Jump to content
IGNORED

Co słyszymy (a czego nie) — najnowsze badania


Mariusz   (mr.)

Recommended Posts

Krótkie zagajenie do najnowszych wyników badań nt. ew. słyszalności infra- i ultradźwięków:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Mnie te wyniki przekonują — energia dźwiękowa może być rezonowana nie tylko w bębenkach i w efekcie, w sytuacji pełnego relaksu, być odczuwana, np. jako „nieokreślone poczucie niepokoju”.

Link to comment
Share on other sites

O to teraz ci co słyszą mają argument. Ja nie mam wyrobionego zdania. Test abx oblałem, jednocześnie pokazał jak człowiek jest podatny na sugestie. Ale pomimo tej porażki w abx wydaje mi się że różnica jest pomiędzy normalnym a gęstym plikiem. Czyli wychodzi na to że słyszymy ale nie koniecznie uszami. Co do wiatraków to rozumiem osoby protestujące ja byłem tylko w pobliżu i to przez krótką chwilę, czułem się źle. Gdybym miał tam mieszkać prawdopodobnie psychiczne bym nie wytrzymał. Chyba ta monotonność dźwięku jaką wydawał wiatrak mi przeszkadzała

Link to comment
Share on other sites

Ale to oczywiste, że muzyka jest odczuwana. Tutaj nie ma nic w tym dziwnego. gdyby muzyka nie niosła rzeczywistych odczuć, nie byłaby tak intrygująca, tak wciągająca. no chyba, że przyzwyczajeni jesteśmy do konsumpcji muzyki jak kanapkę z fast food'a. Wtedy byle playerek z 150 i pendrive z MP3 -niech sobie leci.

Natomiast u mnie w pokoju odsłuchowym miałem już sytuację, w której słuchający płakał (bez żartów), wsłuchując się w gitarowe ekspresje Estas'a Tonne dosłownie odlatywali w myślach.

Tylko, że to nie oznacza, że da się odróżnić/poprawić dźwięku po zmianie 1 metra kabla zasilającego.

To wszystko jest elementem przyjmowania muzyki, skupienia na grze, na przekazie i budowaniu wokól siebie tego co i jak odbierane jest w danym momencie. Dobrej klasy zestaw w tym pomaga, zdecydowanie przybliża nas do tego, co daje dane nagranie. Uwypukla pewne szczegóły bez których może nie bylibysmy wstanie odebrac tej głębi muzyki. Ale reszta już jest naszą zdolnością odbioru tego co słuchamy. Stąd tak dobrze przyjęta jest na świecie muzykoterapia.

#IRespect Music  SORRY! NIE TRAWIĘ AGROMUZYKI.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się, z artykułem jednak nie do końca ;)

zrobiłem sobie proste testy na słuchawkach Sennheiser HD 598 i DAC Denon 3802 (chip Analog Devices)

 

i słychać na tym jako dźwięk 16.5Hz ... 18.2kHz, ale to nie koniec !

 

wszystko poniżej 16Hz tak do powiedzmy 3..4Hz było odczuwalne tylko nie było dźwiękiem, po prostu

było czuć nacisk na bębenki (przy totalnej ciszy) i z niższymi wartościami było czuć kierunek poruszania

się membrany - coś jak szybkie zjeżdżanie autem górki powiedzmy 200km/h, tylko kilka razy na sek.

 

zdecydowanie nie jest to "niepokój", tylko wyczuwalny nacisk na uszy.

 

Co do wysokich to ja po prostu ponad 18.2kHz słyszę cisze i już :) (sygnał był generowany @ 96kHz)

ale te 18.2 wystarczają żeby dobrze słyszeć wszystkie odstraszacze kun, zasilacze impulsowe PC

i komórek itp..

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.