Jump to content
IGNORED

ocieplanie brzmienia


Guest atomz

Recommended Posts

Guest atomz

(Konto usunięte)

Mam taki problem.Posiadam Yamahe ax-396 i kolumny dynamicsa.Problem w tym ze gra to wszystko bardzo bym powiedzial zimno i plasko.Bez zycia.Na pewno nie jest to wina kolumn gdyz kiedy kumpel przyniosl wzmaka harmana to wtedy zagralo to jak marzenie.Po prostu dzwiek byl zywy.Pytanie do forumowiczow jest takie.Czy gdybym podlaczyl korektor graficzny to by to cos dalo???Czy dzwiek ocieplil by sie???Wiem ze korektory daja znieksztalcenia liniowie ale szczerze mowiac malo to mnie interesuje.Moze byc troche znieksztalcen czy szumow.A moze pomogloby kupno cieplo brzmiacych kabli glosnikowych???Korektor czy kable?A moze cos innego???

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Nie wiem czy znajdziesz tu kogoś, kto eksperymentował z korektorem. Ale: po co eksperymentować z zestawianiem wzmacniacza, którego dźwięk ci nie odpowiada, z urządzeniem, o którym wiadomo że raczej spieprzy, niż poprawi. Proponuję sprzedać jedno, a drugiego nie kupować, pooszczędzać troszkę, i po prostu kupić tego Harmana, który ci się tak podobał. Czysty interes, bez ryzyka.

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Wiesz co, fadeover, mi on nic nie ocieplił, muszę się przyznać. Dla mnie to był raczej chłodnawy drut... Niedobrze. Możliwe że nowsza wersja (z podwójną żyłą powrotną) gra inaczej, niż moja stara. W każdym razie proponuję na wszelki wypadek uznać Diamondbacka za kontrowersyjny, i dla pewności polecić jakiegoś Van Den Hula.

Link to comment
Share on other sites

...Np VDH Bay C5 - który jest bardziej zrównoważony w średnicy i miętki w wysokich ,natomiast nie ma takiej przestrzeni jak Diamondback.

Co do Diamondback to przy 2-ch żyłach gra ostrzej , przy dodatkowej żyle powrotnej - pojemność rośnie ze 110 pF do 190 pF i staje sie cieplejszy.

Link to comment
Share on other sites

Yamaha gra raczej ciepło. Myślę, że to co definiujesz jako zimny dzwięk jest problem trochę większego kalibru. Może to być kilka innych aspektów brzmienia, których nie potrafisz zdefiniować. Posłuchaj innych wzmacniaczy, to jest chyba najsłuszniesza droga.

ciepły interkonekt - też warto posłuchać.

polecam - Cable Talk i VdH

Ja mam do sprzedania niedrogo VdH102. Absolutnie go nie reklamuję, ale gdyby Ci odpowiadał to daj znać.

Link to comment
Share on other sites

Marcin T.>

Przed Diamondback miałem VDH C5 , VDHSecond, parę Cordiali , flagowego IXOS -a , AQ Copperhead.

I podtrzymuję swoją opinię mój Diamondback jest ciepły - może to z powodu nietypowego połączenia - w moim rozumieniu ciepły nie oznacza ,że pasmo jest ograniczane - ciepłota Diamonback, moim zdaniem polega na fenomenalnym wręcz ułożeniu wysokich tonów, przy zachowaniu pełnego pasma - kabel ma tendencję do wygładzania i "wypolerowywania " tychże.

W każdym razie , jak powiedział Józwa - kabel jest "kontrowersyjny"

Link to comment
Share on other sites

Guest Przemski

(Konto usunięte)

Ja eksperymentowałem niegdyś z korektorami i kategorycznie odradzam takie rozwiązanie. Nie wiem czy podbicie wybranych średnich częstotliwości można nazwać "ociepleniem", ale negatywne skutki zastosowania na drodze dźwięku takiego elementu jak korektor, szczególnie kiepski - to tragiedia. Jeśli chcesz kompletnie wyzbyć się przekonania o korektorze, podłącz takie coś jak korektor Diory, model 504 o ile dobrze pamiętam a kompletnie wybije ci to z głowy pomysł stosowania takich zabawek.

 

Przemski

Link to comment
Share on other sites

Oczywiscie, w tym przypadku nalezy wziac pod uwage straszne (!) szumy i zniesztalcenia. Z czego to wynika? Potencjometry analogowe, wysuszone kondensatory, opory... Ale jesli bedzie to korektor np. Technicsa? Synalowe uklady DSP, cyfrowe sterowanie... Jaka wiec Twoja ocena? Sam rowniez mam dylemat, czy czasem nie dokupic korektora poniewaz rowniez posiadam wzmaka Technicsa, ktory przy srodku i gorze, ktora jest do zaakceptowania, to niestety niskie tony pozostawiaja wiele do zyczenia. Po prostu brakuje dynamiki, dol jest strasznie ociazaly i tlumi cala przestrzen dzwieku... Obawiam sie, ze nowymi kolumnami nie rozwiaze tego problemu. Opieram sie na przykladzie Winampa (sic!), w ktorym delikatnie zawyzam najnizszy zakres na korektorze i prawie do polowy zanizam kolejny po nim ;) Wtedy dynamika dzwieku rosnie i taki efekt interesowalby mnie stosujac tyko sam wzmacniacz... Jak wiec sie Pan na to zapatruje?

Link to comment
Share on other sites

Guest Przemski

(Konto usunięte)

Z tego co się orientuje, korektory stosuje się jedynie podczas profesjonalnego nagłaśniania bardzo dużych pomieszczeń, gdie nie ma możliwości wytłumienia a z pomiarów charakterystyki akustyki pomieszczenia wynika jasno że jego budowa wpływa na osłabienie bądź wzmocnienie wybranych zakresów. W domowym zaciszu efekt ten będzie miał znaczy wpływ na odbiór, ale jest to przecież zniekształcanie. Po drugie każdy kolejny element w torze dźwiękowym to pogarszanie jakości samego dźwięku. Wiem że to jest już poważną "operacją" ale w momencie gdy nie pasuje charakter brzmienia należy wymienić lub usprawnić coś w torze dźwiękowym - w tym wypadku może wzmaczniacz, może okablowanie, ale nie dodawać kolejnych elementów zniekształcających dźwięk i pogarszających jakość.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Tak jak mówił jozwa,kup sobie tego harmana, który Ci się tak podobał.Daj spokój z tym wynalazkiem pierestrojki KOREKTOR.Mówię poważnie.Kiedyś byłem u znajomego, który nie samowicie, chciał mi się pochwalić jaki to on ma sprzet, i jak to potrafi zagrać.Miał jakiegoś, starego soniaka,i coś tam jeszcze, oczywiście podpięte to było korektorem.Po zapytaniu co sądzę, o tym brzmieniu,odpowiedziałem mu ,że tu nic nie gra.(jakieś cykacze u góry,coś pukało na dole).Na szczescie kolega ten, nie zbeształ mnie za tą wypowiedż i poprosił o rade, co by tu zmnieć.Chyba wiadomo co najpierw kazałem mu usunąć z jego zestawu.Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest Marcin W.

(Konto usunięte)

Powiem krotko.

Miałem kiedys zestaw TECHNICSA oczywiscie wraz z korektorem.Bylo to jeszcze za czasow jak nie wiedzialem zabardzo o co chpdzi w calym tym, zamieszaniu zwanym dzwiekiem.Poszedlem kiedys na odsluch do pewnego sklepu i otworzyly mi sie oczy jak moze zagrac dobry wzmacniacz.Byl to NAD 350 ktorego obecnie posiadam i nie wyobrazam sobie powrocic do tamtego sprzetu.Dzwiek jest kilkakrotnie lepszy .Oczywiscie przy wylaczonych potencjometrach barwy ,gdzie Technicsie podkrecone byly prawie na MAX.Natomiast sam korektor to wielkie nieporozumienie...........

Link to comment
Share on other sites

Guest hihi

(Konto usunięte)

yamahy graja cieplo ? o kurde - ja chyba gluchy jestem, myslalem ze MF, PLINIUSY czy ELECTROCOMPANIETY graja "cieplo", a nie tyle cieplo co "gladko" czyli sa pozbawione granulacji na przelomie gory i srodka, po prostu firmy staraja sie uciec od "szklanego poswistu tranzystora" i ww przynajmniej sie to udaje czyli sporo ludzi wybiera te klocki, o ile rozumiesz dzwiek ocieplony jako "zmulony" czyli pogrubiony i kleisty to i tak racji nie masz bo tak graja budzetowe nady, yamaha gra o tyle "cieplo" o ile pioniery graja "jasno" :))) i w stosunku do nich gra wrecz "goraco" , a poza tym yamahy (rowniez te drogie) graja jakby ktos drewno pilowal i taki chamski dzwiek dobry jest do kina domowego, no coz - dzwiek serii z kalasznikowa w tonacji "jedwabnej" brzmi niezbyt satysfakcjonujaco - natomiast yamaha pokazuje tu "klase" - poza tym dajmy biednej yamasze spokoj i nie mieszajmy jej do duszoczypatielnej muzy bo ani muzie to na dobre nie wyjdzie ani yamaszce chwaly nie przysporzy...

Link to comment
Share on other sites

Witam

Jak elektrocompaniet gra ciepło, lub gładko to faktycznie ta yamaszka jest ciepluteńka hehehehe.Elekrocompanieta jak słuchałem,to płakać mi się chciało-co za dziadowskie urządzenie.(płaski dźwięk,wąski bas, przestrzeń pożal się boże,a o barwach to szkoda gadać).Może wygląd ma fajny, ale nic poza tym. Może był to egzemplarz jakś wadliwy czy co!.Dla mnie zagrał ten wzmak. jak taniutki tranzystor. A facet chciał za niego 5000zł.

Pozdr.

pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest hihi

(Konto usunięte)

milo spotkac chociarz jednego czlowieka ktory twierdzi ze EC graja jak taniutki tranzystor, slyszalem naprawde duzo wzmakow i jesli dla ciebie EC to kicha zapewne posiadasz w domu flagowca gryphona albi bata - jesli tak to rozumiem twoje lekcewazenie - ja biedny jestem i posiadam tylko eci-2, ponizej 10 tys to calkiem wyrozniajacy sie wzmak a poniewaz znajomy prowadzi salon to sie nasluchalem chyba z kilkudziesieciu roznych wzmakow z przedzialu ok 4 tys do 10 tys, ? ja ci powiem tylko tyle ze jesli producent forsuje klase A to znaczy ze naprawde nie chce zeby jego produkt gral " tranzystorowo" i tanio, zazdroszcze ci twoich hiendowych klockow i takich opini - moze kiedys jak zarobie straszna kase to tez se powiem ze EC to tani chlam...

Link to comment
Share on other sites

Guest parmenides nzl

(Konto usunięte)

Audiofil - ty, jesteś ten sam Audiofil z hifi.pl? ten, który zawsze pisze "skontakuj się ze mną na priva, postaram ci się pomóc"?

Link to comment
Share on other sites

-> Marcin W.

Napisałeś, że miałeś Technicsa, oczywiście wraz z korektorem. Dlaczego "oczywiście"?????

Ja też kiedyś miałem Technicsa (nawet został mi jeszcze tuner i magnetofon), ale nie miałem, i nie chciałem mieć, korektora. I wcale nie uważam, żeby to było oczywiste, że z korektorem.

Pozdrawiam... Janusz

Janusz z Torunia

Link to comment
Share on other sites

Witam

Nie posiadam żadnego flagowca,o których Ty piszesz.Jak również,nie mam klocków hi-end.Ale w domu miałem kilka szt.wzmacniaczy tranzystorowych w cenie powyżej 20000zł,kiedy to byłem zapatrzony tylko w tranzystor i myślałem że świat sie na tym kończy. Na których to grałem przez około od 2-4 tygodni.Wcześniej, wiadomo były dużo tańsze zestawy-także jakiś sposób odniesienia posiadam. Wracając do Twojej wypowiedzi, zgadzam się, że potrzeba jest odsłuchiwac drogich, czy też bardzo drogich zestawów,że by można było później co kolwiek powiedzieć- inaczej nie można.Tylko jest jedno ale, czy naprawde musimy wydawac tyle kasy na w/w klocki np. (20000zł), czy może na rynku są urządzenia ,które nie kosztują aż takich sum, a brzmią nie jednokrotnie lepiej niz te drogie integry.Nadmieniam,że jestem zwolennikiem lamp.I czy przypadkiem nie jest tak,że nasz rynek jest dziwnie jakby przez kogoś kontrolowany !!!.Znam przypadki sprzedazy tarnzystorów wartych około 20000zł,na rzecz lamp, mało znanych , za które to płacono do 5000zł.Osobiście Densena DM20i DM30, sprzedałem, w zamian za lampę wartą no właśnie 1800zł, a resztę kasy poszło na okablowanie. Nie mówię,że to jest zasada,ale jedynie wskazuję, iż tak sie dzieje.A z hi-endem wart grubych portfeli bywa różnie- o czym sie sam już przekonałem.A zapomniałbym, nie jestem tym audiofilem, o którym pisze parmenides.Moje logo to Audiofill, przez dwa L.Pozdr

Link to comment
Share on other sites

Do Hi Hi

Nie słuchałem ECI2 i nie wiem jak on gra.natomiast w domu miałem ECI1 i o niego mi chodziło.Powiedz mi - jak sobie wyobrażasz brzmienie tranzystora w kalasie A(nie tranzystorowo!!!!),przecież to, jest tranzystor i nie ma sił, aby zblizył się do brzmienia lampy.Kiedyś miałem wzmacniacz z przedwazmacniaczem MF ,bodajże F15 i F22 na lampach ,teraz nie pamiętam dokładnie w każdym bądź razie wysoki model.Oczywiście grał nieżle,dość wygładzone brzmienie miał 100w w klasie A. Ale do brzmienia lampy było mu jeszcze daleko.Wiadomo,że wzmacniacze grające w klasie A,przyrównuje się je do lamp,ale moim zdaniem jest to błedne przyrównywanie.Oceniajmy tarnzystor z tranzystorem i odwrotnie.Pozdr

Link to comment
Share on other sites

Guest hihi

(Konto usunięte)

stereotypowo lampa brzmi gladko (choc sa lampy grajace twardo) i stereotypowo ec graja gladko czyli psuedolampowo, wiem ze dobra lampa moze chwycic za serce - sluchalem i wiem o co chodzi -- niestety na vtl kasy nie mam a wiekszosc lamp pozostawia mi niedosyt w zakresie dynamiki, nie wiem co bylo ztym ec-1 ale to nie jest zly kloc , podobno nowe kloce ec z serii 3 i 4 graja gorzej niz stare ale taki ec-2 ma na tym forum sporo wielbicieli czyli nie jest taki zly , powiem teraz cos dziwnego- sluchalem duetu gryphona - wzmak kallisto plus gryphonowy cedek o aparycji czolgu , graly z podlogowymi harbethami - bylo cool - dynamika, przestrzen ale ... -- srednica byla gorsza niz u mnie... ec2 potrafi lepiej jak dla mnie przekazac emocje zwiazane z emisja ludzkiego glosu - a moze mi sie po prostu taka prezentacja bardziej podoba, w hi-fi dyskysja co lepsze a co gorsze prowadzi czesto do nikad...

Link to comment
Share on other sites

Do Hi Hi

ECI mają od 4 do 12 lat już bodajże, chodzi mi o ECI1, ECI2. Jeśli chodzi o dynamikę lampy, to musiałbyś byś posłuchać Audiolaba Abraxe- tj szczególna lampa o bardzo duzej dynamice.Zkolumnami VirgoII i Parasoundem DAC 2000 ,tak trzepała basem,że nie jeden tranzystor wymięka. Razem z kolegami bylismy pod nie złym wrażeniem.Zgadzam się ,że wiekszość lamp dostępnych na naszym rynku, tak naprawdę to nie są najlepsze konstrukcje, i kuleje tam nie tylko dynamika. Znajomy kiedyś powiedział mi , że miał gryphona calisto-(beznadzieja tak powiedział)Jeszcze raz pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest hihi

(Konto usunięte)

no tak -- co beznadzieja a co nie to sprawa dosc osobista, sa ludzie co maja yamahe i naprawde nie chca niczego wiecej bo jest dla nich dobrze, dla mnie yamaha to dno ale czy mam sie w zwiazku ztym uwazac za lepszego ? absolutnie nie !!! po prostu wole cos innego, a w tzw hiend nie wierze bo nie wierze ze dobrze grajace urzadzenie musi kosztowac fortune , to pedofilskie gazetki wprowadzily te "przedzialy cenowe" i naprawde mdlo mi sie robi jak czytam cos w stylu "b. dobry dzwiek za 6 tys", czytaliscie kiedys recenzje w ktorej redaktorzyna napisal ze klocek za 20 tys zagral gorzej od klocka za 5 tys ? wiem ze niesposob zrobic wzmaka o czystej mocy 200 na kanal z 20 tranzystorami i bateria kondensatorow ktorych 1 sztuka chodzi po 200 zl i sprzedac go za 4 tys ale sa wzmaki za 6 tys gdzie stpien mocy siedzi na scalakach i sa one oceniane jako dobre w kategorii jakosc- cena, powiedzmy ze redaktor (zgadnijcie jaki ) nie jest gnojkiem czyli klamca i nie klamie czyli taki wzmaczek gra "dobrze jak na 6 tys", co to znaczy jakosc- cena ? co to znaczy "dzwiek za 10 tys" ? slyszalem wzmaki za 10 tys grajace jak przyslowiowa yamaha i wiem ze bylyby ocenione jako "muzykalne urzadzenie z dobrym basem ", moze sie czepiam i szukam wazeliniarstwa i lapowkarstwa tam gdzie go nie ma, jesli go nie ma to powiem tylko ze kazdy slyszy inaczej i redaktorek moze slyszec jak chce i pisac o dzwieku za 10 tys, to tyle jesli go nie ma - a jesli jest to w takim razie h... redaktorkom w d...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.