Jump to content
IGNORED

XINDAK S-06


lowfi81

Recommended Posts

Witam

Zainteresowały mnie kolumny marki Xindak model S-06.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Niestety nie mam możliwości ich odsłuchu, ponieważ z tego co się orientuję sklepy oferujące ten właśnie model znajdują się w Bydgoszczy i Łodzi, a to za daleko jak dla mnie. Mało też jest informacji na forach oraz ogólnie ich opinii czy też testów. Bardzo atrakcyjną wydaje się być cena oscylująca w granicach 1000 zł za parę. Może ktoś z szanownych forumowiczów miał okazję ich słuchać i chętnie podzieli się swoimi spostrzeżeniami. Jestem ciekaw jak wypadają w prównaniu np z bardzo chwalonymi Koda 2000b, lub np Monitor Audio BR2?

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

>

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

te też widziałem ale jednak gdybym się decydował wolałbym nie poobijane

kerikawon, a może zdradzisz mi coś więcej na temat tego modelu? Do czego można by je porównywać? Warte są swojej ceny?

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Witam

 

Odgrzewam wątek w celach altruistycznych. Gdy musiałem zakupić coś na tymczasem i wpadło mi w oko powyższe ogłoszenie nie znalazłem niczego, niemal niczego na temat tych kolumienek.

Teraz - myślę sobie, że ktoś zainteresowany znajdzie w sieci chociaż moją garść uwag (bo tego, co poniżej recenzją nazwać nie można:)

Kupiłem te kolumny w ciemno - ot, mają pograć tymczasowo a na prawdziwe odsłuchy (i prawdziwe koszty) przyjdzie czas, gdy wyjaśni się ma sytuacja lokalowa. Paczka przyszła szybciutko, wyciągam z kartonu - myślę - niepiękne, ale choć solidne wrażenie sprawiają. Cóż, tak czy owak - słucham. Bardzo, ale to bardzo zdziwiony - bo to gra! Przez tydzień jedna grała mono, dzięki szybkiej akcji sklepu ( o czym na końcu:) dziś grają już obie.

 

Jak to gra i dlaczego aż tak dobrze ? O tym poniżej ( z zastrzeżeniem, że jestem skromnym lajkonikiem w temacie)

Budowa :

Z uwagi na uszkodzenie jednej kolumny, w porozumieniu ze sklepem rozkręciłem ją i oglądałem bebechy (tweeter w transporcie "utracił" napęd). Co jest w środku ?...na górze gra Morel MDT29 (!) , a na dole jakiś papierowy produkt Xindaka z potężnym napędem. Poszperałem w sieci i na moje oko głośnik jest bliźniaczo podobny do Vify M18WO - zważywszy na fakt, że właśnie zaprzestano jego produkcji zasadne jest przypuszczenie, że ta licencja powędrowała do Chin. Zwrotnica, hmm...ładna (w tym temacie jestem prawie całkowitym noobem, choć dawno temu byłem całe dwa tygodnie uczniem prześwietnego Technikum Łączności:)). Duże kondensatory, duże rezystory, cewki powietrzne. Montaż głośników lutowany, kabelki przyzwoitej średnicy, duże i bardzo porządne zaciski z możliwością zakręcenia gołego kabla. Podsumowując - myślę, że w polskim sklepie suma materiałów użytych do produkcji przekroczy cenę detaliczną tych kolumn.

Słuchanie :

Xindaki są jasne, nawet bardzo jasne. Z zastrzeżeniem, że ani trochę ostre. Ten Morel gra pięknie !!! - w innej kolumnie za sklepowe 1000złotych nie da się usłyszeć tak ładnej góry. Będę się starał wystrzegać "poezji audiofilskiej" ale czasem trzeba. Góra jest perlista i dźwięczna, bez szkła, bez sssyczenia i cscscykania. Poziom piasku - umiarkowany, jak na budżetową konstrukcję. Tak więc, mimo, że góra dominuje - słuchanie nie męczy. Natomiast ze średnicą jest gorzej - jest po prostu za sucho, za szczupło. Wyższa średnica jeszcze, jeszcze ( zwrotnica chyba dość łagodna).Stąd struny altówki czy gitary są ok, ale już ich pudła - słabosłyszalne a saksofon sopranowy i tenorowy brzmią u Garbarka zbyt podobnie. Kobiece wokale jeszcze dobrze ( choć gardłowa składowa u Lou Rhodes czy Bjork jest za słaba), ale już męskie...chłopaki gremialnie zaczynają cierpieć na jakąś okołojądrową chorobę endokrynologiczną ;). Jednocześnie jednak jest całkiem szybko a wybrzmienie dobrze skontrolowane. Rozdzielczośc słaba - ale w tanich kolumnach to standard. Problemów nie ma więc z małymi składami, muzyką wokalną, większością popu. Na gęstej, gitarowej sieczce czy też dużej symfonice Xindaki się gubią - tak, jak wszystko w małym budżecie.

Bas - tu niewiele do napisania - jest go mało i to głownie z bass-reflexu. W związku z tym, gdy przysunie się kolumny blisko ściany powstaje jakaś namiastka równowagi tonalnej, ale nie o taką równowagę na dole nam chodzi i nie o taką kontrolę basu.

Scena. I tu skromnie napiszę, że po prostu jestem mało wiarygodny. Z uwagi na pewną tymczasowość lokalową kolumny grają w niezbyt zagraconych 30m2 i warunki akustyczne obiektywnie niezbyt ciekawe. Z tym zastrzeżeniem powiem, że scena całkiem obszerna - ale w granicach rozstawienia kolumn, do przodu wychodzi nienachalnie. Lokalizacja wszerz - całkiem, całkiem, w głąb - szczątkowa (nie mówię o oczywistościach takich, jak jakże częste zamierzone zabiegi realizatorów, którzy wypychają brutalnie wokalistkę przed szereg - wtedy słychać to na niemal każdym sprzęcie).

Luźne refleksje i podsumowanie:

Całkiem ładnie grają na niskich poziomach głośności. Przy takim nocnym słuchaniu wyrównuje się balans wysokich i średnich ( ograniczenia naszego ucha:) choć basu to wtedy należy już szukać jedynie w lodówce. Prawdopodobnie znakomity będzie to zakup z drugiej ręki dla majsterkowiczów. Można pobawić się ze zwrotnicą, można zaaplikować jakąś fajną osiemnastkę, można położyc naturalny fornir. Ale to za jakiś czas.

Podsumowując - w kategoriach absolutnych wiem, że to kiepskie kolumny. Natomiast biorąc pod uwagę ich poprzednią cenę około 1000złotych - są wg mnie po prostu świetne i naprawdę warte rozważenia (teraz, jak widzę pojawiły się z nową ceną ok 1600). Oczywiście, mając na uwadze zastrzeżenia co do ich specyfiki.

Uwaga przy dostawie do domu - kolumny są firmowo fatalnie zapakowane ! Szczątkowy styropian, zbyt dopasowane pudło. Trzeba chyba prosić o przepakowanie.

Sprzęt, na którym słuchałem :

Cambridge Audio CD 640 , Kenwood KA-5090R (bardzo, bardzo przyzwoity dość mocny tranzystor), Jolida 1501RC (niestety wciąż na firmowych chińczykach) porządne Kimbery i Flatline IC

Zastrzeżenie:

Jeszcze raz podkreślam, że jestem skromnym żuczkiem w temacie audiophilia. Napisałem powyższe w trybie oznajmującym w tonie (pseudo)obiektywnym bo tak po prostu łatwiej. Natomiast moja wiedza i osłuchanie ( a właściwie poważne braki w tychże) nie uprawniają mnie do stawiania tez, czy głoszenia prawd jedynych:)

 

Na koniec nieco prywaty :

Bardzo dziękuję Panom ze sklepu POLPAKa w REGUŁACH za fajny zakup, bardzo szybką dostawę a potem za superprofesjonalne załatwienie reklamacji (wszystko na telefon, kurier pod domem na drugi dzień, po sześciu dniach kurier z paczką z powrotem). Żałuję, że mam za daleko, żeby ukłonić się osobiście.

Link to comment
Share on other sites

Kupiłem je sobie do sypialni. Są bardzo dobre, odsłuchiwałem je sobie w celach porównania z samoróbkami na scan-speakach, grały tak samo. Na pewno nie są ani jasne ani ostre - przynajmniej u mnie. Bardzo dobra stereofonia - na pewno daleko poza rozstaw głośników. Uznałbym je nawet za nieco ocieplone. Próbują nawet przenosić "powietrze". Niższego basu nie przenoszą. Myślę że 90 % monitorów go nie przenosi. Ja polecałbym łączenie ich (tak jak większości monitorów)z subwooferem, dla otrzymania pełnego pasma, ale tu pewnie jacyś pseudopuryści zaraz mnie zakrzyczą. Wątpię czy kupi się coś nowego porównywalnego dźwiękiem za te pieniądze. Ale w polpaku mają rzeczywiście sporo przecen i można spokojnie coś wybrać (uprzedzam - nie jestem pracownikiem polpaku ani też osobą jakkolwiek zainteresowaną zwiększaniem ich sprzedaży !). Tak naprawdę to zawsze gra cały sprzęt a nie jeden jego element. Nikt Ci nie zaręczy że te dosyć dobre kolumny zagrają u Ciebie rewelacyjnie. Połączysz je z czymś do nich spasowanym - będziesz miał bardzo dobry dźwięk. Połączysz je z czymś sonicznie z nimi niespasowanym - będziesz miał słaby dźwięk. Dlatego zawsze trzeba odsłuchiwać na swoim. W każdym razie te kolumny na pewno są po tej "dobrej stronie mocy". No, chyba że "tuningująco-wykonawcza grupa obrosła wianuszkiem lizusów i trzymająca rząd dusz na tym forum" zaraz poczuje się zagrożona i osądzi je inaczej. A swoją drogą to chyba w hi-fi czas chińczyków już nadszedł i niedługo nie będzie się opłacało kupować czegokolwiek, co nie będzie wyprodukowane w Chinach. Taki lajf ...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.