Jump to content
IGNORED

Audioquest Colorado vs. XLO Signature


Mart2M

Recommended Posts

Skoro w Hi-Fi i tak ludziska kierują się gustem (typem podbarwiania) to nie wiem czemu liczysz na jakąś bezbłędną odpowiedź ? ... już pomijając że i tak różnice między drutami głośnikowymi są wyimaginowane (nie licząc jakichś "węglówek" i innych kaszanianiaków które tak paskudzą że da się to usłyszeć) ... tym bardziej weź oba kable, "posłuchaj" i wybierz który bardziej Ci się spodoba.

Link to comment
Share on other sites

bardzo czysty, szybki, świetne ogniskowanie, bez rozjaśnień góry i wyostrzeń. XLO signature nie podkreśla basu, jest bardzo równy i bas jest szybki jak sprężyna, bywa szczupły w niektórych systemach. Metaforycznie XLO Signature kojarzy mi się z czystym strumieniem, obnarza (w porównaniach) wady nawet najlepszych srebrzanek.

Link to comment
Share on other sites

Morven, 20 Paź 2009, 21:39

 

Niestety, miedziany kabel, który próbuje zachowywać się jak srebrny. U mnie wyleciał z kretesem. Brry. Suchy, świetnia stereofonia, przestrzeń. Wybitny bas i wokal będzie wyłuskany przed szeregiem. W określonym systemie może być świetny, u mnie był beznadziejny. O to się nie pyta, tego się słucha.

Link to comment
Share on other sites

bo może nie chodzi o to aby szukać kabla do Acu tylko do całego systemu:) Dużo zależy od kolumn. Według mnie XLO jest dobry tam gdzie dół grzmi za mocno i potrzeba dodać lekkości i zwiewności... a czy to acu czy inny diabeł to chyba nie ma znaczenia:) Ja typowałem Morvenowi XLO bo chciał nieco dodać lekkości... Słuchałem niższego audioqesta i zdaje się, że on był inny - szybki, acz gęsti, ładnie wypełniony i cężkawy... obawiam się, że to może być firmowe brzmienie i w tym przypadku Morvenowi może nie podpasować. Jeśli ma to być w ciemno to proponuję obracać w się w znanych markach tak aby w razie czego zbyć bez straty:)

Link to comment
Share on other sites

xlo signature ma teraz wersję 3, która jest ponoć inna od 2. Dwójka to mój ulubiony kabel - trochę tylko gorszy od topowych furutechów. Ma w sobie dużo płynności, szczegółowości, a słowo "guma" nie jest fair. Z droższych srebrnych miałem na odsłuchach argentum - ale kable srebrne to nie moja bajka.

Link to comment
Share on other sites

Guest tomkly

(Konto usunięte)

Audioquest jest dość jasny i raczej szorstki. Większość kabli AQ ma wyczuwalne podbicie średniego podzakresu basu, włącznie z poprzednim referencyjnym modelem Amazon. XLO ma z pewnością lepszą, bardziej analogową górę, AQ jest w tym zakresie toporny. Jak chodzi o Accuphase, moim zdaniem najbliżej prawdy jest Jareks, z tym że on ma Kimbera KS 1130, a to jest już zupełnie inna liga zarówno cenowa jak i jakościowa. ABS uogólnia że XLO to guma i słodycz i coś w prawdy w tym jest. Wszystko zależy od systemu. Na DCSie + ASR Emitter Plus XLO Limited Edition był znacznie lepszy od Kimbera KS 1130. U mnie pomiędzy Wadią a pre ARC Ref. jednak bardziej prawdziwy jest Kimber a XLO trochę przesłodzone. Ale w tym przedziale cenowym spróbuj poszukać Kimbera KS 1020. Wszyscy posiadacze Accu (ja się do nich nie zaliczam) twierdzą, że one nie grają dobrze na XLRach, więc nie ma sensu szukać KS 1120.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.