Jump to content
IGNORED

Jak zarobić na zakładach bukmacherskich?


hubertus

Recommended Posts

Mój znajomy mnie namówił do hazardu i w sobotę na lidze angielskiej za 5 zł wygrałem 50!kupa szmalu, więc słuchawki do kompa marki Philips sobie nabyłem, jeszcze dycha została i się zastanawiam- grać dalej czy nie? może szanowni forumowicze coś czasami od czasu do czasu skreślają w Profie lub w innych firmach? Może ktoś się podzieli swoimi spostrzeżeniami, uwagami?Czy taki hazard ma sens?

Link to comment
Share on other sites

Zacznij grać dużo w stsy czy totomixy to zobaczysz jaka wspaniała rzecz:-) Wygrasz raz na ileś dni i święto. W ogólnym rozrachunku to 90% ludzi przynosi tam tylko kasę, niektórzy co prawda wyciągają więcej jak przynoszą, ale ogólnie... ...życzę szczęścia:-) Nie gram już w to ze 2 lata i dobrze, bo bardzo się wciągnąłem:)))

Link to comment
Share on other sites

No to miałeś fuksa hubertus. Skoro 5 zł zrobiłeś 50 to miałeś kurs ponad 10, bo jeszcze zapłaciłeś prowizję, a taki kurs to nie byle co. Albo z tu tuzin 'pewniaków' albo 3-4 'niespodzianki'. Mój sposób na grę: wolę obstawić 2-4 zakłady z kursem powiedzmy 1.3-1.4 i zagrać za więcej niż 5 zł ;-) Kursy ekstremalnie wysokie i niskie mnie nie bawią.

Link to comment
Share on other sites

Hazard to taki sam biznes jak handel papierosami czy tanim alkoholem - żerowanie na ludzkim uzależnieniu. Niektórzy nie widzą w tym nic złego, osobiście uważam to za niezbyt etyczne.

Before you criticize someone, you should walk a mile in their shoes. That way, when you criticize them, you're a mile way and you have their shoes

Link to comment
Share on other sites

mocal, a co grywasz? ligę mistrzów? kosza? hokey? bo ja się dziś zastanawiam nad koszem -euroliga pan i panów to podobno kopalnia szmalu, ale może masz większe doświadczenie? ja mam profa 100m od domu, a to chyba to samo co sts.A z tym ryzykiem to bez przesady- można wyjśc z domu i dostać cegłówką w łeb, można jechac samochodem i jakiś dureń będzie wyprzedzać na trzeciego......w biznesie to samo, jak nie zaryzykujesz ,to nie ma, wszędzie jest jakieś ryzyko.

Link to comment
Share on other sites

mlb, 3 Lis 2009, 10:23

 

>Hazard to taki sam biznes jak handel papierosami czy tanim alkoholem - żerowanie na ludzkim

>uzależnieniu. Niektórzy nie widzą w tym nic złego, osobiście uważam to za niezbyt etyczne.

 

Czemu niezbyt etyczne?? Zasady są jasno określone, jest podatek określony (powyżej wygranej 2280 czy jakoś podobnie, wyższy niż 10%); mogą grać osoby jedynie pełnoletnie. To, że może to kogoś uzależnić, nie znaczy że jest żerowaniem. Alkohol tez potrafi zniszczyć życie i uzależnić, ale jakoś większość korzysta z niego z głową i nie popada w alkoholizm. Czy niechlubne wyjątki mogą stanowić o regule??

Link to comment
Share on other sites

hubertus.

 

Piłka kopana. Nie śledzę hokeja, kosza...

Niedługo będzie można coś sensownego ugrać - jak skończą się eliminacje do MŚ i w LM z Ligą Europejską - wyklaruje się sytuacja...

 

Teraz tyle niespodzianek w kopanej - bo cykle rozwalają eliminacje i puchary.

Link to comment
Share on other sites

>A gra na giełdzie - nie jest hazardem

 

Nie musi być, wiele ludzi traktuje giełdę jako inwestycję przy czym poruszanie się po giełdzie wymaga dużej wiedzy. W hazardzie wszystko opiera się o przypadek losowy, dlatego łapią się na to słabsi psychicznie - łatwa wygrana łatwa przegrana i nie wymaga to myślenia, czysta gra na emocje i chęć do ryzyka.

Before you criticize someone, you should walk a mile in their shoes. That way, when you criticize them, you're a mile way and you have their shoes

Link to comment
Share on other sites

oj mib chyba się mylisz, znam kilku tzw słabszych psychicznie, którzy majątku dorobili się na giełdzie,która również jest hazardem.Nie masz pewności bowiem, iż kupione dziś walory, jutro pod wpływem plotki nie spadną na łeb na szyję. Chyba ,że traktuje się giełdę jako inwestycję długoterminową, ale i tak ryzyko ogromne- patrz obecny kryzys.Na bukmacherce zarabia jakieś 5-7procent grających, reszta dokłada do interesu. Wygrywają tylko dobrze znający sie w tematyce sportowej, lub mający wejścia lub układy, ew. sami zawodnicy- zobacz przypadek Caroline Woźniacki w tenisie

Link to comment
Share on other sites

mlb, 3 Lis 2009, 16:47

 

"(...) W hazardzie wszystko opiera się o przypadek losowy (...)"

 

Ergo zakłady bukmacherskie NIE SĄ hazardem. Słowo "wszystko" wyklucza w takiej przesłance, wniosek, że zakłady sportowe, są hazardem:-) Bo sport, jest w pewnym stopniu: mniejszym, większym, przewidywalny. Nie jest to nigdy poziom rzutu kostką, choć tak by się zdawało.

Link to comment
Share on other sites

Tym bardziej giełda nie jest hazardem, choć wielu ją tak traktuje i na niej dosłownie "gra" obstawiając różne spółki. Na giełdzie zawsze występuje zmienna losowa, która oprócz parametrów, tendów i analizy nie da się przewidzieć. Tak więc daytrading ("gra") jest zupełnie czymś innym niż inwestowanie długoterminowe gdzie liczy się np. na stały wzrost indeksów.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.