Jump to content
IGNORED

A. Nowak - Płyta z MHF a wersja DUX


Grrreg

Recommended Posts

A było to tak...

Po przeczytaniu kilku recenzji z MHF wrzuciłem Apolonię do odtwarzacza. Po czym tak zupełnie z ciekawości zapuścilem oryginalnego DUXa.

Mhm... na początku byłem przekonany, że mi się tylko wydaje. Było późno, byłem zmęczony. Ale wczoraj korzystając z nieobecności rodziny zrobiłem "ślepy" test (na tyle na ile może być on ślepy gdy całość obsługuje jedna osoba).

No i myślę tak: wersja MHF jest rozjasniona, dźwięki instrumentów są bardziej przenikliwe, jakby delikatnie odfiltrowano część składowych. Oryginał DUX brzmi pełniej, instrumenty brzmią szlachetniej i są mniej natarczywe a barwa jest nieco cieplejsza. Całość brzmi (w moim odczuciu) szlachetniej i bardziej prawdziwie. Jest to bardziej zauważalne w utworach 5,8,9, 13. Ro0żnica nie jest duża ale jednak zauważalna.

Przyczyny:

1. Może mi sie wydaje.

2. Może to kwestia nośnika (MHF jest na złocie) i problemow budżetowych odtwarzaczy z odczytem płyt w innym kolorze niż standardowy.

3. Może wynika to z tłoczni: na DUXie napisano: Manufactured in Germany by SONOPRESS a na MHF Manufactured in Poland by TAKT.

 

Jeżeli ktoś posiada obie płyty i może porównac będę b. wdzięczny za spostrzeżenia i potwierdzenie lub zanegowanie mojej opinii.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem (bo mi się nawet tego nie chce czytać) JAK tą płytę nagrywano, jednak wg mnie trudno o bardziej nienaturalny, elektroniczny pogłos z kamery pogłosowej, jak ten na wokalu pani Apolonii Nowak. Wnoszę to stąd, że jest długi niemal jak na stadionie, albo nie przymierzając w kanale jakimś....

Fadeover, co ty na to profesjonalisto?

Link to comment
Share on other sites

=>Grrreg

Witaj,

Mam dodatkowe pytanie. Pomijając poziomy jasności obu płyt, czy słyszysz różnicę w lokalizacji źródeł?

Jako przykładu użyjmy źródełka z początku płyty - ja je słyszę (na słuchawkach) zdecydowanie z lewej strony, ale lekko z tyłu i jakoś tak nisko. Ciekawy jestem Twoich wrażeń.

Link to comment
Share on other sites

pw, fadeover>

Proponuję spędzenie kilkudziesięciu zimnych bezwietrznych nocy na Toporowej Cyrli. Przy odrobinie szczęcia jest szansa na usłyszenie "elektronicznego nienaturalnego pogłosu z kamery pogłosowej" wydobywającego się z wnętrza odległej o kilka kilka kilometrów dziewczyny, która swoim śpiewem coś chciała wyrazić. Podobny efekt można uzyskać słuchając śpiewu w starym, pustym kościele, najlepiej zimą o 6 rano lub 9 wieczorem (tak! - jest to możliwe). Takie doswiadczenia zmieniają perspektywę odbioru muzyki (również tej słuchanej z audiofilskiej aparatury) i stosunek do "ludowizny". Ja słuchając wspomnianej płyty odchodzę w takie właśnie "parametafizyczne :)" obszary. Pzdr. Amic

Link to comment
Share on other sites

Ja to wszystko rozumiem, co wy do mnie mówicie, jednak (dla uproszczenia pomijam wartość artystyczną) wydaje mi się że płyta audiofilska, pretendująca do nazwy "wzorcowej" powinna być nagrana z dbałością o szczegół, gdyby ten pogłos sprawiał wrażenie (lub był) naturalnym pogłosem kościoła itd. to OK, jeśli jednak trąci elektroniką nie jest to bardzo audiofilske zestawienie z nagranym w "natural sound" zespołem Ars Nova.

A z folku polecam Kwartet Jorgi tzw płyta Biskupińska, Polskie Nagrania 1998 (chyba) tam jest "natural sound" i jazda na maxa - zdziwiłem się jakością jak na wytwórnię

Link to comment
Share on other sites

Tez mi się ten pogłos wydaje zbyt mocny lub zbyt długi.

Mam wrażenie jakby zostal nagrany dodatkową para mikrofonów stojących gdzies dalej i zmiksowany na wyższym poziomie głośności żeby podkreślić akustykę pomieszczenia.

Ogólnie nienaturalnie.

Link to comment
Share on other sites

Amic > Ludowizny nie lubilem , nie lubię i ...chyba nie polubię mimo

wielu , jak piszesz "parametafizycznych "przeżyć. Standardy ludowe przewijały się w moim życiu ( była żona - członek chóru zespołu Wielkopolska oraz były szwagier - kapelmistrz tegoż, znajomość z braćmi Rychły z kwartetu Jorgi - byli moimi kumplami z podwórka) wiele razy i coż ..

nie lubię ... co nie zmieni faktu , że jeśli plyta jest nagrana dobrze to jest i tyle, i taki będzie mój odbiór a bezwietrzne noce na Toporowej Cyrli nie mają tu nic do rzeczy. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ja pomijam aspekt muzyczny i ocenę tej płyty w tym zakresie.

Nie mówię też, że brzmienie jest rozjaśnione w kategoriach ogólnych (jeśli jest to b. delikatnie). Zaciekawiło mnie jedynie, że to samo nagranie na róznych nośnikach wyprodukowanych przez różne wytwórnie brzmi różnie. Jeśli ktoś ma obie płyty i mógłby zweryfikować czy jestem podatny na autosugestię czy też nie byłoby super.

Link to comment
Share on other sites

Guest torelli

(Konto usunięte)

A propos rzekomej "kamery pogłosowej" - zapraszam do Kościoła Nawiedzenia NMP na Nowym Mieście w Warszawie (tam buła nagrywana płyta ) Jeśli pozwolą komu zaśpiewać tam z taką parą jak robi to p.Apolonia, to jest szansa na usłyszenie tej ""kamery", unplugged. Zaręczam !

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.