Jump to content
IGNORED

Scorpions - reedycje


Metalitotus

Recommended Posts

World Wide Live miało być w tym roku wydane z okazji 25 rocznicy, z nowym masteringiem, dodatkami itd. Nie wiem, czy ten projekt jest jeszcze aktualny, bo w międzyczasie Scorpions zrobili aferę z nową płytą i ostatnią trasą, więc tamta sprawa ucichła. Ale bardzo możliwe że będzie - oby, bo obecne wydanie ma jakość dźwięku urągającą wszelkim standardom.

 

Moment of Glory ukazało się w podwójnym wydaniu z DVD z koncertem, ze zmienioną okładką. Jest tego sporo w sklepach. Więc następne wydanie raczej nie jest potrzebne, szczególnie że ta płyta i tak brzmi rewelacyjnie. Nawet na tym forum parę razy czytałem, że niektórzy audiofile traktują ją jako płytę testową ;)

 

A co do Eye II Eye, to nie widzę żadnego sensu ponownego wydawania. Po pierwsze dlatego, że ta płyta została wydana zaledwie 11 lat temu i wciąż jest dostępna, a po drugie dlatego, że muzycznie to jest straszliwy gniot i najlepiej by było, gdyby zaginął po niej wszelki ślad, bo to jest wstyd dla Scorpions i ich fanów ;)

 

Natomiast na pewno przydałyby się reedycje innych płyt, do wysokości Savage Amusement. Obecnie sytuacja jest fatalna. Patrząc od początku: Lonesome Crow jako jedyne zostało niedawno wznowione w ładnym digipacku z niezłym masteringiem, Fly To The Rainbow jest czasem dostępne na stareńkiej, ubogo wydanej płycie, In Trance i Virgin Killer są praktycznie niedostępne (ostatnio pojawił się trójpak z nimi i następnym albumem, ale nie wiem jak tam z jakością), natomiast od Taken By Force do Savage Amusement mamy na rynku żenujące wydania remasterowane z 2001 roku w znormalizowanej szacie graficznej. Są one tak fatalne, że mogłyby służyć za wzór w jaki sposób NIE remasterować płyt. Dźwięk to jakaś farsa, odhumaizowane, wyczyszczone z wybrzmień, cyfrowe do bólu brzmienie, z dudniącym basem i syczącą górą. Tego się kompletnie nie da słuchać. Poza tym książeczki do płyt z karygodnymi błędami w tekstach - trudno uwierzyć, ale wydawca sięgnął po teksty... z internetu, gdzie fani rozpisywali je ze słuchu ;) W rezultacie roi się tam od koszmarnych błędów, a wielu wersów wręcz nie ma wcale. Dramat.

 

Problem w tym, że ich katalog znajduje się w rękach wielu różnych firm i każdy to wydaje jak chce. Mam nadzieję, że dożyję dnia, kiedy będę mógł kupić cały katalog wydany porządnie, z normalnym masteringiem. Na razie pozostają stare winyle i wydania japońskie, które w tym akurat wypadku mają głęboki sens. Może nie są jakieś genialne, ale da się ich słuchać, w przeciwieństwie do obecnej serii remasterów.

Link to comment
Share on other sites

rafal996, 27 Mar 2010, 22:48

 

Dzięki za informację. W najbliższym czasie planuję skompletować ich dyskografię, więc z tąd to pytanie. Trójpack o którym wspomniałeś już mam, jest dobrze zrealizowany. Savage Amusement na dniach zakupiłem na Allegro za 35 PLN. Jest to (przynajmniej z wyglądu) wydanie Japońskie, chociaż mam co do tego pewne wątpliwości z uwagi na cenę. Co do Eye II Eye nie masz w 100% racji. Owszem jest dostępny ale obecnie z polskich sklepów jest tylko w ofercie smstep za około 61,99zł. Co do World Wide Live to chętnie poczekam na tegoroczną reedycję, obecnie także jest tylko w ofercie smstep w cenie 72,99zł. A napewno nowa edycja by trochę mniej kosztowała (no i dodatki). Wracając jeszcze do Savage Amusement obecnie już w żadnych polskich sklepach jej nie ma, dlatego cieszę się, że udało mi się zakupić na Allegro (nową) w rozsądnej cenie. Co do tych tekstów z neta to mnie zaskoczyłeś :( A na wydania Japońskie raczej się nie skuszę gdyż mają wysoką cenę :(

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się, że widziałem Savage Amusement ostatnio w Saturnie w CH Janki, ale mogę się mylić.

 

W każdym razie moim zdaniem tych płyt z remasterowanej serii z 2001 roku nie warto kupować, bo to płacz i zgrzytanie zębów. Jeszcze ewentualnie Taken By Force brzmi nieźle, ale pozostałe żal. Tokyo Tapes pod względem dźwięku też jest niezłe, ale tam mamy karygodną ingerencję w tracklistę - w oryginale to był album dwupłytowy, żeby go wepchnąć na jedno CD wycięto Polar Nights, jeden z najlepszych utworów tego koncertu.

 

Ja sobie odpuściłem kupowanie ich dyskografii, dokąd nie pojawią się jakieś sensowne wydania. Mam płyty od Crazy World do dziś, które nie zostały zniszczone remasteringiem, a ze starszych ładne wydanie Lonesome Crow w digipacku (2005, Universal), japońskie In Trance i kilka tych nieszczęsnych remasterów, których i tak nie słucham, bo szkoda uszu.

Link to comment
Share on other sites

Niestety nic nie wiem o tym Europe.

 

Scorpions nie sprzedam, bom kolekcjoner ;) A poza tym będę te płyty kiedyś pokazywał dzieciom, żeby zobaczyły jakie badziewie się wydawało na początku wieku ;)

 

Tak czy inaczej polecam winyle. Lovedrive czy Blackout z czarnej płyty brzmią fenomenalnie, czego nie można powiedzieć o żadnej cyfrowej wersji, jaką słyszałem.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Wiem, że wyszły także japońskie edycje od Taken By Force do Savage Amusement w opakowaniach typu mini vinyl replica. Wczoraj na Allegro zakupiłem z tej serii Tokio Tapes (na szczęście na 2CD). Jeżeli ta osoba będzie miała możliwość sprzedania innych tytułów tego wydawnictwa to myślę, że się na takie zdecyduję.

Link to comment
Share on other sites

Te japońskie edycje od Taken by Force do Savage Amusement mnie strasznie ciekawią. To jest dokładnie ten sam zakres materiału, co w tych nieszczęsnych europejskich remasterach, też wydane przez EMI, mają nawet identyczne tylne okładki. Ale skoro Tokyo Tapes jest na dwóch płytach, to pewnie jest to jednak inny master - taką mam nadzieję.

 

Ja się kiedyś zaopatrywałem w japończyki w sklepie Megadisc. Teraz jakoś uszczupliła im się oferta (brak np. In Trance które tam kupowałem), z ciekawszych rzeczy została chyba tylko ta wersja Lovedrive:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Ciekawe jak to brzmi, może w końcu kupię ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
Guest DORAMAT

(Konto usunięte)

Panowie słuchał ktoś tych japońskich wydań scorpionsów - jak się mają do wydań z lat 80-tych.? remastery to rzeczywiście mega-gó...

Link to comment
Share on other sites

DORAMAT, 17 Sie 2010, 22:24

 

>Panowie słuchał ktoś tych japońskich wydań scorpionsów - jak się mają do wydań z lat 80-tych.?

>remastery to rzeczywiście mega-gó...

 

Ja mam japońskie wydanie Tokio Tapes i Savage Amusement, brzmią dobrze, remasterów nie słyszałem więc nie mam porównania. Ogulnie Japońskie i Amerykańskie wydania mają dobrą opinię.

Link to comment
Share on other sites

Guest DORAMAT

(Konto usunięte)

Metalitotus, 18 Sie 2010, 23:47

 

ok dzięki, powiedz mi gdzie je kupiłeś i czy są to wydania Toshiby/emi japan?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.