Jump to content

Diana Krall The Girl In The Other Room

Wytwórnia: Verve
Wykonawca: Diana Krall
Tytuł: The Girl In The Other Room
Ocena ogólna: (3.5/5 na podstawie 6 opinii)

Autor: adams19
Data dodania: 08 lipiec 2014
Muzyka - ocena
Dźwięk - ocena
O muzyce:

Zgadzam się z tym co napisał Sooso ;)
O dźwięku:

Dźwięk na wysokim poziomie, szkoda że nie jest to standard dla innych ;)

Autor: vorpane
Data dodania: 14 kwiecień 2006
Muzyka - ocena
Dźwięk - ocena
O muzyce:

Słuchałem tylko trzech płyt tej artystki, ale ta jest zdecydowanie poza konkurencją. Przyjemne, kojące i trochę niesforne momentami dźwięki zapewniają zdrową równowagę między słodyczą głosu i lepkością brzmienia instrumentów a nieco melancholijnym nastrojem. Moje ulubione kawałki to „Stop this World” i „Black Crow”. Ten krążek to jeden z najskuteczniejszych „uspokajaczy” i okazja do delektowania się barwą, dynamiką głosu i wokalnymi kompozycjami pani Krall. Daję trzy gwiazdki bo... w końcu to tylko jazz ;P
O dźwięku:

Spodziewałem się duuuużo więcej. Nic nie mam do zarzucenia wokalom i górze, ale basu jest za dużo i bez kontroli (misowaty) a scena... zaledwie dobra.

Autor: tomecz
Data dodania: 04 grudzień 2004
Muzyka - ocena
Dźwięk - ocena
O muzyce:

Niskie loty Diany Krall, muzyka kobiety z innego pokoju/pokroju niż zostaliśmy przyzwyczajeni. Aranżacja rodem Rod Steward. Brak życia, dynamiki z jednej strony, z drugiej trudno doszukac sie jakiejs emocjonalnosci. Norah Jones, monotonna ale jednak z pewną głebią. Płyta nijaka, nie przemowila do mnie. Kilka smaczków artstycznych na perkusji, kontrabasie (skojarzyłem od razy Raya Browna). Kupilem w ciemno, ale nie żałuje. Miejmy nadzieje chwilowy krok wstecz.
O dźwięku:

Nagranie poprawne, miłe dla ucha. Płyt można prześledzic i podziwiać skład instrumentów. Wydanie wrecz audiofilskie mimo ze nie nagrane w magicznym szpitalu dla psychicznie chorych. Jak oni to zrobili?

Autor: pawelm
Data dodania: 10 listopad 2004
Muzyka - ocena
Dźwięk - ocena
O muzyce:

Po pierwszym przesluchaniu plyty na sluchawkach na lonie natury plyta wydala mi sie nijaka, utwory podobne do siebie i nudne. Ale kiedy plyta Diany zostala odtworzona w domowych warunkach to okazalo sie, ze muzyka mi sie coraz bardziej podoba ...a szczegolnie wieczorami. Krallowa nic nie odkrywa, ale na tej plycie slychac duzo radosci, erotyzmu i nostalgii co powoduje ze sie chce do niej wracac
O dźwięku:

Moze i szpanerski dzwiek czyli \'audiofilski\' he he , moze tez troche na pokaz ale wszystko jest na miejscu poukladane, cieple podane bezposrednio . Bardzo dobrze zrealizowane nagranie ...plyta przesluchana kilkadziesiat razy i nadal na mnie dziala

Autor: parmenides
Data dodania: 06 listopad 2004
Muzyka - ocena
Dźwięk - ocena
O muzyce:

lubie dianę bardzo chociaz 2900 za 2 bilety na koncert pewnie bym nie zapłacił... ostatnia płyta pt. the girl in the other room rózni sie troche od poprzednich. pierwsze \"oznak \"odejścia\" od schematu czyli standardów jazzowych dała Diana na Live in Paris, gdzie na zakończenie pojawiają się 2 piosenki bynajmniej nie jazzowe: \'a case of you\" Joni Mitchell oraz \'just the way u are\" billy joela. prawde mówiąc spodziełem się, ze nastena płyta będzie mniej jazzowa a więcej będzie elementów amerykańskiej ballady, więcej rocka. i dlatego pewnie \'the girl in other room\' mnie rozczarowała. jest za mało rockowa a zbyt jazzująca. najlepszym kawałkiem imho na płycie jest, krytykowany na forum, bardzo jazzowy \'almost blue\'. reszta nie stety jest krokiem stecz w stosunku do \"live in paris\"
O dźwięku:

dobra realizacja. jak zwykle w przypadku krallowej producent li puma zadbał o dobrą aczkolwiek nie znakomitą realizację. kralowa na pierwszym planie nagrana rzeczywisćie znakomicie, reszta intsrumentów dość efektciarsko.

Autor: soso
Data dodania: 04 listopad 2004
Muzyka - ocena
Dźwięk - ocena
O muzyce:

Plyta z poczatku 2004 roku. Studyjna, pol na pol standardy z kompozycjami malzenskiej spolki Krall/Costello. Brzmianie w sumie takie, jakiego oczekujemy od pani Krall. Natomiast kompozycyjnie i w warstwie tekstowej plyta rozni sie od poprzednich. Sluchamy i mamy swiadomosc, ze to przekaz osobisty wiec niemal automatycznie atmosfera bardziej intymna ale takze i ciezka. Chwilami az usmiechalem sie do siebie sluchajac bo niektore zaspiewy Diany Krall zupelnie ze skoroszytu Elvisa Costello. No ale skoro sie kochaja to jakze mialoby byc inaczej?! Diana Krall serwuje jak zwykle klasyczne jazzowe brzmianie tak instrumentow jak i wokalu. Trudno sie do czegokolwiek przyczepic, zreszta, czepianie sie w ogole nie przychodzi do glowy bo muzyke chlonie sie calym cialem i jest sie uczestnikiem a nie swiadkiem misterium. Wspaniala plyta. Lubiacych porownania zaopatrze w jedno: Norah Jones moglaby pani Krall robic pedicure. W dziedzinie osluchania, opanowania instrumentu, potencjalu glosowego sa jak Kopciuszek i Krolowa. Moze sie emocjonuje ale jezeli posluchacie obu pan w tym samym czasie to mysle przyznacie mi racje. Wielka plyta. Znakomite wywazenie obecnosci instrumentow, niezachwiana harmonia i nastroj. Bardzo, bardzo polecam.
O dźwięku:

Plyta jest swietnie nagrana. Jezeli komus przeszkadzaja skrzypiace krzeselka czy szelest ubran to moze zasluguje na 4 gwiazdki. Jezeli nie to jest wspaniale zrealizowana. Skoki dynamiczne przyprawiaja czasami o zawal serca mimo, ze muzyka z pozoru ulagodzona i spokojna. Poczucie wielkosci studia latwe do uchwycenia i co wazne stale w czasie. Wokal nagrany perfekcyjnie i z walsciwej perspektywy.

dataOK:
TopicOK: 0
---
Flaga: 1





×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.