Jump to content
IGNORED

Jakie głośniki PC do pokoju 9m2 do 600 zotych


subzero

Recommended Posts

Witam

Wiem że temat już był pewnie kilka raza poruszany ale każdy z nas ma inne potrzeby, wymagania i powierzchnię pokoju :)

Więc tak ja mam 9m2, pokój ma kształt prawie że kwadratu, karta która będzie napędzać te głośniki to Creative x-fi titanium HD. Głośniki mają być do słuchania muzyki (klubowa, rap) i czasem do filmów a w gry gram na słuchawkach. Mam kilka propozycji i proszę o poradę które wybrać. Dobrze by było żeby głośniki miały dobry bas ale nie taki żeby szybami poruszał:). Moje propozycje to Edifier R2600, Edifier C3 choć tu nie wiem czy troszkę nie za słabe, ewentualnie modele Modecom MC-MHF60U, MC-SHF80 lub 120. Oczywiście jeśli macie jakieś inne propozycję to chętnie wysłucham no i oczywiście im mniej wydamy tym lepiej choć jeśli się okaże że jest coś fajnego ale trzeba dołożyć do budżetu 100 złotych to też dołożę :)

 

Dzięki za pomoc i pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

A nie lepiej kupić coś z vintage'u? - np. wzmacniacz luxmana, grundiga/sanyo, duala, nada za 300-350 zł i do tego europejskie monitorki za 200-300 zł.

W jakości będzie przepaść.

Na tym sprzęcie naprawdę będzie można już posłuchać muzyki, nie tylko klubowej... :) Ograniczeniem co najwyżej będzie karta.

Link to comment
Share on other sites

Jesli zależy Ci na jakości to w tych pieniądzach szukaj używanych monitorów, polecam Fostex PM 0.4 nowe można kupić za 800zł, używane za 500 zł, kolumny które wymieniłeś z jakością dźwięku mają niewiele wspólnego.

 

Cudów nie ma, przy takich rozmiarach głośnika niskie tony nie powalają, zawsze można później dokupić subwoofer, do muzyki klubowej dadzą radę.

 

Test EiS

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Jesli zależy Ci na jakości to w tych pieniądzach szukaj używanych monitorów, polecam Fostex PM 0.4 nowe można kupić za 800zł, używane za 500 zł, kolumny które wymieniłeś z jakością dźwięku mają niewiele wspólnego.

 

Cudów nie ma, przy takich rozmiarach głośnika niskie tony nie powalają, zawsze można później dokupić subwoofer, do muzyki klubowej dadzą radę.

 

Test EiS

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Brak basu, uśmiech dyskoteki, potrzebny dodatkowy kontroler by regulować głośność = jaja sobie robisz z tymi Fostex . Do 600 zł kupiłbym Edifier 2600 ... natomiast by mieć 2 identyczne monitorki (jak ten fostex) + jakiś bas i równomierność to trzeba dużo więcej pieniędzy.

 

A nie lepiej kupić coś z vintage'u? - np. wzmacniacz luxmana, grundiga/sanyo, duala, nada za 300-350 zł i do tego europejskie monitorki za 200-300 zł.

W jakości będzie przepaść.

Na tym sprzęcie naprawdę będzie można już posłuchać muzyki, nie tylko klubowej... :) Ograniczeniem co najwyżej będzie karta.

Za takie pieniądze, to tylko jakieś antyki ... to raz. Dwa, wzmacniacz zajmuje sporo miejsca. Trzy, nie byłbym taki pewien tej "przepaści".
Link to comment
Share on other sites

1. To zależy dla kogo, dla mnie - żadne antyki, po prostu w latach 70 i 80-tych nawet masowe firmy np. grundig robiły dobry, a czasem bardzo dobry sprzęt. Mam z dziesiątkami, jak nie setkami tego sprzętu do czynienia od ok. 10 lat i nawet z 30-letnimi napędami cd nie ma większych problemów jak się o nie dba i wcześniej były zadbane.

2. Np. wzmacniacz grundig v-1700/sanyo ja-220 zajmuje bardzo mało miejsca.

3. Widać nie słuchałeś dobrze zestrojonego systemu. Gdyby faktycznie nie było takiej różnicy, nie zawracałbym sobie i komuś głowy starym sprzętem. Przepaść jest w porównaniu ze współczesną budżetówką, a co dopiero z komputerowymi... :)

Link to comment
Share on other sites

Przepaść?Słowo zagadka.Znam przypadek jak panowie z dobrego salonu audio po przesłuchaniu solo7c nie mogli uwierzyć że głośniki za takie pieniądze i z łatką komputerowe mogą tak zagrać.Pytanie czy panowie ze sprzętem za grubą kasę w salonie lekko głusi czy Microlab tak dobry?Stąd nie lubię jak ktoś tak radykalnie ocenia i głosi przepaść bo co ucho to przepaść mniejsza :)Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Pytanie czy panowie ze sprzętem za grubą kasę w salonie lekko głusi czy Microlab tak dobry?

 

Chyba w obu przypadkach masz rację :-) Tylko, że SOLO zdobyły rozgłos gdy kosztowały 300zł - Wówczas to był HIT. Rozgłos spowodował, że kosztują dzisiaj około 700zł. Nie przeceniajmy (W tym przedziale cenowym ) ich super jakości - bo za tą kwotę można kupić 2X lepiej grające używane monitory pasywne. Miałem Microlab Solo6C, które kupiłem swego czasu za 180zł do komputera. W porównaniu do Genius był to krok milowy jednak porównując do Paradigm Monitor , Klipsch , Monitor Audio - to nadal tylko niecharczące kolumienki PC ( które w zasadzie do komputera się nie nadają bo są za wielkie ). Świetna opcja do akademika / delegację itp.

Link to comment
Share on other sites

po trzech dniach od założenia tematu straciłem nadzieję że ktoś coś podpowie i od dwóch dni nie zaglądałem do tematu a tu proszę bardzo:)

 

No właśnie te 1500 złotych to w chwili obecnej troszkę za dużo :(. Jeszcze myślałem o M-Audio BX5 D2 choć nadal liderem jest R2600. Pewnie że pasywne głośniki i wzmacniacz będą lepsze ale też nie przesadzajmy że r2600 są takie tragiczne jak na głośniki PC a mi na chwilę obecną musi wystarczyć coś z tego przedziału cenowego co sobie wyznaczyłem. A do tych głośników fostex można dokupić pasywny regulator głośności PC-1e :)

Link to comment
Share on other sites

Przepaść?Słowo zagadka.Znam przypadek jak panowie z dobrego salonu audio po przesłuchaniu solo7c nie mogli uwierzyć że głośniki za takie pieniądze i z łatką komputerowe mogą tak zagrać.Pytanie czy panowie ze sprzętem za grubą kasę w salonie lekko głusi czy Microlab tak dobry?Stąd nie lubię jak ktoś tak radykalnie ocenia i głosi przepaść bo co ucho to przepaść mniejsza :)Pozdrawiam.

 

Ok, napiszę inaczej. Jak się trochę poszuka i wie czego to w kwocie ok. 600 zł można kupić wzmacniacz i kolumny grające przynajmniej na poziomie współczesnych dobrych kolumn za ok. 3000 i wzmacniacza za ok. 4000 zł.

Jeśli mi nie wierzysz to możesz poszukać opinii innych osób na tym forum.

Czy według Ciebie nadal to nie jest przepaść w porównaniu z głośnikami komputerowymi?

Ale jak ktoś nie chce się wysilić i pokombinować, albo brzydzi się "antyków" to jego sprawa.

A panowie z salonu audio są przyzwyczajeni, że jeśli sprzęt nie kosztuje kilku tys. zł to z reguły nie gra, bo większość budżetowych serii sprzętu audiofilskich firm jest zrobiona tak oszczędnościowo, że nie może "grać".

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Ale jak ktoś nie chce się wysilić i pokombinować, albo brzydzi się "antyków" to jego sprawa.

To nie z braku chęci a raczej z braku odpowiedniej wiedzy nie szukałem takich rzeczy:)

Widzę że Pana wiedza na temat takiego sprzętu jest duża więc może coś Pan mi doradzi czego szukać i od kogo bo to z używanym sprzętem różnie bywa:).

Link to comment
Share on other sites

To nie z braku chęci a raczej z braku odpowiedniej wiedzy nie szukałem takich rzeczy:)

Widzę że Pana wiedza na temat takiego sprzętu jest duża więc może coś Pan mi doradzi czego szukać i od kogo bo to z używanym sprzętem różnie bywa:).

Podam Ci rano listę przykładowych modeli, ale na pw, bo nie chcę podbijać cen na allegro...

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

No też jestem ciekawy jaki sprzęt można dostać w zakładanej kwocie a grajacy jak sprzęt za 7000zł:-)

Ja od niedawna jestem posiadaczem Marantz PM-30 Specia Edition + Mission 702e + nowe kabelki, zakupione w sumie za około 500pln. Czy gra to jak nowy sprzęt za 7000pln? Nie wiem. Za to komputerowe głośniczki deklasuje.

 

Jest jedno ale: taki zestaw żeby zagrać potrzebuje przestrzeni. Może się okazać, że subiektywne odczucia w pokoiku o wymiarach 3x3m będą wprost przeciwne. Dlatego u mnie na biurku nadal pozostaje Creative Gigaworks T40 series II. Do pomieszczenia o wymiarach 2x2,5m upychanie kloców nie ma sensu. Przy ustawieniu poziomu głośności na minimalny, przy którym pracuje to przyjemnie chyba bym ogłuchł. Przed zakupem używanych klocków mocno się zastanów!

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to comment
Share on other sites

I jeszcze taka mała uwaga: planując zakup oczywiście nie brałem pod uwagę kosztu kabli. Klocki używane, kable nowe... okazało się, że kable kosztowały mnie połowę kwoty, którą zapłaciłem za wzmacniacz i kolumny :-)

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to comment
Share on other sites

Solo6C nie są IMO najlepsze do muzyki akustycznej. Posiadam od roku dość popularny wtedy zestaw Xonar D2 + Solo6C i jestem bardzo zadowolony, ale dlatego ze glownie slucham muzyki elektronicznej. Gitara jak dla mnie brzmi strasznie mdlo i wokal strasznie stlumiony. O 7C znowu slyszalem ze maja dla niektorych za silny bas, jestem sklonny w to uwierzyc bo mnie przy 6C czasem po dluzszym odsluchu glowa boli szczegolnie jak sie wstawi w kąt, a one teoretycznie powinny miec slabszy bas od 7C. Niemniej jednak kosztuja teraz niecale 500zl, ja za tyle tez kupilem rok temu w komputroniku i uwazam ze to akceptowalna cena za takie glosniki, no moze akurat mam szczescie ze nie slucham muzyki akustycznej.

Link to comment
Share on other sites

Czy gra to jak nowy sprzęt za 7000pln? Nie wiem.

Do pomieszczenia o wymiarach 2x2,5m upychanie kloców nie ma sensu.

Twój zestaw nie gra na poziomie sprzętu za 3-4 tys. bo kupiłeś w miarę współczesne kolumny za ok. 1000 zł.

 

Nie wiem jak brzmi Twój wzmacniacz, bo go nie słuchałem, natomiast wzmacniacze, o których myślę, w bezpośrednim porównaniu były lepsze od Marantza PM-84.

 

Po co kupowałeś do małego pomieszczenia kolumny podłogowe?

Nie ma problemu z zakupem dobrych, małych dwudrożnych kolumn, lepszych od Twoich Mission, które można ustawić na biurku i traktować jak monitorki bliskiego pola.

Przy Twoich kolumnach zakup tak drogich kabli był, moim zdaniem, niepotrzebny.

 

Ps. Kiedyś miałem kable głośnikowe DNM Reson po ok. 50 zł/m, teraz używam kabli po 6 zł/m, bo są lepsze... ;)

Trzeba wiedzieć na co zwracać uwagę przy wyborze kabla, a nie jest to wygląd i wysoka cena.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

.

Po co kupowałeś do małego pomieszczenia kolumny podłogowe?

Coś się nie zrozumieliśmy. Klocki mam ustawione w pomieszczeniu o pow. 25m2 i tu spisują się całkiem nieźle, a w pomieszczeniu o pow. 10m2 znalazły swoje miejsce głośniki komputerowe.

 

...kupiłeś w miarę współczesne kolumny za ok. 1000 zł.

 

Nie wiem jak brzmi Twój wzmacniacz.

Wzmacniacz z tej samej półki tylko trochę starszy. Cudów nie ma - jakość odpowiada cenie.

 

Twój zestaw nie gra na poziomie sprzętu za 3-4 tys...

Na razie wystarczy, że gra w subiektywnym odczuciu przyzwoicie i bije na głowę głośniki komputerowe, które po prostu nie są w stanie wypełnić dźwiękiem tak dużego pomieszczenia.

 

Przy Twoich kolumnach zakup tak drogich kabli był, moim zdaniem, niepotrzebny.

Myślę, że masz rację. Ale przy tym zestawie na razie pozostanę, posłucham trochę. Jak już będę wiedział czego chcę to kolumny i wzmacniacz zmienię, do tego dojdzie pewnie DAC. A kabelki zostaną.

 

A swoją droga nie były drogie. Za trzy kabelki minijack-chinch + 6 m głośnikowego 200 pln to chyba nie dużo? Wzmacniacz i kolumny kosztowały mnie niecałe 500 pln. Niewiele więcej niż nowe Creative Gigaworks T40 series II. Ale to wystarczy, żeby zaobserwować pewną zależność: duże klocki w małym pomieszczeniu się raczej nie sprawdzą, tak jak głośniki komputerowe w dużym. Chyba, że do wzmacniacza podłączymy jakieś małe bookshelf a w dużym pomieszczeniu będziemy słuchać siedząc przy biurku.

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Witam ponownie

Więc tak głośniki już grają ale chcę je rozmieścić trochę dalej niż są teraz i potrzebuję dłuższego kabla 2xRCA - 2xRCA tak do 3 metrów. Jaki kabel możecie mi polecić tak w cenie do 120 złotych? Sprawa pilna więc bardzo proszę o szybką pomoc.

Pozdrawiam i dziękuję

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Co do tej przepaści w dzwięku.. to jest różnie.

Mam Piano 730 a także Yamahę 1330 i Harman/Kardon Soundsticks.

Powiem tylko tyle że Harman nie odstaje daleko w tyle a w pewnych aspektach ten dzwięk jest nawet bardziej przyjemny niż mcs 1330. To nie gra jak zwykłe popierdółki, generuje całkiem niezły dzwięk z ocieploną barwą. Mcs 1330 odbieram jako bardziej suchy, analityczny, czasem zdarza się że w niektórych kawałkach perkusja zabrzmi nieco kartonowo, w sensie walenia kijem w pudło, dzwięk jest chłodny, czasem pojawiają się sybilanty i to w ilości nie akceptowalnej. Może to zależy od nagrania, jakości, ale w tych samych kawałkach Harman gra inaczej, nie prezentuje tak syczącej góry. Sybilanty pojawiają się także na ustawiniu pure direct.

Piano ma bardziej przyjemny, ocieplony sound niż 1330. A te głośniczki Harmana brzmią podobnie do Piano, ale mają nieco inną charakterystykę. Większa Yamaha gra świetnie, nie ma co zaprzeczać, dzwięk jest bardziej pełny, bardziej potężny, oczywiście jest tutaj różnica mocy i głośników, membrana, i to robi swoje. Jednak, w ogólnym znaczeniu, mając na uwadze przyjemność ze słuchania muzyki Soundsticks może nam to zapewnić.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.