Jump to content
IGNORED

czy rodzaj kolcow ma znaczenie?


speedy

Recommended Posts

mam na mysli oczywiscie jak najlepsze wyeliminowanie drgan. wydaje mi sie ze najlepsze byly by dluzsze i jak najciensze? czy rzeczywiscie ma to jednak znaczenie? material tez ma cos do powiedzenia?

 

czy ma to wogole jakies znaczenie takze przy samym brzmieniu z kolumny, z wyjatkiem tego ze przestaje draznic podloga oraz przydzwieki drgajacych mebli/przedmiotow?

i ekstra pytanie, jaki dokladnie wplyw na brzmienie ma dociazenie kolumn?

Link to comment
Share on other sites

na razie na szybcika zrobilem podstawke z plastikowymi dla testu (jakims trafem znalazlem takie cosik w moich pinklach).

ich wysokosc to 2 cm, sa dosc grube. wyeliminowaly drgania mniej wiecej w polowie. teraz zastanawiam sie czy jakies metalowe, typowo szpiczaste zrobily by to zauwazalnie lepiej?

 

za 8 takich kolcow (ok 60 pln) mozna miec jedna nowa badz dwie uzywate plyty audio ;P

jesli roznica drgan bedzie nie zauwazalna, to wole wydac to na plyty ;)

Link to comment
Share on other sites

Kolce służą do stworzenia z kolumny i podłogi jednego sztywnego elementu (zwłaszcza dzięki przebiciu się przez dywan), ma to zmniejszyć drgania kolumny. Ma to sens oczywiście wtedy, gdy sama podłoga nadmiernie nie drga, a tak wcale być nie musi.

 

Jeśli podłoga ma tendencje do wpadania w wibracje, to lepiej odizolować kolumnę od podłogi za pomocą elementów pochłaniających drgania, nawet zwykłej gumy.

 

W każdym przypadku pomoże zwiększenie masy kolumny np. poprzez stabilne postawienie na kamiennej podstawie. I znowu jeśli kolumna stoi na kamiennej podstawie, to dalej można również albo tę podstawę izolować od drgającej podłogi, albo ją z podłogą połączyć używając kolców.

 

Mamy tutaj więc trzy całkowićie różne metody eliminacji drgań:

- poprzez sztywne połączenie z nieruchomym elementem (kolce na podłodze)

- poprzez odizolowanie od drgającego elementu (jeśli to właśnie podłoga drga najbardziej) używając elementu tłumiącego

- poprzez zwiększenie masy: płyta kamienna

 

Jeśli podłoga nie jest stabilna i ma tendencje do drgań, to jeśli użyjemy kolców, będzie świetnym wzmacniaczem dla drgań kolumny.

To jest ostatnie wolne miejsce na forum na Twoją reklamę...

Link to comment
Share on other sites

dd6, 25 Sty 2010, 12:15

 

no i taka wypowiedz podsumowujaca ja rozumiem =)

 

z wyszukiwarki korzystac umiem, ale w wielu watkach wysylaja w kolko do wyszukiwarki i tak czlowiek lata z watku do watku. albo znowuz wertuje mase wypowiedzi, zeby w koncu dotrzec do konkretow ;)

 

u mnie wyglada to tak, ze mam panele, a na nich "dywanopodobna" wykladzine. na niej bezposrednio staly kolumny. jako ze lubie sobie posluchac glosno, a dali 505 nie sa male, to drgania podlogi ciezkiej muzyce (rock/metal/gotyk) sa po prostu masakryczne. mnie to osobiscie przeszkadza, jak i obawiam sie sasiada pod soba ;)

zrobilem podstawke z jakimis grubymi plastikowymi kolcami (przypadkowo znalezione). drgania zmalaly gdzies o polowe.

myslalem tez o gumie, ale naczytalem sie ze powoduje rozlazly i malo kontrolowany bass, czego wrecz nie lubie.

pytanie czy dluzsze, metalowe, cienkie, spiczaste kolce dadza lepszy efekt anty wibracyjny.

Link to comment
Share on other sites

mozna zastosowac plyty pod kolumny - marmur, granit ltp, plus kolce i ew. dociazyc kolumny, dlugosc kolcow bez znaczenia. i po problemie. moga tez wystepowac rezonanse od scian. poprzesuwaj i poobracaj pudla lub zaekranuj na probe czyms tlumiacym sciany wokol kolumien, by te ewentualnosc wykluczyc.

Link to comment
Share on other sites

>u mnie wyglada to tak, ze mam panele, a na nich "dywanopodobna" wykladzine. na niej bezposrednio

>staly kolumny. jako ze lubie sobie posluchac glosno, a dali 505 nie sa male, to drgania podlogi

>ciezkiej muzyce (rock/metal/gotyk) sa po prostu masakryczne. mnie to osobiscie przeszkadza, jak i

>obawiam sie sasiada pod soba ;)

 

Z opisu wynika, że to właśnie podłoga wibruje. Na to się nic nie poradzi, bo pewnie większość wibracji spowodowanych jest falą dźwiękową, a nie drganiem kolumn. Podłogę można oczywiście też wytłumić, w przypadku paneli jest to kwestia odpowiedniej maty pod panelami.

 

Należy natomiast odizolować kolumny od tych drgań podłogi stosując jakis elemnt pochłaniający drgania, nie kolce. I aby zmniejszyć drgania własne kolumn, dobrze byłoby postawić je na płycie kamiennej. Czyli tak:

 

- pod panele mata

- na panele dywan

- pod kolumny kolce

- pod kolce płyta

- pod płytę absorbery drgań, żadne kolce

 

Trzeba uważać, żeby kolumna nie ślizgała się na kolcach po tej płycie, w razie czego zrobić delikatne zagłębienia w płycie, albo pomóc jakimś klejem.

To jest ostatnie wolne miejsce na forum na Twoją reklamę...

Link to comment
Share on other sites

Pozwolę sobie przyłączyć się do tematu. Mam kolumny ustawione na kolcach (były w komplecie z kolumnami - dokupiłem podkładki co by nie narobic dziur w podłodze) i tu do autora wątku - moim zdaniem kolce sporo pomagają w usztywnieniu kolumny co u mnie miało korzystny wpływ - kolce fabryczne nie były długie takie po 2cm metalowe, ale uważam, że warto się w to pobawić. Teraz moje pytanie czy jest sens kupić cokoły z marmuru czy granitu w jaki sposób wpłyną one na brzmienie zwłaszcza basu. Teraz kolumny stoją na drewnianej podłodze i wokół nich nie ma wygłuszenia jest raczej w miejscu odsłuchowym. Wydaje mi się, że warto również o tym pomyśleć ze względu na wysokość głośników sopranowych względem słuchacza, u mnie było by prawidłowo dopiero na cokołach, ale lokalny kamieniarz krzyknął mi 200zł za 2 ładnie wykończone klocki, więc też mam dylemat, bo to też koszt paru fajnych płyt do posłuchania ;-)

Link to comment
Share on other sites

dd6, 25 Sty 2010, 13:46

 

>Z opisu wynika, że to właśnie podłoga wibruje. Na to się nic nie poradzi, bo pewnie większość

>wibracji spowodowanych jest falą dźwiękową, a nie drganiem kolumn.

 

Skłonny byłbym przypuszczać, że jest odwrotnie.

 

Podłogę można oczywiście też

>wytłumić, w przypadku paneli jest to kwestia odpowiedniej maty pod panelami.

 

To może pomóc nieco sąsiadowi - zmniejszyć hałas do niego dochodzący, dźwiekowi to nie pomoże, może raczej zaszkodzić.

 

I aby zmniejszyć drgania własne kolumn, dobrze byłoby postawić je na płycie

>kamiennej.

 

To może zadziałać, niekoniecznie musi.

 

Czyli tak:

>

>- pod panele mata

>- na panele dywan

>- pod kolumny kolce

>- pod kolce płyta

>- pod płytę absorbery drgań, żadne kolce

 

Misz-masz przedsięwzięć absorbujących i sprzęgających. Trudno powiedzieć, co z tego wyjdzie - kwestia eksperymentów.

 

Środki absorbujące/sprzęgające są dobre dla spokoju sąsiada z dołu. Mniej energii drgań z kolumny przejdzie do stropu, strop w mniejszym stopniu zostanie pobudzony do drgań przez kolumny, sąsiad mniej usłyszy. Ale kolumna będzie swobodnie podskakiwać na absorberach i da bardziej rozmazany dźwięk.

 

Środki sprzęgające łączą kolumnę i podłoże w jeden układ drgający (nawet jeśli czynią to niedoskonale, to idą w tym kierunku). Układ taki ma dużo większą masę więc trudniej pobudzić go do drgań - ich amplituda (~ głośność) jest wtedy mniejsza. Jest to korzystne dla dźwięku przez nas odbieranego (w dużej większości przypadków), ale sąsiad usłyszy też więcej.

Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Link to comment
Share on other sites

Spytaj kamieniarza, czy nie odstąpiłby ci tanio jakiś kawałków odpadkowych z płyt nagrobkowych.

Popróbować możesz na odpadach, jak ci się spodoba, możesz zamówić eleganckie.

Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Link to comment
Share on other sites

Co do cokołów, to służą one do zwiększenia masy i przez to do zmniejszenia drgań. Im lżejsza kolumna, a cięższy cokół, tym większa poprawa. Jeżeli pod kolumnę o wadze 50 kg podłożymy cokół o wadze 5 kg, to pewnie żadnej poprawy nie będzie, ale jeśli kolumna wazy 15 kg, to jest to znacząca zmiana.

To jest ostatnie wolne miejsce na forum na Twoją reklamę...

Link to comment
Share on other sites

I ponieważ kolec w cokół raczej się nie wbije, to ja byłbym raczej zwolennikiem przyklejenia kolumny do cokołu. No ale potem z transportem kłopot. Blue-tack???

Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Link to comment
Share on other sites

Rabbeat83, 25 Sty 2010, 13:56

>Wydaje mi się, że warto również o tym pomyśleć ze względu na wysokość

>głośników sopranowych względem słuchacza, u mnie było by prawidłowo dopiero na cokołach

 

no i tutaj bym uwazal. pozory czesto myla, a teorie nie zawsze sie sprawdzaja.

tez korzystalem do tej pory z zasady wysokotonowiec na wysokosci ucha. niestety, jak sie okazalo, w przypadku moich dali 505, nie byl to najlepszy pomysl. przy glosnym sluchaniu szczegolnie gitar elektrycznych, dzwiek byl jeczacy. i to nie byla kwestia akustyki, tylko dzwieku plynacego bezposrednio z wysokotonowca.

sprowadzilem kolumny spowrotem na podloge. ku mojemu zdziwieniu, wysokie byly bardzo naturalne i nadal slyszalne. co wiecej, znaczaco poprawila sie scena i selektywnosc instrumentow. naturalniejszy wokal i talerze.

dlatego tez, proponuje podniesc na czyms kolumny tymczasowo i sprawdzic brzmienie wysokich.

Link to comment
Share on other sites

Rabbeat83, 25 Sty 2010, 13:56

 

Dziwnym jesteś człowiekiem, bardzo ulegającym autosugestii/sloganom reklamowym.

 

 

>Pozwolę sobie przyłączyć się do tematu. Mam kolumny ustawione na kolcach (były w komplecie z

>kolumnami - dokupiłem podkładki co by nie narobic dziur w podłodze) i tu do autora wątku - moim

 

... kolce mają usztywnić całość (wbić się wręcz w podłogę) a Ty pod nie dajesz izolator ? = bezsens.

 

Można oczywiście zamiast usztywniać to maksymalnie izolować (Ja tak wolę - brak kolców, miękkie nóżki izolujące kolumnę od podłoża).

 

Ty zrobiłeś układ usztywniający (kolce) z izolacją (miękkie podkładki pod kolcami) = jedno ogranicza działanie drugiego.

Link to comment
Share on other sites

Ogólna zasada jest taka, że chcemy zarówno ograniczyc drgania kolumny jak i podłogi.

 

Cokół pod kolumnę jest zawsze korzystny, bo zwiększa masę kolumny, dzięki czemu trudniej wpada w drgania.

 

Drgania kolumny możemy tez zmniejszyć łącząc ją z jakimś sztywnym elementem np. podłogą (poprzez sztywne ustawienie na kolcach). Tyle, że to zadziała tylko wtedy, jeśli podłoga jest faktycznie sztywna. W przeciwnym razie lepiej kolumnę od podłogi odizolować absorberem drgań.

 

Co do maty pod panelami, to pochłania ona energię i dzięki temu mniej niskich częstotliwości odbija się od paneli i panele maja mniejszą skłonnośc do wpadania w drgania. Tylko to powinna być mata do tego celu przeznaczona.

 

Jeżeli sytuacja wyjściowa jest taka, że podłoga drga za bardzo, to użycie kolców może tylko sprawę pogorszyć.

To jest ostatnie wolne miejsce na forum na Twoją reklamę...

Link to comment
Share on other sites

dd6, 25 Sty 2010, 17:28

 

>Ogólna zasada jest taka, że chcemy zarówno ograniczyc drgania kolumny jak i podłogi.

 

Oczywiście najlepiej, żeby nie drgała. Ale jeśli drga, to walka z tym nie ma dużego sensu - chyba że wymienimy podłogę.

 

>Cokół pod kolumnę jest zawsze korzystny, bo zwiększa masę kolumny, dzięki czemu trudniej wpada w

>drgania.

 

Masę kolumny zwiększa również podłoga, nawet drgająca.

 

>Drgania kolumny możemy tez zmniejszyć łącząc ją z jakimś sztywnym elementem np. podłogą (poprzez

>sztywne ustawienie na kolcach). Tyle, że to zadziała tylko wtedy, jeśli podłoga jest faktycznie

>sztywna. W przeciwnym razie lepiej kolumnę od podłogi odizolować absorberem drgań.

 

Może są i takie przypadki. (?)

Ale na każdym absorberze kolumna będzie mogla swobodnie podskakiwać. Jedyne co zrobi absorber, to w jakiejś mierze odizoluje podłoże od drgań kolumny - nie będzie stukać w podłogę (sytuacja bez kolców i absorberów). Nie zmieni to faktu, że jakaś część energii zamiast na decybele będzie zamieniana na ruchy kolumny, które są na ogół większym złem niż drgania podłoża.

Ja mam kolumny na kolcach na niesztywnej podłodze i czasami czuje bas stopami. I nie przeszkadza mi to.

Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Link to comment
Share on other sites

ulumulu1988, 25 Sty 2010, 15:09

 

>"Spytaj kamieniarza, czy nie odstąpiłby ci tanio jakiś kawałków odpadkowych z płyt nagrobkowych.

>Popróbować możesz na odpadach, jak ci się spodoba, możesz zamówić eleganckie."

>

>Pamietaj ze zawsze mozesz porzyczyc plyte kamienna z cmentarza :D

***

...a widzisz to jest myśl hehe, a tak serio to właśnie nie mogłem się dogadać z tym kamieniarzem muszę chyba innego poszukać ;-)

Link to comment
Share on other sites

Kyle, 25 Sty 2010, 15:36

 

>Rabbeat83, 25 Sty 2010, 13:56

>

>Dziwnym jesteś człowiekiem, bardzo ulegającym autosugestii/sloganom reklamowym.

***

Może i dziwnym, ale kto z nas tu piszących nie jest swego rodzaju dziwakiem poszukującym sposobów na zmianę (w domyśle poprawę) brzmienia, a i w sloganach reklamowych jest czasem ziarnko prawdy, więc moim zdaniem wszystko warto wypróbować i ocenić czy nam pasuje.

>>

>>Pozwolę sobie przyłączyć się do tematu. Mam kolumny ustawione na kolcach (były w komplecie z

>>kolumnami - dokupiłem podkładki co by nie narobic dziur w podłodze) i tu do autora wątku - moim

>

>... kolce mają usztywnić całość (wbić się wręcz w podłogę) a Ty pod nie dajesz izolator ? =

>bezsens.

>

>Można oczywiście zamiast usztywniać to maksymalnie izolować (Ja tak wolę - brak kolców, miękkie

>nóżki izolujące kolumnę od podłoża).

>

>Ty zrobiłeś układ usztywniający (kolce) z izolacją (miękkie podkładki pod kolcami) = jedno ogranicza

>działanie drugiego.

***

Moment ;-) może nie precyzyjnie napisałem, ale nie zastosowałem miękkich podkładek, tylko takie metalowe z dziurką (coś jakby monetę podłożyć), żeby nie porobić dziurek w podłodze. Kolumna stoi raczej sztywno i nie mam większych zastrzeżeń względem drgań, raczej dylemat z cokołami to kwestia wysokości sopranów względem uszu, ale jak już tu ktoś napisał muszę, chyba wypróbować to rozwiązanie i najpierw sprawdzić co to da. Wiem jedno, że ustawienie kolumn na kolcach dużo dało względem ustawienia na samej podłodze - nie próbowałem też miekkiego ustawienia właśnie na jakichś gumowanych podkładkach, wykładzinie itp, ale wydaje mi się, że zrobiło by się za powłóczyście w basie a ja mam ochotę go jeszcze bardziej przekonturować. rochę mi sie dziwnie napisało, ale każdy chyba wie o co mi chodzi ;-)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.