Collegium Vocale Bydgoszcz
#1
Napisano 31.05.2011 - 11:28
Póki co, zdążyłem zapoznać się jedynie z wątkiem „Josquin des Pres”, gdzie znalazłem niezwykle miłą opinię Celtixa na temat starej (z 1992 roku), debiutanckiej płyty Collegium Vocale Bydgoszcz.
Właśnie to zmotywowało mnie do zainicjowania tego wątku. Działamy na prowincji, więc raczej mało informacji na nasz temat dociera do ogólnopolskich mediów, trudno także trafić na nasze koncerty. Śpiewanie muzyki renesansowej traktujemy jako przyjemne hobby. Zatem, korzystając z okazji że istnieje takie forum, zrzeszające m.in. bardzo elitarne grono wielbicieli renesansowej polifonii, chciałbym z jednej strony poinformować, że jeszcze śpiewamy i przez ostatnie 20 lat troszkę się rozwinęliśmy oraz wzbogaciliśmy nasz dorobek fonograficzny o sześć dalszych krążków. Z drugiej natomiast, zaprosić wszystkich chętnych do przesłuchania naszych nowszych nagrań.
Nie chciałbym, abyście potraktowali ten post jako rodzaj reklamy. Byłoby tak, gdybym zamierzał wyciągnąć od Was jakąś kasę, namawiając do zakupu naszych płyt. Od ładnych paru lat na internetowej stronie zespołu nieodpłatnie (na licencji Creative Commons) udostępniamy wszystkie nasze nagrania (oprócz dwóch pierwszych krążków, wyprodukowanych przez DUX). W dziale „Music” w prosty sposób można dotrzeć do opisu każdej płyty, odsłuchać pojedynczych kawałków za pomocą flashowego odtwarzacza, a z myślą o tych ewentualnych słuchaczach, którzy nabraliby ochoty do wysłuchania całości, na dole każdej strony umieściliśmy bezpośrednie linki do pakietów RAR, zawierających komplet ścieżek zakodowanych w trzech najbardziej popularnych formatach (do wyboru):
ALAC - Apple Lossless Audio Codec
FLAC - Free Lossless Audio Codec
MP3 (320 kB/s)
kopię książeczki w formacie PDF, a także fotki zespołu.
Oto adres:
http://collegiumvocale.bydgoszcz.pl/music/music.html
Byłbym szczęśliwy, gdyby choć kilka osób znalazło czas i ochotę na zapoznanie się z efektami naszej zabawy z muzyką i wyrażenie swojej opinii.
Serdecznie pozdrawiam
Michał Zieliński vel Samotulinus
#2
Napisano 01.06.2011 - 18:36
Osobiście mam nadzieję, iż oprócz założenia tego wątku, będziesz także wspierał wiedzą profesjonalną, nasze próby poznawania muzyki dawnej.
Stronę przejrzałam na razie trochę pobieżnie ale mimo tego tylko powierzchownego przesłuchania (obiecuję w wolnej chwili poprawę) uważam, że jest się czym chwalić. Gratuluję wytrwałości w propagowaniu w końcu nie tak łatwej w odbiorze i nie tak popularnej muzyki.
#3
Napisano 01.06.2011 - 19:46
Liczę na to, że przyjmiecie mnie do swego grona.
Zdążyłem przekartkować zaledwie kilka wątków, ale już to pozwoliło mi się zorientować, że niniejsze forum poziomem dyskusji znacznie odbiega in plus od kilku innych forów okołomuzycznych na jakie natknąłem się w sieci. Jest to bardzo zachęcające! Z pewnością będę tu częstym gościem i postaram się włączać w rozmowy (nie tylko te na temat muzyki przedklasycznej ;)
#4
Napisano 02.06.2011 - 08:30
Widziałem was co najmniej dwukrotnie w TVP Bydgoszcz w zeszłym roku. W moim mieście Toruniu działa Towarzystwo Bachowskie ( prezesem jest mój kolega ). We wrześniu wystąpić ma bydgoski zespól Laboratoire de la Musique który to już występował w Toruniu chyba 2 lata temu. Byłem na ich koncercie i bardzo pozytywnie wspominam umiejętności bydgoskich ( i nie tylko ) muzyków. Trochę wasza nazwa kojarzy mi się z Collegium Vocale Gent Philippe`a Herreweghe. Zapraszam z koncertami do Torunia i życzę sukcesów artystycznych.
#5
Napisano 02.06.2011 - 09:03
Witaj, Nostromo. Dzięki za zaproszenie do Torunia. W naszej dotychczasowej historii tak się złożyło, że chyba częściej występowaliśmy w grodzie Kopernika niż w Bydgoszczy. Bardzo fajnie się śpiewa w Ratuszu i Dworze Artusa, a i publiczność jakoś lepiej dopisuje, bardziej chętna do słuchania staroci. ;)
PS. Skoro nazwa naszej grupy kojarzy Ci się z zespołem z Gandawy, to... super!!! :-)
Tak na serio, naliczyłem w Europie z kilkanaście zespołów i chórów Collegium Vocale + miasto. Nie jest to zatem zbyt oryginalna nazwa, ale też i nie my sami ją obieraliśmy. ;)
#6
Napisano 02.06.2011 - 10:46
cieszę się, że swoją wypowiedzią sprawiłem Ci przyjemność.
Zastanawia mnie jedynie czy my mamy decydować o przyjęciu Cię do naszego grona...chyba raczej jesteśmy zaszczyceni, że zamierzasz zostać aktywnym uczestnikiem naszego forum.
Z pewnością zapoznam się z najnowszym dorobkiem Collegium Vocale Bydgoszcz.
Pozdrawiam
Użytkownik Celtix edytował ten post 02.06.2011 - 10:46
#7
Napisano 03.06.2011 - 09:15
Czekam zatem na ewentualne opinie. Najbardziej interesowałyby mnie Wasze odczucia w odniesieniu do najnowszej płyty z francuskimi chansons (2010). Może ona stanowić pewien punkt zwrotny w naszym podejściu do repertuaru świeckiego. Staraliśmy się tutaj troszkę wyjść poza preferowany dotychczas idiom brzmieniowy CVB i dodać nieco pikanterii naszym interpretacjom. Jestem zatem ciekaw, na ile się to udało? Na ile jest to czytelne dla słuchaczy?
PS.
Z tą płytą wiąże się także pewna smutna historia...
Kilka lat temu, na innym forum internetowym poznałem bardzo sympatycznego młodego człowieka, Staszka Jonczyka, który śpiewał amatorsko w warszawskim zespole Gregorianum. Okazało się, że przejawia talent poetycki i świetnie radzi sobie z tłumaczeniami renesansowych chansons i madrygałów. Tak narodziła się nasza współpraca, której efektem są translacje wszystkich chansons zamieszczone w książeczce do płyty (kompletny booklet można pobrać osobno z naszej stronki).
Ujęła mnie jego osobowość, bezinteresowna uczynność i talent. Niestety, ledwie zdążyliśmy się zaprzyjaźnić, doszła do mnie tragiczna wiadomość, że 8 lutego zginął w wypadku tramwajowym, wracając do domu z wieczornej próby Gregorianum. Odtąd, ta pogodna w charakterze płyta już chyba na zawsze będzie w moim odczuciu kojarzyła się z tym faktem. :(
#8
Napisano 03.06.2011 - 12:59
Przesłuchałem kilka utworów z Chansons - osobiście wolę taki kierunek. Warsztatowo - moim zdaniem jest bardzo dobrze, świetne wyczucie rytmu, słychać że śpiewacie ze sobą nie od dziś. Bardzo chętnie słuchałbym Was właśnie w repertuarze majorowym, może np. celtyckim, coś z Irlandii czy Szkocji - ciekaw jestem czy próbowaliście?
#9
Napisano 04.06.2011 - 10:32
Z CVB nigdy nie wychodziliśmy poza obszar renesansowej polifonii sakralnej i świeckiej. Nawet nie przyszło mi do głowy, że moglibyśmy sprawdzić się w klimatach celtyckich i robić a cappella coś sensownego, coś w stylu irlandzkiego chóru Anuna. Aż tak radykalnie nie zamierzamy wyskakiwać ze swojej skóry, bo mogłoby się okazać, że w efekcie pozostaną same niestrawne gnaty ;) Dla nas to jednak obce terytorium, więc muzykę celtycką raczej pozostawimy specjalistom (np. Beltaine, Carrantuohill, Open Folk).
Natomiast wydaje się, że pewne realne możliwości w tym zakresie mają zespoły wokalno-instrumentalne uprawiające muzykę średniowieczną. Z bogatej dyskografii Eduarda Paniaguy mógłbym polecić Tobie bardzo przyjemną płytkę z celtyckimi cantigami („Merlin y otras cantigas celtas”). Całkiem interesująco wypadł również dwupłytowy album zespołu La Nef pt. „Perceval - The Quest for the Grail”, gdzie kompozytor/aranżer tej muzycznej epopei na średniowieczno-celtycką nutę wykorzystał jako jeden z motywów przewodnich tradycyjną melodię Star of the County Down.
Dzięki za pierwszą opinię :)
PS.
Widzę, że należysz do grona moderatorów, więc mam nieśmiałe pytanie natury technicznej: czy administratorzy nie myśleli o tym, aby uporządkować trochę grupy dyskusyjne i potworzyć podrzędne działy, przynajmniej w odniesieniu do najbardziej popularnych rodzajów muzyki np. „Klasyka”, „Jazz”, Rock” itp. Czy ten skrypt w ogóle to umożliwia? Muszę przyznać, że kiedy tak różne wątki tematyczne są wrzucone do jednego worka dość niewygodnie się nawiguje w poszukiwaniu tematów dotyczących np. muzyki dawnej.
I jeszcze jedno pytanko :)
Czy po upływie tygodniowego okresu próbnego będę miał możliwość edytowania własnych postów?
#10
Napisano 06.06.2011 - 21:02
Użytkownik samotulinus dnia 04.06.2011 - 10:32 napisał
Do tej pory nie mieliśmy próśb o taki podział, może rzeczywiście miałby sens. Otworzyłem stosowny wątek na Bocznicy: http://www.audiostereo.pl/tematyczny-podzial-zakladki-muzyka_83691.html
Użytkownik samotulinus dnia 04.06.2011 - 10:32 napisał
Czy po upływie tygodniowego okresu próbnego będę miał możliwość edytowania własnych postów?
Edycja własnych wpisów jest możliwa jeszcze przez kilka minut od ich opublikowania, później trzeba zgłosić chęć zmiany do moderacji.
#11
Napisano 07.06.2011 - 08:24
#12
Napisano 07.06.2011 - 11:36
Użytkownik nostromo dnia 07.06.2011 - 08:24 napisał
-----------------
Chociaż zdobyliśmy określoną wiedzę na temat dawnych praktyk wykonawczych, nie identyfikujemy się do końca z nurtem określanym jako tzw. HIP (Historically Informed Performance); nie staramy się być za wszelką cenę stylistically correct; jesteśmy otwarci na eksperyment, na takie pomysły, które sprawiają,iż muzyka oparta na „renesansowych scenariuszach”, wyrwana ze swego naturalnego otoczenia kulturowego, zyskuje na komunikatywności i staje się atrakcyjna także dzisiaj. Interesuje nas nie tyle kontekst czasów, w których ta muzyka powstawała, co współczesny odbiorca — jego upodobania, nawyki słuchowe, oczekiwania... Nasze interpretacje nie są adresowane do muzyko...logów poszukujących dźwiękowych refleksów wymarłej tradycji muzycznej, lecz do muzyko...filów nastawionych na nie obarczony naukowym balastem kontakt z muzyką, powoływaną do życia we współczesnych nam czasach dla współczesnych ludzi.
-----------------
Jednym z efektów takiego podejścia była nasza płyta z 2007 roku "Impresje", nagrana wspólnie z kwartetem smyczkowym. Jubileusz 15-lecia działalności artystycznej zespołu postanowiliśmy uczcić swoistą zabawą z renesansowymi przebojami: "Zamiast czystości stylistycznej proponujemy eksperyment, pastisz, grę muzycznych skojarzeń. Zamiast kultu autentyczności – zdystansowane manipulowanie materiałem zgromadzonym w europejskim muzeum dźwiękowej wyobraźni".
Użytkownik nostromo dnia 07.06.2011 - 08:24 napisał
Pozbawiasz się tym samym możliwości obcowania z ogromem atrakcyjnej muzyki.
Użytkownik samotulinus edytował ten post 07.06.2011 - 11:38
#14
Napisano 02.07.2011 - 10:52
Tośmy sobie pogwarzyli na temat nagrań CVB ;)
Jest OK. :)
Na szczęście, śpiewanie sprawia nam prawdziwą przyjemność, więc będziemy to ciągnąć dopóki starczy sił, nie oglądając się na lichy oddźwięk. Zawsze znajdzie się co najmniej czterech słuchaczy, którzy po latach będą wracać do tych nagrań z nutką nostalgii, jaka towarzyszy przeglądaniu starych fotografii i wspomnieniom jakie przywołują.
Wrzuciłem wczoraj na naszą stronę dwa najnowsze nagrania (sprzed kilku tygodni). Po szansonowych wybrykach postanowiliśmy sprawdzić, jak nasz najnowszy skład zabrzmi w linearnej polifonii sakralnej. Śpiewanie a cappella czterogłosowych motetów i mszy w obsadzie OVPP (One Voice Per Part) nie jest zadaniem prostym. Aby uzyskać pożądaną eufonię i płynność frazowania (w tym także kwestia wykonywania rozbudowanych fraz na jednym oddechu) trzeba dysponować atrakcyjnymi barwowo, dobrze zgranymi głosami, które w takiej „przezroczystej fakturze” wyłażą na wierzch i są selektywnie słyszalne. Dla mnie niedoścignionym wzorcem takich wykonań w pojedynczej obsadzie są nagrania Ferrara Ensemble, a zwłaszcza płyta „Northerne Wynde” z muzyką Waltera Frye’a (Marc Aurel Edition LC 00572). W przypadku naszego zespołu dochodzi jeszcze jedna poważna trudność, związana z nietypową konfiguracją obsady. Brak tenora i basa w składzie (zamiast tego dysponujemy dwoma barytonami) generuje kłopoty z objęciem całej skali głosów wykorzystanej w utworze. Z reguły każda pojedyncza partia w polifonicznych motetach i mszach jest rozpisana w szerokim ambitusie, co znacznie ogranicza możliwość transponowania (albo za wysoko dla pierwszego barytona, albo za nisko dla drugiego z nich, kontratenora lub sopranu). Jednak, mimo tych niedogodności, zdecydowaliśmy się zmierzyć z dwoma motetami Wacława z Szamotuł: Ego sum pastor bonus i Nunc scio vere. Także z tego powodu, że nie ma zbyt wielu dostępnych nagrań a te kompozycje w pełni zasługują na to, aby zachwycać się polifonicznym kunsztem naszego sztandarowego renesansowego twórcy.
Odnoszę wrażenie, że w porównaniu z naszym archaicznym nagraniem tych kompozycji (na debiutanckiej płycie sprzed 19 lat) słychać duży postęp. Lekkie spowolnienie tempa pomogło, usztywniona wcześniej fraza zyskała na płynności, a jaśniejsza barwa sopranu sprzyja wrażeniu większej autonomii poszczególnych linii w kontrapunktycznych splotach. W odniesieniu do ostatnich nagrań zdecydowaliśmy się także na zastosowanie szerszej panoramy, co pozwala bardziej selektywnie lokalizować pojedyncze partie w akustycznej przestrzeni. Końcowy efekt nie jest chyba najgorszy, choć jako meloman w dalszym ciągu czekam na atrakcyjne interpretacje Szamotulczyka w podwójnej lub potrójnej obsadzie - tak, jak mogłaby to zaśpiewać np. angielska formacja Stile antico.
Ewentualnych chętnych zapraszam do wysłuchania :)

Wacław z Szamotuł - Motety (Collegium Vocale Bydgoszcz, 2011)
#15
Napisano 18.10.2011 - 23:00

Zaczęliśmy "Warownym grodem jest nasz Bóg" (Ein feste Burg ist unser Gott) Marcina Lutra. W tej sali ponoć od przeszło 200 lat nie rozbrzmiewał ten nieoficjalny hymn Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Zakończyliśmy hitem Wacława z Szamotuł:
#16
Napisano 19.10.2011 - 07:56
To powinna być jakaś Harmonia Mundi, a nie pliki do pobrania za darmo, ale wiadomo, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
Użytkownik Gregori edytował ten post 19.10.2011 - 08:04
#17
Napisano 19.10.2011 - 08:13
wcześniej wrzuciłem link do motetów Szamotulczyka, w tzw. międzyczasie zrobiłem szacher-macher na stronce, link przekierowuje teraz do kolęd a nie ma możliwości skorygowania adresu. Ale niech tam... Miło mi, że chcesz tego posłuchać z rodzinką przy świątecznym stole :)
Cholerka, przez ostatnie 20 lat zjeździliśmy prawie całą Polskę, ale w Trójmieście to faktycznie nas jeszcze nie było. Kiedyś próbowałem się wcisnąć z CVB na gdyński festiwal Anima Musica, ale... bez powodzenia.
Użytkownik samotulinus edytował ten post 19.10.2011 - 08:24
#18
Napisano 19.10.2011 - 09:03
Szkoda, że nie wyszło z Anima Musica. W zeszłym roku, poza Ensemble La Morra, nie było tam zbyt wielu ciekawych rzeczy. Może jeszcze kiedyś się uda. W Gdyni jest jeszcze Festiwal Muzyki Sakralnej, w tym roku była Capilla Flamenca z cała msza Missa In myne Zyn, bilet za jedyne 5 zł, więc na pewno miasto do tego dokłada. W Sopocie, gdzie mieszkam, też coś było, festiwal Sonosfera, grał zespól Arte dei Suonatori. W Gdańsku jest Festiwal Goldbergowski. Troche tego jest, ale wokalna muzyka polifoniczna jest dużą rzadkością. Capilla Flamenca też była bardzo oględnie reklamowana, delikatnie mówiąc.
Jakby jeszcze zjawił się Piotr Orawski. To dla mnie ktoś wyjątkowy. 2 lata temu słuchałem tylko rocka i jazzu, klasyka była dla mnie jedną wielką nudą, więc mam teraz pewne zrozumienie dla rodziny. Przypadkowo, w czasie poszukiwań fajnych audycji radiowych na chomikuj.pl, znalazłem gościa, który miał kilkaset części lekcji muzyki Orawskiego z Dwójki. Sciągnałem kilka, zacząłem sluchać i wszystko, czego sluchałem do tej pory trafiło do kosza i tam już zostało. Pierwsze lekcje są właśnie o muzyce polifonicznej, poznałem Perotina, Machaut, Jasquina i innych przed Mozartem czy Beethovenem. Potem z pewnym zdziwieniem odkryłem, ze prawie nikt tego nie zna.
Użytkownik Gregori edytował ten post 19.10.2011 - 09:16
#19
Napisano 19.10.2011 - 09:19
http://www.amazon.com/Agricola-Missa-Myne-Capilla-Flamenca/dp/B003SSIL70
i gdyby nie obowiązki pewnie wybrałbym się na ich koncert. :(
#20
Napisano 19.10.2011 - 09:42
Nie wiem czemu na festiwalach muzyki dawnej jest tyle muzyki instrumentalnej. Z całym szacunkiem, kawałki na smyczki i rekorder są jednak dość proste, czego nie mozna powiedzieć o utworach wokalnych. Niektore sa wrecz kosmicznie skomplikowane.
Jeszcze jedno, Capilla Flamenca jest oficjalnym ambasadorem Flandrii, porownujac to z sytuacja takich zespołow jak twoj, .... bez komentarza.
Użytkownik Gregori edytował ten post 19.10.2011 - 09:44
#22
Napisano 19.10.2011 - 10:49
Użytkownik samotulinus dnia 19.10.2011 - 09:51 napisał
Capilla Flamenca ma nieporównanie większy dorobek niż my. Nagrali dotąd 37 płyt, no i są to prawdziwi zawodowcy, podczas gdy my działamy na hobbystycznych zasadach.
Samotulinus. W zasadzie ten wątek to znakomita okazja żeby zapytać kogoś, kto zna i potrafi tę muzykę ocenić zupełnie inaczej niż "zwykły" meloman. Który z zespołów
wokalnych (mniejsza czy wyspecjalizowany w renesansie, czy muzyce jeszcze starszej) jest dla Ciebie osobiście totalnym "mistrzostwem świata"? Z pewnością jak słuchasz różnych zespołów (z płyt, na żywo) jesteś w stanie lepiej niż laik meloman ocenić jakość wykonania, poziom trudności itd.
#23
Napisano 19.10.2011 - 10:56
Użytkownik NewbieOpera dnia 19.10.2011 - 10:49 napisał
Jak już wiesz z innych wątków, jestem totalnym przeciwnikiem sportowych klasyfikacji w odniesieniu do sztuki (z muzyką włącznie). Możemy rozmawiać o konkretnych utworach, porównywać interpretacje, i wówczas w takich jednostkowych przypadkach będę mógł zdradzić swoich faworytów. Jednak przylepienie jednemu z zespołów tak jednoznacznej etykiety nie jest możliwe, gdyż nie jest możliwe wyłonienie kryterium na podstawie którego można dokonać porównań.
Sorki, że rozczaruję ;)
#24
Napisano 19.10.2011 - 15:36
Co do pytania o najlepsze zespoly. Moge polecic w ciemno wlasnie Capilla Flamenca. Poza tym Huelgas Ensamble van Nevela i Mala Punica Memelsdorffa.
#26
Napisano 30.10.2011 - 10:35
I Can’t Give You Anything But Love
Na szczęście szybko daliśmy sobie spokój z repertuarem, którego zupełnie nie czujemy, i wkrótce potem uformował się zespół wokalny, który w kwietniu 1992 roku po raz pierwszy ukazał się publiczności pod nazwą Collegium Vocale Bydgoszcz. Od tego momentu pochłonęła nas już wyłącznie muzyka średniowieczna i renesansowa. Mimo wszystko, bardzo miło wspominamy nieporadne początki działalności i podczas zespołowych biesiad wrzucamy niekiedy wideo z tego koncertu, aby troszkę się pośmiać. Ot, taka ciekawostka.
Ps.
Ach, jakie mieliśmy wówczas bujne, czarne owłosienie... :-)
Użytkownik samotulinus edytował ten post 30.10.2011 - 10:39
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Muzyka | gutten |
|
|
|
|
Hi-end | umka |
|
|
|
Skąd w nagraniach biorą się te piski
|
Stereo | Jedrek_23 |
|
|
|
damskie vocale
|
Stereo | vanvideo |
|
|
|
Płyty winylowe w Bydgoszczy - gdzie?
|
Analog | Piootr |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- cd
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- pioneer
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- kolumny
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- słuchawki
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- [arcam]
- hydrozagadka
- subwoower
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- q21 gramofony
- mahler monk
- bose
- transport sbt
- toroidy.pl
Najnowsze tematy
-
Denon DVD 3800 Remote Contriol RC 553Nubira2cdx - wczoraj, 22:43
-
Thule Audio Start (IA 60) czy Rotel RA-02? + KEF Q1midnightwalker - wczoraj, 22:34
-
M2tech Young DAC + M2Tech Palmer Power Station - opinieazis_light - wczoraj, 21:49
-
thorens TD2010manio28 - wczoraj, 21:32
-
Kino domowe pod głośniki w ścianachnemesis78 - wczoraj, 21:23












