Jump to content
IGNORED

Najlepszy BOX z kompletem dzieł Chopina, z dostępnych dzisiaj na rynku


Luxmanrulz

Recommended Posts

Wiem że były już o tym wątki, ale są dosyć stare a sytuacja płytowa i boksowa na rynku się zmienia.

 

Z obecnie dostępnych boxów (chciałbym kupić od razu większą ilość) który byście polecili? Nie chodzi mi tym razem o dźwięk a o interpretację:

 

 

1. Box nieźle chwalony na Amazonie. Próbki niczego sobie. Bardzo nowa rzecz:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

51Js2NdLCjL.jpg

 

2. Box jeszcze dostępny w niektórych sklepach. DG (drogi, jeszcze bardziej chwalony):

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

514hmoU-SFL.jpg

 

 

 

3. BOX na instrumentach z epoki:

 

5563501.jpg

 

Boxów typu Rubinstein czy Garrick Ollsohn (Hyperion) się obawiam, bo to jednak jeden wykonawca. Do tego taki Rubinstein to chyba grał

Chopina wg starej postromantycznej szkoły.

 

A może coś jeszcze innego? Moglibyście polecić coś z dzisiaj dostępnych boxów?

 

Zapomniałem jeszcze o tym. Nazwisko pianisty nic mi nie mówi

 

8.501501p.jpg

Link to comment
Share on other sites

Cokolwiek wybierzesz, z jednego boksu Chopina nie poznasz. Mam wątpliwości, czy to właściwe podejście. Chyba, że chodzi Ci o odfajkowanie kompozytora w kolekcji.

 

Jeżeli jednak musisz w taki sposób, i ma być jeden zestaw, to z powyższych tylko DG. Za instrumenty z epoki zabierz się w drugiej kolejności, bo w Chopinie to jednak nisza.

 

Na Rubinsteinie też byś źle nie wyszedł - to wybitne interpretacje, i wcale nie tak staromodne. Kanon, do którego warto odnosić inne nagrania.

 

PS. Idil Biret to pianistka (turecka).

Link to comment
Share on other sites

Dzięki. DG chyba o tyle bezpieczne, że tam przecież jest sporo wykonań uznanych za znakomite czy wręcz referencyjne. Pires w nokturnach, Zimerman w koncertach, Argerich, Blechacz, Pollini, Ashkenazy. Raczej nazwiska z górnej półki. Sądzisz że po takim boksie nie poznam Chopina?

 

Odfajkować nie chcę. Chcę coś większego na start, żeby przez kilka dni przesłuchać całość Chopina i żeby był to dobry poziom wykonawczy, a potem z rzeczy które przypadną mi wyjątkowo do gustu poszukam sobie innych wykonań dla porównania.

 

A ostatnia kwestia. Jak oceniacie Stephena Hougha? Opinie ma oczywiście rewelacyjne na portalach i w recenzjach:

 

61lJRQsMTVL._SX522_.jpg

 

 

71H%2BD-x-z-L._SX522_.jpg

Link to comment
Share on other sites

W gorącej wodzie jestem kąpany i zapragnąłem mieć jak najszybciej box. Kilka osób jednoznacznie wskazywało na box DG. W żadnym salonie Empiku (mimo że pokazują w Warszawie jeszcze jedną sztukę w cenie 440 zł) już nie było

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Zamówienie na samym empik.com jest niby w 48 godzin, ale po chwili mi zmienili na 3 dni robocze + czas dostawy. A ja tu chciałem na weekend. Podjechałem więc do Filharmonii Narodowej dzisiaj. Jest duże stoisko NIFC (konkurs. Wiadomo). Książki i płyty o Szopenie. No i kupiłem. Tyle że skubańcy policzyli sobie 490 zł. Nie rozumiem skąd taka cena tego boksu wszędzie. Jakaś końcówka nakładu? Był też ten czarny box na instrumentach historycznych za równe 400, ale wolałem na razie ten DG.

 

Odsłuchałem właśnie ballady w wykonaniu Zimermana. Tego się nie da opisać. A jaka JAKOŚĆ nagrania!!!

 

Bez żadnej ściemy mogę napisać, że to najlepiej nagrana płyta z pianistyką jaką słyszałem. A niby DG nie słynie z najlepszej jakości dźwięku. Aż się boję wyjąć kolejną płytę z pudełka :D

Link to comment
Share on other sites

Też mam ten boks i z "kompletów" to zdecydowanie trafny wybór. Polecam w następnej kolejności spróbować nokturny w wykonaniu Marii Joao Pires. Nie zawiedziesz się raczej ani na jakości, ani na interpretacji. IMHO ten zestaw mógłby być jeszcze ciekawszy, gdyby dołożyli scherza w wykonaniu Pogorelicha (w miejsce Polliniego, którego i tak jest tu sporo. M.in znakomite etiudy).

 

Jak już się porządnie osłuchasz w tych nagraniach, spróbuj Samsona Francois (EMI, obecnie wznawia to Warner) i Józefa Hofmanna (np. seria wydawana przez VAI). To tak w kontekście Twojego "Nie chodzi mi tym razem o dźwięk a o interpretację" :-)

 

A jeśli chodzi o nagrania na instrumentach historycznych, to kiedy już do tego dojdziesz - nie zapomnij o Arthurze Schoonderwoerdzie. Nagrał dwie płyty na Pleyelu z 1836. Wydawnictwo Alpha. Dostępne m.in na presto. Boks "The Real Chopin" jest bardzo nierówny.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Pozdrawiam,

Ola

Link to comment
Share on other sites

Też mam ten boks i z "kompletów" to zdecydowanie trafny wybór. Polecam w następnej kolejności spróbować nokturny w wykonaniu Marii Joao Pires. Nie zawiedziesz się raczej ani na jakości, ani na interpretacji. IMHO ten zestaw mógłby być jeszcze ciekawszy, gdyby dołożyli scherza w wykonaniu Pogorelicha (w miejsce Polliniego, którego i tak jest tu sporo. M.in znakomite etiudy).

 

Jak już się porządnie osłuchasz w tych nagraniach, spróbuj Samsona Francois (EMI, obecnie wznawia to Warner) i Józefa Hofmanna (np. seria wydawana przez VAI). To tak w kontekście Twojego "Nie chodzi mi tym razem o dźwięk a o interpretację" :-)

 

A jeśli chodzi o nagrania na instrumentach historycznych, to kiedy już do tego dojdziesz - nie zapomnij o Arthurze Schoonderwoerdzie. Nagrał dwie płyty na Pleyelu z 1836. Wydawnictwo Alpha. Dostępne m.in na presto. Boks "The Real Chopin" jest bardzo nierówny.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Dziękuje Olu!

 

A ja w następnym kroku/etapie gorąco zachęcam jednak do Garricka Ohlssona!

 

Ale ma coś ten Garrick Ohlsson szczególnego, czego nie mają inne wykonania? Jakieś inne podejście do Chopina?

Link to comment
Share on other sites

TEN Garrick Ohlsson jest pianistą trochę "osobnym". Niby trzyma się kanonu, nie ma w sobie ducha buntowniczo-innowacyjnego interpretatora, jak. np. Pogorelic, ale gra zawsze po swojemu. To "po swojemu" oznacza niesamowitą wrażliwość, muzyczną subtelność z - jak to określiła pewna wytrawna znawczyni - "wzorcową męską elegancją pianistyczną".

Ohlsson ma zarówno uderzenie potężne, dźwięk mocny, wyrazisty, jak też - z drugiej strony - łagodność muśnięcia piórkiem po klawiaturze. I wie kiedy jedno, a kiedy drugie winno być stosowane.

Osobiście zafascynowany jestem tym pianistą od 70 roku, kiedy wygrał konkurs, a jego wykonanie sonaty h-moll to był cymes!

Do dziś niektórzy sądzą, że tak jak on gra Chopina w pewnych utworach - to nikt.

Co nie znaczy, bym uważał że dla amatora muzyki box z Ohlssonem jest czymś lepszym od boxu DG. Nie. Ale box Ohlssona jest świetnym uzupełnieniem, bo jego interpretacje są często swoiste w detalach (ale nie wywracające Chopina do gory nogami!)

Na pewno koncerty z Orkiestrą Festiwalową Zimerman gra w sposób niedościgniony - i tu nie ma dyskusji.

Rzecz zresztą nie w tym, czy Ohlsson jest lepszy czy gorszy od wykonawców ujętych w boksie DG, bo tego rodzaju dyskusja jest bez sensu - moim zdaniem warto mieć oba boxy (ja tak mam), bo porównania są tutaj bardzo inspirujące. Ohlsson to ta sama extraklasa co wykonawcy z boxu DG.

 

Ciekawe rzeczy o tym boksie Ohlssona piszą też na amerykańskim Amazonie.

Link to comment
Share on other sites

ja tam na box bym się nie porywał. nawet DG ma lepsze i gorsze nagrania. Przyznam że słuchanie sonat Polliniego zawsze mnie męczyło. Nie wiem czy w tym boxie są, ale to na pewno warto byłoby czymś zastąpić chyba że zrobil jakies nowe wydanie bo to z lat bodaj 70 jest nienajlepsze. Raczej kupowałbym pojedyncze płyty. boxów jednego pianisty to juz może Harasiewicza bym wybrał (Philips). Nie wiem czy kiedykolwiek wyszedl komplet w wykonaniu Woskrieseńskiego . To na pewno chiałbym mieć :-) prawda też jest taka że najbardziej lubi się to nagranie które usłyszało się po raz pierwszy. Może to zabrzmi jak herezja ale nie lubię nagran Rubinsteina, ale podejrzewam że z jednego powodu - wszyscy starają się go kopiować i człowiek jest już przytłoczony ilościa nagrań w tej konwencji. Instrumentów dawnych na Chopinie nie polecam na początek bo można się zniechęcić i zdziwić. A jak już przeszłuchasz te kilkadziesiąt płyt to z przyjemnością wrócisz do jutjuba i posłuchasz mazurków Ignaca Friedmana lub Moryca Rosenthala. Ten ostatni to chyba najbliższy nagrany kiedykolwiek człowiek, obok Koczalskiego, który słyszał jak grają przyjaciele i uczeń Chopina (Liszt i Mikuli) jego utwory. To był Chopin zupełnie inny od tego co się gra dziś bo to co jest dziś to efekty pianistyki Paderewskiego i Rubinsteina. Zresztą to chłopaki od nas. Jeden spod Krakowa drugi ze Lwowa więc na 100% wiedzą co to mazurek :-)

Link to comment
Share on other sites

Może to zabrzmi jak herezja ale nie lubię nagran Rubinsteina, ale podejrzewam że z jednego powodu - wszyscy starają się go kopiować i człowiek jest już przytłoczony ilościa nagrań w tej konwencji.

 

Ale w jakiej konwencji? Możesz sprecyzować co Ci się nie podoba w interpretacjach Rubinsteina?

 

Ola wspomniała o Hofmannie. To też konwencja Rubinsteinsowska?

Link to comment
Share on other sites

prawda też jest taka że najbardziej lubi się to nagranie które usłyszało się po raz pierwszy

 

coś w tym jest.

moja pamięć nie potrafi "odkleić się" od interpretacji Ohlssona sonaty h-moll z 1970 r., utrwalonej na winylu dla Polskich Nagrań w tamtym"pradawnym" okresie (to nagranie live z konkursu).

mam tę płytę do dziś i dla mnie to wykonanie sonaty jest wciąz jedyne w swoim rodzaju.

 

czy dlatego, że było to pierwsze "świadomie" rejestrowane przez moją uwagę i tysiąckrotnie wysłuchane (w tamtych czasach nie było takiego wysypu nagrań, jak dziś) - czy dlatego że samo w sobie było tak świetne? kto to rozstrzgnie...?

Link to comment
Share on other sites

Ola wspomniała o Hofmannie. To też konwencja Rubinsteinsowska?

 

Nie, Hofmann jest osobny, z jednej strony reprezentuje starą szkołę wirtuozowską (tyle ma wspólnego z Rubinsteinem), z drugiej - w swoich interpretacjach był bardziej "progresywny" niż ogromna większość nie tylko ówczesnych, ale również współczesnych pianistów. Jeden z absolutnie największych geniuszy klawiatury wszechczasów (dla wielu - największy).

 

Na forum poczytaj np. tutaj:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

(w tym ostatnim znajdziesz poza JH mnóstwo innych rekomendacji).

 

A poza forum np. to:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Bez żadnej ściemy mogę napisać, że to najlepiej nagrana płyta z pianistyką jaką słyszałem. A niby DG nie słynie z najlepszej jakości dźwięku

Tak, to świetna płyta... jak wiele z DG, mnie ostatnio bardzo in plus zaskoczyły:

Yundi Li - II koncert Prokofiewa, nagranie na żywo, świetnie wykonanie!!!

I Pletniew/Argerich ostatnia płyta - też grają świetnie i ta jakość nagrania...

 

Z Chopina polecam "w kolejności opusowej" z T. Szebanową.

Link to comment
Share on other sites

Cześć

Szkoda, że wcześniej nie zobaczyłem tego wątku.

W Polsce się takich rzeczy raczej ze względu na cenę nie kupuje...

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Jak był tańszy funt i darmowa przesyłka z amazona to mnie ten boks kosztował jakieś 150 zł, teraz nieco drożej. W Polsce cena chora...

Link to comment
Share on other sites

< Adamski

 

Zazwyczaj tak jest, choć reguły nie ma. Zdarzają się boksy, które lepiej kupować w Polsce. Aczkolwiek fakt, że w tym przypadku różnica jest porażająca...

 

Autor wątku podawał linki amazonowe, więc zakładałem, że porównywał ceny. Ale chciał mieć boks na weekend, więc nie wiem, czy byłby skłonny czekać.

Link to comment
Share on other sites

No tak, w ciągu jednego dnia mogliby nie dostarczyć. A wersja mp3 udostępniana od razu przy zakupie pewnie nie satysfakcjonująca.

 

Rzeczywiście, zdarza się, że coś jest w Polsce tańsze ale raczej rzadko, ja po prostu zawsze porównuję ceny żeby nie przepłacać ogromnych kwot jak w tym przypadku.

To chyba jest tak, że w momencie ukazania się boksu cena za granicą i w kraju jest podobna. Z tymże z biegiem czasu tam często znacząco spada a u nas nie.

Link to comment
Share on other sites

Polecam wydanie, które ukazało się kilka lat temu w Kolekcji Gazety Wyborczej pt. "Kolekcja Fryderyk Chopin". To 20-tomowe książeczki zawierające ciekawe teksty o poszczególnych cyklach utworów pióra Kacpra Miklaszewskiego, o życiu Chopina i jego epoce oraz oczywiście płyty z nagraniami różnych pianistów z wytwórni DG i Decca. Jest Blechacz, Zimerman, Askenazy, Argerich, Pogorelic, Harasiewicz, Pires i wielu nie mniej znanych. Specjalnie sprawdzałem na

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) Brakuje tylko 6 tomu, reszta po 14,99 zł czyli brać i niewybrzydzań.

Link to comment
Share on other sites

Nie do końca w temacie, ale kto wie...

Otóż, zapoznałem się z wieloma nagraniami polonezów Chopka i doszedłem do wniosku, że najlepiej zagrany Polonez ,,Heroiczny" był przez Blechacza (zresztą tylko wersja konkursowa). Znają państwo, znający, jakieś równie dobre (lub o wiele lepsze) wykonania ,,szósteczki" spod op.53?

 

Żeby nie było, chodzi mi o ten występ Blechacza (a jakże!):

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Fakt, tego Poloneza grał świetnie, miałem okazję słyszeć na żywo, już po konkursie...

Rubinstein też grał świetnie. I w sumie wielu innych, bo akurat ten utwór jest dość jasny od strony muzycznej w odróżnieniu od np. Poloneza-fantazji.

Dość jasny... no, nie wiem czy taki znowu jasny. Według mnie jest bardzo trudny jeśli chodzi o wybór ścieżki interpretacyjnej, który fragment uwypuklić, na co położyć nacisk. Osobiście jestem za typowo polską szkołą grania Chopka, którą definiuję: inteligentne połączenie między ruskimi grzmotami a azjatyckim stonowaniem. Blechacz jest tego kwintesencją, choć i jemu zdarzyła się drobna pomyłka (między 6:18, a 6:19 na filmie). Dlatego też nie ,,uznaje" poloneza w wykonaniu właśnie Rubinsteina czy np. Argierich (zwłaszcza Argierich). Jak słucham dzisiejszych Chopinów to choćby znalazł się najbardziej utalentowany zagraniczny to ,,Heroiczny" i tak wyjdzie mu dosyć niezgrabnie. Być może dlatego, że jest pewien ,,kanon". Można go zauważyć słuchając nawet nieco słabszych polskich wykonawców.

 

Mi się wspomniany polonez najbardziej podoba w wykonaniu Kissina i Polliniego.

Kissin - prezentuje wysoki poziom, chociaż gra typowo rosyjskim. Co do Polliniego, to nigdy mnie nie przekonasz ;)

Link to comment
Share on other sites

Co do Polliniego, to nigdy mnie nie przekonasz ;)

 

:-) Do etiud w jego wykonaniu też?

 

Ja przyznam, że "zaraziłem się" nieuleczalnie Pollinim po odsłuchu jego późnych sonat Beethovena.

W tej chwili chyba trudno mi nawet być obiektywnym. Jakoś wyjątkowo przemawiają do mnie jego pomysły interpretacyjne.

Jedynie w scherzach niekoniecznie w całości Go "kupuję" (tu wolę Pogorelicha) i w sonatach (tutaj chyba trudno nawet wymienić

najlepsze wykonanie).

Link to comment
Share on other sites

Nie do końca w temacie, ale kto wie...

Otóż, zapoznałem się z wieloma nagraniami polonezów Chopka i doszedłem do wniosku, że najlepiej zagrany Polonez ,,Heroiczny" był przez Blechacza (zresztą tylko wersja konkursowa). Znają państwo, znający, jakieś równie dobre (lub o wiele lepsze) wykonania ,,szósteczki" spod op.53?

 

Na przykład Cortot. Albo Sofronicki, A jak Rubinstein, to z Warszawy 1960.

Link to comment
Share on other sites

Ja przyznam, że "zaraziłem się" nieuleczalnie Pollinim po odsłuchu jego późnych sonat Beethovena.

Bo to jest genialny pianista (co nie znaczy, że każdemu musi się bezkrytycznie podobać jego gra)!

Tak logiczny, konkretny i perfekcyjny, że trudno nie chylić czoła.

Też b. Go szanuję! I jego otwartość - patrz nagrania Weberna, Nono, Bouleza - dopiero w Jego wykonaniu ta jakże trudna muzyka ukazała swą logikę i piękno....

Link to comment
Share on other sites

Bo to jest genialny pianista (co nie znaczy, że każdemu musi się bezkrytycznie podobać jego gra)!

Tak logiczny, konkretny i perfekcyjny, że trudno nie chylić czoła.

Też b. Go szanuję! I jego otwartość - patrz nagrania Weberna, Nono, Bouleza - dopiero w Jego wykonaniu ta jakże trudna muzyka ukazała swą logikę i piękno....

W repertuarze beethovenowskim w sam raz, w chopinowskim ... no, niezbyt jak dla mnie.

 

Na przykład Cortot. Albo Sofronicki, A jak Rubinstein, to z Warszawy 1960.

Widzę, że kolega postawił na klasykę, a przez to na klasyczny styl. Owszem, ma on swój urok, ale dzisiaj wydaję się już nieco odległy. Najbardziej przystępny, wiadomo, Rubinstein i nawet Sofronicki. Cortot to w ogóle inna galaktyka :) Co ja poradzę na to, że nie jestem miłośników starej szkoły pianistycznej? ;)

Link to comment
Share on other sites

Widzę, że kolega postawił na klasykę, a przez to na klasyczny styl. Owszem, ma on swój urok, ale dzisiaj wydaję się już nieco odległy. Najbardziej przystępny, wiadomo, Rubinstein i nawet Sofronicki. Cortot to w ogóle inna galaktyka :) Co ja poradzę na to, że nie jestem miłośników starej szkoły pianistycznej? ;)

 

Toż przecież Blechacz kontynuatorem szkoły klasycznej jest - przecież nie rewolucjonistą czy modernistą.

 

A Sofronicki... jego Chopina znam tylko z boksu Brillianta, i powiedziałbym, że to wizjonerska pianistyka totalna - z przebogatym wachlarzem środków technicznych (umiejętnie stosowanym).

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.