Jump to content
IGNORED

Znowu o walce z kurzem i analogach.


bumar1

Recommended Posts

Na wstępie PRZEPRASZAM,że kolejny już raz wracam do tego samego tematu: winyle a kurz.

Przeczyatałem wiele wątków dotyczących tego tematu, poznałem przy tej sposobności wiele sposobów na wszechobecny kurz i dowiedziałem się ,że każdy ma swój sposób walki z nim ale żaden nie daje zadawalających nawet rezultatów. W zasadzie nie było by więc sensu odgrzebywania starego tematu, a jednak...Większość postów jest z odległego czasu. Może od tamtej pory już ktoś coś wymyślił ? Może ktoś już znalazł swój w miarę dobry sposób. Ja już sobie nie radzę. Mieszkanie czyste, często odkurzane a kurz szaleje wszędzie , szczególnie po winylach. Po odsłuchu płyty chowam ją czystą do czystej koperty papierowej wyklejonej wewnątrz folią antystatyczną. Przy ponownym wyjmowaniu płyta jest skurzona. O co chodzi ? I druga sprawa. Znowu upłynęło trochę czasu od ery szmatek antystatycznych i pędzelków przed igłami.Może ktoś też już znalazł coś do skutecznego usuwania kurzu przed odsłuchem płyty. Czym Wy czyścicie wasze płyty. Proszę , podzielcie się waszymi doświadczeniami. Często są cenniejsze od rad "fachowców" z fachowej litertury.

Pozdrawiam

Marian

Link to comment
Share on other sites

bumar

 

przede wszystkim żeby dać sobie radę z kurzem na winylach musisz pozbyć się ładunków z płyt. są dostępne różne ustrojstwa, jak poszukasz w sieci to znajdziesz takie coś DIY zrobione z zapalniczki z piezoelektrycznym zapłonem, ale najprostszy sposób to umycie płyt choćby forumowym płynem koniecznie z dodatkiem fotonalu.

Link to comment
Share on other sites

Chciałbym dopytać o tą NAGAOKA ROLLING CLINNER. Jest ona bardzo droga. Mam coś takiego (może podobnego) zakupionego do czyszczenia odzieży ale nigdy nieużywana. Czy musi to być tylko i wyłącznie ta wspomniana NAGAOKA czy można ją zastąpić czymś tańszym ?

Link to comment
Share on other sites

bumar1, 18 Maj 2010, 20:25

 

>Chciałbym dopytać o tą NAGAOKA ROLLING CLINNER. Jest ona bardzo droga. Mam coś takiego (może

>podobnego) zakupionego do czyszczenia odzieży ale nigdy nieużywana. Czy musi to być tylko i

>wyłącznie ta wspomniana NAGAOKA czy można ją zastąpić czymś tańszym ?

 

Nagaoka CL-152 nie działa jak rolka do czyszczenia odzieży ;-)

Ale zachęcam do eksperymentowania ;-)

There are only two kinds of music - good and bad.

- Duke Ellington -

Link to comment
Share on other sites

To co ja mam to nie jest taka typowa rolka do czyszczenia odieży. Taką typową mam też i działa ona tak, że znajduje się na niej zwinięta taśma klejąca, która zbiera kurz z odzieży. Natomiast ta moja rolka jest właśnie gumowym walcem ale nie ma właściwości klejących. (dlatego nie była używana).

Link to comment
Share on other sites

Taka prozaiczna sprawa jak włożenie koperty w okładkę. Ja np. wsuwam kopertę wewnętrzną z płytą, nacięciem do góry. W/g mnie mniej kurzu wtedy włazi. Dodatkowo folię na okładce wsuwam tak, że zasklepiony bok zakrywa mi rozcięcie w okładce (te zaklejane wkurzają przy wyjmowaniu). Takie niby pierdoły ale porównałem z płytami wsuwanymi "standardowo", w ten sposób, że nacięcie w kopercie wewn. pokrywa się z nacięciem okładki i te mają więcej kurzu :-) poza tym przewaga szczoteczek welurowych nad tymi z samego włosia (kto próbował ten wie :-D ).

"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Link to comment
Share on other sites

Thrak - ja też właśnie tak przechowuje płyty jak ty.Faktycznie zdierają mniej kurzu ale mimo to jest go zbyt dużo. Co do szczoteczek. Piszesz, że welurowe są lepsze od tych z włosia. Faktycznie lepiej wydobywają kurz z rowków ale jak zakończyć ten proces. Zawsze jest widać w którym miejscu oderwałeś szczoteczkę od płyty. Jak z tym sobie radzisz . I czy używasz jej na sucho ?

Link to comment
Share on other sites

bumar1, 18 Maj 2010, 21:25

 

>Thrak - ja też właśnie tak przechowuje płyty jak ty.Faktycznie zdierają mniej kurzu ale mimo to

>jest go zbyt dużo. Co do szczoteczek. Piszesz, że welurowe są lepsze od tych z włosia. Faktycznie

>lepiej wydobywają kurz z rowków ale jak zakończyć ten proces. Zawsze jest widać w którym miejscu

>oderwałeś szczoteczkę od płyty.

 

Tutaj właśnie Nagaoka Rolling CL-152 pokazuje swoje zalety. Ona naprawdę zbiera kurz a nie przesuwa z miejsca na miejsce.

There are only two kinds of music - good and bad.

- Duke Ellington -

Link to comment
Share on other sites

bumar1, 18 Maj 2010, 20:34

 

>To co ja mam to nie jest taka typowa rolka do czyszczenia odieży. Taką typową mam też i działa ona

>tak, że znajduje się na niej zwinięta taśma klejąca, która zbiera kurz z odzieży. Natomiast ta moja

>rolka jest właśnie gumowym walcem ale nie ma właściwości klejących. (dlatego nie była używana).

 

Wogóle się ta gumowa rolka nie klei? To niby jakie jest jej oryginalne zastosowanie?

There are only two kinds of music - good and bad.

- Duke Ellington -

Link to comment
Share on other sites

Guest masza1968

(Konto usunięte)

jac660, 18 Maj 2010, 19:23

 

> ale najprostszy sposób to umycie płyt choćby forumowym płynem

>koniecznie z dodatkiem fotonalu.

 

ile dajecie fotonalu na 1L płynu?

Link to comment
Share on other sites

No właśnie. Została kupiona przez moją żonę do czyszczenia odzieży. Wypróbowała ją i stwierdziła, że nie zdaje egzaminu więc jej nie używała.Kupła taką z odwijaną taśmą klejącą. Ta zbiera wszystko.Tylko co jakiś czas trzeba odwinąć starą taśmę i odkryć kawałek nowej, klejącej. Ta rolka po dotknięciu ręką klei się. Natomiast ta gumowa jest jakaś dziwną. Nie lei się . Jest bez szwa po obwodzie. Można ją myć wodą. Trochę boję się jej użyć do płyt ale może w akcie desperacji zrobię to. Może nie zaszkodzi ale może i nie pomoże.

Link to comment
Share on other sites

Ja przesuwam ten kurz (tworzy się taki pasek) i na koniec siuuup ruchem po promieniu płyty :-) jeśli welur nie uszkodzi mi płyty suwając po kole to czemu ma uszkodzić/zarysować jak jak przesunę szczotkę od środka płyty do krawędzi? :-) na razie żadnych rys nie zauważyłem, używam tej szczotki z lpgear (pasek włosia-welur-pasek włosia) trochę już się sklepała (głównie włosie) ale jeszcze zamiata. W porównaniu z taką z samym włosiem to niebo a ziemia. Są jeszcze takie z samego weluru i to może być jeszcze lepsze.

"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Link to comment
Share on other sites

thrak, 18 Maj 2010, 22:18

 

>Ja przesuwam ten kurz (tworzy się taki pasek) i na koniec siuuup ruchem po promieniu płyty :-)

>jeśli welur nie uszkodzi mi płyty suwając po kole to czemu ma uszkodzić/zarysować jak jak przesunę

>szczotkę od środka płyty do krawędzi? :-) na razie żadnych rys nie zauważyłem, używam tej szczotki z

>lpgear (pasek włosia-welur-pasek włosia) trochę już się sklepała (głównie włosie) ale jeszcze

>zamiata. W porównaniu z taką z samym włosiem to niebo a ziemia. Są jeszcze takie z samego weluru i

>to może być jeszcze lepsze.

 

Mam z samego włosia, z samego weluru, z włosia + welur (BiB) i ta ostatnia jest najlepsza ;-)

Mam jeszcze wynalazek Decci z jednym rzedem wlosia ale to raczej ciekawostka.

 

Jesli ty już ten kurz siuuup to zdejmij płytę i zobaczysz jaki ładny ślad kurzu pozostał ;-)

 

bumar1 - czy ta guma na rolce jest miękka? Zapodaj jakieś fotki - zaraz może odkryjemy tani substytut Nagaoki ;-)

There are only two kinds of music - good and bad.

- Duke Ellington -

Link to comment
Share on other sites

OK. Fotki zapodam jutro. Ta guma jest trochę dziwna. Nie jest jednorodna. Wygląda to tak jak by była to gąbka o grubości ok 0,5 cm ale jej zewnetrzna powierzchnia to już nie gąbka ale gładka guma. Naciskając tą gumę czuje się, że pod ta zewnętrzną twardszą i jednorodna powierzchnią jest warstwa jak by właśnie gąbki. Bardziej miękkiej i ugniatającej sie pod wpływem nacisku. No i nie klei się. A może poprostu jest jakaś zwietrzała. Jutro udam się do sklepu gdzie żona kupiła to ustrojstwo i zobaczę jak wyglądają te rewelacje w sklepie. Może tam są nowe i kleją się powierzchniowo ? I czar pryśnie.

A jeżeli nie i okaże się, że odkryłem jakąś rewelacyjną metodę czyszczenia to pozostanie mi tylko wykupić całą dostawę, wymyślić jakąś dobrą nazwę, wyprodulować ładną naklejkę i zacząć sprzedaż. Może w końcu stanę na nogach finansowo !! I może będę pierwszym normalnym emerytem, który nie skarży się na brak kasy. Jak by co to dla wszystkich z forum cena promocyjna.

(Pomarzyć fajna rzecz)

Link to comment
Share on other sites

A ja mam inną metodę. Biorę ściereczkę, pryskam na nią niewielką ilość (2-3 małe psiknięcia) najzwyklejszego płynu antystatycznego za 4,90zł (używany gł. do ubrań, rajstop:), i przecieram płytę. Kurz nie siada przez długi długi czas. Aha - nie wolno psikać tym antystatycznym płynem bezpośrednio na płytę, bo trochę wsiąknie, gdy przecieramy rozmażemy i powierzchnia może zmatowieć itp.

Link to comment
Share on other sites

bumar1, 19 Maj 2010, 09:37

 

>Masz rację . Mam prawie to samo. Z tym, że moja rolka ma rączkę, w związku z czym

>nie jest turystyczna tylko domowa. Ale to jest to samo. A więc co o tym myślicie ?

 

Ta rolka wygląda obiecująco:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Kupię na próbę i porównam z Nagaoka CL-152. Jeśli to jest to samo, to paru amatorów analogu zaoszczędzi trochę grosza ;-)

There are only two kinds of music - good and bad.

- Duke Ellington -

Link to comment
Share on other sites

Mam taką "szczotkę" jak ta z allegro od kilku lat i nie raz myślałem żeby ją do tego celu zastosować. Samej płycie na pewno nic sie nie stanie ponieważ wałek to specjalnie spreparowany rodzaj miękkiej gumy ? kauczuku ? tak , że gdy jest czysty czujemy jakby kleił się do palców. Po "pobraniu" kłaków i paprochów przestaje byc klejący i należy zmyć go zimną wodą. Co ciekawe po takim umyciu wciąż się nie klei aż do całkowietego wyschnięcia. Sugerowałoby to istnienie dużej ilości mikroskopijnych włosków na jego powierzchni stąd efekt "kleju" i brak klejenia po umyciu ( włoski po prostu leżą a dopiero suche ulegają wyprostowaniu). A może jest zupełnie inaczej niz piszę. Tak czy inaczej do odzieży się sprawdza. Moja obawa związana jest z tym, że aby toto użyć należy go docisnąć i po prostu jechać. Czy w przypadku płyty nie będzie to jednak skutkowało wgniataniem kurzu w rowki i efekt będzie gorszy od delikatnego zamiatania szczoteczką ? To , że zobaczymy brak kurzu na powierzchni po użyciu wałka nie musi koniecznie oznaczać , że całośc mamy na wałku.

 

Pozdr.

Jacek

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.