Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


co naprawde myslicie o rolling stones?


  • Nie możesz odpowiedzieć
200 odpowiedzi w tym temacie

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   eremita

  • Użytkownicy
  • 79 postów
  • Rejestracja: 19.09.2007

Napisano 06.11.2008 - 00:52

Zanam parę osób, co się znają i one twierdzą, że fenomenu The Rolling Stones by nie było, gdyby nie muzycy studyjni, którzy, w przeciwieństwie do tych pierwszych, grać na instrumentach potrafią. Ja nie mam zdania, bo nie dość mocno jestem umocowany w temacie.
Zawsze jednak pozostaje mi pewien niesmak, gdy wynosi się pod niebiosa tego typu zespół, zapominając o całej rzeszy czarnych bluesmenów, bez których fenomenu by nie było. Nawet nazwa grupy zapożyczona od Muddy'ego Watersa. A Slim Harpo, a Howlin' Wolf, a Elmore James, a Robert Johnson, a Willie Dixon i inni, od których na potęgę chłopaki zrzynali?
Pozdrawiam

#62 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15522 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 06.11.2008 - 01:10

eremita

coraz lepiej....a może ich nie ma....

dzięki fascynacji brytyjskich muzyków czarnym bluesem ta muzyka zaistniała na rynku...i ty wiesz kto jest Muddy Waters Howlin Wolf itd....

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   anastazy

  • Użytkownicy
  • 1605 postów
  • Rejestracja: 26.02.2008

Napisano 06.11.2008 - 01:34

RS są znakomici i ciągle w dobrej formie.
Ta kapela to rewelacja - grają ponad 40 lat.
Ale jeśli ktoś nie lubi bluesa czy rhytm'n'bluesa to może mu się nie podobać.

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   jasio

  • Użytkownicy
  • 1168 postów
  • Rejestracja: 04.07.2003

Napisano 06.11.2008 - 05:58

fenomen:-D


coz za dramturgia, jaka wyrafinowana kompozycja i popis instrumentalistow:-D
tak jest 98% ich tworczosci, poza kilkoma hitami, ktore wszyscy znaja
;)

#65 Użytkownik nie jest zalogowany   stary bej

  • Użytkownicy
  • 2218 postów
  • Rejestracja: 24.11.2007

Napisano 06.11.2008 - 06:21

wladz
"...postawiłeś zarzut RS grania bez emocji i tylko dla kasy.."

"Wkładasz" mi w usta zdania których nie wypowiedziałem, nie napisałem że grają bez emocji i dla kasy, to ja ich słucham, jeśli już muszę, BEZ EMOCJI.
Grają bardzo dynamicznie, Jager lata po scenie jakby miał się za chwilę połamać.
Czy tworzą historię? tak, ale ocena tej historii zależy od każdego z nas który ją ocenia.
Jeśli ja piszę że mnie się nie podoba ich sposób grania, to nie podoba się mnie, a nie mówię i za Ciebie.
Śpiewają dla kasy, no a co charytatywnie?, ale nie za moją kasę, bo żadnej ich płyty nie mam i nie kupię, co dla jednego utworu Angie* (może błąd pisowni), no bez wygłupów, było minęło.

#66 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15522 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 06.11.2008 - 07:32

jasio

zapomnij o nich i głupot nie pisz....chyba że bardzo musisz...

#67 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15522 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 06.11.2008 - 07:41

stary bej

"Fenomenem jest to że mimo "mumuficznego" wyglądu i prawie wieku jeszcze grają, ale czy to się może podobać?.
Fani są zachwyceni, może czekają aż któryś z członków zespołu zejdzie na scenie, ot taka dodatkowa atrakcja, której niektórym brakuje.
Rozszarpywane zębami kurczaki (atrapa) na scenie przez Mansona to trochę za mało, to jest teatr zdarzeń i to nie w wymiarze surrealistycznym, tylko rzeczywistym.
Dziś trzeba dać gapiom trochę więcej niż podskakiwanie i wykonywanie kroków rodem z "instytutu kroków dziwnych".
Pewien etap działalności, nie tylko RS, został dawno zakończony, kolejne ich powroty na scenę (koncerty), we mnie budzą tylko politowanie, a w większości efekty ......
"Nie kop synku pana, bo się zmęczysz" (cyt. Kingsajz)."

tak odczytałem ten wpis...błazenada na scenie i nic więcej....dobrze sprzedawani cyrkowcy a nie muzycy nagrywający płyty

#68 Użytkownik nie jest zalogowany   Frank

  • Użytkownicy
  • 5935 postów
  • Rejestracja: 13.12.2003

Napisano 06.11.2008 - 08:15

Błazenada,to część wpisów w tym wątku.

#69 Użytkownik nie jest zalogowany   stary bej

  • Użytkownicy
  • 2218 postów
  • Rejestracja: 24.11.2007

Napisano 06.11.2008 - 08:29

Napisał anastazy cyt; "Ale jeśli ktoś nie lubi bluesa czy rhytm'n'bluesa to może mu się nie podobać."

Ja ze swoje strony dodam rhytm'n'blues nie zaczynał się i nie kończy na stonsach.

Wypowiedziałem swoje zdanie na temat i to jest moja opina, fani niech kupują ich płyty, może kiedyś będą bogaci? z tytułu posiadania kolekcji tego zespołu.

Jestem odporny na reklamę, marketing i inne cuda współczesnej techniki, nawet podprogowej.
Niektórych rzeczy nawet się nie da słuchać lub oglądać, są tak żenująco tragiczne.
Kiedyś może i to było wydarzenie, ale bardziej w prezentacji buntu, odmienności sposobu zachowania się, etapowania innych swoimi poglądami, wyuzdaniem, można by było powiedzieć że ten image był wkalkulowany w ich długi pobyt na scenie, dziś tak jak napisałeś "cyrk z klaunami".

Pozdrawiam.

#70 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8072 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 06.11.2008 - 09:29

Panowie, życzę nam wszystkim takiej energii, jaką mają dziadki i stwory z RS w ich wieku - a po przeczytaniu części tych wpisów powyżej - oni mają więcej życia, niż niektórzy tutaj o połowę młodsi albo coś koło tego!

I na tym zakończę.

#71 Użytkownik nie jest zalogowany   stary bej

  • Użytkownicy
  • 2218 postów
  • Rejestracja: 24.11.2007

Napisano 06.11.2008 - 10:29

Broy
Dziękuję za życzenia, ja też zawsze każdemu życzę dużo zdrowia, a sposób bycia, czy to artystyczny, czy prywatny niech każdy sam sobie "kreuje".

#72 Użytkownik nie jest zalogowany   eremita

  • Użytkownicy
  • 79 postów
  • Rejestracja: 19.09.2007

Napisano 06.11.2008 - 14:41

>wladz
"coraz lepiej....a może ich nie ma...."
Nie rozumiem, więc nie komentuję.

"dzięki fascynacji brytyjskich muzyków czarnym bluesem ta muzyka zaistniała na rynku...i ty wiesz kto jest Muddy Waters Howlin Wolf itd...."
Pomijając zasadniczy sens tej wypowiedzi, nie bardzo wiem o czym to miałoby świadczyć? Bo jeśli o wielkości The Rolling Stones i innych z okresu tzw. blues revival, to jest to odwracanie kota ogonem. Wielu, a może i wszyscy, białych wykonawców bluesa z tego okresu grało tę muzykę z pełną świadomością faktu, że jest ona jedynie przez nich zapożyczona. Eric Burdon, Van Morrison czy Peter Green podkreślali swoją wtórność wobec czarnych bluesmenów. Muzycy The Yardbirds i The Animals byli w siódmym niebie, mogąc grać wspólnie z Sonnym Boyem Williamsonem. Dla nich to była legenda (choć już bezzębna).
Pozdrawiam

#73 Użytkownik nie jest zalogowany   paul_67

  • Użytkownicy
  • 5209 postów
  • Rejestracja: 06.04.2008

Napisano 06.11.2008 - 15:43

Podziwiam Ich przede wszystkim za to,że jeszcze im się chce!Czapki z głów panowie!

#74 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15522 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 06.11.2008 - 17:25

eremita

Alexis Korner-Leon Russell-Dr.John-Living Colour-Eric Clapton-B.B. King-Jerry Lee Lewis-AC/DC-John Mayall & the Bluesbreakers-Champion Jack Dupree-Sunnyland Slim-Gong-Bob Dylan-Jack Bruce-Black Sabbath-The Golden Palominos-Jeff Beck-John Cale-Alvin Lee-Aretha Franklin-Kenny Burrell-Grant Geissman-Ivan Neville-Howlin'Wolf-Buddy Guy-Chuck Berry-The Neville Brothers itd...

to są muzycy , zespoły z którymi nagrywali członkowie Rolling Stones...a w twoim wpisie czytam

"Zanam parę osób, co się znają i one twierdzą, że fenomenu The Rolling Stones by nie było, gdyby nie muzycy studyjni, którzy, w przeciwieństwie do tych pierwszych, grać na instrumentach potrafią."

więc jako muzycy nie istnieją....nie ma ich...

#75 Użytkownik nie jest zalogowany   eremita

  • Użytkownicy
  • 79 postów
  • Rejestracja: 19.09.2007

Napisano 06.11.2008 - 23:52

Cytat ze mnie niekompletny. Brakuje: "Ja nie mam zdania, bo nie dość mocno jestem umocowany w temacie." Przypomniało mi się po prostu parę opinii osób, które jakieś tam podstawy merytoryczne do oceny umiejętności muzyków mają (bo np. same są po szkole muzycznej).
Gdybym już musiał wyrazić swoją opinię, to dla mnie akurat w przypadku wykonawcy bluesowego czy rockowego nie musi to mieć większego znaczenia (choć zawsze lepiej umieć, niż nie umieć), bo kompetencja techniczna nie jest tu najważniejsza. Sam zresztą lubię sobie posłuchać bluesa w wykonaniu RS (np. "I'm A King Bee"), a ich stylizacje bluesowe też są niczego sobie (np. "Ventilator Blues").
Pozdrawiam

#76 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15522 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 07.11.2008 - 01:37

eremita

"Cytat ze mnie niekompletny. Brakuje: "Ja nie mam zdania, bo nie dość mocno jestem umocowany w
>temacie."

To przypomina pomówienia Leppera....ktoś coś powiedział ja tylko powtarzam...(publicznie i do kamery)....Niestety sąd kazał przeprosić i dlatego pominąłem tą asekuracyjną część wpisu.

"Przypomniało mi się po prostu parę opinii osób, które jakieś tam podstawy merytoryczne do oceny umiejętności muzyków mają (bo np. same są po szkole muzycznej)"

cały czas mówimy o muzykach Rolling Stones i rock & rollu????...czy tak ogólnie....

"Gdybym już musiał wyrazić swoją opinię, to dla mnie akurat w przypadku wykonawcy bluesowego czy
>rockowego nie musi to mieć większego znaczenia (choć zawsze lepiej umieć, niż nie umieć), bo
>kompetencja techniczna nie jest tu najważniejsza. Sam zresztą lubię sobie posłuchać bluesa w
>wykonaniu RS (np. "I'm A King Bee"), a ich stylizacje bluesowe też są niczego sobie (np. "Ventilator"

w jakim celu przytoczyłeś opinie samemu doceniając warsztat RS...

"bo kompetencja techniczna nie jest tu najważniejsza."

poważnie uważasz że do zagrania rocka na pozimie RS umiejętności nie są najważniejsze?

pozdrawiam...

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1195783_1.jpg


#77 Użytkownik nie jest zalogowany   connex

  • Użytkownicy
  • 96 postów
  • Rejestracja: 04.01.2007

Napisano 07.11.2008 - 10:51

>Mam może ze trzy ich płyty, byłem na ich koncercie. I co? I nic! Absolutnie, bezdyskusyjnie i
>niepodważalnie NIC! Ta muzyka mnie kompletnie nie bierze. Nie rozumiem fenomenu RS.
>Znam dziesiątki fajniejszych kapel: Led Zeppelin,

o... witam bratnią duszę. mnie RS kompletnie nie ruszają. nie powiem że nie potrafią grać, co to to nie ale myślę że to podobnie jak w przypadku beatlesów fenomen bardziej kulturowy niż muzyczny.
osobiście dorastałem na zeppelin i RS nie zawracałem sobie głowy. nie mam płyty nawet w domu - i zdaje sie nie potrzebuję

#78 Użytkownik nie jest zalogowany   eremita

  • Użytkownicy
  • 79 postów
  • Rejestracja: 19.09.2007

Napisano 07.11.2008 - 11:25

>wladz

erysta

"To przypomina pomówienia Leppera....ktoś coś powiedział ja tylko powtarzam...(publicznie i do kamery)....Niestety sąd kazał przeprosić i dlatego pominąłem tą asekuracyjną część wpisu."

Hehe, niezłe. To kiedy mam się spodziewać zaproszenia do prokuratury?

"cały czas mówimy o muzykach Rolling Stones i rock & rollu????...czy tak ogólnie...."

?

"w jakim celu przytoczyłeś opinie samemu doceniając warsztat RS..."

Czy wszystko musi mieć jakiś swój tajemny cel poza zapodaniem różnych opinii na temat?

"poważnie uważasz że do zagrania rocka na pozimie RS umiejętności nie są najważniejsze?"

A jakiż to jest ten niekwestionowany, jak się domyślam, poziom RS?

Pozdrawiam

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1195918_2.jpg
  • Załączona grafika: 1195918_1.jpg


#79 Użytkownik nie jest zalogowany   synromka

  • Użytkownicy
  • 1198 postów
  • Rejestracja: 13.10.2006

Napisano 07.11.2008 - 11:31

>>connex

"ale myślę że to podobnie jak w przypadku beatlesów fenomen bardziej kulturowy niż muzyczny".

Beatles to bodaj bodaj jedyny zespół całkiem poważany przez niektórych twórców i krytyków tzw. muzyki poważnej, czy współczesnej klasyki (nie każdy jest przecież w stanie usłyszeć u nich np. Bacha), ale ja nie wiem, czy ci twórcy i krytycy wychowywali się na Zeppach, być może wtedy uznaliby Beatlesów za chałę.

pozdrawiam.

PS. Mój wpis nie ma na celu apoteozy Beatlesów, zwracam uwagę na fakt, który nie wszystkim musi być znany.

#80 Użytkownik nie jest zalogowany   synromka

  • Użytkownicy
  • 1198 postów
  • Rejestracja: 13.10.2006

Napisano 07.11.2008 - 11:32

errata:

Jedno bodaj skreślić :)

#81 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15522 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 07.11.2008 - 12:34

"Hehe, niezłe. To kiedy mam się spodziewać zaproszenia do prokuratury?"

a sam się nie zgłosisz..he he ):

"Czy wszystko musi mieć jakiś swój tajemny cel poza zapodaniem różnych opinii na temat?"

pomawianie to fajna zabawa...miłej zabawy..to tylko rock & roll...

"A jakiż to jest ten niekwestionowany, jak się domyślam, poziom RS?"

myśl dalej...a myśląc słuchaj więcej muzyki może to pomóc w niewypisywaniu głupot..

pozdrawiam..

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1195972_1.jpg


#82 Użytkownik nie jest zalogowany   broy

  • Użytkownicy
  • 8072 postów
  • Rejestracja: 13.10.2003

Napisano 07.11.2008 - 12:36

...a na końcu kis przekazuje wiosło badiemu mówiąc: it's yours....

#83 Użytkownik nie jest zalogowany   stumm

  • Użytkownicy
  • 458 postów
  • Rejestracja: 27.12.2007

Napisano 07.11.2008 - 15:11

Jak to powiedział Gienek "Nic cie-kawe-go";)

Załączone miniatury

  • Załączona grafika: 1196094_1.jpg


#84 Użytkownik nie jest zalogowany   stumm

  • Użytkownicy
  • 458 postów
  • Rejestracja: 27.12.2007

Napisano 07.11.2008 - 15:22

A raczej wyśpiewał;) Jakoś nigdy mnie Stonsi nie zachwycili takie pitolenie tego samego na okrągło, wolę coś typu Zeppelin,a jak chce posłuchać blusa to poprostu słucham blusa.

#85 Użytkownik nie jest zalogowany   audiograde

  • Użytkownicy
  • 814 postów
  • Rejestracja: 01.03.2004

Napisano 07.11.2008 - 15:26

wladz - napiszę wprost:

twój przykład z jutuba idealnie podkreśla miałkość i pustkę tego spiczu,

ów dżingiel mógłby trwać zarówno 1, 5 jak i 10 lub 20 minut (chociażby dlatego, że nie ma ani początku, ani końca - ale zdecydowanie nie tylko dlatego)

a panowie zamiast drapać struny i tłuc garnki - mogliby z równym skutkiem gwizdać, mruczeć i pojękiwać....

chyba nigdy nie zrozumiesz, czym w ogóle jest MUZYKA

#86 Użytkownik nie jest zalogowany   radark

  • Użytkownicy
  • 644 postów
  • Rejestracja: 21.10.2005

Napisano 07.11.2008 - 15:31

więcej zametu i szumu wokół kapeli niż prawdziwej muzyki bo z umiejętnościami to u panów zawsze było średnio, ale kilka numerów kiedyś było niezłych np paint it black, czy satisfaction, pierwsze płyty miały pazurek później było coraz bardziej ciotowato, beatlesi pod względem artystycznym i polotu bili ich na łeb i szyję, ale szacunek im sie należy za to że przez tyle lat potrafią prowadzić hulaszczy tryb życia, jak oni jeszcze żyją po takich dawkach różnych "specyfików" to jest fenomen

#87 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15522 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 07.11.2008 - 15:32

audiograde

to ty jesteś od tego wzorcowego stężenia muzycznego....więc co to jest?

#88 Użytkownik nie jest zalogowany   audiograde

  • Użytkownicy
  • 814 postów
  • Rejestracja: 01.03.2004

Napisano 07.11.2008 - 15:44

na pewno nie puste brzdąkanie do powyginanego rytmu wybijanego przez "młodych, przystojnych, opalonych" (żeby nie było - lubie soul :-) )

jest wiele cech typowo muzycznych, które owo dziwo nie spełnia - znajdź mi tu budowanie tematu muzycznego, aranżację, kompozycję, harmonikę...

grupa piętnastolatków w piwnicy tak próbuje tłuc swoje pierwsze wprawki (ci starsi mają po prostu więcej wprawy - ale MUZYCZNIE to to samo)

#89 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15522 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 07.11.2008 - 15:55

coraz ciekawiej...

"pierwsze płyty miały pazurek później było coraz bardziej ciotowato"



#90 Użytkownik nie jest zalogowany   wladz

  • Użytkownicy
  • 15522 postów
  • Rejestracja: 08.12.2006

Napisano 07.11.2008 - 15:58

audiograde

"na pewno nie puste brzdąkanie do powyginanego rytmu wybijanego przez "młodych, przystojnych,
>opalonych" (żeby nie było - lubie soul :-) )
>
>jest wiele cech typowo muzycznych, które owo dziwo nie spełnia - znajdź mi tu budowanie tematu
>muzycznego, aranżację, kompozycję, harmonikę...
>
>grupa piętnastolatków w piwnicy tak próbuje tłuc swoje pierwsze wprawki (ci starsi mają po prostu
>więcej wprawy - ale MUZYCZNIE to to samo)"

to jest pustosłowie nie odpowiedz...pytam co to jest a nie proszę o przykłady czym to nie jest.




Zobacz też Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post
Ikona Co myslicie o tych kolumnach? Stereo sav 
  • 11 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
The Rolling Stones na SACD! Stereo Wojtek 
  • 24 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
  • Ikona --
  • przez jacek2 
Ikona Załączniki Najgorsze piosenki lat '90
wg Rolling Stone
Muzyka Waldi76 
  • 12 odpowiedzi
  • 1079 wyświetleń
Ikona Załączniki Moj nowy projekt.Co o tym myslicie? DIY bambik 
  • 7 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń
Ikona Co myslicie o tych kolumnach ? Stereo SitCom 
  • 20 odpowiedzi
  • 0 wyświetleń