Jump to content
IGNORED

Na co przerobić - Diora 502


orq

Recommended Posts

Oddałem niedawno do naprawy wzmacniacz Diora 502. Okazało sie że był raz już niefachowo naprawiany i naprawiacz nie poradził sobie z przegrzanymi scieżkami na laminacie.

Niewiele znalazłem na temat tego wzmacniacza. Jeszcze mniej było pochlebnych opinii, pomyślałem że po wyrzuceniu całego laminatu powinno pozostać ze wzmacniacza sterowanie i zasilanie z radiatorem, obudową.

 

Można wstawić do środka gotowy moduł wzmacniacza. Tylko jaki? Robił ktos podobne przebudowy?

ignorowani: jaro_747; ayran

Link to comment
Share on other sites

przód chciałbym zostawić jak jest, obudowe jak jest. Trafo dobrze by było jakby pasowało jakie jest. Całe sterowanie także - to jedna płytka przykręcona do przedniej plastikowej ściany. połączona taśmą z płyta główną. Fajnie jakby wszystko pasowało.

 

Naprawiacz zaproponował poszukanie drugiego zniszczonego wzmacniacza z dobrą płytą główna i zrobienie z dwóch jednego sprawnego. Nie wiem czy to ma sens. Ta Diora chyba taka cudowna nie była żeby koniecznie zachowywać jej oryginalność?

 

Trafo w niej było TS120/30 czyli 120W i 2*30V na wyjściu.

 

moze dwa takie moduły by sie zmieściły ?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

ignorowani: jaro_747; ayran

Link to comment
Share on other sites

A swoją drogą jak komuś udało się zepsuć ten wzmacniacz,bawiliśmy się nim w szkole jakieś 30l temu i nawet zwieraliśmy przewody głośników ,to tylko paliły się bezpieczniki 2A.jak dobrze pamiętam to to miało 42W mocy na kanal,i doscmocno się nagrzewal,często z tego powodu się wyłączał.

Ten zestaw zdobył w 87r na targach poznańskich złoty medal.

Link to comment
Share on other sites

Niestety obecnie sa tylko podróbki STKów o z niewiadomych parametrach. Poza tym wzmacniacz był kiedys naprawiany niefachowo - wymieniono STK na "oryginał" chiński.

Poprzedni naprawaicz podobno przegrzał ścieżki od STK.

Na płycie spalona była jakas dioda, rezystor w jednym kanale i bezpiecznik oraz spuchnięte dwa kondensatory. Wyłamane zaciski spręzynowe od kabli głośnikowych.

Naprawiacz powiedział mi ze wymienił STK i te spalone rezystory które prawdopodobnie nie zostały wymienione w poprzedniej naprawie dlatego poleciał jeden kanał. Próbował też naprawic przepalone ściezki.

Pograł kilka minut i wydobył sie dym. Twierdzi że gdzieś prąd upływa. Zeby naprawa miała sens musiałbym zdobyć drugą oryginalną płyte nienaprawianą w porzaskanej obudowie. Mało prawdopodobne.

ignorowani: jaro_747; ayran

Link to comment
Share on other sites

Własnie u takiego sie zanalazł. :)

Mają warsztacik, odnawiaja stare sprzęty, kolekcjonują stare radia lampowe itp.

 

Od razu mi zatelefonował i powiedział że ścieżki sa zdemolowane i spróbuje je odtworzyć ale nie daje gwarancji czy da radę. Powiedziałem żeby próbował po kolei od tego co najbardziej wymaga wymiany. Po czym zapadła cisza na prawie dwa miesiace. Przed świetami zatelefonowałem i dowiedziałem sie ze sfajczył wstawionego STK, podobno ten sam kanał co poprzednio. Ale wstydził się zatelefonować. Zapłace mu tylko jak za oględziny, parę dyszek.

 

Może problem jest wyłącznie natury "manualnej" . Coś zbyt małego kruchego itp. do naprawienia.

ignorowani: jaro_747; ayran

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.