Jump to content
IGNORED

Prasa audio...


R.u.s.t

Recommended Posts

Uczciwość prasy? - ha ha ha.

Do połowy lat 80`s niektóre, angielskie czasopisma audio, stosowały

ciekawą metodę.

Na testach ("ślepych"), oprócz słuchaczy (nie wiem jak ich dobierano),

obecni byli przedstawiciele producentów testowanego sprzętu.

Metoda ta obecnie nie jest stosowana.

 

Było też (jest jeszcze?) silne lobby audiofilskie.

 

Testy w renomowanych czasopismach - takich jak "Stereophile" czy "The Absolute Sound",

też nie są zupełnie wolne od "błędów".

A to Pan, sieciówkę żle podłączył, albo zapomniał wygrzać urządzenie

i dlatego sprzęt firmy X czy Z, źle zagrał,

ale po ripoście firmy takiej czy innej, powtarza się test no i wreszcie jest dobrze (dla zainteresowanych).

 

 

Sklepy? ha ha ha

Berlin - w większości sklepów wszystko "gra" - dlaczego?

Za kotarami (i nie tylko) mnóstwo filtrów - nie tych renomowanych - pustych w środku,

equalizery,...

Ale o tym nie powiem Ci...

 

Akustyka pomieszczenia - perfekcja!

A pomiezczenie wygląda tak zwyczajnie.

 

Poznań - takiej finezji jeszcze brak (nie ta świadomość "elektryczna",

ale gorszy kabelek do lepszego urządzenia, a dużo lepszy do słabszego,...

 

 

"ludzie po drugiej stronie lasu, są tacy sami, jak my"

 

 

W pokojach 20m2, duże kolumny też mogą "zagrać"

(akustyka i kontrola wzmacniacza; chyba.że były "improved" w sklepie).

 

Nie , nie jestem lobbystą producentów dużych kolumn.

 

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Cześć TeQuila

 

Audio - TO JEST BIZNES.

Biznes, jak każdy inny.

 

W krajach europejskich (też będziemy -jesteśmy), marketing robi się bardziej finezyjnie.

W Polsce...

 

W poście 1690 "jeszcze o recenzjach w Hifi i Muzyka"

żle się pisze o Panu Stryjeckim.

Człowiek dopiero się uczy.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

No dobrze. Wyobrazmy sobie 3 facetow lubiacych audio, ktorzy zakladaja czasopismo przeznaczone dla takich jak oni ludzi, ktorzy tez lubia audio, i lubia sobie tez o nim poczytac. W ktorym momencie nastepuje straszliwa przemiana moralna, i dlaczego jest ona nieunikniona? Tylko prosze skladnie, jesli laska.

Link to comment
Share on other sites

Do: lolo

 

Owszem - generalizuję.

Czasposipsma: "Stereophile" + "TAS" to nie jest cała prasa audio.

Jak to się ma do naszej prasy?

U nas robi sie to mniej subtelnie.

 

Panowie "od prasy" - są powiązani układami i nie bedą sobie robić krzywdy.

Polska prasa audio jest nudna.

Panowie przepisują całe strony producentów, informacji i wszelakich "mądrości" - niby własnych, plus parę zdjęć i gazeta (Polska) gotowa.

Mało interesujace.

 

 

Jestem tradycjonalistą - wolę papier niż ekran monitora.

Ale, informacje o nowościach i "starościach", etc. można znaleźć w internecie.

Schematy. opinie innych ludzi, ciekawe adresy, wymienić info,...

 

 

Być może istnieją w Polsce fanzimy, czasopisma "under",...

Niekoniecznie non profit.

Moze ten kierunek?

 

Co do prasy brytyjskiej.

To był tylko przykład, że testy,być może, robiono dokładniejsze.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Do jozwy maryna - wiesz, wydaje mi się, że gdy pasja zaczyna być sposobem na życie, to ludzie nabierają pewnych słabości. Na przykład pod wpływem żon, które chcą mieć nowe firanki, nową pralkę, a w ogóle to chcą się już wyprowadzić z tej okropnej dzielnicy, zdają sobie sprawę, że forsa jest do życia potrzebna. A stąd do przemiany moralnej już tylko jeden krok...

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Dear Tooba, zauwaz pytanie: "W ktorym momencie nastepuje straszliwa przemiana moralna, i dlaczego jest ona nieunikniona?" To autocytat. Zwracam uwage, ze mimo niewatpliwych checi, nikt jakos mi nie udzielil pelnej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Ty tez odpowiedziales na pierwsza czesc, a i to nie jest to odpowiedz szczegolnie zadowalajaca. Bo firanki mozna miec i bez brania kasy na lewo, a in zmiana dzielnicy nie oznacza zaraz ze ktos swoim tylkiem handluje... Dam juz spokoj, bo ja tez uwazam, ze na to pytanie nie da sie odpowiedziec. Rust pojechal sobie ostro, ale rzeklbym ze dla samej jeno sztuki. Owszem, prasa jest nudna, dlatego ja osobiscie nie kupuje wszystkiego co wydaja, tylko to co jest ciekawe. Owszem, mozna robic testy dokladniejsze, niektorzy robia tak, niektorzy inaczej. Owszem, jest to dziedzina subiektywna, ale rwanie audiofilek na plazy takze jest subiektywne, a nikt sie jakos nie przyczepia. Ogolnie duzo gorzkiej piany, ale niewiele poza tym. Pytanie do Rusta osobiscie - a ten swoj NAD541i to rozumiem na podstawie informacji od sasiada namierzyles, a nie dzieki licznym pozytywnym recenzjom, ktore urzadzenie dostalo na calym swiecie?

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się, że bycie dziennikarzem audio to wyjątkowo trudne, odpowiedzialne i parszywe zadanie. Ale gdy ktoś jest dostatecznie zdolny, wyluzowany (i bogaty z domu), ma szansę sprawdzić się w tym zawodzie w polskich realiach. W pozostałych przypadkach, nie ma cudów, musi zacząć dawać dupy tym, co mają szmal i interes do zrobienia.

Link to comment
Share on other sites

Co za fatalizm...Panowie, a ile Wy macie lat?...bo jeśli na początku kariery zawodowej startujecie z takim przekonaniem to nic tylko za przeproszeniem pierdolnąć się z mostu ... albo zacząć głosować na Samoobronę...trochę więcej optymizmu i wiary w ludzi. Czy jesteście jedynymi uczciwymi ludźmi na tym świecie?

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Do: jozwa maryn

 

 

Nad`a 541 kupiłem rok temu, używany z komisu w Poznaniu.

Poprzednio miałem też Nad`a - model 514 - kupiony w sklepie,

ze świadomością, że płyt nagranych "komputerowo" nie odtwarza,

(ich jakość to inna sprawa)

 

 

("sypał" się - dlatego wymieniłem).

Poprzedni wzmacniacz: Arcam Alpha 3.

poprzednie kolumny: Acoustic Research AR98LS,

poprzedni pokój: 36m2

obecny: 21m2.

 

Kupując sprzęt audio,oprócz własnych preferencji,

kieruję się opiniami znajomych (rzadziej, ale też - opiniani zaczerpniętymi z internetu.

 

"Nad sound" (słyszałem też takie opinie) mi odpowiada.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Od prasy i dziennikarstwa trzymam się póki co z daleka. Chociaż miałem już kilka publikacji, ale o charakterze fachowym.

P.S. Moje osobiste doświadczenia ze wspólpracy z ludźmi póki co są pozytywne. Pzdr

Link to comment
Share on other sites

do =>jozwa maryn

W ktorym momencie nastepuje straszliwa przemiana moralna, i dlaczego jest ona nieunikniona?

 

Moim zdaniem w momencie, kiedy jasno sobie zdają sprawę, że same wpływy z pisania nie wystarczają. Dochodzi reklama w gazecie no i tutaj sprawa się komplikuje.

Link to comment
Share on other sites

Podobają mi się niektóre watki w tym watku:),bardzo rozumiem tych kolegow którzy chcą wierzyc w hfim,pana Stryjeckiego itd.,mogę napisac ze tez przez dlugi czas probowalem w to wierzyc ale jak już kiedys napomknąlem od jakiś dwoch lat ciezko mi się czyta hfim i nie inwestuje w te gazetke,podobnie w konkurencyjne audio,doszedlem do wniosku ze siedzac w hifi nascie lat trudno lykac bzdury,opowiesci o nieskazitelnych ludziach pochlonietych pasja i niosących kaganek oswiaty wywoluja jedynie usmiech na twarzy,nie chce być zle zrozumiany,ze walcze z kims czy jestem zgorzknialy,p.Stryjeckiego miałem okazje poznac osobiscie i odnioslem pozytywne wrazenie,ale żeby to jakos znacząco wplynelo na mój audiofilski zywot to nie odnotowalem:),odnoszac się do niektórych wpisow zwykle pojawiających się gdy ktos ma inne zdanie niż linia hfim–mogę tylko napisac ze pewne rzeczy nie mogą stac się kwestia wiary,wierzymy ze p.X czy Y czy Z jest cacy i nie przyjmujemy do wiadomosci ze ktos wyrazajacy opinię na forum tez może mieć duzo racji

Przypomne niektóre wątki i ustosunkuje się do nich:

1...po spojrzeniu na bebechy pocahontasa i posluchaniu go nikt przy zdrowych zmyslach wydaje się nie powinien dac mu 5 gwiazdek przy cenie 3 tys,a jednak takie curiosum mialo miejsce

2...atak na hi–end pl nie mial precedensu,tak chamskiego sflekowania konkurencji do tej pory nie było i mam nadzieje nie będzie,pismo hi–end samo w sobie uwazalem za wartosciowe mysle ze będzie dla niego miejsce na rynku za jakies 10 lat,wydaję mi się ze lepsza alternatywą dla nich byloby wydawnictwo za mniej hi–endowe:)niż 20 pln np. hajfajowe 10 pln bo pismo kupuje się glownie dla tresci która była niezla a oprawa graficzna jest na drugim miejscu i nie każdy mogl przelknac taką kwote szczególnie jeśli kupuje inne gazetki,super były tam artykuly dotyczace skladnikow systemu,konfiguracji,drogi do osiagniecia dobrego dzwieku za pomoca rożnych rozwiazan

3...wpisy Rogera–no coz facet nie odkrywal ameryki,z wiekszoscia jego tez można spokojnie się zgodzic,rozmawiajac z ludzmi z biznesu prywatnie często dowiadywalem się smieszniejszych rzeczy,mysle ze takie glosy są bardzo potrzebne na forum i oby było ich jak najwiecej,bo wielu ludzi sypie w postach glownie cytatami z gazetek przedstawianymi jako wlasne wrazenia odsluchowe,mnie zastanowilo to ze spotkal się z takim negatywnym odzewem wielu forumowiczow,wogole nie chciałbym wymieniac po nickach ale pamietam ze kiedys pisalo tu kilku fajnych gości bardzo merytorycznie a w tej chwili już nie widze od nich wpisow,rzezbia chyba tylko opinie,za to sa etatowi stryjeckofile od robienia klaki,tacy co jak ktos pisze ze np.ostatni felieton p.Macieja jest pretensjonalny i cytuje co glupsze czy porabane fragmenty to oni na to:no wiesz,ale może miał zly dzien ,może zupa była za slona,a tak wogole odwal się od niego bo sam lepiej nie napiszesz,ja uwazam nieco inaczej,dla mnie guru to ma racje bytu ale tylko na forum dla nastolatek i to tych smierdzacych wiatrem

4...ciągle powracajacy watek dotyczacy testow ze jakbysmy dostawali sprzet do testowania to by był testowany,niektorzy nie daja do testow to ich nie ma w gazetce ,niektorzy nas nie 'lubia' to nie daja–myslę ze powinno być odkryte znaczenie eufemizmu:'nie staraja się' ::),jest to oczywista bzdura,w tescie panem i wladca jest redaktor bierze to co chce i dziekuje,nie 'starasz się' nikt ci nie przetestuje klocka,za przykład może posluzyc walkowany już kiedys Vincent,facet się prosil o test,ale była na niego blokada bo to za duza konkurencja dla możnych którzy wypelniaja pisemko prezentacjami/profilami/artykulami sponsorowanymi itd.,przetestowal vincenta i napisal troche o sytuacji dopiero hi–end pl,i wtedy żeby zachowac twarz po jakims czasie ukazaly się testy w audio i hfim (ale tu tylko jako system z cd,żeby nie doprowadzac do bezposrednich porownan z 'rowniejszymi' rywalami),dystrybcja vincenta nie jest oczywiście moim zmartwieniem ,ale sama sytuacja była ciekawa,zreszta z tego co slyszalem tych wzmacniaczy sporo się sprzedalo już przed testami bo ludzie maja wlasny rozum:),na podstawie takich wypadkow można sobie wyrobic zdanie o tym po ktorej stronie stoi redakcja pisma ,czyli pismo dla konsumentów po stronie dystrybutorow/producentow,zupelnie tak jak w segmencie odkurzaczy,sokowirówek ,tamponów coraz mniej tej PASJI,RZETELNOŚCI ,a z czasem zwyczajnej PRZYZWOITOŚCI

ps

p.jozwa maryn to już zdazylem się zorientowac .....ze jak napiszesz hfim jest be to wyskakuje jak z pudelka i zbiera punkciaki u naczelnego na calego (ale do Jarzabka to jeszcze trochę brakuje :))

pps

ale nie wiem kto zacz glista,może p.Roch Młodecki? Albo jakis sprzedawca z audio–systemu/klanu oddelegowany na odcinek internetowy krzewienia jedynie slusznej linii rozwoju audio w Polsce?

pzd wszystkich,

ww panow oczywiście tez:)

Home is where the needle marks try to heal my broken heart...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.