Jump to content
IGNORED

Zremasterowane nagrania najlepszych wykonań klasyki


Piotr
 Share

Recommended Posts

Chciałbym otworzyć dyskusję na temat nowych wydań nagrań z lat hohooo.... kiedy żył Tom Bombadil.

A konkretnie - Wilhelm Furtwangler, Ernest Ansermet, Vaclaw Talich, Karl Boehm i inni

Nieco kuriozalnym wydaje mi się fakt że gro nagrań muzyki symfonicznej realizowanych obecnie stoi na poziomie wykonawczym (nie tyle ściśle technicznie co interpretacyjnym) który wogóle nie może nawet nawiązać walki z tymi dawnymi. I co - wykorzystać w pełni nasz sprzęt czy słuchać świetnych nieraz masteringów dawnych nagrań? (szczególnie z dobrych magnetofonów na zmiennym prądzie - to był prawdziwy przełom w fonografii). Słucham jakiegoś Thielemanna czy Karajana - jak ja go nie lubię :-b i nic... Przy Karajanie można co najwyżej przedefilować w postawie ab aht.

Za to muzyka dawna to zupełnie inna bajka. Tutaj mamy wykonania lepsze nawet chyba niż pierwotne - system przygotowań i opanowania konceptualnego dzieła jest dzisiaj możliwy w o wiele szerszym aspekcie niż kiedyś (to znaczy do nastania klasycyzmu). I do tego możliwość powtórek materiału daje szansę wykonań bliskich dzisiejszemu ideałowi tej muzyki (bo skąd XXI wiek ma wiedzieć co czuli w XVI?). Harmonia Mundi i AliaVox wydają prawdziwe arcydzieła stojące pod względem doskonałości muzyczno-edytorskiej o wiele wyżej niż wydawnictwa "standardowej" klasyki. Może brakuje dyrygentów i reżyserów dźwięku którzy wiedzą o co w tej muzyce chodzi? Bo nie oszukujmy się - obiektywne nagranie muzyki romantycznej jest z natury rzeczy nonsensem. I jeśli dodatkowo reżyser siedzi za konsoletą a tylko kilka razy wyjdzie posłuchać jak to brzmi "na twarz" to czego się mamy spodziewać?

I do tego ta symfonia Mahlera z tysiącem wykonawców... To nie może się udać...

 

:-)

 

GROZA (z podkładem z filmów klasy B)

Link to comment
Share on other sites

Problem znakomitych interpretacji a starych nagrań może byc traktowany różnie z punktu widzenia AUDIOFILA a różnie z punktu widzenia MELOMANA. Jeszcze inaczej z punktu AUDIOFILA-MELOMANA :).

Nie sposób (albo sposób?) delektować się nagraniami z lat 30 czy 40-tych pomimo znakomitych interpretacji.

Wracając do tematu wątku...RCA - i seria High Performance - znakimite interpretacje (E.Leinsdorf,V.Horovitz, E.Gilels..) z lat 50 - 60-tych w jakości zadowalającej każdego Audiofila. Także nowa edycja symfonii Beethovena pod dyr. Bruno Waltera (Sony)

Przykłady można mnożyć...Z punktu widzenia AUDIOFILA to nie jest problem -

można zastąpić Lipattiego i Toscaniniego... ponieważ to jakość "drutu kolczastego" - można słuchać to na "jamniku" albo radiu w kuchni :).

Ogólnie mówiąc poruszyłeś raczej problem szerszy - tzn. interpretacji i jej zmian na przestrzeni czasu.

Fakt, że wielcy wykonawcy i dyrygenci nikną z czasem - wytwórnie promują i reklamują wielu miernych muzyków - niestety z konieczności. Żyjących geniuszy interpretacji jest coraz mniej a lud żąda nowych.

Wspomniałeś o Karajanie :). Kupujesz płytę z wielkim napisem KARAJAN a pod tym malutkimi literkami pisze beethoven :).

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Ja bym proponowal zwrocic uwage na nagrania robione dla Erato. Sam mam od nich w wiekszosci muzyke dawna, ale nie tylko to wydaja. Ale ten William Christie, albo niektore przynajmniej wykonania Tona Koopmanna... Mowia niektorzy krytycy, ze wykonania Arts Florissants sa "zbyt perfekcyjne". Chrzanic tam, moze nie osiagnalem tego stopnia rozwoju, ale mi odpowiadaja akurat. Audiofilsko-melomansko.

Link to comment
Share on other sites

No nie jest tak źle, nie przesadzajcie. Fakt, że stare nagrania czasami są w fatalnym stanie, ale nie przeszkadza mi to słuchać np. Goulda z sesji z 1955 roku. Jesli chcę słuchac Lipattiego, czy Malcolma Sargenta to go słucham. Często też istnieją nowsze wykonania innych wykonawców wcale nie gorsze tak w przypadku w/w Goulda (->Murray Perahia). A swoją drogą to wychodzą też nowe remastery. Np w tej w chwili czekam na nowy remaster znowu tej samej sesji z Goulda z 1955 robionej w procesie DSD bezpośrednio z analogowego mastera, w przeciwieństwie do poprzednich wersji robiony z matrycy cyfrowej powstałej w latach 80-tych. Wybór jest całkiem spory.

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Z tymi reedycjami wariacji bachowsko-gouldowskich to dziwna sprawa jest. W tym wypadku akurat mam na mysli 1981. Mialem ci ja sobie normalna reedycje SONY kupiona 10 lat temu w Holandii na lotnisku, i bylo dobrze. No niestety zuzylo sie, i zaczelo w jednym miejscu przeskakiwac. Poniewaz wbrew agresywnym deklaracjom wielkich wytworni, kupujac plyte NIE nabywam prawa do odtwarzania muzyki, lecz JEDYNIE przedmiot, zmuszony bylem do kupna nowego przedmiotu. Najpierw jednak postanowilem zapoznac sie z nowa reedycja wydana w komplecie z rejestracja z 1955, i jakimis bonusami, nalezaca do kolegi. No wiec tak: po pierwsze, pojawilo sie HDCD. Czort jeden wie, skad sie wzielo, bo w koncu nie z oryginalnego nagrania, ale Rotel 991 rozpoznal jako HDCD. NIGDZIE na opakowaniu nie ma o tym slowa. Po drugie, nagranie zamiast jednej sciezki ma okolo 30. Nie wsluchiwalem sie nawet, czy przy przejsciach pojawiaja sie momenty wyciszenia, bo mialem inny klopot. Otoz kopia zrobiona z tego okazala sie nieczytalna na niczym, tj. czytalo, ale skakalo przy kazdej zasranej sciezce, czyli 30 razy, plus minus. Zaleznie od odtwarzacza - skoki byly bardziej slyszalne w Rotelu bardziej niz np. w Linnie, bo R. zaznacza lekkim trzaskiem wlaczenie HDCD, a tutaj odtwarzacz na kazdej sciezce gubil nagranie, a wiec i HDCD wlaczal od nowa. W koncu kolega biegly w komputerze znalazl jakis taki program, ktory przy szczegolnie starannym wypaleniu spowodowal, ze na zwyklym odtwarzaczu idzie niezle, a na Rotelu tylko zwalnia. Niestety, w slyszalnym stopniu. Nie musze dodawac, ze na opakowaniu plyty nie ma slowa o zabezpieczeniach przeciw kopiowaniu. Od tego czasu moj stosunek do remasterow jest ostrozny, mam wrazenie ze w tym konkretnym wypadku glownie chodzilo jednak o przemycenie na rynek zabezpieczonej wersji.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.