Jump to content
IGNORED

Dyskusja na forum


Royber

Recommended Posts

Witam.

Poczytajcie sobie dyskusję na jednym z forów dotyczącą wpływu kabli na brzmienie. Szczególnie rozbawił mnie swoją wypowiedzią niejaki MB. Nie ma się co dziwić, że nie rozróżnia dźwięku przesyłanego przez kabel za 5 zł/m i 500zł/m. Jakbym miał taką małą mózgoczaszkę to też nie rozróżniałbym. Na szczęście bronił prawdy i resztek obiektywizmu osobnik o niku Paweł. Jakieś wnioski?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A oto adres

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Royber, 17 Lut 2005, 03:28

>A oto adres

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) op=modload&name=Forum&file=viewtopic&topic=3639&forum=13&39 <

 

Ale co to chciałes udowodnić tym wątkiem? Bo konkluzja jest taka.

 

Różnice w brzmieniu kabli słychać. .

 

Słyszalne różnice są na tyle niejednoznaczne i małe, że ci którzy piszą rozprawy na ich temat nie potrafią zidentyfikować kabli w ślepym teście (z odpowiednio dużej próby), ani uzależnić od nich prognozowenej ceny kabla.

 

W mierzalnych parametrach kabli różnic prawie nie widać albo są one bardzo małe.

 

Różnice w brzmieniu zależą od innych elementów, które kable spinają. Te inne elementy wnoszą znacznie większe różnice.

 

 

O tym wszystkim napisano na forum EiS i wszystko to jest prawdą, mimo że wypowiadali te poglądy rózni dyskutanci kładący różny nacisk na rózne elementy.

 

Więc może to Ty masz zbyt małą "mózgoczaskę" żeby wszystkie tezy w wypowiedziach ogarnąć i złożyć w jedną całość???

 

pozdr.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Qubric - z twojej wypowiedzi

>"Słyszalne różnice są na tyle niejednoznaczne i małe, że ci którzy piszą rozprawy na ich temat nie potrafią zidentyfikować kabli w ślepym teście (z odpowiednio dużej próby), ani uzależnić od nich prognozowenej ceny kabla."

można wysnuć, że nie dane może było ci usłyszeć różnicy dającej możliwość stwierdzenia, że kable zmieniają brzmienie i to drastycznie -

Faktem jest, że różnice tyczące się kabli (te znaczące i łatwe do określenia ujawniają się w aspekcie przestrzeni i tzw. 3 wymiaru) są na niektórych systemach niezauważalne. Zauważmy analogie do płyt CD wydania komercyjne na sprzęcie popularnym grają bardzo ładnie a CD audiofilskie powiedzmy, że tak sobie - na znacznie lepszym sprzęcie będzie odwrotnie. Sprawa jest bardzo prosta wraz ze wzrostem ceny zestawu (mówimy tu o rozsądnych zakresach cenowych) zwiększamy jego możliwości co do przestrzeni i tym samym możemy więcej wycisnąć z realizacji audiofilskiej.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

namelessclub, 17 Lut 2005, 10:45

>Qubric - z twojej wypowiedzi... <

 

Namelessclub - czytaj uważnie!!!

 

To nie jest z "mojej wypowiedzi" tylko konkluzja z dyskusji w całym podanym wątku na forum EiS. Wyjałem podsumowania wypowiedzi róznych dyskutantów.

 

Wszystkie one są prawidłowe i zgodne z obserwacjami.

 

 

Co do twojej tezy że "nie dane może mi być usłyczeć róznicy kabla" to zaczyna to nieprzyjemnie śmierdzieć okolicami wiary. Tym akurat EiS się nie zajmuje. Nie mam zamiaru po raz trzeci opisywać jakiego sprzetu z jakimi kablami i w jakich warunkach słuchałem, żeby udowodnić, że w tej części wpisu gadasz bzdury.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Qubric - już cie lubię - tym samym słyszałeś na jakimś systemie zwienczenie kościoła w którym było dokonane nagranie (zamykając oczy jakieś 20 metrów nad tobą ) tylko może nie miałeś okazji przełączyć się z kabla za 4 tys. na kabel za 300 zł - a tak ogólnie to jest oki - widać, że jesteś swego radzaju autorytetem na tym forum ale jakoś nic nie masz w omnie i uznaj moją ignorancje do odsłuchiwanych przez ciebie systemów.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

namelessclub, 17 Lut 2005, 11:09

 

Tylko nie przesadzaj.

 

Zwienczenia koscioła to może nie słyszałem (zreszta dawno się w takie odsłuchy bawiłem i szczerze nie pamiętam juz co tam było, ale raczej więcej z muzyki kameralnej i jakieś instrumenty solo w róznych rodzajach konwersji no i jeszcze co kto lubi - ten cholerny PinkFloyd z jego obrzydliwą muchą odtwarzaną aż do obrzydzenia :)))

Nie było tam kabli za 4000tys. - bo to nie te czasy były i nie takie marki kabli ani nie takie szalone ceny jak teraz - wiadomo że im dalej w las tym więcej drzew i tak samo rozwija się rynek kabli. Ale były takie np. Monster M1500 i Monster Interlink 400 (rozpiętośc cen była raczej 250-1500zł.).

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

I zapomniałby dodac... z tych odsłuchów własnie wyprowadziłem wniosek że kable w jeszcze ludzkich cenach nie brzmią lepiej od kabli pro po 8-12zł. za m., a kosztuja ok. 10 razy drożej.

 

Jak ktos nie wywala dużej kasy na Hi-End to taka ozdóbka jak kabelek za kilka- kilkanascie tys.zł. nie jest mu do niczego potrzebna. CIągle jeszcze może kupic lepszy (droższy) sprzęt i na to warto wydawać pieniądze.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Qubric - wszystko co rzekłeś moim zdaniem jest prawdą jeśli, chodzi o dawne czasy - za monstera były u nas i inne, XLO ( z resztą przypominają trochę pewną naszą produkcje - zajeb... drogi i podobno grające), TaraLabs, Transparent Audio, VdH. Nie słuchałeś bo nie chciałeś to zrozumiem. Co do kabli za 12-14 zł fakt porównując z dziesięciokrotnie droższymi nie widać tej różnicy. Monster Cabel to ...... jak by rzekł osiołek ze shreka -"wiesz co shrek to jest BARDZO ładny kabel"

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Faktycznie - ładny kabel :)

 

W kazdym razie róznicę między tymi monsterami dało się złyszeć. A wtedy na rynku Monster Cable były praktycznie pierwszą i przez jakiś czas jedyną mocno promowana firma kablową.

 

Oczywiście i na tanich systemach słychać różnice po zminie kabli i kabli pro między soba również. VdH głosnikowe uzywam. Te 30zł./m to wg mnie granica zdrowego rozsądku ;) A kupować Hi-Endu nie zamierzam - prędzej przerobię kompa na hi-end :)))

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Qubric - abyś mnie żle nie zrozumiał - sam nie posiadam żadnych tam zaraz ekstrasów głośnikowe transparenty takie za 1,5 tys i interkonekt robiony "Litzem" ale już bardziej nie mogę znormalnieć ha, ha. Ale tak naprawde to dreszczyk zaczyna się tak powyżej 4-5 tys za kabel - takie kiedyś eksperymenty robiłem i naprawde system wart no może 8 tys spięty kablami za 50 tys grał naprawde inaczej wszystko było inne. Ale czy lepsze, rzecz gustu. Ale chciałem się przekonać.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

nameless>

entropia okresla to co nieokreślone, czy może raczej jest miarą "nieokresloności", dokładnie niepamietam ale polecam zajrzeć do słownika, zawsze coś madrego można się dowiedzieć.

Co do tej dyskusji, to uwielbiam takie wątki, gdzie prwdziwi Audiphile bronią swojego prawa do słuchania kabli, powietrza między muzykami albo nasycenia i tonalności poszczególnych zakresów. Prawda jest że różnice pomiędzy kablami są. Nieprawda jest, że różnice te wpływają na cenę jaką za nie płacimy. Cena określa jedynie wartość marketingową i niema nic wspólnego z wartością materialną oferowanego produktu. Co znaczy że wykonany z dobrego materiału kabel, wydany z zwykłej przeźroczystej koszulce, przez podrzędna firmę może byc i często jest lepszy od zbajerowanego super-duper izolowanego kabla firmu HI-END-SHIT, pomimo że jego cena będzie 50krotnie niższa.. Przykłady mozna znaleźć w kazdym fachowym piśmie.

Co do Monsterów, to oczywiście też od nich zaczynałem. Przechodzac przez fazę kabelkowicza, kiedy to wypróbowałem, lekko liczac 30 róznych kablowych kombinacji, stwierdziłem że róznice są, małe ale coś tam było słychać. Niewpływały one jednak w żaden sposób na odbiór muzyki, co przecież powinno być najważniejsze, niewszyscy jednak to rozumieją. Jak można zobaczyc w "o mnie" wróciłem do Monsterów (nie te top,top modele bo...patrz akapit 2) bo to ładne ;) i solidne kabelki. Jak stwierdził jeden z zaprzyjażnionych dealerów (a ma on klocki za X i XX tys. dolców) po przekroczeniu pewnych założeń technologicznych, róznica między kablami jest bardzo mała albo zanika zupełnie. Dlatego system za ćwierć miliona zielonych miał połączony Monsterkami. Śmiech? Pewnie dla niektórych, ale w brzmieniu tego zestawu nie było nic śmiessznego.

Kiedy ktoś sie mnie pyta czy warto kupić X-drogi kabel do jego systemu odpowiadam taka oto analogią. Jeżeli do "malucha" dodasz chromowane felgi, spojlery i metaliczny lakier to czy ten "maluch" będzie lepiej jeździł, NIE, ale napewno Tobie będzie sie lepiej w nim jeżdzić :)))

 

pozdr.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Qubric co tak Cię dotknęła ta cecha anatomiczna głowy???

 

Tym wątkiem chciałem pokazać forumowiczom, jak śmieszne dywagacje prowadzą niektórzy na innych forach. Przypomina mi to ośli upór średniowiecznego Kościoła katolickiego o tym, że Ziemia jest centrum wszechswiata. Szkoda tylko, że tylu mądrych ludzi musiało spłonąć na stosie. Sam przyznajesz,że kable wykazują róznice w brzmieniu. Śmieszy mnie to, że ludzie profesjonalnie zajmujący się badaniami akustyki, dźwięku, ba zjawiskami zachodzącymi w trakcie przesyłania sygnału przez przewodnik nie słyszą absolutnie żadnej różnicy w reprodukcji dźwięku. I chodziło mi o to i tylko o to. Pozdrawiam.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.