Jump to content
IGNORED

Arcade Fire - Reflector


dekoracja

Recommended Posts

wow jestem pod wrażeniem, trudno coś napisać bo słucham od 40 minut, ale nie było na razie żadnych mielizn. Jakże im posłużył James Murphy! Brzmi to lepiej niż LCD w sumie, posłuchajcie Joan of D'Arc jaki tam jest bas! Myślę, że o tej płycie będzie się dużo pisać i pewnie wygra wiele zestawień w tym roku. Dobranoc.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

fajny pomysł na premierę, ciekawy film.

????

Link to comment
Share on other sites

Umieściłem wcześniej link do całej płyty na youtube w temacie Davida Bowiego, ale masz racje dekoracja, że to wydarzenie wymaga osobnego tematu. Płyty wysłuchałem wczoraj z wypiekami na twarzy:) I am speechless...

Mam nadzieje że mr. postman zapuka jutro do mnie z paczuszką:)

 

 

Właśnie się dowiedziałem że 27 listopada Arcade Fire vel The Reflektors zagrają w Blackpool, to jakies 50 mil ode mnie. Odliczam dni.

 

 

Coś niespecjalnie... Moim zdaniem z każdą płytą coraz bardziej zaniżają poziom

A kiedyś było tak pięknie.

 

 

Ech nie mogę się z tym zgodzić, uważam że trzymają poziom i zarówno Funeral urzeka jak i każda kolejna ich płyta. Cenię ich za to że nie grają przez 10 lat tego samego utartego schematu jak niektóre bandy, których płyt nie można odróżnić od siebie. Dla mnie Arcade Fire jest przykładem zespołu progresywnego, który ewoluuje i ciągle szuka nowych ścieżek w muzyce nie zapominając przy tym o genialnych melodiach. Nie wiem skąd oni biorą tyle pomysłów, kazda płyta ma tyle świetnych tematów....

pozdro

Link to comment
Share on other sites

"Reflektor" na Deezer już jest. Słucham - naprawdę, niezła płyta. Zamówiłem podwójny winyl tu:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Stereo i Kolorowo - Underground

Mój blog i recenzje różnych urządzeń audio-stereo: stereoikolorowo.blogspot.com

Link to comment
Share on other sites

Jak na razie nie wyjmuję z odtwarzacza, i za każdym razem odkrywam nowe smaczki. Ostatnio tak miałem chyba po wydaniu albumu Stevena Wilsona Grace for Drowning.

Dziś byłem na Piccadilly, w sklepach płytowych na półkach mienią się różnokolorowym światłem okładki winylowego Reflektora.

Nie mogę doczekać się koncertu..

Pozdrawiam z deszczowego Manchesteru.

Link to comment
Share on other sites

A u mnie wyświetla się dostawa LP Reflektor na 7 listopada. Skandal!

 

clark_kent, zazdroszczę koncertu. W PL grupa pewnie nie szybko się pojawi. Ale może Open'er 2014 w Gdyni? Kto wie.

Stereo i Kolorowo - Underground

Mój blog i recenzje różnych urządzeń audio-stereo: stereoikolorowo.blogspot.com

Link to comment
Share on other sites

Guest frywolny trucht

(Konto usunięte)

Posłuchałem sobie "Reflector"... Mam na CD zaś wcześniejsze "The Suburbs" i "Neon Bible", z okazji abonamentu na Spotify przerzuciłem przy okazji pojawienia się "Reflector" jeszcze wcześniejsze: "Funeral" i "EP" i stwierdzam, że im dalej w las tym gorzej. W sensie, że "Reflector" zaczyna być porywajacy gdy się kończy w zasadzie..

Link to comment
Share on other sites

Stare dziady się zleciały i tylko tu krytykują. A słuchajcie sobie wciąż na około te Wasze doskonałe kapele z lat 70-tych, 80-tych i wcześniejsze :)

 

Arcade Fire to jest kapitalny zespół, a ich ostatnia płyta bardzo dobra. Takie mam zdanie.

 

Nieprzekonanych to pewnie nie nawróci, ale album zbiera (w przeważającej większości) bardzo pozytywne oceny.

Tu Billboard:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Stereo i Kolorowo - Underground

Mój blog i recenzje różnych urządzeń audio-stereo: stereoikolorowo.blogspot.com

Link to comment
Share on other sites

Stare dziady się zleciały i tylko tu krytykują. A słuchajcie sobie wciąż na około te Wasze doskonałe kapele z lat 70-tych, 80-tych i wcześniejsze :)

 

Arcade Fire to jest kapitalny zespół, a ich ostatnia płyta bardzo dobra. Takie mam zdanie.

 

Nieprzekonanych to pewnie nie nawróci, ale album zbiera (w przeważającej większości) bardzo pozytywne oceny.

Tu Billboard:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Pewnie masz rację Fioletowy Przyjacielu :)

Ale i tak wolę np.

 

Link to comment
Share on other sites

Pewnie masz rację Fioletowy Przyjacielu :)

Ale i tak wolę np.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Zajebiste, w sam raz na rozkręcenie imprezy w Ciechocinku :)

 

PS. Bez obrazy. Zawsze lubiłem ten kawałek, ale troszkę się jednak zestarzał :)

Link to comment
Share on other sites

Skrytykowałem nowy album Stinga, Bowiego, nowe Depeche Mode... ale tutaj potęga!

 

Może za wyjątkiem 5 i 6 kawałka Arcade Fire dokonali wielkiej rzeczy. Też wychowałem się na Floydach, Zeppelinach itd. i jeśli tak ma wyglądać nowy rock to ja jestem za!:) Fantastyczny album, u mnie pozycja medalowa jeśli chodzi o ten rok. Dla mnie ich najlepsze dokonanie.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

posłuchałem kawałka Reflector. Pseudoartystyczne disco pozbawione melodii. Jesli zapomnieć dokonania rocka od lat 60tych po 90te to moze byłoby to dobre. Tyle że pamiętam lata 90te i obecne beztalencia typu Arcede fire nie dorastaja do piet Radiohead, Blur, Oasis, Nirvany itd

Popłuczyny po talking heads? Nie obrażajcie talking heads. Jestem ciekawy jakie jeszcze miernoty powstaną. Co do Ready to start to motyw muzyczny zerżnięty z Lust for life Popa. Dzieciaki pewnie jednak tego nie zauważyły.

Link to comment
Share on other sites

Rock jeszcze nie zdechł. Póki jest stara gwardia typu Pearl jam, soundgarden itp.

 

Akurat to grunge tak właściwie zdechł z 20 lat temu i nie wiedzieć czemu te kapele, zamiast dać sobie spokój, znów męczą ludzi tymi swoimi przebrzmiałymi patentami.

Link to comment
Share on other sites

znów męczą ludzi tymi swoimi przebrzmiałymi patentami.

 

Jesli uważasz że takie Arcade fire to oryginalny, odkrywczy zespół to gratuluję wiedzy. Grunge zdechł, ale wolę posłuchać rockowej piosenki niż pseudowrtystycznego tworu bez jakiegokolwiek wyrazu.

 

Chyba sie powtórzę ale napisze. Pamietam rok 1999 i podsumowanie Tylko Rocka. Najwiekszym rozczarowaniem w tamtym rocku była popularnosc brit popu. Dziś dla mnie największym rozczarowaniem jest brak brit popu. Brak rocka w starym stylu i lansowanie wszelkiego badziewia z nowej rewolucji. Kopiowanie joy division to zadna rewolucja

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie ten cały grunge to już był schyłek rocka.

Takie popłuczyny.

 

Porównując taką Nirvanę czy alice in chains do dzisiejszej rewolucji rockowej jest oczywiste że grunge miał swoją wartość. Nie pisząc już np o My Bloody Valentine którzy naprawdę byli alternatywni i oryginalni. Dzisiejsze experymenty to smiech na sali.

 

Pamietam wywiad z Edge z U2 z 1997 roku. Wypowiadał się na temat ówczesnej alternatywy mówiąc że są nudni jeszcze przed wydaniem singla. To sie tyczy też czasów dzisiejszych. Kiedyś eksperymenty były i mogły byc przystepne. Dziś to raczej wymówka na brak pomysłów/ patrz MGMT którym trafił sie hit singlowy a na drugiej płycie już nagrali "eksperymenty".

Link to comment
Share on other sites

Jesli uważasz że takie Arcade fire to oryginalny, odkrywczy zespół to gratuluję wiedzy. Grunge zdechł, ale wolę posłuchać rockowej piosenki niż pseudowrtystycznego tworu bez jakiegokolwiek wyrazu.

 

Chyba sie powtórzę ale napisze. Pamietam rok 1999 i podsumowanie Tylko Rocka. Najwiekszym rozczarowaniem w tamtym rocku była popularnosc brit popu. Dziś dla mnie największym rozczarowaniem jest brak brit popu. Brak rocka w starym stylu i lansowanie wszelkiego badziewia z nowej rewolucji. Kopiowanie joy division to zadna rewolucja

 

Daj spokój z moją wiedzą czy niewiedzą muzyczną. Zresztą nie tak dawno był wątek o grungu na tym forum i w zasadzie wszyscy doszli do wniosku, że grunge to bardziej wymysł marketingowców i dziennikarzy niż gatunek muzyczny.

Podobnie jak brit pop:) Jak już lubisz brzemienie rodem z Manchesteru posłuchaj lepiej Stone Roses, Happy Mondays czy wczesne Charlatans, Oasis przy tym to dopiero popłuczyny:P

 

Porównując taką Nirvanę czy alice in chains do dzisiejszej rewolucji rockowej jest oczywiste że grunge miał swoją wartość. Nie pisząc już np o My Bloody Valentine którzy naprawdę byli alternatywni i oryginalni. Dzisiejsze experymenty to smiech na sali.

 

Nie bardzo rozumiem... Mam nadzieje, że nie chodzi o to , że MBV to też grunge :)

Link to comment
Share on other sites

Zresztą nie tak dawno był wątek o grungu na tym forum i w zasadzie wszyscy doszli do wniosku, że grunge to bardziej wymysł marketingowców i dziennikarzy niż gatunek muzyczny.

 

 

Dokładniej to TERMIN GRUNGE był wymyslony przez branzę i dziennikarzy. Bo jeśli twierdzisz że zespoły i muzyka zostały "wymyslone" przez dziennikarzy i branżę no to sorry...ale to śmiech na sali jest i tyle. W tamtych czasach były lansowane natapirowane zespoliki pop metalowe, wraz z wybuchem brzmienia seattle sytuacja sie odwróciła. Taki Pearl jam nie potrzebował clipów w MTV by sprzedać miliony egz płyt, co dziś takiemu Arcade fire nie udałoby sie na pewno. To że coś ustalono na tym forum nie staje się faktem od razu

Link to comment
Share on other sites

Dokładniej to TERMIN GRUNGE był wymyslony przez branzę i dziennikarzy. Bo jeśli twierdzisz że zespoły i muzyka zostały "wymyslone" przez dziennikarzy i branżę no to sorry...ale to śmiech na sali jest i tyle.

 

Bardzo dziwne wnioski wyciągasz:)

Chodzi mi o to, że niezbyt mądrzy dziennikarze powrzucali przeróżne zespoły do jednego worka z napisem GRUNGE, mimo że same kapele niespecjalnie miały na to ochotę i szlag ich trafiał jak ktoś im mówił, ze grają jakiś grunge.

Poszła też wielka machina marketingowa i promowanie tych modnych ciuchów dla prawdziwego grungowca (między innymi te nieszczęsne koszule).

A tak naprawdę jedynym strojem, który był wspólny dla wszystkich tych kapel były kalesony (ze względu na dość nieprzyjazny klimat w rejonie Seattle)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.