Jump to content
IGNORED

motoryzacyjna plama


saczek_XTRM

Recommended Posts

W garażu rozlały mi sie 4 litry oleju silnikowego (nowego, czystego, pękł plastikowy pojemnik) na betonową podłogę. Oczyściłem to teraz trochę papierowymi ręcznikami, ale problem się nie rozwiązał. Chciałbym pozbyć się tej plamy (przynajmniej do tego stopnia, żeby nie było ślisko). Spotkała kogoś jeszcze taka niespodzianka? Nie wiem co zrobić z tym fantem, jak go się pozbyć domowymi sposobami...

Link to comment
Share on other sites

kup włoski płyn "Meglio" w drogerii - mocny detergent, który może być nawet używany do mycia silników samochodowych; jest podobny w działaniu specyfik polski firmy Tytan.

płyn poleciła pani z drogerii, jako świetny środek do czyszczenia szarych uszczelek w oknach plastikowychnie

nie stosowałem do takiego celu, ale może zadziała

zwilż dobrze plamę płynem bez rozcieńczania (opakowanie z rozpylaczem) pozostaw niech zemulguje olej lub/i wsiąknie. ponów nanoszenie płynu (może już rozcieńczonego) i zastosuj jakiś sorbent np. kredę (malarska może mieć klej) lub talk techniczny względnie suchy piasek, trociny... i powtarzaj aż do zadowalającego efektu.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym tego nie rozcienczal jakimis plynami, bo jeszcze bardziej wsiaknie w beton.

 

Najlepiej tak jak radzi kolega corni, kup jakich srodek absorbujacy. W stanach mozna cos takiego dostac w lepszych sklepach motoryzacyjnych. Moze masz kogos znajomego kto pracuje przy tokarkach, tam tez sie uzywa sie takich srodkow.

http://www.carlroth.pl/catalogue/catalogue.do;jsessionid=BB1DA9FE60627F10946FA132E0DC1D84?favOid=000000000002d98900050023&act=showBookmark&lang=pl-pl&catId=PL

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.