Jump to content
IGNORED

Marka , prestiż , snobizm a wasze wybory w audio


jaś

Recommended Posts

Witam ! myszkując po różnych tematach tego forum , przyglądając się w większości tematom dyskusji , zadam wam pytanie , czym kierujecie się kompletując swoje zestawy. Nie każdy pewnie odpowie szczerze , ale czy kieruje wami wybór własny , spowodowany osobistymi preferencjami i odsłuchem , czy dajecie się zwieść marką , prestiżem i w jakimś stopniu wynikającym z z tego snobizmem . Jakby szczegółowiej prześledzić wątki w danych działach zmieniają się wymieniane przez was marki , inne są w kinie domowym , inne w stereo a i inne w Hi-Fi. . Tworzą się takie enklawy , ci od Hi-Endu z pobłażaniem patrzą na tych od kina , każda z grup mówi swoim językiem. Skala wymienianych marek też jest ograniczona , dla przykadu prawie nie spotkałem sie na forum z ocenami urządzeń Primere , głosników Xawiana . Ja oczywiscie nie preferuje akurat tych marek , a podaje jedynie jako przykład . W kategoriach sprzętu wyższej jakości padają nazwy firm egzotycznych , których chyba nawet w europie nie ma przedstawicielstw .Czy one faktycznie są tak niebotycznie doskonałe że producenci bardziej masowi jak Marantz , Donon , Yamacha , Onkyo , Pioneer w swoich szczytowych modelach nie są w stanie dorównać tej jakości ? CZy nie chodzi tu pewnego rodzaju snobizm - przykładowo jeśli Philips lub Samsung zbudowałby wzmacniacz lepszy od McInosha czy Marka Levisona to byłaby to "potwarz " dla wyrafiowanego melomana taki klocek , z takim logotypem eksponować w swoim zestawie ?

melomana

Link to comment
Share on other sites

Guest StaryM

(Konto usunięte)

to byłaby to "potwarz " dla wyrafiowanego melomana taki klocek , z takim logotypem eksponować w swoim zestawie ?

Logo zawsze można zdjąć, zetrzeć, odłamać, zakryć. ;)

Polski audiofil bardzo lubi marki unikatowe, wyroby manufakturowe, tak aby miał pewność, że bardzo mało ludzi to słyszało i może to z czymś porównać. Wytwórcy lokalni także nie są chętni do testów porównawczych z jakimiś znanymi wyrobami.

Za to wrażliwość na markę, na jakąś tam audiofilską sławę danej firmy na pewno siedzi w każdym. Ja np. zauroczony jestem Regą, lubię i słyszałem trochę wyrobów tej firmy, jednak mam tylko gramofon, bo to co bym chciał kupić jest dla mnie za drogie. ;)

Link to comment
Share on other sites

Logo zawsze można zdjąć, zetrzeć, odłamać, zakryć. ;)

Polski audiofil bardzo lubi marki unikatowe, wyroby manufakturowe, tak aby miał pewność, że bardzo mało ludzi to słyszało i może to z czymś porównać. Wytwórcy lokalni także nie są chętni do testów porównawczych z jakimiś znanymi wyrobami.

Za to wrażliwość na markę, na jakąś tam audiofilską sławę danej firmy na pewno siedzi w każdym. Ja np. zauroczony jestem Regą, lubię i słyszałem trochę wyrobów tej firmy, jednak mam tylko gramofon, bo to co bym chciał kupić jest dla mnie za drogie. ;)

Ja w swoim Thoresie mam ramię Regi ale opinia z forum jaka mi utkwiła to że jest to chłam , jeśli tak to dlaczego tak wiele marek kupuje od nich te ramiona .Choć to moje osobiste odczucie i częściowo daje się omamić dobrej promocji niektórych marek to uważam że jesteśmy nabijani w butelkę , te różnice w dźwięku być może są ale poza percepcja ludzkiego ucha a ceny za nie niestety z kosmosu.
Link to comment
Share on other sites

Pewnie że kieruję się marką. Nie mam możliwosci w pobliżu odsłuchać sprzętu. Na forum można uzyskać wartościowe informacje, ale również można wyczytać niezłe głupoty. Przekonałem się że nie "wszystko gra jednakowo", nawet sprzęt z jednej półki cenowej . Przekonałem się też jak ważny jest okres wygrzewania sprzętu.

Link to comment
Share on other sites

Pewnie że kieruję się marką. Nie mam możliwosci w pobliżu odsłuchać sprzętu. Na forum można uzyskać wartościowe informacje, ale również można wyczytać niezłe głupoty. Przekonałem się że nie "wszystko gra jednakowo", nawet sprzęt z jednej półki cenowej . Przekonałem się też jak ważny jest okres wygrzewania sprzętu.

wiesz niektórzy forowicze jeśli podasz im to co masz u siebie , potrafią okreslić jak to gra . Wypromowana audiofilsko marka dostaje jeszcze przed odsłuchem " punkty za pochodzenie " , a odwrotnie dzieję sie z tymi nico mniej prestizowymi - im przed odsłuchem odejmuje sie pukty za mniej szlachetne pochodzenie. Co dla jednych jest juz prestiżem , dla innych zaczną rozmowy od kilku pólek wyżej , drożej ale czy koniecznie na prawdę lepiej ?
Link to comment
Share on other sites

wiesz niektórzy forowicze jeśli podasz im to co masz u siebie , potrafią okreslić jak to gra . Wypromowana audiofilsko marka dostaje jeszcze przed odsłuchem " punkty za pochodzenie " , a odwrotnie dzieję sie z tymi nico mniej prestizowymi - im przed odsłuchem odejmuje sie pukty za mniej szlachetne pochodzenie. Co dla jednych jest juz prestiżem , dla innych zaczną rozmowy od kilku pólek wyżej , drożej ale czy koniecznie na prawdę lepiej ?

 

Dla tych od hi endu wiadomo ze prestiż się zaczyna wyżej. W jednym wstepniaku do magazynu Audio Video była o tym mowa. Red Kulpa pisał swoje spostrzeżenia na temat nadmuchanego nieraz hi endu i zależnosci cenowej. Pisał że nie raz kolumny tańsze grają obiektywnie lepiej niż hi end za kilkaset tysięcy. Nie zawsze jest sens wydawać kilka razy wiecej bo można nie otrzymać nic wiecej niż prestiż. Dla mnie to teoria. Nie miałem mozliwości odsłuchu hi endu

Link to comment
Share on other sites

Dla tych od hi endu wiadomo ze prestiż się zaczyna wyżej. W jednym wstepniaku do magazynu Audio Video była o tym mowa. Red Kulpa pisał swoje spostrzeżenia na temat nadmuchanego nieraz hi endu i zależnosci cenowej. Pisał że nie raz kolumny tańsze grają obiektywnie lepiej niż hi end za kilkaset tysięcy. Nie zawsze jest sens wydawać kilka razy wiecej bo można nie otrzymać nic wiecej niż prestiż. Dla mnie to teoria. Nie miałem mozliwości odsłuchu hi endu

wybierz się na kolejne Audio Show , warto mieć swoje zdanie .Ten artykuł Kalupy czytałem . Ja mam zestaw niezły , nawet sporo mnie kosztował ale zawsze podkreslałem że najwieksze emocje budzi u mnie to czego słucham niż na czym. Ja trochę odbieram ( choć pewnie jak nie maiłbym co z kasą robić to takiego powiedzmy TADA za 700 tys bym kupił ) że pewne osoby chca podkreślić swoim sprzetem swój status , tak jak kupuje się drogie auto czy ładna żonę.
Link to comment
Share on other sites

wybierz się na kolejne Audio Show , warto mieć swoje zdanie .Ten artykuł Kalupy czytałem . Ja mam zestaw niezły , nawet sporo mnie kosztował ale zawsze podkreslałem że najwieksze emocje budzi u mnie to czego słucham niż na czym. Ja trochę odbieram ( choć pewnie jak nie maiłbym co z kasą robić to takiego powiedzmy TADA za 700 tys bym kupił ) że pewne osoby chca podkreślić swoim sprzetem swój status , tak jak kupuje się drogie auto czy ładna żonę.

 

Jestem za. Słucham muzyki nie sprzętu. U mnie na głębokiej prowincji podkreślają status kupując po 3 auta i myjąc je po mszy. Zresztą co to za podkreślanie kupując kolejnego badziewnego sedana? Nikt tu u mnie nie bawi się w stereo. Mogę więc napisać że moje stereo to prestiżowa rzecz hehe

Link to comment
Share on other sites

Guest StaryM

(Konto usunięte)

Nie miałem mozliwości odsłuchu hi endu

Ja miałem. I to nie był pobieżny kontakt na wystawie, ale indywidualne słuchanie mojej płyty, na której nagrałem dobrze znane mi utwory, które uznałem za referencyjnie brzmiące w różnych zakresach. Do tego potem jeszcze słuchanie winyli. Wrażenie doskonałe, brzmienie świetne, ale dziś już po półtora roku od tamtego zdarzenia nie jestem pewny ile w tym było naprawdę wyjątkowego dobrego dźwięku, a ile mojego zachwytu, bo przecież klocki za blisko milion zielonych muszą grać...

Link to comment
Share on other sites

Ja miałem. I to nie był pobieżny kontakt na wystawie, ale indywidualne słuchanie mojej płyty, na której nagrałem dobrze znane mi utwory, które uznałem za referencyjnie brzmiące w różnych zakresach. Do tego potem jeszcze słuchanie winyli. Wrażenie doskonałe, brzmienie świetne, ale dziś już po półtora roku od tamtego zdarzenia nie jestem pewny ile w tym było naprawdę wyjątkowego dobrego dźwięku, a ile mojego zachwytu, bo przecież klocki za blisko milion zielonych muszą grać...

 

Czy mozna tak się zachwycić ceną i designem ? Jak pisał red Kulpa takie klocki za milion wcale nie muszą grać. Może kiedyś pomyślę by do kogos się wprosić na odsłuch jakiegoś hi endu

Link to comment
Share on other sites

Guest discomaniac71

(Konto usunięte)

Czy one faktycznie są tak niebotycznie doskonałe że producenci bardziej masowi jak Marantz , Donon , Yamacha , Onkyo , Pioneer w swoich szczytowych modelach nie są w stanie dorównać tej jakości ? CZy nie chodzi tu pewnego rodzaju snobizm - przykładowo jeśli Philips lub Samsung zbudowałby wzmacniacz lepszy od McInosha czy Marka Levisona to byłaby to "potwarz " dla wyrafiowanego melomana taki klocek , z takim logotypem eksponować w swoim zestawie ?

melomana

 

Oczywiście że potrafią dorównać tyle że nie ustępują ceną. Przykład? Yamaha MX-10000, Pioneer Exclusive C7/M7, dzielony DAC i napęd Technicsa. Pioneer zrobił kiedyś taką wycieczkę w stronę najlepszych sprzedając swoje odtwarzacze po kosztach. W rezultacie za 2000 DM można było kupić urządzenie z najwyższej ówczesnej ligi, testowane na poziomie najlepszych. Jego droższy wariant kosztował 6000 DM i brzmiał jeszcze lepiej.

Link to comment
Share on other sites

CZy nie chodzi tu pewnego rodzaju snobizm - przykładowo jeśli Philips lub Samsung zbudowałby wzmacniacz lepszy od McInosha czy Marka Levisona to byłaby to "potwarz " dla wyrafiowanego melomana taki klocek , z takim logotypem eksponować w swoim zestawie ?

melomana

 

Ciekawe jak się ma sprzedaż DACa Asus xonar essence. Marka komputerowa przecież. Ciekawe co na to melomani?

Link to comment
Share on other sites

Jest pytanie czym się kieruje przy wyborze i jest temat ze słowami snobizm, marka, prestiż to pewnie trzeba jakoś do tego nawiązać, więc kupiłem kiedyś w ten sposób Technicsa nowego rzecz jasna, bo to była Marka, Prestiż i Snobizm...wtedy był, a teraz to co najwyżej solidny i funkcjonalny sprzęt i daleki od MPS. Potem było trochę sprzętu i w efekcie teraz jest priorytetem cena jaką chcę przeznaczyć i jakość, którą chcę otrzymać, a to wszystko po to, aby odtworzyć kawałek tak jak lubię...wtedy czuję się lepszy, ważniejszy no i trochę własnej produkcji aby podkreślić kreatywność, zdecydowanie, wiedzę i być oryginalnym...czyli jednak MPS pełną gębą, ale poważnie, to raczej snobizm, bo na resztę nie mam kasy;)

Link to comment
Share on other sites

Guest Tubatoon

(Konto usunięte)

No coż, powszechnie wiadomo, że Denon, Yamaha i Pioneer nie mają prawa "zagrać", a kupujący ten sprzęt to nieosłuchani frajerzy.

 

Ale taki DartZeel to już jest TO. Dorzuć egzotyczmego DACa, koniecznie z zewnętrznym zegarem rubidowym i masz już haj end pełną mordą.

Link to comment
Share on other sites

Guest discomaniac71

(Konto usunięte)

No coż, powszechnie wiadomo, że Denon, Yamaha i Pioneer nie mają prawa "zagrać", a kupujący ten sprzęt to nieosłuchani frajerzy.

 

Myślisz? ;-)

 

ult204.jpgPioneer%20Exclusive%20C7.jpg

maxresdefault.jpg

bc8e39f4ca61557da914fe9bee1b1feb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Mówiąc szczerze, ludzie którzy rzeczywiście mają w pogardzie wszelki snobizm wzbudzają we mnie niekłamany podziw, szanuje taką, szczerą postawę.

Niestety czasem ulegam różnym snobizmom, ale o tym wiem i nie boję się o tym powiedzieć, więc jest to tak zwany snobizm kontrolowany;-)

Przykład: magnetofon Nakamichi, nie stać mnie było na Dragona to kupiłem niższy model, ale to zawsze Nak:)

Koledzy ulegali magii nazwy, ale już koleżanka 20-letnia spojrzała na niego z obrzydzeniem , w stylu "co to za stary badziew":-)

"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Link to comment
Share on other sites

Guest discomaniac71

(Konto usunięte)

Jest wiele fajnych decków. Ja np uwielbiam swojego Kenwooda i nie chce mi się go na nic zamieniać ;-)

Link to comment
Share on other sites

Jest wiele fajnych decków. Ja np uwielbiam swojego Kenwooda i nie chce mi się go na nic zamieniać ;-)

Zawsze można powiedzieć , że projektowali go ci inżynierowie z Accu;-)

"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Link to comment
Share on other sites

disco , piękne klocki choć to chyba produkcja nie dzisiejsza .Ludzie zastrzegają że te firmy robiły kiedyś bardzo dobre klocki , obecnie nastawiły się na produkcje masowe , nie powiem marketowe. W obecych czasach w każdej dziedzinie używa się tańszych surowców ( czy to motoryzacja , czy AGD ) gdyz rynkiem rządzi cena . Masowy odbiorca to odbiorca tani .Mam w domu rozczłonkowany na domowników już lekko leciwy zestaw ES Sonego z dobrych modeli , i to były rzeczy wykonane z surowców wysokiej klasy. Obecnie oponeci jak nie moga dokopać za wykonanie któremu trudno coś zarzucić " kopią " za brzmienie gdyz to jest sprawa wymirna i nie zmierzalna . Nie wiem czy tu mogę się przyznać żeby mnie niektórzy nie wyśmiali ale dwa lata temu kupiłem dzielony procesor z końcówką Onkyo ( ich najwyzszy model ) i do jakosci wykonania wszystkich elementów nie mozna się przyczepić . Wszystko masywne , pięknie wykończone ale niestety nie powstało w jakims garażu w Ameryce , więc dla niektórych rodowód mało szlachetny . Czasami zaglądam do Top Hi-Fi , wysokoe modela Maranza budza szacunek , ale jakos nie spotkałem sie aby tu na forum wypowiadano się na ich temat w superlatywach .

Link to comment
Share on other sites

Guest StaryM

(Konto usunięte)

Czy mozna tak się zachwycić ceną i designem ?

Nie wiem, ale podejrzewam, że ten element był obecny w mojej ocenie ówczesnej.

Potem miałem okazję słuchać wielu rzeczy i czasem drogie zabawki grały żenująco beznadziejnie np. Electro Motion Martin Logan. Słuchałem też zestawu Lyngdorf Steinway i też nie zachwycił mnie. Choć design wspaniały.

Link to comment
Share on other sites

Guest discomaniac71

(Konto usunięte)

Zawsze można powiedzieć , że projektowali go ci inżynierowie z Accu;-)

 

To już nie te czasy ;-)

Link to comment
Share on other sites

Tak naprawdę chodzi o to aby sprzęt audio był robiony z jakąś myślą, niektóre manufaktury to posiadają, pewnie jest to know how które wnoszą tam konstruktorzy.

"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Link to comment
Share on other sites

Każdy profesjonalizm ma swe początki w snobizmie. Najpierw trzeba odnaleźć w sobie snoba, aby zbudować coś wartościowego. Godzenie się na bylejakość nie jest drogą do budowania dobrego systemu. I wcale nie wiąże się to z wielkimi wydatkami, tylko właśnie wynika ze snobizmu i dociekliwości. Wyśmiewanie się ze snobizmu też jest manifestacją na pokaz, a na dodatek nie prowadzi do rozwoju, nie buduje a krytykuje.

 

Rynek audio, tradycyjne stereo, straciły na znaczeniu marketingowym. Kino domowe, nowe gadżety, car audio, itp., to był kierunek marketingu, sprzedaży, masowego nabywcy. Dlatego Pioneer, Denon, Marantz, Sony i podobni potentaci swoje najlepsze lata w audio mają za sobą. Stereo stało się poletkiem niszowym, nie przynoszącym wystarczającego zysku, ale bynajmniej nie gorszym niż przed laty. Po prostu zajmują się nim ludzie z pasją, tworzący relatywnie małe manufaktury. (Choć zdarzają się naciągacze)

 

Jeśli chodzi o współczesny sprzęt masowy, to po ostatnich perypetiach własnych i moich znajomych zadaję sobie pytanie: czy ktoś to badziewie odsłuchuje przed wypuszczeniem na rynek?

Link to comment
Share on other sites

Z tego co zauważyłem to tu na forum dla większości gra cena (czym drożej tym lepiej), która zazwyczaj wcale nie przekłada się na użyte elementy ( np prawie puste wzmacniacze o znikomej mocy), oraz jak najbardziej fikuśna nazwa, najlepiej 3 członowa. Szczerze to niektóre nazwy firm i ich modeli naprawdę mnie śmieszą, zwłaszcza kolumn. Ciekawe jak by tak na ślepym odsłuchu nie podawać cen urządzeń i najlepiej nie pokazywać ich słuchającemu:)Tak żeby kompletnie nie wiedział czego słucha

Link to comment
Share on other sites

Czy drogie zegarki, uznanych i prestiżowych marek są tematem niszowym ?, zobaczcie co się dzieje wokół kolekcji zegarków ministra Nowaka:-)

Z drugiej strony fajna by była np dyskusja Grasia z Pawlakiem w stylu: "te moje Sonusy nie brzmią jakoś tak dobrze jak twoje Utopie, chyba musze pokombinowac z okablowaniem";-)

"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Link to comment
Share on other sites

tereo stało się poletkiem niszowym, nie przynoszącym wystarczającego zysku, ale bynajmniej nie gorszym niż przed laty.

Tylko ta manufaktra zatrudniająca kilka /kilkanaście osób nie da pracy tysiącom osób. Nie ma labolatorów gdzie pracuje setki naukowców , łatwo jest złozyć wzmacniacz , głosniki z elementów kupionych u tych dużych producentów ale takie firmy nie wprowadzą inowacji na rynek . Arcam pracował nad swoim BD 4 lata żeby go wdrozyc do produkcji a nie jest to firma mała .
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.