Jump to content
IGNORED

BayerDynamic DT 880 kontra Sennheiser HD 598


robin102

Recommended Posts

Obie konstrukcje są w zbliżonej cenie. W czasie zakupu za DT 880 zapłaciłem 849 zł, a HD 598 kosztowały 705 zł . Najtańsze oferty z renomowanych sklepów internetowych z towarem z polskiej dystrybucji. Czy za DT warto zapłacić blisko 15 % więcej ? :) Leżąc na stole od razu mówią jak są różne, jak różny prezentują dezajn. Sennhaisery są kwintesencją tego co piękne we wzornictwie użytkowym do osiągnięcia. Senki zebrały jakieś prestiżowe nagrody za wygląd i styl wykonania. DT na przeciwległym biegunie stylistyki użytkowej. Przypominają jakiś twór techniczny, twór kosmiczny, blacha, stal i jak bym ten widok znał. Tak, tak, widziałem. Przechodząc ulicą w centrum wydaje się, że człowiek pracujący młotem pneumatycznym przy kruszeniu asfaltu miał coś podobnego na głowie :D Obie konstrukcje są jednak solidnie i dokładnie wykonane, niemniej dla mnie sprawiają wrażenie delikatnych słuchawek. Nie takie czołgowe, klientoodporne jak np. ULTRASONE 550. Wyjmujemy z pudełka, oglądamy pudełka i dowiadujemy się, że HD 598 są produkowane w Chinach, ale nie bierzemy do głowy, ale na głowę przecież. :) DT jak mówi informacja na pudełku są niemieckie i w Niemczech robione, a okraszone to jest też informacją pisaną, że są ręcznie składane, czyli hand made. Bierzmy to z przymrużeniem oka w dzisiejszych czasach :) Są jakieś niespodzianki ? Są w HD 598 mamy wypinany kabel, więc jest szansa na podmiany. W DT mamy w cenie bardzo fajny i użytkowo przydatny duży, zrobiony na bogato futerał na słuchawki. Rozpisywanie się o kablach, wtyczkach pomijam. Oba proste, porównywalne jakością chyba. Muszle DT mają okrągłe, jakby większe, HD podłużne. Kilkanaście minut w słuchawkach dają wrażenie, że w Bayerach jest wygodniej. W Senkach ciężko mi było ustawić słuchawki na mojej głowie. Różnica niby mała, a jednak plus dla DT. Dla mnie są wygodniejsze i może nawet za wygodne, bo pałąk nie ściska łepetyny zbyt mocno, a czasem by się przydało przy machnięciach czy pochyleniach głową. Nie spadły jeszcze, ale ......Senki to konstrukcja otwarta, Bayery konstrukcja niby zamknięta, ale otwarta, czyli semi otwarta ;). Skutkuje to, no czym ? Przede wszystkim graniem do otoczenia. Senki są głośniejsze od bajerów dla współdomowników. Głośne są też Bayery, ale ciut cichsze. Niemniej i tak dość uciążliwe. HD 598 to impedancja tylko 50 Om czyli prawie nic. Bayery to groźnie wyglądające i postrach dla wzmacniaczy 250 Om, a w praktyce to nie bierzmy tego do głowy. Miałem zgryz przed zakupem, co z tą dużą impedancją zrobi mój wzmak, ale jak widać impedancja w czasie sterowania sygnałem nie spada zbytnio. Żadne z nich nie są trudne do wysterowania z dziurki przyzwoitego wzmacniacza. SPL na papierze to przepaść liczbowa 96 dB w Bayerach i aż 106 w Senskach. 10 dB różnicy w skali logarytmicznej mówi nam, że Senki powinny głośniej grać tak ze 3 razy :) Hmmmmm, przy ustawieniu gały regulatora głośności na godz 9 oraz na 9 :30 generowały w moim i kolegi odczuciu te same natężenie dźwięku. Przy ustawieniu na godz 10:30 też. Dalej nie próbowaliśmy nawet :) Czy graja jak wyglądają ? Senki kulturalnie, a Bayery blaszanie technicznie ? Tu też mieliśmy z kolegą niespodziankę, bo wypada wspomnieć, że testy porównawcze cały czas robiliśmy na 4 uszy. Wnioski z 4 uszu są następujące. Sennhajsery grają bardziej zadziornie, jakby szybciej, trochę krzykliwiej za sprawą góry pasma, na którym niestety pojawiają się sybilanty, szczy czczy i inne szelesty. Wokale wielu różnych wokalistów były trudne do przyjęcia dla mnie niestety. Kolega jakoś się nie krzywił, mało słucha muzyki śpiewanej ;) Niemniej szczegółowość jest mistrzowska w Senkach. Średnica jest też detaliczna i szybka, świetna separacja dźwięków. Ciut ostrzej niż w bayerach, ale od razu prostuję, nie bardziej szczegółowo ani o gram :) Bas, no właśnie tu było ciekawie. Oczytani byliśmy, że bas w Senkach jest niby skromniutki, szczuplutki absolutnie tego nie doznaliśmy. Wali po łepetynie jak cholera i to dosłownie wali bo momentami gubi się nad nim kontrola, a to za sprawą rozciągnięcia basu do wyższych rejestrów niskotonowych. Czuć takie tło basowe. Efektem czego np na płycie wspaniałej SADE - koncert DVD Lovers Rock gdzie multum muzyki prowadzą czasem 3 gitary, w tym jedna pięknie rzeźbi basem, a podbudowę stanowi przysłowiowy milion instrumentów perkusyjnych niestety w Senkach gdzieś to przepadło trochę. Szczególnie ta gitara basowa gubiła się. Bayery radziły sobie z tym znacznie lepiej. Oddając co do oddania było. Czy bas w Byerach jest większy, jest go na ucho więcej jak to czytaliśmy w sieci. Otóż absolutnie tego nie zauważyliśmy. Jest za to szczegółowszy, barwniejszy. Wcale nie silniejszy. To nie są słuchawki walące basem po łbie. Wokale, cóż tu niestety obaj przyznaliśmy palmę pierwszeństwa Bayerom. Głos SADE jakże trudny do podrobienia i odtworzenia w Bajerach brzmiał wybornie. W Senakch było za ostro, gubił się gdzieś ten charakterystyczny nalot barwy głosu SADE. Podobnie wokal A.M. Jopek iut za ostry się wydawłą na Senkach. Generalnie HD 598 to trochę chuligańskie słuchawki które świetnie sprawdzają się u kumpla słuchającego praktycznie tylko muzyki filmowej. Oddają ją niesamowicie energicznie i detalicznie z basem wystarczający, ale nie dla wielbicieli łubudubu po czuprynie. Bajery DT 880 to słuchawki kulturalnie grające w sprzeczności do swego wyglądu. Bas mają zwinny, szybki, uderzy tam gdzie trzeba, pokarze też detale na niskich rejestrach lepiej niż Senki. Góra pasma bardzo detaliczna , ale w porównaniu do Senków okiełznana po mistrzowsku. Wokale czy to męskie, żeńskie reprodukują rewelacyjnie zachowując ich barwę i siłę jak trzeba. Średnica bajerów jest bardzo dźwięczna, nie tak ostra jak w Senakch, ale przyjemna na inny sposób. Oddzielny temat to reprodukcja dźwięków z dęciaków, saksofon, trąbka na DT 880 brzmią rewelacyjnie. Puzon ma siłę i uderzenie, ale delikatniejsze niż w Senkach. Na HD 598 niestety przekroczony jest ten punkt krytyczny i coś się czasem dzieje ostrego na dźwię trąbki. Okazjonalnie do zniesienia jak najbardziej, ale jak ktoś więcej słucha dęciaków jak ja to raczej do zamęczenia. Kontrabas ? na Bayerach brzmiał bajerancko, na Senkach jakby groźniej i ciut większy był, ale ze szkoda dla rozdzielczości wybrzmień. Skrzypce, altówki, wiolonczela wybornie brzmiały na jednych i na drugich. Na Senakch jakby bardziej konturowo rysowane dźwięki z tych instrumentów. Poza tym co dawał kontrabas. Klarnet z płyty „Tańce świata” Wojtka Mrozka (płyta z kapitalna przestrzenią) wprawiał w osłupienie, że może być tak pięknie na jednych i drugich słuchawkach. Podsumowując wydaje się, że HD 598 trochę krzyczą do słuchacza, trochę zachęcają do słuchania szybszej i żywszej muzyki. DT 880 się przymilają, zachęcając do długich odsłuchów, stawiając też słuchacza w jakimś takim fajnym dystansie do muzyki. Nie napadają, nie chcą w pierwsze 3 minuty powiedzieć kup mnie !:) Przestrzenność dźwięku w obu charakterystyczna dla słuchawek, ale ciesząca bardzo, bo nie zdudniona pod kopuła łepetyny. Było czuć dosć szeroką scenę od prawej do lewej na obu modelach. Zupełnie inną sprawą zostaje jaki wpływ na nasze wrażenia odsłuchowe miał pozostały tor odsłuchowy. Muzyka szła z odtwarzacza NAD 541i, a wzmacniacz to NAD C350, tanie Interkonekty to VAN Den Hul, a także IXOS 102. W odtwarzaczu lądowały różne typy muzyki np. z filmu Amelia, Czekolada, Czas Honoru, oraz wykonawcy z mojej płytoteki. Michał Bajor, Katie Melua, Kaya & Bregowic, Krawczyk & Bregowic, A. M. Jopek, Mela Koteluk, Dire Straits, Trace Hapman. Obie konstrukcje są zacne, ale jednak inne, choć przyznam szczerze, że po puszczeniu pierwszej płyty wydawało się nam, że grają tak samo i mordy nam się cieszyły, że obaj mamy fajne słuchawki :) Dłuższe słuchanie ujawniało różnice w detalach. Podsumowując HD i DT idealnie wpisały nam się w gust i potrzeby, a kupowaliśmy je w ciemno, czyli w głucho posiłkując się wykresami i opisami. Obaj jesteśmy zadowolenia po pachy i byśmy się nie zamienili, jednak obaj też narzekamy na tą głośność do otoczenia. Jeśli były by gdzieś słuchawki typu zamkniętego dokładnie tak grające to byśmy je kupili.

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

Na dziś dziurka wydaje się wystarczająca. Dziurki też potrafią zauroczyć :) ładnie to nam gra, ale fakt rozważam zakup wzmacniacza do słuchawek i to z dwoma dziurkami i najlepiej z balansem na kanały.

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

Robin102 - ta dziurka jest taka sobie - weźcie te słuchawki włóżcie do porządnej dziurki choć na próbę z podpiętym dobrym źródłem i napiszcie Waszą recenzję jeszcze raz. Nie piszę tego złośliwie - po prostu przekonacie się co i jak. Słuchawki to najtańszy sposób na dość przyzwoity odbiór muzyki ale dzuirka musi być super, a nie ot dziurka to dziurka:). Robin102, a tak całkiem poważnie jak spojrzałem w Twoje "o sobie" to zrób sobie taką dziurkę - czym prędzej.

Link to comment
Share on other sites

Cholercia wie jak to z tą dobrocią tych dziurek jest. W NAD C 350 wydaje się wydajna. Podpinałem np swoje DT 880 do amplitunera kina domowego w sklepie i masakra, po prostu tam dziurka to chyba tylko jako dekoracja jest. Mało tego podpiąłem do jakiegoś drogiego z wyglądu i na grubość odtwarzacza CD firmy Maranz stojącego w porządnym salonie odsłuchowym jako źródło do odsłuchów i niestety aby dało się słuchać trzeba było tą mini gałeczkę odkrecić na max do oporu dosłownie, a i tak cienko grało. Nie pomnę jaki to CD było. Oczywiście nie idzie bronić jakości sygnału z dziurki używanego wzmacniacza wartego 800zł niemniej jakiś to "obraz" porównawczy daj i na tą chwilę dźwięk zadowala :) Przypuszczam, że aby mieć hajfaj lepszy od tego co mam to i na słuchawkowy trza wydać grubo więcej niż na moje słuchawki.

 

może mi ktoś podesłać adres @ do Admina abym mógł Mu podesłać tekst porównania poprawiny bo dużo literówek zrobiłem.

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

Robin102 - wydajność to tylko jedna rzecz a jeszcze: przejrzystość, szybkość, gładkość, szczegółowość, barwa, scena... Żeby mieć bardzo istotną różnicę niż masz, przy założeniu, że wzmacniacz zrobisz a nie kupisz trzeba wydać dużo mniej niż kosztowały słuchawki.

Link to comment
Share on other sites

Tysiak to bym wydał, bo prawdę mówiąc robić mi się nie chce już.Ale jak będzie mus to mus. Za dużo się w życiu narobiłem składanych telewizorów ect. Wołał bym coś ładnego i pewnego kupić na dwie dziurki. Rozważam Pro-Ject Head Box SE II bo występuje w wersji podwójnej. Zamierzam kupić jeszcze jedne słuchawki typu zamkniętego, więc trzeba mieć gdzie podłączyć.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

To lepiej machnij sobie klona Lehmann Black Cube Linear i będzie to raczej lepsze niż ten Pro Ject.

 

Wpisz tylko w google Lehmann Black Cube Linear i masz mnóstwo na jego temat,nawet tu na forum znajdziesz informacje.

<iframe src='http://gunclub.ea.com/pl/profile/12192e93-377a-4251-95e2-3177f9f381d4/embed' height='410' width='468' scrolling='no' ></iframe>

Link to comment
Share on other sites

Robin102 - wydajność to tylko jedna rzecz a jeszcze: przejrzystość, szybkość, gładkość, szczegółowość, barwa, scena... Żeby mieć bardzo istotną różnicę niż masz, przy założeniu, że wzmacniacz zrobisz a nie kupisz trzeba wydać dużo mniej niż kosztowały słuchawki.

 

Nie wiem jak C350, ale mlodszy brat C352 ma akurat bardzo przejrzyste wyjscie sluchawkowe dajace brzmienie otwarte, przy czym nie ma tam zadnego tlamszenia sceny jak w slabych wzmacniaczach sluchawkowych, i jesli wlasciciel nie ma zamiaru robic u siebie w domu kolekcji nausznikow to ten NAD mu powinien w zupelnosci wystarczyc do wspomnianych DT880, jedynie co bym zmienil z czasem to zrodlo, na jakies duzo lepsze, najlepiej nowy Naim CD5i mkII (jakby byla potrzeba lepszej barwy i plynnosci).

 

 

Dla zalozyciela tematu, nie wiem jaki odpowiednik z zamknietych sluchawek korespondowalby z HD598, ale dla DT880 najblizej znajduja sie AKG K550, nie bedzie to to samo, ale sygnatura jest bardzo zblizona, jasny, otwarty, bardzo detaliczny i przestrzenny przekaz, przy tym kultura i zero przebasowienia, a najwazniejsze, ze nie ma efektu dudnienia, poglosowosci itp. dosc nagminnych w innych konstrukcjach zamknietych.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak C350, ale mlodszy brat C352 ma akurat bardzo przejrzyste wyjscie sluchawkowe dajace brzmienie otwarte, przy czym nie ma tam zadnego tlamszenia sceny jak w slabych wzmacniaczach sluchawkowych, i jesli wlasciciel nie ma zamiaru robic u siebie w domu kolekcji nausznikow to ten NAD mu powinien w zupelnosci wystarczyc

Znam doskonale "granie" C352" był u mnie kiedyś w domu. Można by rzec, ze graja dla mnie jota w jotę tak samo. To jeszcze oba wzmacniacze ze starych czasów NADa gdzie nawet budżetówka zahaczała o prawdziwe angielski sund :) Jestem prawie przekonany, przynajmniej z tego co czytam, że wzmacniacz słuchawkowy który powiększy brzmieniowe plusy dodatnie moich DT 8080 leży cenowo chyba gdzieś daleko poza moimi możliwościami. Trochę strach kupować wzmacniacz za 500-1000zł i się zdziwić, że gra tak samo, albo ciut gorzej ale rasowo, nobilitująco bo ze słuchawkowego wzm. :D

Może kupie jakąś używkę na allegro, a jak będzie nie za bardzo to odsprzedam ze strata stówki czy dwóch. Główny dynks ze wzmakiem, to że powinien mieć dwa wyjścia na słuchawki, przelotkę sygnału, oraz regulacje balansu bo lubię se czasem poprawić to czego nie dopilnowali masterzy dźwiękowi przesuwając za mocno scenę raz od prawa, raz do lewa. Wkurza mnie to okrutnie, bo czeto są to zwykłe zaniedbania realizatorskie psujące odbiór.. Rzadko używam, ale jednak tą funkcjonalność bym chciał mieć w swoim wzmacniaczu słuchawkowym. Jakiś Vincent ma tą opcje, ale z kolei jedno gniazdo tylko :(

 

ps .1

Drugie słuchawki zamknięte potrzebne mi są do typowo nocnego słuchania dla mnie i ewentualnie dla mojej pani :) fakt K550 są na mojej liście zainteresowań na pierwszym miejscu, ale ten bas może być za lekki i w kontraście do tego z DT 880 jeśli szczuplejszy, mniejszy jeśli można to tak ująć to już mogą być nie dla mnie. Teraz się nie spieszę, bo mam juz punkt odniesienia o co mi chodzi w graniu słuchawkowym. Kupię po odsłuchach. Może jakiś wyższy model Ultrasune zamknięte, albo HD zamknięte HD 650 jak oszczędzę na piwku :)

ps. 2

Wczoraj wieczorkiem ostatni Bond SKYFALL oglądałem na słuchawkach. O ja pierdziu, rewelacja po prostu, a basisko prężne i szybkie, dokładnie tam gdzie trzeba. Pewnie na HD 598 było by jeszcze efektowniej, szybciej i ostrzej ;) Pożyczę i sprawdzę na całym filmie .

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

Skoro umiesz polutować, to zrobić samemu,tego Lehmanna.

Nie wiem czy się będzie chciało, może w tym czasie da się zarobić na taki wzmacniacz firmowo zrobiony, a nawet tańszy. Wielce ryzykowne składanie samemu i potem szukanie dziry w całym,z ę miało być tak pięknie , a nie jest :)

ALE ALE dziś czytałem recenzje w AUDIO o słuchawkach firmy NAD, zamknięte kosztują 1200 zł więc pewnie za jakiś czas zejdą do tysiaka. Recenzja pozytywna. może być ciekawy produkt, Może nawet z firmowymi cechami. Fajnie, że nowi producenci z renomą wchodzą na rynek B&W już robi udane słuchawki, FOCAL i AT.

 

edytka

już do kupienia za 999zł te NADy VISO Hp50, udam się gdzieś na odsłuch porównawczy do DT 880, może będą lepsze ? są zamknięte co mnie cholernie cieszy.

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

wiedzy na temat klonów nie posiadam. poszukuję czegoś do DT990 (wer.2005) 250om też się zastanawiałem nad

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

czytam, jeżeli dobrze rozumie to lepszą alternatywą (?) są np:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

A może do bayerów warto kupić Bayra A2

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

bym się nawet szarpnął jak bym miał pewność, że to co wyjdzie z tego wzmaka do moich DT będzie miało wiele plusów dodatnich, a słuchawki pokarzą zdecydowanie jeszcze więcej niż z dziurki wzmacniacza stacjonarnego.

A może M1 HPA

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

może gdzieś używane da się kupić za sensowne pieniadze

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

Jako posiadacz HD 598 wtykałem to we wszystko i takie zgrubne porównanie:

 

1. Pierwsza liga: Karty dźwiękowe RME (TI burr-brown), karty ESI (TI burr-brown), Denon 3802 (przetwornik DA)

2. Druga liga: Denon 3803 (TI burr-brown), Sony Xperia S(192khz, ~20bit), Blackberry 9550, Płyty PC z realtek 892, iPod nano

3. Trzecia liga: iPad 3, kindle fire, jakiś CD Denon 6coś, PSP, SB X-Fi (na Cirrus Logic), Discman Philips stary

4. czwarta liga: "zwykłe karty", Samsung galaxy s2, nook tablet, Dell 2408, laptop asusa, HP Jornada720 itp...

5. Piąta liga (ciężko słuchać): stare karty wbudowane 5.1, dziurki w monitorach iiyama, nook color, stare nokie,

 

wzmacniaczy tu brak :) bo dziurki z przetworników i na pierwszej kosteczce tuż za przetwornikiem

dają w 100% radę zrobić wystarczająco głośno.

Link to comment
Share on other sites

===

Edit: właśnie dziwne rzeczy słyszałem, bo kupiłem sobie Philipsy 5401 "na rower" (bo HD 598 świszczą

ponad ~26km/h) i... cholera prawie identyczne do HD 598, normalne to to czy ja już nie słyszę ;) ?

(dopiero w dużej ciszy, większej głośności wyłazi minimalnie większy detal w HD i trochę lepszy bas)

Link to comment
Share on other sites

robin102

 

Ale walnąłeś recenzję...mam wrażenie, że nigdy nie będziesz zawiedziony żadnymi słuchawkami typu przyzwoite słuchawki sprawdzonej marki, kiedy szukasz zalet sprzętu i mniej zwracasz uwagę na ciemne strony od których żaden sprzęt nie jest wolny.

 

W tym tygodniu wybieram się na odsłuch AKG 550 w związku z tym pilnie uczę się dźwięku ze słuchawek zamkniętych HD380pro. Okazało się, że jestem trochę laikiem w dziedzinie słuchawek zamkniętych, a one wymagają innego podejścia...mogłeś o tym napisać w recenzji;) Chodzi o ustawienie głośności...słuchawki zamknięte znacznie mocniej izolują od szumów otoczenia i jakieś cudowne natchnienie spowodowało, że już potrafię to wykorzystać. Znacznie ściszyłem dźwięk -praktycznie zjechałem do zera. Przez minutę wydaję się zbyt cicho, a potem dźwięk robi się znacznie głośniejszy i otwiera się. Najwidoczniej ustępuje efekt "kulenia się uszu" kiedy słuch nie słysząc szumów otoczenia inaczej się adaptuje niż w słuchawkach otwartych. Słuchawki nadal cisną porządnie w głowę, ale przynajmniej cierpienie jest w pełni uzasadnione. Tak więc uczę się przed spotkaniem z AKG 550, którę mam nadzieję zmiażdżą Senki w bezpośrednim porównaniu...tak jak w weekend HD380 zostawiły daaaleko w tyle Philipsy L1 w bezpośrednim porównaniu...po pary sekundach odsłuchu było wiadomo...a miało być tak pięknie (X1 miały mieć podobny styl w lepszym wydaniu...może jest znacznie lepiej, ale bez odsłuchu nigdy ich nie kupię). Początkowo nastawiłem się na K712, ale z powodu zbyt pofalowanej charakterystyki, która spowoduje komplikacje przy ew. kręceniu korektorem zdecydowałem się na AKG 550...no i K712 były by zbyt podobne do K701 - też otwarte. Tak więc zaprzyjaźniam się z Senkami i spokojnie czekam na odsłuch AKG.

 

Widzę, że ciągle zastanawiasz się nad wzmacniaczem do słuchawek. Na pewno są przesłanki natury technicznej, aby na próbę zasilić słuchawki z nisko-impedancyjnego wzmaka i zobaczyć co z tego wyniknie dla brzmienia. Możesz też użyć delikatnie korektora robiąc kosmetyczne poprawki...jak się nie boisz;) Słuchawki na każdej głowie zagrają inaczej z powodu docisku - to ma wpływ na izolację, ułożenia muszli względem uszu i kształtu uszu...konstruktor robi słuchawki na średnią głowę... Tu efekt moich eksperymentów

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

robin102

Ale walnąłeś recenzję...mam wrażenie, że nigdy nie będziesz zawiedziony żadnymi słuchawkami typu przyzwoite słuchawki sprawdzonej marki, kiedy szukasz zalet sprzętu i mniej zwracasz uwagę na ciemne strony od których żaden sprzęt nie jest wolny.

I o to chodzi, aby za bardzo nie szukać dziury w całym :) mnie cholernie cieszy słuchanie muzyki. Druga sprawa ja słucham "okrutnie" różnych gatunków, różnych wykonawców. Wczoraj na noc Metalica była w playerku, Dziś z rana do kawy Basia Trzetrzelewska mi śpiewała, a teraz Chór Aleksandrowa do śniadanka. To przeżyją tylko NADy, kolumny B&W i JA :) Żałuje bardzo, że Bozia nie dała mi talentu do jej tworzenia muzyki np jak memu ojcu który grał na skrzypcach. Po matce matematyczce niestety bardziej umysł ścisły mam, albo trochę ściślejszy tylko ;) Wyrosłem też szybko ( ostatnie 10 lat zajęła kuracja) z kupowania sprzętów, testowania, słuchania. Dziś z perspektyw czasu żałuje utraconych godz, tygodni miesięcy na odsłuch, lat ! pieniędzy na porównania ect. Przeniosłem przez dom 15 par kolumn własnych kupionych. Wzmacniacze, amplitunery, magnetofony, czego tam nie było przez 30 lat szukania lepszości przy małych pieniądzach na to. Dziś słuchawki to dla mnie odskocznia, Ucieczka od codzienności w swoje zamknięte miejsce. Dlatego muszą być typu zamkniętego jeszcze dokupione, a do tego pewnie i wzmacniaczyk jakiś, ale ten z kolei musi na serio dać mi więcej niż mocna dziurka sygnałów z NADa, znacznie więcej, bo sygnał z NADa jest więcej niż dobry. Bayery DT 880 graja fantastik. Niemniej dokupię jeszcze druga parę słuchawek zamkniętych i to mocno zamkniętych może bayery T 70 albo ultrasune 900, czy coś zamkniętego od Audio Techniki cyrka 1000-1200-300 zł. Choć najlepiej do tysiąca :)

Bardzo dobrze to ująłeś o tym słuchaniu w słuchawkach zamkniętych, bym sam tego nie określił tak zgrabnie. Trzeba do tej prezentacji przywyknąć i nie będzie ciemno, słabo za mało basu :) Lubiłem HD 380 zwłaszcza, że idealnie dopasowały się do mojej jednak sporej łepetyny. Godzina, dwie w słuchawkach pikuś było. HD to bardzo fajne słuchaweczki za 450 zł możliwe do kupienia. Wstęp do prawdziwej jakości :)

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

Tak więc zaprzyjaźniam się z Senkami i spokojnie czekam na odsłuch AKG.

No nie gadaj, z moimi HD 380 się zakumplowujesz, one wciągają człowieka, zobaczysz :)

 

DT150 weź jeszcze pod uwagę.

Oj dzięki, dzięki. Za bardzo mi swoim wyglądem przypominają moje pierwsze w życiu słuchawki model SN 60 :D Pewnie te DT 150 jakoś tam ciekawie grają, ale z tego co czytam kontrowersyjny produkt i wydaje się, że ich brzmienie leży daleko od tej grzeczności z DT 880 które lubię, ale, ale kolega zarzucił mi wyżej, że wad nie zauważam w DT 880. mają jedna malusieńką maciupeńką. Dźwięk jeśli można to tak określić jest ciut suchy. Dla mnie na granicy akceptacji, ale coś w tym jest.

 

Ciekawa sprawa jest z tymi sybilantami na HD 598 dużo osób to zauważa, pamiętam że takie zjawisko występowało na moich HD 650 podczas wygrzewania, nie dało się wtedy słuchać, na szczęście po kilkudziesięciu godzinach nie było po tym śladu.

HD 650 to już inna pólka jakościowa chyba ;) szkoda, że nie konstrukcja zamknięta. Te sybilanty na dobrą sprawę dla mnie przeszkadzały tylko na wokalach. Może z inną gładszą elektroniką zasilającą było by milej dla ucha. Kumplowi na muzyce filmowej to nie wadzi.

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

J.Jerry i jak przesłuchałeś te AKG ? jak wrażenia.

Mi po głowie chodzą ;) ostatnim czasem Audio-Technica ATH-A900X. Konstrukcja zamknięta, podobno dobre nauszniki i do kupienia za nie więcej niż 1000 zł w świecie zagranicznym. Cyrka 300$

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

Jest mały problem z dostępnością, chyba że ktoś chce płacić dowolną cenę lub kupić w necie w ciemną...powoli się do tego zjawiska przyzwyczajam i staram się być cierpliwy. Zwykle wystarczy cierpliwie poczekać, a wszystko się idealnie ułoży...tak się stało z HD380, które miały leżeć na półce i się kurzyć,a jednak zostały przeze mnie odkryte na nowo i w ogóle słuchawki zamknięte do których byłem jakoś uprzedzony. Raczej nie będę już kombinował z innymi modelami poza AKG.

 

Audio-Technica słuchałem na Audio Show i to nie moje brzmienie...przynajmniej nie na tym, co tam mieli.

Link to comment
Share on other sites

Doszedłem po namyśle do wniosku, że wystawa nie uprawnia mnie do recenzji, tym bardziej negatywnej. Wcześniej pisałem różne rzeczy o HD380, więc tym razem zachowam ostrożność w ocenie brzmienia...każdy sprzęt dobrego producenta zasługuję na drugą szansę.

 

W sumie to niezły pomysł mieć kilka par słuchawek :)

Link to comment
Share on other sites

Audio-Technica słuchałem na Audio Show i to nie moje brzmienie...przynajmniej nie na tym, co tam mieli.

J.Jerry skrobnij proszę chociaż na PW albo tu z parę słówek co Ci tam wadziło w tych AT 900x. Słuchawki można mieć za niecałe 900 zł zebrały dość dobre opinie w prasie zagranicznej. Wydają się być dobrą, tańszą alternatywą do nocnych odsłuchów, czyli kilku par słuchawek, tzn dwóch :).

ps.

a mówiłem :), że HD 380 PRO to przyzwoite dość słuchawki tylko inne, wymagające przywyknięcia słuchu. Mają swój styl i można je polubić. Niemniej obecnie u mnie grajace DT 880 to zupełnie na innym biegunie są i levelu jakościowym co do prezentacji. Niestety nie są kurna zamknięte :(

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

Nic nie skrobnę...napisałem o swoich wrażeniach z wystawy AT, same słuchawki musiałbym poznać słuchając kilkadziesiąt godzin, aby mieć prawo je oceniać i to nadal wg. własgo gustu. Nie miałem również możliwości bezpośredniego porównania z innym znanym mi modelem...jak tu coś opisywać nie mając punktu odniesienia. Tak więc wrażenia z wystawy to jedno, a recenzja to drugie.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.