Jump to content
IGNORED

MARANTZ PM7OOO. Strzał w lewym kanale.


belmondo

Recommended Posts

Kolega przyniósł mi swój wzmacniacz z takim problemem. Po włączeniu wzmacniacz gra kilka minut powiedzmy normalnie, ale dla mnie lewy kanał gra inaczej - zdecydowanie ciemniej. No i po tych kilku minutach strzał głośny, średniej częstotliwości, chociaż słuchałem cicho. Kanał milknie a po chwili słychać w nim jakies syczenie. Jak ostygnie znowu gra pare minut.

Ktoś może podpowie co padło? Z tego co widzę to wzmacniacz był "grzebany", ale tranzystory są oryginalne.

 

pzdr sławomir

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Może jednak jakies sugestie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A czy tranzystory końcowe są zabezpieczone termistorami? Bo ich uszkodzenie jest chyba najbardziej prawdopodobne, jak na ten moment.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Guest V-savage

(Konto usunięte)

belmondo, 18 Maj 2009, 20:34

Przez te kilka minut po wlaczeniu wzmak pracuje normalnie?

 

DO wymiany/sprawdzenia kondensatory elektolityczne i zimne luty. Tranzystory musza byc sprawne jesli wzmacniacz pracuje kilka minut.

Pzdr

Link to comment
Share on other sites

>>V-savage

 

Nie zrozumieliśmy się dobrze - pytałem, czy w parze z tranzystorami mocy pracują termistory i czy to właśnie termistory nie są uszkodzone. To stosunkowo częsta usterka, objawy się zgadzają.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Na elektronice się nie znam, ale miałem kiedyś coś podobnego w arcamie wzmaku że były skoki głośności, gra spokojnie aż sie rozgrzał trochę i za chwile jak bym na godz 11 zrobił, i zarz cisza, z 10-15 spokój i znów.

Okazało się że gniazdo głośnikowe się poluźniło i nakrętka spadła na płytkę i zwierała co jakiś czas w sekcji wzmocnienia.

 

Nie mówię że to akurat to, ale jeśli ktoś grzebał to może zostały jakieś cynowe pozostałości czy inne drobiazgi, może warto nim poruszać przewrócić do góry nogami, może coś wyleci, to jest coś co można zrobić od razu.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.