Jump to content
IGNORED

PLyty CD


jimmi

Recommended Posts

Lubie miec krazki w domu, kupuje od czasu do czasu ale mam wrazenie ze nie wszystkie sa dobrej jakosci.

Generalnie roznie z tym bywa, dlatego chce dowiedziec sie na co zwracac uwage przy kupnie plyt lub moze zwracac uwage gdzie sie je kupuje. Ale raczej chyba to pierwsze bo wytwornia chyba ma znaczenie.

Jak to jest z nagraniami CD?

Lubie elektronike, ktora prezentuje moje dzwieki, tak jak to sobie wymarzylem..

Link to comment
Share on other sites

Lubie miec krazki w domu, kupuje od czasu do czasu ale mam wrazenie ze nie wszystkie sa dobrej jakosci.

Generalnie roznie z tym bywa, dlatego chce dowiedziec sie na co zwracac uwage przy kupnie plyt lub moze zwracac uwage gdzie sie je kupuje.

 

Pytanie brzmi dość dziwnie (no, powiedzmy że niezbyt jasno — nie wiadomo o co do końca chodzi) i nie dziwi mnie, że nie ma ani jednej odpowiedzi.

 

Ale sam temat oczywiście istnieje — można pogorszyć jakość nagrania („cyfrowo” — nie będzie tego słychać „analogowo”), np. skrócić jego żywotność. Myślę, że bardziej to widać na rynku krążków nagrywalnych (CD-R / DVD-R) i tu zakupów dokonuję w sklepach samoobsługowych, gdzie sam wybieram partię towaru bez śladów uszkodzeń mechanicznych. Był jednak kiedyś czas, kiedy pozwalałem sobie na przerwy w dostawach i w razie potrzeby dokupowałem płyty w lokalnym sklepiku. No i kiedyś zimą gość mi daje płyty wręcz gorące — w ramach ciasnoty przechowywał je sobie po prostu na grzejniku! Towaru nie przyjąłem i nigdy więcej niczego nie kupiłem u takiego melepety. Ale jest to nauczka na przyszłość — CD jest produkowane z tworzyw sztucznych i spokojnie można uznać, że obowiązują wszystkie zastrzeżenia pokazane w książeczkach do płyt nagrywalnych (np. miękną pod wpływem wysokiej temperatury i pod wpływem działania sił mogą się śladowo odkształcić.

 

Tak więc zalecam książeczkę z płyt nagrywalnych i wyciągnięcie samodzielnych wniosków… :)

Link to comment
Share on other sites

Doprecyzuje zatem pytanie. Chodzi mi o plyty oryginalne ze sklepu. Jakie wytwornie sa warte uwagi a jakie omijac z daleka...

 

Oryginalne z nagraniem rzecz jasna danego zespolu/artysty.

 

Wiem ze japonskie sa extra ale cholernie drogie, wiec chodzi mi o plyty dostepne w naszych i europejskich sklepach muzycznych.

Lubie elektronike, ktora prezentuje moje dzwieki, tak jak to sobie wymarzylem..

Link to comment
Share on other sites

Doprecyzuje zatem pytanie. Chodzi mi o plyty oryginalne ze sklepu. Jakie wytwornie sa warte uwagi a jakie omijac z daleka...

 

Ja myślę, że nie ma jakiejś jednej recepty — inaczej już byłaby powszechnie znana.

 

A wracając do mojego wątku, to podobne „efekty” teraz możemy sobie zapewnić trzymając płyty w samochodzie na słońcu…

Link to comment
Share on other sites

Każda wytwórnia ma lepsze i gorsze wydawnictwa.

A w ogóle co to znaczy.

Jest sobie producent, realizator... i kombinują w zgodzie... no właśnie w zgodzie z czym?

... modą, swoją wizją,...?

Czego by nie spłodzili, nie musi to odpowiadać Tobie.

 

No i to co wydaje się znakomitym wydawnictwem to najczęściej efekciarski remaster...

Link to comment
Share on other sites

Wiem ze japonskie sa extra ale cholernie drogie

Jest sobie producent, realizator... i kombinują w zgodzie... no właśnie w zgodzie z czym?

... modą, swoją wizją,...?

 

Chyba nie zdradzę wielkiej tajemnicy pisząc, że jeśli moje mikroskopowe badania różnych wydań wykazują jakieś różnice (bo nie jest to wcale reguła), to np. japońskie wydania cechuje minimalnie mniejsza kompresja dynamiki i za to dostają ode mnie plus. Brawo ja! ;)

 

 

 

 

Czego by nie spłodzili, nie musi to odpowiadać Tobie.

 

No właśnie — kryteria potrafią być bardzo różne… :)

Link to comment
Share on other sites

Każda wytwórnia ma lepsze i gorsze wydawnictwa.

A w ogóle co to znaczy.

Jest sobie producent, realizator... i kombinują w zgodzie... no właśnie w zgodzie z czym?

... modą, swoją wizją,...?

Czego by nie spłodzili, nie musi to odpowiadać Tobie.

 

 

Nie zastanawialbym sie ad tym gdyby nie fakt, ze kazda plyta niezaleznie od tego, jakiej nie mialbym w reku niektorych artystow np Sojki, Meli Koteluk jest nagrana swietnie zawsze. Na okladce Koteluk jest np. "Pomaton" 2012 Warner Music Poland.

To poprostu przyklad.

Dobrze to moze inaczej jeszcze zadam ptanie: Czy mi sie zdaje czy faktycznie sa lepiej i gorzej nagrane plyty? Kryteria w tej materii to wrazenia z odsluchu. Nie chodzi mi zeby sie wglebiac i rozkladac temat na poszczegolne kategorie/czynniki tylko o to czy warto zerkac kto dana plyte wydal.

Moze moja wiedza poprostu na ten temat jest niewielka wiec prosze o info czy jesli dana plyta zostala wydana to tylko przez jedna jedyna wytwornie? Czy moze zdazyc sie sytuacje ze rowniez inna rowniez tloczy plyty?

Bo zdaje sie ze to drugie skoro sa wydania pochodzace np z Japonii, zatem warto moze miec swiadomosc o tym kto dane plyty klepie.

 

Jest rownolegly watek :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) dotyczacy starych CD i ich wartosci, gdzie ludzie pisza dlaczego wlasnie stare wydania sa relatywnie drozsze.

Generalnie moglbym zapytac o to wszystko tam, ale moje pytania sa jednak odmienne, bo tycza terazniejszosci.

Ł.

Lubie elektronike, ktora prezentuje moje dzwieki, tak jak to sobie wymarzylem..

Link to comment
Share on other sites

Obawiam się jednak, że nie obejdziemy się bez wnikania w miejsce i czas.

Ot takie np. Abbey Road (EMI), kojarzone ze słynną brytyjską grupą... Ale nagrywał tam szanowny A. Lloyd-Webber odległe od Beatlesów gatunki...

Wszyscy muzycy podkreślają unikalność studiów AR. Oprócz akustyki i infrastruktury działali tam określeni ludzie za konsolami.

 

 

Za przeproszeniem, Japońce najczęściej sztucznie ingerują w materiał; suwaki skraju pasm w górę... ;-). A jeżeli coś jest od nowa nagrywane w ich studiach to brakuje tam specyficznego nalotu... Owszem taka klarowność muzyki może być zachwycająca.

 

Oprócz jakości technicznej (dźwiękowej) zwróciłbym uwagę również na filozofią wytwórni. Takie 4AD nagrywające w dużej części muzykę alternatywną. Miodzio... i nie dyskutuje się w tym przypadku o technikaliach. Wniosek; jednak jest coś jeszcze w wydawnictwie oprócz pasma...

Link to comment
Share on other sites

Czy mi sie zdaje czy faktycznie sa lepiej i gorzej nagrane plyty?

 

Oczywiście że tak! Pierwszy z brzegu temat to kompresja dynamiki:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Inny, to cyfrowe oczyszczanie starych nagrań z analogowych artefaktów — dość często tak mocne, że aż do efektu metalicznego, brzękliwego brzmienia.

 

Szkoda nawet mówić, ale zdarzają się (choć bardzo rzadko) wydania z normalnymi usterkami — ucięcia końcówek, trzaski, powalony mastering… (za mało przypadków znam, żeby budować na tej podstawie jakąś tendencję, ale z tych kilku, jakie widziałem rzecz częściej dotyczy pierwszych wydań [to tak a propos ponoć niezrównanej wartości starych wydań]) — nie ma jednej, prostej reguły (tak jak z wydawcami płyt).

 

 

 

 

BTW: Jeśli lubisz mieć płyty, a chcesz je kupować na pewniaka, to nie pozostaje nic innego, jak je wypożyczać (choćby strumieniowo przez Internet) i dopiero po porównaniu wydań decydować się na poszukiwania konkretnego. Ja — dla ulubionych przez siebie utworów (powiedzmy pierwszego tysiąca) — mając tylko taką możliwość nie jestem w stanie sobie odmówić porównania wersji i zostawienia lepszej.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jakosc plyt nawet z tej samej wytworni moze sie bardzo roznic od siebie. Te same masteringi tez bywaja roznie nagrane. Oryginaly (pierwsze edycje zazwyczaj z Japonii) bardzo mnie zaciekawily ostatnio I powiekszam ich kolekcje choc to droga zabawa. Zazwyczaj te pierwsze nagrania sa duzo ciszej nagrane i bez "efekciarstwa" ale nie o to przeciez w sluchaniu muzyki chodzi. Zazwyczaj wynagradzaja lepsza dynamika, ale nie tylko. Inaczej wybrzmiewaja instrumenty, inne sa proporcje tonalne.

 

Takie niuanse i zmiany zapisu zawsze ciekawia audiofila. Rzecz gustu co sie komu podoba, bo jeden bedzie wolal podbity bas a inny zrownowazony tonalnie z reszta zapisu, ale prawda jest taka, ze gdyby muzyk chcial cos podbijac to tak by nagral oryginalnie utwor. Ciezko uwierzyc, ze ktos smie poprawiac Michaela Jacksona, Queen czy PF. Oczywiscie zdarzaja sie tez dobre remastery nieingerujace w rownowage tonalna utworu za to redukujace np szumy, ale to jest na pewno rzadkosc.

 

Nie wiem jak to sie dzieje ale np biorac taki daft punk za przyklad to roznica jakosci miedzy winylem a cd jest kolosalna a przeciez to nowe tloczenia. Kiedys na pewno kupie gramofon.

Wieza STEREO Technics :)

Link to comment
Share on other sites

Ciezko uwierzyc, ze ktos smie poprawiac Michaela Jacksona, Queen czy PF. Oczywiscie zdarzaja sie tez dobre remastery nieingerujace w rownowage tonalna utworu za to redukujace np szumy, ale to jest na pewno rzadkosc.

 

Nie wiem jak to sie dzieje ale np biorac taki daft punk za przyklad to roznica jakosci miedzy winylem a cd jest kolosalna a przeciez to nowe tloczenia. Kiedys na pewno kupie gramofon.

 

Michaela nie da sie poprawic jak i Queen, to prawda. Swietna wypowiedz!

Nad gramofonem zaczynam pracowac,pewnie to nieco potrwa ale jestem przekonany ze z czasem u mnie bedzie.

Temat zalozylem ze wzgledu na moja niewiedze ale jak sie okazuje przeczucia mialem sluszne co do tematu i dzieki wam wiem juz w czym lezy podstawa.

Lubie elektronike, ktora prezentuje moje dzwieki, tak jak to sobie wymarzylem..

Link to comment
Share on other sites

Mnie interesowalo w zasadzie czy warto szperac poprostu, no jak mniemam po wpisach warto ;). ja to w pewien sposob zauwazylem u siebie i nie bylem pewien czy procz mnie. ktos ma podobnie, czy moze cos mi sie wydaje ...

No jednak warto pytac bo wielu fajnych rzeczy bez tego czlowiek nie dowie sie. Japonskie wydanie Led Zeppelin jest zdecydowanie swietnie zrobione, mam , posiadam ale nie o japoncach tutaj mowa a o tym, ktore warto wytwornie kupowac a ktorych nie warto.

Wniosek:

jeszcze nad nim pracuje ;)...

Lubie elektronike, ktora prezentuje moje dzwieki, tak jak to sobie wymarzylem..

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.