Jump to content

Audio Reveal The First

plastik1989

Audio Reveal to stosunkowo młoda, Polska firma produkująca wzmacniacze lampowe. Młoda to trochę powiedziane na wyrost, bo na rynku, jako mała firma elektroniczna, funkcjonuje od przeszło trzydziestu lat. Jednak wzmacniacze lampowe, jako efekt pobocznej pasji właściciela, to historia mająca swój początek w okolicach roku 2016. Na ten moment oferta firmy to dwa wzmacniacze lampowe, oba w układzie single ended. 

 

Pierwsza moja styczność z Audio Reveal, miała miejsce w okolicy 2019 roku, gdy na jakimś ze spotkań audio poznałem Michała Posiewkę (konstruktora AR), wtedy też, pierwszy raz mogłem sobie obejrzeć wzmacniacze Jego produkcji. Nie ma co ukrywać, że jako miłośnik modelarstwa i ogólnie ceniący rzemiosło człowiek, od razu zwróciłem uwagę na detale i precyzję wykonania obudowy – myślę, że każdy kto będzie miał kontakt z tym urządzeniem, odniesie podobne wrażenie. W tamtym momencie skończyło się na oglądaniu, ale padła też propozycja, by taki wzmacniacz wziąć na testy, zaznajomić się z nim i opisać szerszej publice. 

_DSC9697.thumb.jpg.4d36b246d1fb5b69cb59a107e476f202.jpg_DSC9699.thumb.jpg.f3c0fbb508b1921e88f6d014850fece0.jpg_DSC9700.thumb.jpg.98b6421fb0f256e28e067c5b4eb7ed6e.jpg

Musiał minąć jednak cały rok, nim finalnie urządzenie u mnie się znalazło. Trochę wynikało to z nawału pracy, ale nie ukrywam, że chciałem też poczekać i zobaczyć, jak wzmacniacz przyjmie się na rynku, jaki będzie jego odbiór, czy wyklarują się pierwsze sugerowane połączenia z innymi sprzętami itd. Pierwsza partia urządzeń się rozeszła, już pewna grupa odbiorców ma je u siebie w domach, model „The First” przeszedł drobny lifting (w zasadzie ograniczył się on do wprowadzenia pilota oraz kratek chroniących lampy). Powstał też, następca czy może bardziej, większy brat – model „The Second”, więc już najwyższy czas bym zabrał się za długo odwlekany test. 

_DSC9712.jpg_DSC9694.jpg

Audio Reveal „The First” to klasyczny, lampowy wzmacniacz zintegrowany. Wykonany jest w technice Single Ended (to znaczy, że końcowym elementem wzmacniającym jest tylko jedna lampa) w układzie dual mono (czyli obie sekcje wzmacniacza, kanału lewego i prawego, zrobione są całkowicie niezależnie). Cały proces amplifikacji sygnału oparty jest o lampy elektronowe, nie znajdziemy w środku żadnego elementu półprzewodnikowego, żadnego Opampa, który miałby kontakt z sygnałem audio. Podsumowując, jest to najbardziej purystyczna odmiana wzmacniacza lampowego i najbardziej ceniona przez doświadczonych audiofili. Oczywiście sama użyta technologia czy topologia układu jeszcze nie gwarantuje sukcesu, ale już na tym etapie widać, że mamy kontakt z poważną konstrukcją. 

 

Do testów dostałem egzemplarz demo, który mogłem dowolnie słuchać, jak i nawet rozkręcić do ostatniej śrubki – nieco nietypowo jak na środowisko audio, bo za wiedzą i zgodą właściciela, (a nawet Jego zachętą). Skwapliwie z tego skorzystałem i pierwsze co zrobiłem po przytarganiu do domu, to odkręcenie dolnej pokrywy i dobranie się do wnętrza urządzenia. 

 

Nie trzeba być elektronikiem czy wielkim znawcą tematu, by dostrzec wielki porządek panujący wewnątrz urządzenia. Porządniej i schludniej się już po prostu nie da. Tak wykonany wzmacniacz lampowy, nie ma prawa się zepsuć i nie licząc wymiany kondensatorów elektrolitycznych co 10-15 lat i czyszczenia lub wymiany potencjometru, można zaryzykować stwierdzenie, że posiada większą żywotność niż żywot przeciętnego człowieka…  

_DSC9713.thumb.jpg.1033aabc6e66e1b6319a4f17b0498d6b.jpg_DSC9714.thumb.jpg.d58219ca2ad5d9f3619c92166459a1c8.jpg_DSC9715.thumb.jpg.112ba3a95d0c57080d47aacd01b5e18f.jpg

Dla tych, którzy interesują się technikaliami, po krótce opiszę konstrukcję wewnętrzną urządzenia. Jak już wspomniałem wcześniej, cały układ wzmacniacza wykonany jest w technologii dual mono. Gdyby się uprzeć i przeciąć płytkę drukowaną na pół, można by w ten sposób uzyskać dwa monofoniczne wzmacniacze mocy, dla każdego z kanałów. To największa możliwa od strony technicznej separacja kanałów, jaką da się uzyskać. Dzięki temu zyskuje precyzja źródeł na scenie dźwiękowej, separacja poszczególnych dźwięków oraz oczywiście wszystkie efekty dźwiękowe, związane z systemem stereo. 

 

Zasilanie oparte jest o diody półprzewodnikowe, oddzielne mostki dla każdego z kanałów, następnie kondensatory elektrolityczne i pasywna filtracja. Wszystkie elementy elektroniczne to wysokiej klasy podzespoły; rezystory o wysokiej gradacji, kondensatory o podwyższonych parametrach. To solidne, elektroniczne części, nie znajdziemy w środku, żadnych audiofilskich wynalazków, typu papierowe kondensatory nasączone w pszczelim wosku. Układ zasila solidne trafo z oddzielnymi odczepami dla poszczególnych kanałów. 

Rdzeń transformatora jest wspólny, w takiej konstrukcji ma to duży sens i może finalnie być lepszym rozwiązaniem, niż dwa oddzielne transformatory. W układach lampowych tego typu, prądy są relatywnie małe, za to wysokie napięcia. Nawinięcie na tym samym rdzeniu kolejnych uzwojeń nie degraduje zbytnio dźwięku, a ma ten plus, że zasilanie lewej i prawej gałęzi jest do siebie bardziej zbliżone: mają wspólny rdzeń, więc przy zachowaniu takiej samej ilości uzwojeń, napięcia są identyczne. To ważne, szczególnie gdy mamy łagodną, pasywną filtrację, bez stabilizacji (która w takim układzie jest bardzo kłopotliwa). Kolejny plus takiego rozwiązania to uniknięcie dodatkowego trafa – o ile w przypadku tranzystora kolejne trafo zwiększa tylko wagę i gabaryty, o tyle w przypadku wzmacniacza lampowego, każde z traf wpływa swym polem elektromagnetycznym, na transformatory wyjściowe, więc albo należy rozbić takie urządzenie na monobloki, albo postarać się ograniczyć w jednym transformatorze zasilania, nawet w układzie dual-mono. 

 

Jeśli chodzi o lampy, to stopień wstępny obsługują dwie duotriody, kolejno: ECC83 i ECC82 na każdy kanał, a następnie, finalny etap wzmocnienia sygnału spada na lampę KT88, pracującej z automatycznymi biasem. Układ pracuje z ujemnym sprzężeniem zwrotnym, do wyboru są dwa nastawy „głębokości” stopnia sprzężenia. 

_DSC9700.thumb.jpg.98b6421fb0f256e28e067c5b4eb7ed6e.jpg_DSC9701.thumb.jpg.5c1c42f66194f30d2a1673927d6b4820.jpg_DSC9705.thumb.jpg.8e8da1d030847c23f2c8e0ce8007a984.jpg

Z zewnątrz urządzenie również wykonane bardzo schludnie i z dbałością o szczegóły. Od samego wypakowania urządzenia z podwójnego kartonu z twardą pianką, wymodelowaną pod urządzenie (profesjonalne i bezpieczne pakownie, to nie jest to taki oczywisty fakt, szczególnie w przypadku manufaktur), poprzez ładnie zrobiony, metalowo – drewniany pilot, pod kratki chroniące lampy – wszystko wykonane bardzo dokładnie. Solidne, frezowane, metalowe gałki, precyzyjnie pracujące przełączniki - nieco wyprzedza to wszystko jakość oferowanych obecnie sprzętów, tzw. głównego nurtu. Jednak jednostkowa produkcja pozwala bardziej popracować nad detalami i widać efekty tego w Audio Reveal.

 

Design urządzenia, to stonowane, klasyczne podejście, znane z wielu konstrukcji lampowych. Proste metalowe bryły, pomalowane proszkowy w czarny mat, z delikatnymi wstawkami ze szczotkowanej stali nierdzewnej i wykończeniem z drewna naturalnego (z którego zrobiony jest frontpanel). Styl nieco nawiązujący do retro, może się podobać lub nie, natomiast producent nie szukał na siłę oryginalności i pozostał przy klasycznej bryle, czyli lampy z przodu, trafa z tyłu, szerszy niż głębszy. Z tego co mi wiadomo, jeden dystrybutorów spoza Polski, zażyczył sobie wykończenia frontu w High Gloss czarnym oraz białym, więc możliwe, że i u nas wachlarz wersji kolorystycznych zostanie powiększony. 

 

Odsłuch Audio Reveal The First i pierwsze co w nim wyłapiemy to bardzo wysoka dynamika (szczególnie niższych rejestrów) oraz lampowa „aura” dźwięku, lecz pozbawiona „lampowego” podbarwiania, docieplania czy przesadnego złagodzenia. 

 

Zacznę jednak od basu, bo on był dla mnie największym zaskoczeniem. Jego dynamika, szybkość jest bardzo dobra i zaskakująca jak na wzmacniacz lampowy pracujący w klasie A. Jeśli dodamy do tego niezbyt wygórowaną – nawet jak na wzmacniacz lampowy – moc, całych 10W, to zdziwienie staje się jeszcze większe. Oczywiście topowe konstrukcje tranzystorowe w tym aspekcie są w stanie pokazać nieco więcej, to jednak, jak na wzmacniacz lampowy, można powiedzieć, że bas jest wybitny. Ma zarówno odpowiednie wypełnienie, masę, jest wielobarwny i do tego szybki. 

_DSC9707.thumb.jpg.3e6348348d0155d01fab772ad95b7147.jpg_DSC9708.thumb.jpg.bb31c0c0b1e7e5c2a9d29f7dd2717f8b.jpg_DSC9709.thumb.jpg.dddca5839906902a81467d9e2c13fcf0.jpg

Bardzo fajnie też się zachowuje, gdy  podepniemy naprawdę ciężkie do wysterowania kolumny, z którymi nie jest w stanie poradzić sobie żaden wzmacniacz lampowy. W takiej sytuacji, nie dojdzie do złamania praw fizyki i wysterowania tej kolumny, jednak bas nie zacznie dudnić, ani się wzbudzać, lecz będzie go mniej ilościowo niż powinno być. Z dwojga złego, to wolę już takie rozwiązanie. Jeśli przesadzimy z kolumnami musimy liczyć się z tym, że ilość basu nie będzie optymalna, ale jego jakość nadal zostanie wysokiej próby. 

 

Natomiast gdy tylko użyjemy odpowiednio dobranych kolumn, to możemy liczyć na wybitnie dobry, jakością, mocą i ilością bas. Bardzo mało konstrukcji Single Ended, pracujących w klasie A jest w stanie to osiągnąć. 

 

Pasmo średnich tonów, a w szczególności wokale, są czyste, klarowne, ładnie wybrzmiewają. Nie chce powiedzieć, że są ciepłe – bo to byłaby nie prawda – ale czuć tutaj lekko, ten lampowy czar. Czuć głębie wokalu, jest on bardzo nasycony – te słowo lepiej oddaje barwę średnicy niż ciepły. Bardzo dobrze wypadają też wszelkiej maści efekty przestrzenne, lokalizacja źródeł pozornych itp. 

Wysokie tony są czyste, wypełniają dźwiękiem całe pomieszczenie, są bardzo wyraźne, ale nie dominują przekazu, będąc uzupełnieniem spektaklu muzycznego, a nie jego wiodącą linią. 

 

To co też, jest bardzo wyraźne w odsłuchu, to równość grania poszczególnych zakresów. Moim zdaniem wzmacniacze lampowe mają ogólnie tendencje do podkreślania poszczególnych zakresów, rzadko kiedy grają całkowicie neutralnie. Natomiast Audio Reveal The First, gra niezwykle równo i o ile w dobrych tranzystorach to nie jest coś co zaskakuje, o tyle we wzmacniaczu lampowym, taka równość i dojrzałość grania, nie pojawia się często. 

 

Wydaje się, że lampa została użyta jako środek do celu, do celu jakim jest możliwie wierne, oddanie zawartej na płycie muzyki. Nie dominuje swoją obecnością, nie narzuca się zbytnim dosłodzeniem przekazu. Jest użyta rozważnie i dojrzale.  

_DSC9715.thumb.jpg.112ba3a95d0c57080d47aacd01b5e18f.jpg_DSC9718.thumb.jpg.8aa85391a6fab2f5405352c64edd9a83.jpg

Jeżeli już dotarliśmy do tego etapu, rozwoju w audio, że wzmacniacz ma być wzmacniaczem – urządzeniem pozbawionym bajerów, gadżetów czy kosmicznego designu. Jeżeli już dojrzeliśmy do tego, że wzmacniacz lampowy, nie musi przesadnie dosładzać dźwięku, ani go upiększać, to z Audio Reveal „The First”, będziemy bardzo zadowoleni i prawdopodobnie zatrzymamy się przy nim, na długie lata. Gorąco polecam posłuchać. 

 

 

 

Dane techniczne:

 

Typ: zintegrowany wzmacniacz lampowy Single-ended

Class-A Dual Mono

Lampy sterujące: 2 x 12AX7 (ECC83) 2 x 12AU7 (ECC82)

Lampy mocy     2 x KT88 lub 2 x 6550

Pasmo przenoszenia     20Hz – 20kHz ±0.5dB @ 1W

Pilot: tak

Moc: 10W RMS (8 ohm, @ 1kHz)

Wejścia: 4 x RCA

Impedancja wejściowa: 50k ohm

Czas uruchomienia: 60s

Pobór mocy nominalny: 180W

Wymiary: 440 x 385 x 205

Waga netto: 25.3 kg

 

Cena 19990 zł

Dystrybucja: Nautilus

Producent: www.audioreveal.com

 

 

  • Like 4


User Feedback

Recommended Comments

Fajny i konkretny opis, dzięki serdeczne 😊

Czy można wiedzieć, jakie lampy są obsadzone w tym wzmacniaczu? Czy coś współczesnego, jaka produkcja, itp.? 

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
1 godzinę temu, Łukasz_62438 napisał:

Fajny i konkretny opis, dzięki serdeczne 😊

Czy można wiedzieć, jakie lampy są obsadzone w tym wzmacniaczu? Czy coś współczesnego, jaka produkcja, itp.? 

Cześć 😉

Patrząc na fotki i z opisu to KT88... Piękna maszyna, aż się nie chce wierzyć, że to Made in Poland. Szacunek dla konstruktora... ARSecond na KT150 w A klasie robi jeszcze lepsze wrażenie, tam niczego nie brakuje...

Pozdrawiam 🤝

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
33 minuty temu, broniasz napisał:

Jak oni kalkulują te ceny?

To jest pytanie do p. Roberta Szklarza, ale zawsze być musi max zysk 😉

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Ja wiem, że KT-88 😊 Chodziło mi o producenta lamp w stopniu wejściowym i końcowym, tzn. czy odsłuchy miały miejsce z czymś seryjnym i czy ewentualnie można coś jeszcze poprawić wymianą lamp na lepsze... 

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

aktualnie zaczynam się rozglądać za jakimś lampowcem ,patrzę - na forum recenzja jakiegoś ,czytam ,wyrób polski,no fajny,ładny ,podobny trochę do Unisona,myślę ,że może warto odsłuchać....patrzę na cenę,no i mój zapał zdechł...nie chodzi o to ,że mnie nie stać,ale za 4 tys mniej mam Unisona Sinfonię ,który jak mi się znudzi bez problemu sprzedam ,bo to uznana marka,nie wspominając już o innych firmach ,w tym polskich,gdzie za cenę tego wzmacniacza można kupić dwa np Haiku selene.Ten wzmacniacz,gdyby kosztował 10 tys. byłby mocnym konkurentem na polskim rynku audio,a tak jest jedynie ciekawostką....

  • Like 1

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
1 godzinę temu, szpotek73 napisał:

aktualnie zaczynam się rozglądać za jakimś lampowcem ,patrzę - na forum recenzja jakiegoś ,czytam ,wyrób polski,no fajny,ładny ,podobny trochę do Unisona,myślę ,że może warto odsłuchać....patrzę na cenę,no i mój zapał zdechł...nie chodzi o to ,że mnie nie stać,ale za 4 tys mniej mam Unisona Sinfonię ,który jak mi się znudzi bez problemu sprzedam ,bo to uznana marka,nie wspominając już o innych firmach ,w tym polskich,gdzie za cenę tego wzmacniacza można kupić dwa np Haiku selene.Ten wzmacniacz,gdyby kosztował 10 tys. byłby mocnym konkurentem na polskim rynku audio,a tak jest jedynie ciekawostką....

   Tak to jest jak się idzie na łatwiznę z dystrybutorem, który ustali takie ceny, aby max zarobić. Ten klocek kosztuje 20 k - ile może płacić Szklarz jak weźmie go w komis u siebie  bo tak sklepy robią ? Nic. Zysk jest pewnie ma poziomie 10 k. Z mocniejszym dzieckiem na lampach kt150 - detal koszt 30 k, zysk pewnie 15 k. Tak się kroi melomanów/audiofilów 😝.

Show must go on 😎

3 godziny temu, Łukasz_62438 napisał:

Ja wiem, że KT-88 😊 Chodziło mi o producenta lamp w stopniu wejściowym i końcowym, tzn. czy odsłuchy miały miejsce z czymś seryjnym i czy ewentualnie można coś jeszcze poprawić wymianą lamp na lepsze... 

Pisz Łukasz do producenta... Ponoć zabawa z lampami trwa w nieskończoność, sam to dobrze wiesz -  NOS, jakieś post CCCP wykręcone z radiostacji, itp. 😉

  • Like 1

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
18 minut temu, Yasior napisał:

Tak się kroi melomanów/audiofilów 😝

nie mnie ,dla mnie ta cena to przegięcie😄

  • Like 1

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
6 godzin temu, szpotek73 napisał:

nie mnie ,dla mnie ta cena to przegięcie😄

I bardzo Ok, że masz swoje zdanie, bo jesteś świadomym konsumentem i znasz wartość/cenę jaka jest dopuszczalna dla promowanego elementu audio. Nie każdy także lubi kupować towar używany z drugiej ręki..., bo przecież nie wiadomo jak poprzedni właściciel użytkował sprzęt i w jakim stopieniu może być wyeksploatowany ( szczególnie dotyczy to przetworników w kolumnach ((mniej chyba elektroniki)), kiedy np. słuchał ich miłośnik metalu i b.wysokich decybeli to głośniki można szybko „ zajeździć” 😉)

Niestety, trend polskich producentów  audio jest wybitnie nieadekwatny do proponowanych cen za ich konstrukcje w stosunku do zarobków i wartości polskiej złotówki. Odnoszę wrażenie, że chcą nie budować prestiż marki tylko bardzo szybko osiągnąć duży zysk, tu i teraz, często na poziomie bogatych krajow UE czy Chin, Japonii, USA. Druga sprawa nie mniej bolącą, to, że mało jest produktów na tzw. światowym poziomie, które wychodzą poza „garażowe” produkcje, tudzież wykonanie.

Jesteśmy w bardzo dużym zakresie tylko krajem montażystów cudzych pomysłów, ( motoryzacja, lotnictwo, audio, etc.) a nie twórców i konstruktorów..., oprócz oczywiście rolnictwa i produkcji np. malin 😁 Można tylko ubolewać, że kultura tech. jest taka niska...

  • Like 1

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
13 godzin temu, Łukasz_62438 napisał:

Ja wiem, że KT-88 😊 Chodziło mi o producenta lamp w stopniu wejściowym i końcowym, tzn. czy odsłuchy miały miejsce z czymś seryjnym i czy ewentualnie można coś jeszcze poprawić wymianą lamp na lepsze... 

Lampy mocy to KT88 Genalex. Lampy sterujące miałem stockowe do testów (Tungsol z obecnej produkcji). Test pisałem w oparciu o fabryczne lampy, bo uważam, że tak jest uczciwe - taki produkt jest kupowany ze sklepu i do tego się odnoszę. 

Oczywiście z racji tego, że mam sporo drogich NOSów z serii ECC83 i ECC82 to z własnej ciekawości sprawdziłem, a efekty domy przewidywalne - z dobrymi NOSami, każde urządzenie lampowe dostaje skrzydeł plus daje to możliwość, dostrojenia dźwięku pod własne preferencje i system. 

W dniu 29.10.2020 o 17:54, Yasior napisał:

Cześć 😉

Patrząc na fotki i z opisu to KT88... Piękna maszyna, aż się nie chce wierzyć, że to Made in Poland. Szacunek dla konstruktora... ARSecond na KT150 w A klasie robi jeszcze lepsze wrażenie, tam niczego nie brakuje...

Pozdrawiam 🤝

No właśnie z niecierpliwością czekam na The Second (materiał postaram się zrobić na listopad), z tego co już go słyszałem (ok 2h na odsłuchu) to jest to jeszcze fajniejsza maszyna.  

12 godzin temu, szpotek73 napisał:

aktualnie zaczynam się rozglądać za jakimś lampowcem ,patrzę - na forum recenzja jakiegoś ,czytam ,wyrób polski,no fajny,ładny ,podobny trochę do Unisona,myślę ,że może warto odsłuchać....patrzę na cenę,no i mój zapał zdechł...nie chodzi o to ,że mnie nie stać,ale za 4 tys mniej mam Unisona Sinfonię ,który jak mi się znudzi bez problemu sprzedam ,bo to uznana marka,nie wspominając już o innych firmach ,w tym polskich,gdzie za cenę tego wzmacniacza można kupić dwa np Haiku selene.Ten wzmacniacz,gdyby kosztował 10 tys. byłby mocnym konkurentem na polskim rynku audio,a tak jest jedynie ciekawostką....

Argument o odsprzedaży i jej ewentualnej łatwości przy marce bardziej uznanej, jestem w stanie uznać. Ale jakbyś postawił Sinfonię i The First ( a słuchałem obu, ponadto sam mam wzmacniacz UR i bardzo lubię tą markę) to wybór wcale nie byłby taki prosty. Tych Audio Reveal trochę się sprzedało, powstał kolejny model (The Second) bo produkt się przyjął. Być może za kilka lat nie będzie już to taki rzadki produkt. 

  • Thanks 1

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Kolega, bardzo ładnie opisal walory soniczne. Te walory to czysty opis charakterystyki grania tego typu lamp. Produkt wart przesłuchania. Generalnie polskie manufaktury stoja na naprawde wysokim poziomie.  A cena ... coz to cena pulkowa , a z doświadczenia wiem,ze zawsze jest pole do negocjacji ostatecznej ceny zakupu. 

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Czekam na recenzję Seconda.  Póki co, czy wiadomo w jakim systemie grał First?

 

Co do strategii handlowej firmy, to rzeczywiście ceny nie są niskie, niemniej solidność wykonania jest na poziomie i z tego, co słyszałem Seconda, broni się dźwiękowo na tle bardziej znanej konkurencji z portfolio dystrybutora.

 

Życzę firmie sukcesu, w przeciwieństwie do niektórych tu przedmówców nie uważam, żebyśmy byli jako kraj dobrzy tylko w rolnictwie. Są na to twarde dane, udział przemysłu w PKB bliski 20%, niektórzy mogliby w tej całej UE pozazdrościć nam. Jeśli Audi Reveal chce szturmować górną półkę, to ma do tego prawo.

 

W kontekście planów eksportowych nie wiem natomiast, czy nazwa jest najszczęśliwsza. Nie jestem anglistą, ale z tego, co podczytuję różne recenzje, termin "revealing" jest dość dwuznaczny, w kontekście audio oznacza coś w stylu "wyciągający na wierzch", co może znaczyć zarówno szczegóły, detale, audiofilski plankton, ale także np. brudy realizacyjne. Ale pal licho, byle grał!

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
W dniu 30.10.2020 o 21:06, plastik1989 napisał:

No właśnie z niecierpliwością czekam na The Second (materiał postaram się zrobić na listopad), z tego co już go słyszałem (ok 2h na odsłuchu) to jest to jeszcze fajniejsza maszyna.  

      Miałem przyjemność słuchać kilkukrotnie The Second w rożnej konfiguracji ( Dynaudio Condfidence 20, Spendor D7,D9, Avantgarde, Octave V 110 i V80 z Black box). Z tych porównań The Second prezentował się b.dobrze, lepiej od v110, porównywalnie z v80. Dawno tak napowietrzonego dźwięku z lampy nie słyszałem. Te 20 W w A klasie to jest prawdziwe 20 W z b.duża wydajnością prądową i piękną barwą dźwięku. To jest b.dobrze przemyślana inżyniersko konstrukcja i świetnie dostrojona dźwiękowo. Uważam, że konstruktor powinien się odważyć i przekazać egzemplarz do testowania redakcji niemieckiego „Stereoplay”, a zyskałby b.dobry PR - myślę, że w rankingu integry lampowej byłaby nawet w top10...

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Nie znam się na lampach a domyślam że coś podobnego np. Fezz sprzedaje za 1/3 ceny.

  • Haha 1

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Faktycznie, nie znasz się...Fezz nie ma niczego podobnego w ofercie. Dźwiękowo to tez trochę inny świat. 

Edited by plastik1989
  • Like 1

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
On 10/30/2020 at 8:57 AM, szpotek73 said:

aktualnie zaczynam się rozglądać za jakimś lampowcem ,patrzę - na forum recenzja jakiegoś ,czytam ,wyrób polski,no fajny,ładny ,podobny trochę do Unisona,myślę ,że może warto odsłuchać....patrzę na cenę,no i mój zapał zdechł...nie chodzi o to ,że mnie nie stać,ale za 4 tys mniej mam Unisona Sinfonię ,który jak mi się znudzi bez problemu sprzedam ,bo to uznana marka,nie wspominając już o innych firmach ,w tym polskich,gdzie za cenę tego wzmacniacza można kupić dwa np Haiku selene.Ten wzmacniacz,gdyby kosztował 10 tys. byłby mocnym konkurentem na polskim rynku audio,a tak jest jedynie ciekawostką....

Ta skrzynka jest warta góra 4-5 tys. Przewymiarowane ceny są normalnością. Ciekawe ile dostaje producent. 

Marże są wysokie, bo sprzedaż niszowa, co w pewnym stopniu tłumaczy tą nienormalną cenę.

Wzmacniacz owszem, porządnie wykonany, ale nie ma w nim nic innowacyjnego - ot kolejna konstrukcja wpisująca się w modę na lampowce na "kultowych" lampach. Nic specjalnego. Jeśli dodamy do tego, że lampy to przeżytek, to sprawa jest zupełnie jasna 😄

 

Share this comment


Link to comment
Share on other sites


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • TOPPING E30

    Przed nami kolejna odsłona produktów marki Topping, przetwornik cyfrowo analogowy E30, który posiada certyfikat audio HI-RES z obsługą DSD 512 i 768 kHz / 32-bitowy dźwięk. Rozmiarem i wyglądem E30 pasuje idealnie do wzmacniacza słuchawkowego L30, razem na biurku prezentują się świetnie. Przetwornik ma solidną aluminiową obudowę o prostym i minimalistycznym wyglądzie. Na przednim panelu znajduje się jeden przycisk sensorowy, służący do sterowania oraz pomarańczowo-niebieski panel LED, któ

    M@rgot
    [email protected]
    Akcesoria 3

    Marek Biliński - Mały Książe reedycja 2lp

    Kolejna z serii reedycji płyt Marka Bilińskiego, wydanych z oryginalnych taśm matek, z bardzo łagodnym masteringiem. Według Twórcy płyta brzmi tak, jak powinna brzmieć w momencie wydania – lecz wtedy nie pozwalało na to ograniczenia sprzętowe i wymogi rynku, który uległ loudness war… Dzięki reedycji udało się uzyskać lepsze pasmo przenoszenia skrajnie niskich i skrajnie wysokich rejestrów przy zachowaniu odpowiedniej dynamiki całego nagrania.   Dwupłytowy album - bardzo ład

    plastik1989
    plastik1989
    Muzyka 3

    Denon, edycja na 110 lecie firmy

    Z okazji 110 lecia firmy Denon na rynek wprowadzone zostały urządzenia jubileuszowe. Dzięki zaproszeniu Krakowskiego Audiotrendt, mamy przyjemność je państwu zaprezentować. Pierwsze z nich to wzmacniacz Denon PMA-A110:   „Zaprojektowany w oparciu o 110 lat doświadczenia w branży audio, aby zadowolić najbardziej wymagających audiofilów, Denon PMA-A110 to najlepszy wybór dla słuchaczy, którzy chcą zbudować 2 kanałowy system Hi-Fi swoich marzeń. Zintegrowany wzmacniacz PMA-A110, jest

    plastik1989
    plastik1989
    Systemy 6

    Audio-Technica ATH-G1WL

    Nie wiem jakie są Wasze odczucia, ale z mojego, czysto subiektywnego punktu widzenia tegoroczny listopad trudno uznać za nudny i standardowy. Nie dość, że z powodu pandemii nie odbyło się Audio Video Show, co automatycznie przełożyło się na konieczność gruntownej reorganizacji planów publikacyjnych, to starając się dopasować tematykę testów do obowiązujących na rynku audio trendów zacząłem zapuszczać się w rejony do tej pory na audiostereo nieco marginalizowane. Okazało się bowiem, że po chwilow

    Fr@ntz
    [email protected]
    Słuchawki

    TOPPING L30

    Po udanej premierze flagowego duetu ze stajni Toppinga, a mowa tu o wzmacniaczu słuchawkowym A90 i przetworniku cyfrowo analogowym D90, przyszła pora na wydanie kompaktowe pod względem rozmiarów i ceny, czyli wzmacniacz L30 i przetwornik E30. Dzięki Firmie Audiomagic.pl miałam okazje przetestować oba produkty i każdy z nich zasługuje na swoje „5 minut”, dlatego opiszę je w osobnych artykułach. Na pierwszy ogień idzie Topping L30. Po otwarciu opakowania, zaskoczenie, jaki on jest mały 3,2x10x13,4

    M@rgot
    [email protected]
    Akcesoria
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.