Jump to content
IGNORED

Filtr subsonic.


belmondo

Recommended Posts

Lubię słuchać glośno gdzieś około godz. 12-tej na potencjometrze. Jednakowoż niepokoi mnie zachowanie się glośników. Zwłaszcza (!) średniotonowe na niektórych płytach pracują na granicy wytrzymałości. Boję się, że kiedyś przesadzę (o co nie jest trudno). Najlepszym rozwiązaniem byłby przedwzmacniacz z takim filtrem, wręcz obowiązkowym w epoce vinylu. O dziwo NAD 3020 którego od niedawna używam jako pre takiego nie ma. Wyobrażam sobie, że nie jest on skomplikowany, jakaś cewka i kondensator...

Moje pytanie.

Czy mając manualne zdolności w posługiwaniu sie lutownicą i raczej mało wiedzy z elektroniki można sobie taki filtr zbudować? Czy mątując taki filtr może wpłynąć on degradująco na resztę pasma?

Proszę o jakieś porady może linki do stron gdzie są jakieś schematy.

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Guest masza1968

(Konto usunięte)

A może ktoś obeznany i osłuchany mnie oświecić czy oprócz zalet jakie daje filtr subsoniczny, czy wpływa w jakimś stopniu (jakim?) na degradację dźwięku?

Link to comment
Share on other sites

Z jednej strony jest to dodatkowy element w torze co nigdy nie jest pożądane. Z drugiej głośnik średniotonowy pracuje bardziej komfortowo. Nie jest nękany wielkimi amplitudami częstotliwości których i tak nie słyszymy.

Tak myślę.

Ciekawe te filtry na interkonekty. Jeśli ktoś miał z nimi do czynienia proszę o opinię.

Boję się, że może to być alternatywa, albo całe głośniki, albo zamulony dźwięk...

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Filtr subsoniczny żeby był skuteczny do głośnego słuchania musi mieć minimum 24dB/Okt tłumienia i najlepiej aktywny.Jak aktywny to wiadomo potrzebne zasilanie symetryczne.Filter taki ciężko kupić

ja zrobiłem sam.Czasem można sie obejśc bez filtra stawiając gramofon na bardzo stabilnym podeście.

Efekt subsoniczny to największa zmora słuchania z gramofonu.

Link to comment
Share on other sites

Dodam jeszcze że ważną sprawą przy takich filtrach jest zapewnienie czyściutkiego napiecia stabilizowanego do niego. bo inaczej brud z sieci po prostu słychac w głosnikach.Takie filtry zawsze maja mniejszy lub wiekszy wplyw na dzwiek.To już zalezy od klasy takiego filtra i od jego zasilacza.Ogólnie problem mnie dosyc zmęczyl zanim sie z nim uporałem.We wzmacniaczach sa czasem takie filtry ale za slabe tylko 6-12dB okt.

Link to comment
Share on other sites

>Efekt subsoniczny to największa zmora słuchania z gramofonu.

 

Swieta racja, dlatego kazdy wzmak ktory sluzy mi do gramofonu ma filtr subsoniczny. Wraz ze smiercia winyli na poczatku lat 90-tych zniknely takze filtry subsoniczne ze wzmacniaczy. Na szczescie mozna kupic porzadny uzywany wzmak z takim filtrem i to jako rozwiazanie polecam a nie pasywne wynalazki naciagaczy zakladane na tzw. "kabel".

 

Co do "zmulenia" to nie ma obawy, nic sie nie zmuli przy obcieciu czestotliwosci ponizej 20 Hz.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.