Jump to content
IGNORED

uszkodziłem wzmacnacz - proszę o pomoc


...darek...

Recommended Posts

Witam wszystkich i od razu gorąco proszę o poradę. Jak już wspomniałem w tytule - obawiam sięże przez własne niedopatrzenie uszkodziłem sobie wzmacniacz.

 

Podczas porównywania CD, w kolejnej próbie przełączania intrkonektów zapomniałem wyłączyć wzmacniacza. Gdy interkonekt podłączałem do CD (wzmacniacz i Cd włączone) usłuszałem nagłe zabuczenie kolumn.

 

Szybko wyłączyłem wzmacniacz ale po jego powtórnym włączeniu zaobserwowałem cichutkie , buczenie jednej z kolumn (tego kanału którego interkonekt zwarłem).

 

No i zaczął się problem, teraz cichutkie buczenie słyszę a i dźwięk wzmacniacza też przynajmniej w moim odczuciu się pogorszył (mniej powietrza , płytsza scena) – ale to może tylko autosugestia. W każdym razie buczenie stale słyszalne i jego natężenie nie zmienia się w zależności od poziomu głośności. pojawia się zaraz po włączeniu

Wzmacniacz to Electrocompaniet EC 1.

 

Pomóżcie proszę poprzez opinię - czy w ten sposób mogłem coś uszkodzić, czy to może być coś poważnego?

 

Może ktoś zna jakiegoś dobrego fachowca, któremu można powierzyć taki wzmacniacz. Najlepiej z Łodzi lub centralnej Polski.

Pomocy bo nachodzą mnie już czarne myśli !!!!

 

z góry dziękuję za każdą odpowiedź

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

nie przejmuj sie ,że nikt nie pisze fachowcy pewnie jeszcze śpią. Ja nie jestem elektronikiem więc ci nie pomogę ale wiem co czujesz, sam ostanio podłączyłem zle wzmaka i zabuczało w głośnikach myślałem że dostane zawału,też miałem wrażenie że zle grają. Sprubuj zamienić kol. może to nie wzmacniacz.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

McGyver

Mam małe pytanie, ostatnio wpadłem na kretyński pomysł i podłaczyłem do epsil.960 mk1 starego radmora, przy załączeniu '' hukło'' w głośnikach narazie grają ale czy to jest niebezpieczne czymożna wten sposub uszkodzić głośniki [potencjom. był na '0']

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Skoro grają i nie "pierdzą" ani nie stwierdzasz innych negatywnych zjawisk, to Ci się udało. Ale nie zalecam powtarzania eksperymentu, chyba że zamontujesz układ opóźnionego załączania głośników.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Dziwna rzecz się stała - to, co opisujesz wskazuje że wzmacniacz dostał na wejście duże napięccie stałe, które w jakiś sposób (???) uszkodziło wzmacniacz. Ciche brzęczenie wskazuje na zwarcie (przepływ dużego prądu) lub uszkodzenie przedwzmacniacza. Widocznie sprzężenie międzystopniami jest bezpośrednie (albo uszkodzony któryś kondensator sprzęgający - przebicie)

Być może winny jest CD który ma wyjściu nie ma / ma uszkodzoną separację skąłdowej DC. Czy był tam modyfikowany obwód mute?

Napisz co wyniknęło z naprawy i dowiedz się dokłądnie CO się zepsuło i dlaczego, bo to ceikawe.

Odłaczając żródła od włączonego wzmacniacza ciężko jest go raczej uszkodzić - to nie powinno się zdarzyć!!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Aha, jeszcze jedno! Pwenie głośnośc była na max., przy podłączaniu dotknąłeś "gorącym" stykiem do obudowy itp, wzmacniacz się przesterował poważnie i tyle bo dostał nagle z obudowy napięcie. CZy obudowa (któreś z urz.) jest uziemnoione?! Jeśli tak to pewnie na przewodzie ochronnym jest do ziemi taki potencjał, że szkoda gadać... tam nieraz jest ze 100V jak doziemienie nie jeest zrobione fachowo (czyli prawie zawsze...)

 

A co do tego Radmora AT (unitry?) - pewnie uszkodzona... lekkie pyknięcie (w miarę i tylko takie jest dopuszczalne) słychać w polskich sprzętach to norma - nie mają opóżn. zał. kolumn, poza tym nie jest to żaden dziwny objaw. ŁAdują się kondensatory w zasilaczu i inne we wzmaku - to nieustalony stan przejściowy. Ale jeżeli mocno walnęło... no to kolega ma chyba ten sprzęt nieco nadsputy... ech co za ludzie :-(

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A tak przy okazji,jak będziesz miał chwilkę czasu to napisz mi czy tuningowałeś kiedyś cd 7060 kenwooda i czy warto.Słyszałem że ponoć nadaje sie do tuningu,bo ma DAC7 i coś tam jeszcze. Jest troche kapryśny co do niektórych płyt zastanawiam sie czy taki ma charakter czy trzeba go przeczyścić.Mam go od pół roku.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Dzięki Molibden za wskazówki. JAk by nie patrzeć muszę znaleźć fachowca który to naprawi bo doprowadza mnie to do furii.

Co do CD to cyba ne jest to jego wina ponieważ kolumna cichutko buczy nawet jak w ogóle nic nie jest podłączone do Elektro. Pojawia się to w momencie załączenia i natężenie nie zmienia się wogóle w zależności od poziomu głośniości. Czyli mze coś związanego z zasilanem?

Co do uziemienia to nie mam pojęcia czy obudowy są uziemione. Jest kabel z bolcem i wpięte jest to wszystko w dość dobrą listwę. Ale to wszystko.

 

Wobec powyższych podejrzeń - mam prośbę - podajcie mi namiary na kompetentną osobę z Łodzi ( to moze być trudne) lub Warszawy (może tutaj ktoś się znajdzie).

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie jestem z Łodzi ani Warszawy i okolic, ale warto tym "naprawiaczom" patrzeć na ręce - co robią i za co biorą kasę.

W tym stanie zrezygnowałbym chwilowo z używania wzmacniacza bo nie jest on całkowicie sprawny i jest to ryzykowne.

Może to być zasilacz, może być cokolwiek - pre kub końcówka. Takie brzęczenie (lub przydźwięk) może być spowodowane przez różne czynniki, ja tylko sugeruję, że brzęczenie spowodowane jest np. dużym (zwarciowym)poborem prądu. Na odległośc nie określę, to są tylko domysły.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

witam. EC-1 na nieszczęscie nie jest łatwy do naprawy. Buczenie to powód usterki i nie należy wogóle go używać w takim stanie-ryzyko dobicia końcówki lub głosników. Jeśli nie znajdzie Pan kogoś z W-wy lub Łodzi to

kontakt do Krakowa ;[email protected]. pozdrawiam

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.