co naprawde myslicie o rolling stones?
#61
Napisano 06.11.2008 - 00:52
Zawsze jednak pozostaje mi pewien niesmak, gdy wynosi się pod niebiosa tego typu zespół, zapominając o całej rzeszy czarnych bluesmenów, bez których fenomenu by nie było. Nawet nazwa grupy zapożyczona od Muddy'ego Watersa. A Slim Harpo, a Howlin' Wolf, a Elmore James, a Robert Johnson, a Willie Dixon i inni, od których na potęgę chłopaki zrzynali?
Pozdrawiam
#65
Napisano 06.11.2008 - 06:21
"...postawiłeś zarzut RS grania bez emocji i tylko dla kasy.."
"Wkładasz" mi w usta zdania których nie wypowiedziałem, nie napisałem że grają bez emocji i dla kasy, to ja ich słucham, jeśli już muszę, BEZ EMOCJI.
Grają bardzo dynamicznie, Jager lata po scenie jakby miał się za chwilę połamać.
Czy tworzą historię? tak, ale ocena tej historii zależy od każdego z nas który ją ocenia.
Jeśli ja piszę że mnie się nie podoba ich sposób grania, to nie podoba się mnie, a nie mówię i za Ciebie.
Śpiewają dla kasy, no a co charytatywnie?, ale nie za moją kasę, bo żadnej ich płyty nie mam i nie kupię, co dla jednego utworu Angie* (może błąd pisowni), no bez wygłupów, było minęło.
#67
Napisano 06.11.2008 - 07:41
"Fenomenem jest to że mimo "mumuficznego" wyglądu i prawie wieku jeszcze grają, ale czy to się może podobać?.
Fani są zachwyceni, może czekają aż któryś z członków zespołu zejdzie na scenie, ot taka dodatkowa atrakcja, której niektórym brakuje.
Rozszarpywane zębami kurczaki (atrapa) na scenie przez Mansona to trochę za mało, to jest teatr zdarzeń i to nie w wymiarze surrealistycznym, tylko rzeczywistym.
Dziś trzeba dać gapiom trochę więcej niż podskakiwanie i wykonywanie kroków rodem z "instytutu kroków dziwnych".
Pewien etap działalności, nie tylko RS, został dawno zakończony, kolejne ich powroty na scenę (koncerty), we mnie budzą tylko politowanie, a w większości efekty ......
"Nie kop synku pana, bo się zmęczysz" (cyt. Kingsajz)."
tak odczytałem ten wpis...błazenada na scenie i nic więcej....dobrze sprzedawani cyrkowcy a nie muzycy nagrywający płyty
#69
Napisano 06.11.2008 - 08:29
Ja ze swoje strony dodam rhytm'n'blues nie zaczynał się i nie kończy na stonsach.
Wypowiedziałem swoje zdanie na temat i to jest moja opina, fani niech kupują ich płyty, może kiedyś będą bogaci? z tytułu posiadania kolekcji tego zespołu.
Jestem odporny na reklamę, marketing i inne cuda współczesnej techniki, nawet podprogowej.
Niektórych rzeczy nawet się nie da słuchać lub oglądać, są tak żenująco tragiczne.
Kiedyś może i to było wydarzenie, ale bardziej w prezentacji buntu, odmienności sposobu zachowania się, etapowania innych swoimi poglądami, wyuzdaniem, można by było powiedzieć że ten image był wkalkulowany w ich długi pobyt na scenie, dziś tak jak napisałeś "cyrk z klaunami".
Pozdrawiam.
#72
Napisano 06.11.2008 - 14:41
"coraz lepiej....a może ich nie ma...."
Nie rozumiem, więc nie komentuję.
"dzięki fascynacji brytyjskich muzyków czarnym bluesem ta muzyka zaistniała na rynku...i ty wiesz kto jest Muddy Waters Howlin Wolf itd...."
Pomijając zasadniczy sens tej wypowiedzi, nie bardzo wiem o czym to miałoby świadczyć? Bo jeśli o wielkości The Rolling Stones i innych z okresu tzw. blues revival, to jest to odwracanie kota ogonem. Wielu, a może i wszyscy, białych wykonawców bluesa z tego okresu grało tę muzykę z pełną świadomością faktu, że jest ona jedynie przez nich zapożyczona. Eric Burdon, Van Morrison czy Peter Green podkreślali swoją wtórność wobec czarnych bluesmenów. Muzycy The Yardbirds i The Animals byli w siódmym niebie, mogąc grać wspólnie z Sonnym Boyem Williamsonem. Dla nich to była legenda (choć już bezzębna).
Pozdrawiam
#74
Napisano 06.11.2008 - 17:25
Alexis Korner-Leon Russell-Dr.John-Living Colour-Eric Clapton-B.B. King-Jerry Lee Lewis-AC/DC-John Mayall & the Bluesbreakers-Champion Jack Dupree-Sunnyland Slim-Gong-Bob Dylan-Jack Bruce-Black Sabbath-The Golden Palominos-Jeff Beck-John Cale-Alvin Lee-Aretha Franklin-Kenny Burrell-Grant Geissman-Ivan Neville-Howlin'Wolf-Buddy Guy-Chuck Berry-The Neville Brothers itd...
to są muzycy , zespoły z którymi nagrywali członkowie Rolling Stones...a w twoim wpisie czytam
"Zanam parę osób, co się znają i one twierdzą, że fenomenu The Rolling Stones by nie było, gdyby nie muzycy studyjni, którzy, w przeciwieństwie do tych pierwszych, grać na instrumentach potrafią."
więc jako muzycy nie istnieją....nie ma ich...
#75
Napisano 06.11.2008 - 23:52
Gdybym już musiał wyrazić swoją opinię, to dla mnie akurat w przypadku wykonawcy bluesowego czy rockowego nie musi to mieć większego znaczenia (choć zawsze lepiej umieć, niż nie umieć), bo kompetencja techniczna nie jest tu najważniejsza. Sam zresztą lubię sobie posłuchać bluesa w wykonaniu RS (np. "I'm A King Bee"), a ich stylizacje bluesowe też są niczego sobie (np. "Ventilator Blues").
Pozdrawiam
#76
Napisano 07.11.2008 - 01:37
"Cytat ze mnie niekompletny. Brakuje: "Ja nie mam zdania, bo nie dość mocno jestem umocowany w
>temacie."
To przypomina pomówienia Leppera....ktoś coś powiedział ja tylko powtarzam...(publicznie i do kamery)....Niestety sąd kazał przeprosić i dlatego pominąłem tą asekuracyjną część wpisu.
"Przypomniało mi się po prostu parę opinii osób, które jakieś tam podstawy merytoryczne do oceny umiejętności muzyków mają (bo np. same są po szkole muzycznej)"
cały czas mówimy o muzykach Rolling Stones i rock & rollu????...czy tak ogólnie....
"Gdybym już musiał wyrazić swoją opinię, to dla mnie akurat w przypadku wykonawcy bluesowego czy
>rockowego nie musi to mieć większego znaczenia (choć zawsze lepiej umieć, niż nie umieć), bo
>kompetencja techniczna nie jest tu najważniejsza. Sam zresztą lubię sobie posłuchać bluesa w
>wykonaniu RS (np. "I'm A King Bee"), a ich stylizacje bluesowe też są niczego sobie (np. "Ventilator"
w jakim celu przytoczyłeś opinie samemu doceniając warsztat RS...
"bo kompetencja techniczna nie jest tu najważniejsza."
poważnie uważasz że do zagrania rocka na pozimie RS umiejętności nie są najważniejsze?
pozdrawiam...
#77
Napisano 07.11.2008 - 10:51
>niepodważalnie NIC! Ta muzyka mnie kompletnie nie bierze. Nie rozumiem fenomenu RS.
>Znam dziesiątki fajniejszych kapel: Led Zeppelin,
o... witam bratnią duszę. mnie RS kompletnie nie ruszają. nie powiem że nie potrafią grać, co to to nie ale myślę że to podobnie jak w przypadku beatlesów fenomen bardziej kulturowy niż muzyczny.
osobiście dorastałem na zeppelin i RS nie zawracałem sobie głowy. nie mam płyty nawet w domu - i zdaje sie nie potrzebuję
#78
Napisano 07.11.2008 - 11:25
erysta
"To przypomina pomówienia Leppera....ktoś coś powiedział ja tylko powtarzam...(publicznie i do kamery)....Niestety sąd kazał przeprosić i dlatego pominąłem tą asekuracyjną część wpisu."
Hehe, niezłe. To kiedy mam się spodziewać zaproszenia do prokuratury?
"cały czas mówimy o muzykach Rolling Stones i rock & rollu????...czy tak ogólnie...."
?
"w jakim celu przytoczyłeś opinie samemu doceniając warsztat RS..."
Czy wszystko musi mieć jakiś swój tajemny cel poza zapodaniem różnych opinii na temat?
"poważnie uważasz że do zagrania rocka na pozimie RS umiejętności nie są najważniejsze?"
A jakiż to jest ten niekwestionowany, jak się domyślam, poziom RS?
Pozdrawiam
#79
Napisano 07.11.2008 - 11:31
"ale myślę że to podobnie jak w przypadku beatlesów fenomen bardziej kulturowy niż muzyczny".
Beatles to bodaj bodaj jedyny zespół całkiem poważany przez niektórych twórców i krytyków tzw. muzyki poważnej, czy współczesnej klasyki (nie każdy jest przecież w stanie usłyszeć u nich np. Bacha), ale ja nie wiem, czy ci twórcy i krytycy wychowywali się na Zeppach, być może wtedy uznaliby Beatlesów za chałę.
pozdrawiam.
PS. Mój wpis nie ma na celu apoteozy Beatlesów, zwracam uwagę na fakt, który nie wszystkim musi być znany.
#81
Napisano 07.11.2008 - 12:34
a sam się nie zgłosisz..he he ):
"Czy wszystko musi mieć jakiś swój tajemny cel poza zapodaniem różnych opinii na temat?"
pomawianie to fajna zabawa...miłej zabawy..to tylko rock & roll...
"A jakiż to jest ten niekwestionowany, jak się domyślam, poziom RS?"
myśl dalej...a myśląc słuchaj więcej muzyki może to pomóc w niewypisywaniu głupot..
pozdrawiam..
#85
Napisano 07.11.2008 - 15:26
twój przykład z jutuba idealnie podkreśla miałkość i pustkę tego spiczu,
ów dżingiel mógłby trwać zarówno 1, 5 jak i 10 lub 20 minut (chociażby dlatego, że nie ma ani początku, ani końca - ale zdecydowanie nie tylko dlatego)
a panowie zamiast drapać struny i tłuc garnki - mogliby z równym skutkiem gwizdać, mruczeć i pojękiwać....
chyba nigdy nie zrozumiesz, czym w ogóle jest MUZYKA
#86
Napisano 07.11.2008 - 15:31
#88
Napisano 07.11.2008 - 15:44
jest wiele cech typowo muzycznych, które owo dziwo nie spełnia - znajdź mi tu budowanie tematu muzycznego, aranżację, kompozycję, harmonikę...
grupa piętnastolatków w piwnicy tak próbuje tłuc swoje pierwsze wprawki (ci starsi mają po prostu więcej wprawy - ale MUZYCZNIE to to samo)
#90
Napisano 07.11.2008 - 15:58
"na pewno nie puste brzdąkanie do powyginanego rytmu wybijanego przez "młodych, przystojnych,
>opalonych" (żeby nie było - lubie soul :-) )
>
>jest wiele cech typowo muzycznych, które owo dziwo nie spełnia - znajdź mi tu budowanie tematu
>muzycznego, aranżację, kompozycję, harmonikę...
>
>grupa piętnastolatków w piwnicy tak próbuje tłuc swoje pierwsze wprawki (ci starsi mają po prostu
>więcej wprawy - ale MUZYCZNIE to to samo)"
to jest pustosłowie nie odpowiedz...pytam co to jest a nie proszę o przykłady czym to nie jest.
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Co myslicie o tych kolumnach?
|
Stereo | sav |
|
|
|
| The Rolling Stones na SACD! | Stereo | Wojtek |
|
|
|
wg Rolling Stone |
Muzyka | Waldi76 |
|
|
|
|
DIY | bambik |
|
|
|
Co myslicie o tych kolumnach ?
|
Stereo | SitCom |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- cd
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- pioneer
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- kolumny
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- słuchawki
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- [arcam]
- hydrozagadka
- subwoower
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- q21 gramofony
- mahler monk
- bose
- transport sbt
- toroidy.pl
Najnowsze tematy
-
Denon DVD 3800 Remote Contriol RC 553Nubira2cdx - wczoraj, 22:43
-
Thule Audio Start (IA 60) czy Rotel RA-02? + KEF Q1midnightwalker - wczoraj, 22:34
-
M2tech Young DAC + M2Tech Palmer Power Station - opinieazis_light - wczoraj, 21:49
-
thorens TD2010manio28 - wczoraj, 21:32
-
Kino domowe pod głośniki w ścianachnemesis78 - wczoraj, 21:23












