajach ceną. "Special price for you only my friend" - co mniej więcej oznacza 2-3 krotną przebitkę na rynek europejski. Zresztą, wszystkie produkty Xindaka mają trochę inne nazwy na rynek zewnętrzny i krajowy. Zresztą , w wielu krajach jest sprzedawany MN.

Trochę informacji można znaleźć na forach w Australii i Kanadzie, ale nie wiem na ile to prawdziwa ekscytacja a na ile piar dystrybutora.

Zastanawia mie, że POLPAK nie oferuje MNE (MN). Czy może jakaś wada modelu? Poza tym przed dwoma laty, tu na forum, ludzie dopytywali się o odsłuchy MNU i nic się nie pokazało. Po ekscytacji 6950 (V), 6800, 6200 nikt nie testował A600, XA8800MNu, MNe, MN... A może Polpak się przejechał na tych modelach?

Szkoda, że tutaj nie mam najmniejszej szansy na odsłuchy...

Link to comment
Share on other sites

Te końcówki świetnie się w Polsce sprzedają, i z tego co wiem jest wielu zadowolonych klientów. Być może po zakupie zalegli na laurach i już nie uczęszczają na forum. Z tego co pamiętam koncówek wraz ze przedwzmacniaczem mozna było posłuchac na AS w 2008 roku. Z tym ze oczywiscie w pokoju Polpak a więc w miejscu wyklętym przez to forum.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Witam wszystkich po długiej przerwie. Wracam do wątku:

Tak jak pisałem, zamówiłem 8800 MN (monobloki) + 8250 (preamp). Wszystko połączone na XLR. Z początku byłem zajarany jak dziki, ale... Czegoś brakowało. Precyzyjny, czysty dzwięk, niemniej Gershwin brzmiał płytko a i Patricia Barber z barowego koncertu straciła swój urok. Słyszę detale ale bez basu! Dla testu przepuściłem to przez preampa 8250 (xindak)do wzmaka 6950V. No i wiecie co? 6850V został wykastrowany z niskich tonów. Dla testu odłączyłem pre i znowu było całkiem fajnie. Teraz już wiedziałem, że pre 8250 ma piękny, czysty dzwięk, z fajną przestrzenią, ale bas tnie okrutnie.

Międzyczasie poczytałem o audiolabie 8250 cdq (cd + cyfrowe pre) i gdy trafiła się fajna oferta - zaryzykowałem i kupiłem. No i oniemiałem. Mam wreszcie to co lubię. I mam gdzieś, że na papierze pre xindaka (8250) ma lepszy stosunek sygnału do szumu czy pasmo przenoszenia od audiolaba. Tak więc teraz audiolab 8200 cdq (cd + pre) jest podłączone do ogromnych monobloków xindaka (8800 MN) w klasie A (są genialne!) i wiem, że to podoła zawsze i w każych warunkach. W kinie domowym nie tęsknię za subem i w stereo filmy brzmią lepiej niż dobrych zestawach z 5 głośnikami. Klasyka dostała rumieńców. Nie ważne: gitara elektryczna, saksofon, fortepian czy organy - wszystko gra jak lubię. Znowu godziny spędzam na Garbarku a jak mnie najdzie to Yello gra cały weekend. Mam ciekawą płytę z tybetańską muzyką ludową. Dziewucha (teraz nie pamiętam jej imienia) ciągnie tak wysoko, że przy pewnej głośności każdy (!) sprzęt wymiękał i nie dało się słuchać. A na tym zestawie głośno słuchane wysokie tony już nie męczą!

W jakiś czas po zakupie trafiłem do salonu B&W bo chciałem zakupić nowe głośniki. Posadzili mnie w studiu, podłączyli B&W 803 diamond do drogiego ale źle dobranego wzmaka (miałem swój zestaw testowch płyt które u siebie znam na pamięć) (dawno i nie pamiętam co to było) i wiecie co. Odeszła chęć na zakupy. Jestem po prostu w pełni zadowolony a kupuję tylko nowe stojaki na płyty. Pewnie za jakiś czas usłyszę coś co brzmi lepiej, ale to już mnie niewiele obchodzi. Ja po prostu już się napasłem i moje ambicje posiadania "lepszego" zostały zaspokojone.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.